Pan Cogito
Zbigniew Herbert jest autorem cyklu wierszy pod wspólnym tytuÅ‚em „Pan Cogito”. Prezentuje w nich czÅ‚owieka myÅ›lÄ…cego (jego imiÄ™ wywodzi siÄ™ z powiedzenia Kartezjusza „Cogito ergo sum” – „MyÅ›lÄ™, wiÄ™c jestem”), który twórczo przemierza Å›wiat, analizuje podstawowe zagadnienia egzystencji, problemy moralne i etyczne.Wiersz pt. „Modlitwa Pana Cogito – podróżnika” jak sama nazwa wskazuje jest modlitwÄ…, skierowanÄ… do Boga. Ukazuje ona gorliwego chrzeÅ›cijanina w osobistym i intymnym dla czÅ‚owieka akcie – indywidualnej rozmowy z Bogiem - modlitwy. Wiersz prezentuje osobiste odczucia bohatera. PodziÄ™kowanie za wspaniaÅ‚oÅ›ci tego Å›wiata oraz wyrażenie ogromnego szacunku dla Boga. Podmiot liryczny jest wyrażony w pierwszej osobie liczby pojedynczej (leżaÅ‚em, zrozumiaÅ‚em, proszÄ™), co wskazuje nam na to, iż jest to liryka bezpoÅ›rednia. Wiersz rozpoczyna siÄ™ apostrofÄ…. Wiele razy w wierszu pojawia siÄ™ ten Å›rodek stylistyczny. Należy także zaznaczyć, że każdy osobny zwrot do Boga jest napisany od nowej linijki. Zbigniew Herbert posÅ‚użyÅ‚ siÄ™ paralelizmem, tzn. powtórzeniem tego samego wersu w fazie rozpoczynajÄ…cej i koÅ„czÄ…cej utwór: „Panie dziÄ™kujÄ™ ci, że stworzyÅ‚eÅ› Å›wiat piÄ™kny i bardzo różny”. Liczne epitety wzbogacajÄ… utwór, tworzÄ…c go wyrazistszym. Budowa utworu, choć skÅ‚ada siÄ™ z poszczególnych wersów i zwrotek ma charakter „trójdzielny”. W swojej modlitwie Pan Cogito dziÄ™kuje za wszelkie dobra, które spotkaÅ‚y go podczas jego wÄ™drówki oraz za artystów, którzy tworzÄ… piÄ™kne dzieÅ‚a, które cieszÄ… ludzi po dziÅ› dzieÅ„. Przeprasza Boga za to, że nie ryzykowaÅ‚ i myÅ›laÅ‚ tylko o sobie oraz prosi go o to, by nauczyÅ‚ siÄ™ pokory i zrozumienia dla innych ludzi.
Pan Cogito jest doświadczonym, mądrym, obeznanym ze światem starcem, estetą i głęboko wierzącym chrześcijaninem. Uważa, że Grecja i Włochy są kolebką kultury świata. Zachwyca się sztuką, dziełami i budynkami np. Akropolem. Był już w wielu zakątkach świata, ale cały czas wraca myślami do Grecji i Włoch. Bohater jest wyrazicielem prawd ludzkich, uznaje potęgę ludzkiego rozumu, analizuje i poddaje ocenie rzeczywistość, zmusza do zastanowienia się nad sensem ludzkiego życia. Jego modlitwa nawiązuje do kultury chrześcijańskiej i śródziemnomorskiej.
Zbigniew Herbert należy do pokolenia Kolumbów. Ma w swej pamiÄ™ci wiele tragicznych wspomnieÅ„, o których stara siÄ™ zapomnieć. Prosi Boga, aby trauma, która go przeÅ›laduje skoÅ„czyÅ‚a siÄ™ i aby nie myÅ›laÅ‚ tyle o swoich „wodnistookich szarych niemÄ…drych przeÅ›ladowcach” Stworzonego gatunku do kierowania ludźmi – tzw. Typów Nordyckich. Wierzy w Boga caÅ‚ym sercem. Jest mu ogromnie wdziÄ™czny, za stworzenie Å›wiata, tak dobrego i doskonaÅ‚ego.
„DziÄ™kujÄ™ Ci Panie, że stworzyÅ‚eÅ› Å›wiat piÄ™kny i różny
a jeÅ›li to twoje uwodzenie jestem uwiedziony na zawsze i bez wybaczenia”.