Znaczenie genetyki
Znaczenie genetyki-klonowanie„ZNACZENIE GENETYKI”- KLONOWANIE
W ciągu ostatnich 50 lat dokonał się kolosalny postęp w zakresie badań podstawowych w biologii i medycynie. Jest on bez porównania większy niż ten, który nastąpił od czasów starożytnych aż do połowy XX wieku. Wprowadzenie przed około 25 laty technik inżynierii genetycznej, a także rozwój różnych dziedzin biotechnologii pozwala na manipulacje genomami bakterii, roślin i zwierząt, co doprowadziło do praktycznego zastosowania tych metod w medycynie. Wykorzystuje się je obecnie szeroko, a w bliskiej przyszłości można oczekiwać nowych, jeszcze nieprzewidywalnych zastosowań. Postęp ten może też być przyczyną zagrożeń nie tylko dla człowieka, ale dla całej biosfery.
KLONOWANIE to proces polegający na wytworzeniu kopii organizmu zwierzęcego albo roślinnego, identycznego pod względem właściwości dziedzicznych. Uzyskuje się to przez przeniesienie jądra komórki somatycznej jednego osobnika do pozbawionej jądra komórki jajowej innego osobnika.
W 1996 po raz pierwszy w historii grupa badaczy kierownictwem, briologa Iana Wilmuta z Roslin Institute w Wielkiej Brytanii sklonowała ssaka-owcę zwaną imieniem Dolly.
Proces klonowania przebiegał następująco:
1) Pobranie komórek somatycznych jednego osobnika, ich hodowla in vitro(tak prowadzona, aby komórki znalazły się w fazie spoczynku);
2) Pobranie komórki jajowej innego osobnika, pozbawienie jej jądra komórkowego;
3) Eletrofuzja jądra komórki somatycznej z komórką jajową pozbawioną jądra;
4) Przejęcie funkcji usuniętego jądra w komórce jajowej przez nowe jądro;
5) Mitotyczne podziały komórki jajowej in vitro, powstanie zarodka;
6) Wprowadzenie tak powstałego zarodka do macicy innej samicy;
7) Powstanie z zarodka owcy będącej kopią genetyczną osobnika, z którego pobrano komórkę somatyczną.
Wkrótce po urodzeniu się Dolly w tym samym laboratorium pomyślnie sklonowano inne jagnięta, które równocześnie były zwierzętami transgenicznymi (ich materiał genetyczny zawierał geny kodujące ludzkie białka).
W 1952 roku Amerykanie Thomas King i Robert Briggs, eksperymentując z zarodkami żab, stworzyli wczesną technikę klonowania, zwaną transplantacją jąder komórkowych. Jądro komórkowe niezapłodnionej , haploidalnej komórki jajowej zastąpili jądrem komórkowym pobranym z komórki diploidalnej, czyli zawierającej zestaw informacji genetycznej od obojga rodziców. Tak sporządzona zygota jest klonem jednego, już istniejącego osobnika, choć jej cytoplazma z zawartymi w niej organellami pochodzi od innego. Za pomocą tej metody Amerykanie otrzymali zdrowe kijanki, które jednak nie rozwinęły się w dorosłe żaby. Kilka lat po eksperymencie Kinga i Brigssa sklonowano ryby. Mimo postępu badań jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych wielu uczonych było przekonanych, że podobnych manipulacji nie będzie można dokonać na ssakach. Tymczasem już w 1981 roku naukowcy z Genewy sklonowali trzy myszy metodą rozdzielenia, kilkukomórkowego zarodka. Ponieważ geny komórek we wczesnym okresie rozwoju organizmu nie są wyspecjalizowane, każda komórka może się rozwinąć w dowolną tkankę. Niestety klonowanie przez rozdział jest skuteczne tylko w przypadku zarodków w bardzo wczesnej fazie rozwoju, ponieważ geny uaktywniają się błyskawicznie i decydują, że z danej komórki rozwinie się konkretny organ. Wówczas jest już za późno na odtworzenie z jednej komórki całego organizmu.
Od początku lat osiemdziesiątych powielanie zwierząt przestało być problemem. W ciągu kilku lat biolodzy sklonowali m. in. owce
i krowy. Skąd, zatem wzięły się ogromne emocje towarzyszące narodzinom małej owieczki? Otóż przed Ianem Wilmutem żadnemu biologowi nie udało się wykorzystać do stworzenia klonu komórek somatycznych dorosłego ssaka. W dodatku metoda Wilmuta pozwala na wyhodowanie dowolnej liczby takich samych
Osobników. Wilmut wykorzystał metodę transplantacji jąder komórkowych, która jedynie zmodyfikował. Przed 1996 rokiem poważnym ograniczeniem była konieczność używania embrionów w bardzo wczesnym stadium rozwoju. Przeniesienie jądra z wykształconej komórki powodowało śmierć nowo powstałego organizmu.
