W jakim stopniu literatura moralistyczna odpowiada na Twoje problemy i pytania?

W swej pracy chciałbym zastanowić się nad tym, czym jest religia w życiu człowieka, jaką pełni rolę. Zdawać trzeba jednak sobie sprawę z tego, że nie da się osiągnąć pełnej, całkowicie zadowalającej odpowiedzi. Każdy ma na ten temat odmienne zdanie, z którym nie można dyskutować. Jedyne, co należy, to uszanować te różnorodne opinie.
W swej pracy pragnÄ™ zbliżyć siÄ™ w poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie. PosÅ‚uży mi do tego analiza losów bohaterów powieÅ›ci „Zbrodnia i Kara” Fiodora Dostojewskiego. To wÅ‚aÅ›nie ta książka i opisane w niej losy Rodiona Raskolnikowa i Sonii zainspirowaÅ‚y mnie do przemyÅ›leÅ„ nad tym, co daje religia. Nie chodzi tu o samÄ… wiarÄ™, lecz istnienie pewnej nauki, ewangelicznego postÄ™powania.
Fiodor Dostojewski uważany jest za pisarza posiadajÄ…cego niezwykÅ‚y dar współczucia, przenikania w tajemnice ludzkiej duszy, dziÄ™ki czemu opowiadane przez niego historie sprawiajÄ… wrażenie prawdziwych, sÄ… nad wyraz sugestywne. W swej twórczoÅ›ci byÅ‚ zawsze otwarty na inne wartoÅ›ci, lojalnie ukazywaÅ‚ prawdy nawet sprzeczne z jego Å›wiatopoglÄ…dem i bliskimi przekonaniami. Nazywa siÄ™ go „wielkim pisarzem prawosÅ‚awia”, „pisarzem Ewangelii”, ze wzglÄ™du na jego głębokie chrzeÅ›cijaÅ„stwo. To wszystko sprawia, że Dostojewski jest pisarzem „autobiograficznym”, w sensie zawierania w swej twórczoÅ›ci nie tylko wÅ‚asnych przeżyć, lecz wprost portretowania siebie w ramach wÅ‚asnych idei i przemyÅ›leÅ„.

