Dzień z życia Żony Modnej naszych czasów - parodia
Do szkoły weszła dziewczyna w okularach przeciwsłonecznych. Podniosłam zapłakane oczy i spojrzałam na nią. Podeszła do mnie i zapytała:-Czemu płaczesz?
-Bo nie mam za grosz „wyczucia mody”. Jestem po prostu wyrzutkiem tej szkoÅ‚y!
-Hmm... Jeżeli chcesz, mogÄ™ ci „sypnąć” kilka rad.
-Tak?
-No pewnie! To proste. Musisz po prostu poznać kilka zasad.
-Jakich?
-Jeżeli nie czujesz siÄ™ „cool”, zawsze możesz zafundować sobie coÅ› naprawdÄ™ wystrzaÅ‚owego, po prostu najnowszy szpan... Musisz zaopatrzyć siÄ™ w : KomórkÄ™ – nie musi dziaÅ‚ać... Może być zabawkÄ…. Powtarzaj co chwila : „Siema”, „Spoko”, „Narazka”. Ciemne okulary(nie nazywaj ich tylko przeciwsÅ‚onecznymi!)Walkman, albo Discman – ale nie musisz go koniecznie sÅ‚uchać, bo w połączeniu z ciemnymi okularami mogÄ… trochÄ™ przeszkadzać w codziennym życiu. WpiÄ™te pióra i dÅ‚ugopisy Mont Blanc, Parker, czy Schaeffer. Jeżeli nie stać ciÄ™ na takÄ… markÄ™ noÅ› same zakrÄ™tki. Zegarek Rolex, albo tania podróbka. Najlepszy model z dodatkowymi tarczami pokazujÄ…cymi czas na obu półkulach.
-Aha..., a to już wszystkie rady?
-Nie. Polecałabym jeszcze aparat zawieszony na pasku z firmowymi napisami. Noś ze sobą sprzęt sportowy w pokrowcach z wielkimi firmowymi napisami. Oszczędź sobie wydatków, kupując puste pokrowce. Jesz obiady?
-Tak
-To w stołówce pilnie stukaj w notebook, ale zasÅ‚aniaj ekran ramieniem ,na znak że to tajne. Jeżeli nie stać ciÄ™ na Volswagena Garbusa, wystarczy brelok od kluczy dyndajÄ…cy w rÄ™ku. Torby na zakupy z najmodniejszych sklepów. PoproÅ› o takÄ…, kupujÄ…c zakrÄ™tki od piór. „Sorki” moja komórka dzwoni, a w szkole nie ma zasiÄ™gu. „Narazka”!