Ian Wilmut stworzyÅ‚ Dolly dziÄ™ki wprowadzeniu (za pomocÄ… techniki zwanej elektrofuzjÄ…) jÄ…dro pobranego z komórki somatycznej jednego osobnika do pozbawionej jÄ…dra komórki jajowej innego osobnika. CaÅ‚y sekret polegaÅ‚ na tym, że komórkÄ™ somatycznÄ… przegÅ‚odzono przed pobraniem z niej jÄ…dra, co pozwoliÅ‚o „wyciszyć” jej aktywność i upodobnić do embrionalnej. Nowe jÄ…dro przejęło funkcje usuniÄ™tego. NastÄ…piÅ‚ mitotyczna podziaÅ‚ złączonej komórki in vitro i powstaÅ‚ zarodek, który nastÄ™pnie wprowadzono do macicy innej samicy. Z zarodka narodziÅ‚a siÄ™ owca Dolly, bÄ™dÄ…ca genetycznÄ… kopiÄ… osobnika, z którego pobrano komórkÄ™ somatycznÄ…. W 1999 roku prasa podaÅ‚a informacjÄ™, że choć Dolly ma trzy lata, jej komórki sÄ… o ponad 6 lat starsze -tyle liczyÅ‚a w chwili zabiegu owca, od której pobrano komórkÄ™. StÄ…d wzięło siÄ™ podejrzenie, że powielone zwierzÄ™ta bÄ™dÄ… żyÅ‚y krócej i bÄ™dÄ… bardziej podatne na różne choroby, np. nowotwory. Obawy wykluczali specjaliÅ›ci z Instytutu RoÅ›lin. Zdaniem doktora Wilmuta sÅ‚absze i bardziej podatne na choroby mogÄ… być najwyżej zwierzÄ™ta wielokrotnie powielane z kolejnych klonów.
KLONOWANIE ZAGROŻONYCH GATUNKÓW
Z coraz wiÄ™kszÄ… iloÅ›ciÄ… gatunków zagrożonych wyginiÄ™ciem, naukowcy postanawiajÄ… zastosować desperackÄ… strategiÄ™ ich replikacji i rozwoju w zastÄ™pczych „matkach”.
Jego poród ma nastÄ…pić za miesiÄ…c, ale naukowcy już nadali mu imiÄ™: Noe. Tak jak jego biblijny imiennik, Noe może uratować zagrożone wyginiÄ™ciem zwierzÄ™ta, pomimo tego, iż wiemy, że Noe nie wyciÄ…gnie swej boskiej rÄ™ki, gdyż jest Gaurem- zagrożonym gatunkiem woÅ‚u, którego populacja zmniejszyÅ‚a siÄ™ do 36 000. Ale Noe jest jeszcze czymÅ› wiÄ™cej: Pierwszym zagrożonym wyginiÄ™ciem zwierzÄ™ciem, które zostaÅ‚o sklonowane. JeÅ›li wszystko siÄ™ powiedzie, bÄ™dzie również pierwszy [w innej dziedzinie]. Noe nie urodzi siÄ™ z matki -gaur’a, lecz z zupeÅ‚nie innego zwierzÄ™cia: ze zwykÅ‚ej krowy mlecznej. „To bÄ™dzie pierwszy raz, kiedy jeden gatunek zostanie sklonowany przy pomocy jaja oraz zastÄ™pczej matki drugiego gatunku”- mówi dr Robert Lanza z firmy MASSACHUSETTS, zajmujÄ…cej siÄ™ biotechnologiÄ…, która publikuje wyniki eksperymentu w magazynie „Cloning”. ”Noe bÄ™dzie żywym dowodem na to, że jedno zwierzÄ™ może nosić i urodzić zdrowe sklonowane zwierze caÅ‚kiem innego gatunku”. To wÅ‚aÅ›nie klonowanie jest ostatnia deskÄ… ratunku. Dzikie miejsca znikajÄ…[z powierzchni Ziemi], a co za tym idzie 14 wszystkich ssaków grozi wyginiÄ™cie, włączajÄ…c np. Pandy. Od ostatnich szacunków w 1996r. wg IUCN- Åšwiatowej Unii ds. Ochrony Å›rodowiska, liczba zagrożonych gatunków wzrosÅ‚a ze 169 do 180. WÅ›ród samych naczelnych ssaków liczba ta wzrosÅ‚a z 13 do 19. Żółw sÅ‚odkowodny odnotowaÅ‚ wzrost z 10 do 24 krytycznie
Zagrożonych gatunków. Gdyby działacze na rzecz ochrony środowiska mieli czarodziejską różczke, na pewno zatrzymaliby destrukcję środowiska naturalnego oraz kłusownictwo. Ale nie mając takich możliwości uciekli się do rozprzestrzeniania programu rozrodczego w ogrodach zoologicznych. Najpierw przyszedł czas na tygrysy, goryli i pawiany z próbówki. Lecz takie zapłodnienie wymaga zebrania spermy. Ktoś, kto próbował otrzymać trochę od goryla jest z pewnością za klonowaniem. Poza tym, nie każde zwierze jest płodne, ale każde może być sklonowane. To oznacza, że klonowanie maże rozszerzyć się o zagrożone gatunki.
