Co sÄ…dzÄ™ o filozofii Marka Aureliusza?

Moim zdaniem filozofia powinna zaspokajać potrzebę wyjaśniania świata, poszukiwania w nim jakiegoś porządku, nadawania mu sensu. W mitach, grecy nie poprzestali jednak na opisie świata rzeczywistego, lecz zadawali pytania o miejsce człowieka w porządku świata, o jego związki z przyrodą i innymi ludźmi, o miłości i śmierci.

Marek Aureliusz mówi nam w swych „RozmyÅ›laniach”, co sÄ…dzi o życiu ludzkim. Pisze, że życie ludzkie musi opierać siÄ™ na rozpatrywaniu wszystkiego, gdyż tylko wtedy czÅ‚owiek silniejszy jest nad przyjemnoÅ›ci i cierpienie. WiÄ™c ja siÄ™ pytam: dlaczego mamy nie korzystać z tego, co ludzkie(przyjemnoÅ›ci)? Dlaczego odmawiać sobie czÅ‚owieczeÅ„stwa? Przecież przyjemnoÅ›ci towarzyszÄ… ludziom od zawsze, sÄ… w ich naturze. Mam tu oczywiÅ›cie na myÅ›li zabawÄ™, która zna umiar. Bo tylko taka sprawia przyjemność i ksztaÅ‚tuje nasz charakter.

Aureliusz nakazuje nam kierować siÄ™ przede wszystkim rozumem. Mamy być odpowiedzialnymi za każdÄ… chwilÄ™ swojego życia. Wyzbyć siÄ™ natomiast mamy uczuć i wrażliwoÅ›ci. Moim zdaniem jest to rada dla ludzi, którzy uważajÄ…, że dobrze im siÄ™ żyje, bo majÄ… pieniÄ…dze. UważajÄ…, że to wÅ‚aÅ›nie one dajÄ… im szczęście. I za takÄ… osobÄ™ mam wÅ‚aÅ›nie cesarza, który Å›wiadomie wysuwa takie teorie. Ciekawy jestem zatem jak by siÄ™ on zachowaÅ‚, gdyby go spotkaÅ‚o jakieÅ› nieszczęście. Czy potrafiÅ‚by z typowym sobie (stoickim) spokojem „wybrać z tego co ma to, co najważniejsze? Bardzo wÄ…tpiÄ™.

Trudno jest też moim zdaniem podzielić Å›wiat na to, co dobre i na to, co zÅ‚e jak to czyni Marek Aureliusz. OczywiÅ›cie jakieÅ› rozeznanie tych pojęć powinniÅ›my mieć, lecz sÄ… rzeczy, do których nie można zastosować tak ostrego podziaÅ‚u lub też nie my ten podziaÅ‚ powinniÅ›my stosować. Na przykÅ‚ad czy możemy jednoznacznie stwierdzić, że ktoÅ› ”źle przeżyÅ‚ swe życie”? My, zwykli ludzie? Uważam, że to nie my powinniÅ›my o tym decydować.

Cesarz wielokrotnie powtarza, że najważniejsze jest dobro ogółu i wszystko musi być ogółowi podporządkowane. Mnie kojarzy się to z PRL-em. A do czego takie poglądy i cały ten ustrój doprowadził- zniszczył nasze tradycje i obyczaje. Chciał wykrzewić z nas całą Polskość.

Nie można też powiedzieć, że zło bierze się z braku rozeznania i niewiedzy. W świetle tych słów całkowicie swój sens traci pojęcie grzechu. Biblia mówi, iż grzech jest to świadome i dobrowolne przekroczenie Dekalogu. I jak to się ma do tego, co pisze Marek Aureliusz? Grzech przecież sam w sobie jest zły, a wynika z przekroczenia Przykazań Bożych, mając świadomość tego, co robimy. Gdzie tu niewiedza lub brak rozeznania?

Moim zdaniem „RozmyÅ›lania” Marka Aureliusza” sÄ… pustymi sÅ‚owami pozbawionymi sensu. Sama zaÅ› postawa stoicka chora. OczywiÅ›cie dla nas, współczesnych, rzecz nie jest taka prosta. Na przykÅ‚ad ostatnie półwiecze dowodzi, że to pojÄ™cie dobra ogółu rozumiano jak dobro aktualnej grupy rzÄ…dzÄ…cych w Polsce w imieniu i z nadania obcego mocarstwa.

Sadzę jednak, że dobro ogółu, dobro obywateli powinno być prawem nadrzędnym. Każe człowiekowi w chwilach złych oczekiwać lepszych. Nie tłumaczy, czym jest cierpienie- radzi je ignorować. Stoicyzm nakazuje człowiekowi wyzbyć się emocji, kierować się wyłącznie rozumem- co przecież nie jest w naszym życiu moralne. Niezrozumiałe są dla mnie, ani poglądy cesarza, ani wartości przez niego reprezentowane.