Rodion Raskolnikow jest czÅ‚owiekiem zbuntowanym przeciwko porzÄ…dkowi Å›wiata. WedÅ‚ug niego jest on niezgodny z rozumem, co doprowadza Raskolnikowa do zanegowania norm moralnych. „Zabij jÄ… – mówi do kolegi – i weź jej pieniÄ…dze, z tym, że nastÄ™pnie z ich pomocÄ… poÅ›wiÄ™cisz siÄ™ sÅ‚użbie dla caÅ‚ej ludzkoÅ›ci, dla dobra powszechnego” po czym dodaje: „Jedna Å›mierć w zamian za sto żywotów – przecież to prosty rachunek!”. To sÄ… wÅ‚aÅ›nie myÅ›li, które uksztaÅ‚towaÅ‚y Å›wiatopoglÄ…d mÅ‚odego studenta i byÅ‚y fundamentami do budowy jego teorii, a w ostatecznoÅ›ci popchnęły na drogÄ™ zbrodni. Wizja Raskolnikowa wydawaÅ‚aby siÄ™ wÅ‚aÅ›ciwa i szlachetna, w koÅ„cu ma ona na uwadze dobro ludzkoÅ›ci, gdyby nie dalsze rozwiniÄ™cie tego widzenia. Raskolnikow widzi spoÅ‚eczeÅ„stwo podzielone na dwie kategorie: tych, co „pchajÄ… Å›wiat naprzód i kierujÄ… go ku oznaczonym celom”, do których należy wÅ‚adza i przyszÅ‚ość, oraz ludzi zajmujÄ…cych siÄ™ „zachowaniem Å›wiata i pomnażaniem go liczebnie” – zwykÅ‚ego tworzywa, przeciÄ™tnej masy. Taka filozofia i wizja Å›wiata nie wydajÄ… siÄ™ być typowo chrzeÅ›cijaÅ„skimi. PodziaÅ‚ ludzi na lepszych, uprzywilejowanych i zwykÅ‚e „tworzywo” jest sprzeczne z naukÄ… KoÅ›cioÅ‚a, gdzie wszyscy ludzie sÄ… równi miÄ™dzy sobÄ… i w obliczu Boga. Tym bardziej, że Rodion, bÄ™dÄ…c przekonanym o swej przynależnoÅ›ci do grupy „tych lepszych”, popeÅ‚nia makabrycznÄ… zbrodniÄ™, nie okazujÄ…c przy tym choćby cienia skruchy, żalu, czy wyrzutów sumienia. ZbrodniÄ™ tÄ™ przeżywa, jednak na swój sposób. Popada w dziwny stan, niemal traci zmysÅ‚y. Zagłębia siÄ™ w swym czynie, schodzÄ…c na sam dół poniżenia. Wtedy ratunkiem okazuje siÄ™ Sonia – córka MarmieÅ‚adowa, która zostaÅ‚a prostytutkÄ… z winy ojca. Prawdziwa, silnie wierzÄ…ca, niewinna i „nieskażona” zÅ‚em jest dla zbrodniarza wybawieniem, pomaga mu wydostać siÄ™ z zapaÅ›ci. To jej Raskolnikow wyznaje prawdÄ™ o morderstwie. Sonia, dowiadujÄ…c siÄ™ o tym wybacza mu. Czyn ten jest tym bardziej wspaniaÅ‚omyÅ›lny, że zamordowana byÅ‚a jej osobÄ… bardzo bliskÄ…. WymieniÅ‚y siÄ™ one ze sobÄ… krzyżami, co w religii prawosÅ‚awnej oznacza, że staÅ‚y siÄ™ sobie siostrami. Raskolnikow tÄ™ więź zniszczyÅ‚, lecz żadna kara, czy potÄ™pienie ze strony Sonii go nie spotyka. Przeciwnie, pomaga ona studentowi w oczyszczeniu siÄ™, odkupieniu, a tym samym wyłączenia siÄ™ z upadku i upokorzenia. „Przyjąć cierpienie i odkupić siÄ™ przez nie” – mówi zbrodniarzowi. Przychodzi mu ona z pomocÄ…, majÄ…c w zanadrzu całą filozofiÄ™ religii, w którÄ… wierzy i głęboko wyznaje.
Oto, jak można wytłumaczyć stanowisko Sonii: zło, które popełnił Raskolnikow jest jego częścią, nie do cofnięcia, i nikt nie ma prawa nas sądzić, bo ocena należy tylko do Boga. Człowiek może starać się być tylko lepszym. Skoro jest taki, jaki jest, to nie ma sensu, by ukrywać zło. Złem jest przecież załganie i fałszywość. Dlatego Rodion, za namową Sonii, klęka w biały dzień na zbiegu ruchliwych ulic i wyznaje popełnioną zbrodnię. Przynosi mu to oczyszczenie.
Odbicie siÄ™ od absolutnego dna stwarza szansÄ™ na odrodzenie.

Sonia opiekuje się Raskolnikowem do końca, podąża za nim na zesłanie. Opiekuję się, przeprowadzając jakby rehabilitację, oczyszczenie jego duszy. To jest właśnie wpływ religii na życie. Pozwala ona zrozumieć swe błędy, naprawić je, a przynajmniej podjąć próbę zrehabilitowania się. Raskolnikow z pewnością musiał, choć to nie jest do końca wyjaśnione w książce, zrozumieć swój błąd i niewłaściwość rozumowania. W swej idei garnął się przecież na więzy społeczne, ośmielił się dzielić, wskazywać grupy bardziej i mniej uprzywilejowane. Gdy popełnia zbrodnię pomoc przychodzi, wydawałoby się z zupełnie nieoczekiwanej strony. Biedna prostytutka, uważana zapewne przez ambitnego studenta za kogoś z tej gorszej sfery, przynosi ze sobą nadzieję, wybawienie, odpowiedź. Raskolnikow, kiedy było już po wszystkim, z pewnością musiał ponownie przemyśleć sens swych ideałów.
W Ewangelii Å›wiÄ™tego Mateusza jest niezwykÅ‚a scena, gdy ktoÅ› zwraca siÄ™ do Jezusa : „dobry czÅ‚owieku”. „Nie nazywaj mnie dobrym – mówi Jezus – nikt nie jest dobry prócz Boga”. Zgodnie z tÄ… naukÄ… Sonia nie traktuje Raskolnikowa jak zÅ‚oczyÅ„cÄ™, przestÄ™pcÄ™, nikczemnika. Nie uważa tak, choć ma do tego prawo, w koÅ„cu też mogÅ‚a uważać siÄ™ za skrzywdzonÄ…. Rozumie, że ma on wciąż szansÄ™ na naprawÄ™, oczyszczenie, ponowne przystosowanie siÄ™ do „zwyczajnego” życia, pozbawionego szkodliwych idei i wyobrażeÅ„. Wizji wrÄ™cz szalonych, mogÄ…cych tylko zaszkodzić, niż przynieść wymierne korzyÅ›ci.