Recepta na klonowanie zagrożonych gatunków jest taka sama, jak ta, która posłużyła do sklonowania Dolly w 1997- pierwszego sklonowanego ssaka. Dr Lanza wraz z kolegami najpierw zebrali komórki skórne z gaura, który właśnie umarł. Później wyodrębnili oocyty(jaja)ze starej krowy zabitej w rzeźni. Przy pomocy igły usunęli z jaja wszystkie jądra komórkowe, które posiadały geny krowy. Na to miejsce Wstrzyknęli komórki gaura (z jego kompletnym jądrem z DNA). Impuls elektryczny spowodował, jajo[krowie] połączyło się z jądrem gaura. Jajo zaczęło się dzielić i rozrastać. W takim stanie naukowcy przetransportowali Lwowa, gdzie dokonano implantacji w zastępczej matce.
Do tej pory Noe żyje. Z 692 podzielonych komórek, 81 wyrosło i podzieliło w kłębki komórkowe. Z tych 44 zostały ziamplantowane do 32 zastępczych matek. Po poronieniach i innych niefortunnych wypadkach, tylko Noe przetrwał.
Noe wyglÄ…da dość niewinnie, ale badania nad „specyficznymi” embrio-genami z jednego gatunku- implantowanymi do komórek innego gatunku, przysÅ‚owiowym wÅ‚ożeniem kija mrowisko. W 1998r. Firma Advanced Cell ogÅ‚osiÅ‚a, że jeden z ich naukowców stworzyÅ‚ embrion ludzko-krowi: Jose Cibelli 2 lata temu pobraÅ‚ swoje wÅ‚asne komórki i każdÄ… połączyÅ‚ z jajem krowim. HodowaÅ‚ ten embrion w probówce aż do 5 podziaÅ‚u komórkowego i zatrzymaÅ‚ proces z powodów etycznych. Noe jest pierwszÄ… takÄ… hybrydÄ…, która rozwinęła siÄ™ z zalążka komórek w laboratorium W peÅ‚en płód ze wszystkimi wÅ‚aÅ›ciwymi organami, koÅ„czynami a nawet rzÄ™sami kopytami.
Naukowcy planują klonowanie innych zagrożonych gatunków. Aby tego dokonać potrzebują właściwych matek zastępczych. Pomimo tego, iż ciąża gaura w ciele gaura, czy goryla w gorylu- daje większe prawdopodobieństwo urodzenia żywego płodu, to poddanie samic zagrożonego gatunków rygorom kontrolowanej reprodukcji nie było by mądrym posunięciem. Firma Advenced Cells negocjuje z Chinami warunki klonowania stwarzających wielkie problemy [w procesie rozrodczym]Pand. Komórki laboratoriów Hsing-Hsing i Ling-Ling przy Narodowym Ogrodzie Zoologicznym są już zamrożone i gotowe do sklonowania. Zostaną one wprowadzone do jaj czarnych niedźwiedzi zabitych przez myśliwych tej jesieni na północnym-wschodzie. Matkami zastępczymi będą niedźwiedzice trzymane w niewoli.
Klonowanie gwiazd Parku Jurajskiego pozostaje fikcjÄ…, ale Lanza otrzymaÅ‚ już zgodÄ™ Hiszpanii na klonowanie bucardo, górskiego kozÅ‚a, który wymarÅ‚, kiedy na „CeliÄ™”, ostatniego przedstawiciela gatunku przewróciÅ‚o siÄ™ drzewo. Tkanki zostaÅ‚y zamrożone i gdyby udaÅ‚o sklonować je do jaj powszechnego ibexa, buccardo odżyÅ‚by.
I tak powstaje nadzieja. Umieszczenie embrionu w zastÄ™pczej matce „wymaga dobrania tak spokrewnionego organizmu, który ma identyczny system rozrodczy”. „To komplikuje zastosowanie metody klonowania do wszystkich gatunków, którym chcemy pomóc”- mówi genetyk George Amato z Towarzystwa Ochrony Przyrody dziaÅ‚ajÄ…cym na Zoo na Bronx’ie. DziaÅ‚acze na rzecz ochrony przyrody obawiajÄ… siÄ™, że klonowanie „zabierze innym programom [ochronnym, które mogÅ‚yby uchronić wiÄ™kszÄ… liczby. ZwierzÄ…t i tak maÅ‚e już dotacje. Każdy klon kosztuje od 6 000 do 15 000 dolarów, nawet, jeÅ›li firma Advanced Cells zezwoli ogrodom zoologicznym na darmowe wykorzystywanie technologii. Dużym problemem jest to, że sam proces klonowania, stworzy raczej smutnÄ… ArkÄ™:, jeÅ›li zniknÄ… dzicze, sklonowane zwierzÄ™ta bÄ™dÄ… [żywymi] „gatunkami muzealnymi- mówi Russ Mittermeier z MiÄ™dzy narodowej Komisji Ochrony Åšrodowiska. Być może, jeżeli Arka zapeÅ‚ni siÄ™, Å›wiat bÄ™dzie miaÅ‚ bodziec do znalezienia dla nich miejsca.
Pojawiła się informacja o narodzinach pierwszego sklonowanego dziecka. Mało wiarygodna, ale czy za kilkanaście lat wynalazcy w przydomowych garażach nie będą tworzyć genomów żywych istot, tak jak jeszcze niedawno komputery i inne elektroniczne cuda???
ObserwujÄ…c ogólnoÅ›wiatowy wyÅ›cig o to, kto sklonuje pierwszego czÅ‚owieka, nie da siÄ™ tego wykluczyć. Severino Antinori, wÅ‚oski ginekolog, zapowiedziaÅ‚, że na poczÄ…tku stycznia jedna z jego pacjentek urodzi pierwszego w historii klona. WiÄ™kszość poważnych naukowców uważa, że Antinori kÅ‚amie i co najwyżej dokonuje makabrycznych eksperymentów na ludziach. Zavos uważa, że pierwszego czÅ‚owieka sklonuje jego zespół. „Mamy 17 bezpÅ‚odnych par, które pragnÄ… mieć dziecko-klona. SÄ…dzimy, że pierwsza ciąża zacznie siÄ™ w ciÄ…gu najbliższych tygodni”. Ale sekta realian już ogÅ‚osiÅ‚a w ostatnich dniach minionego roku, że pierwsza sklonowana dziewczynka wÅ‚aÅ›nie siÄ™ urodziÅ‚a, a nastÄ™pnych kilkanaÅ›cie jest w drodze. Autorytety naukowe powÄ…tpiewajÄ… w to doniesienie, ale kierujÄ…ca laboratorium sekty Francuzka Brigitte Boisselier stwierdziÅ‚a: „Jestem bardzo zadowolona z rezultatów naszej pracy. Wynika z nich, że takie dzieci sÄ… zdrowe”.
Obawy przed klonowaniem wynikajÄ… z reguÅ‚y z błędnego poglÄ…du, że caÅ‚ym naszym życiem rzÄ…dzÄ… geny. Co prawda uczeni wskazujÄ… geny decydujÄ…ce o skÅ‚onnoÅ›ciach do chorób, uzdolnieniach i cechach charakteru, jednak należy pamiÄ™tać, że sÄ… to tylko „potencjalne możliwoÅ›ci”. Dopiero połączenie informacji genetycznej i wpÅ‚ywu Å›rodowiska decyduje o rozwoju indywidualnoÅ›ci”. Dlatego klonowanie należy traktować jako nowÄ… metodÄ™ sztucznej prokreacji. BÄ™dzie można wyhodować transgeniczne zwierzÄ™ta, np. owce, króliki czy kozy, zdolne wytwarzać w mleku cenne leki, np. hormon wzrostu. Dla ludzi, którzy nie mogÄ… mieć dzieci, klonowanie może siÄ™ stać nowÄ… szansÄ… doczekania siÄ™ potomstwa.