Kordian – bohater czy szaleniec? Sylwetka postaci.
Kordian jest tytuÅ‚owym bohaterem dramatu Juliusz SÅ‚owackiego. Jest mÅ‚odzieÅ„cem, nad wyraz dojrzaÅ‚ym, wielkim patriota. Podejmuje on samodzielna próbÄ™ zamachu na cara, jednak jest za maÅ‚o silny, by moc go dokonać. Trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie odbywa rozmowÄ™ z Doktorem. Uznany za obłąkanego i zdrajcÄ™ narodu Kordian zostaje skazany na Å›mierć. Lecz kim tak naprawdÄ™ jest ten bohater?Podczas sceny szpitalnej z ust doktora padajÄ… takie sÅ‚owa na temat Kordiana: „ Ten mÅ‚odzieniec wszedÅ‚ tutaj, bo cesarz osÄ…dziÅ‚, że musi być szalony – lecz car pobłądziÅ‚. Ten mÅ‚ody ma gorÄ…czkÄ™, lecz rozsadek zdrowy, zdrowszy niż twój doktorze, niż mój nawet ”. Kordian nie jest szaleÅ„cem. To, co postrzegane może być jako objawy obłąkania jest jedynie przejawem wewnÄ™trznej walki Kordiana. Jest on wielka indywidualnoÅ›ciÄ…, postaciÄ… o bardzo bogatej osobowoÅ›ci i niezwykle skomplikowanym charakterze. Aby ocenić Kordiana należaÅ‚oby przenieść siÄ™ do czasów współczesnych SÅ‚owackiemu, gdyż postać ta jest wziÄ™ta wÅ‚aÅ›nie z tamtego okresu. Powstanie paÅ„stwa polskiego spowodowaÅ‚y, że mÅ‚odzi ludzi z tych lat byli peÅ‚ni wrÄ™cz szaleÅ„czej odwagi i gotowi byli poÅ›wiÄ™cić siÄ™ w imiÄ™ idei, takich ja wolność dla ojczyzny. PrzykÅ‚adem jednego z nich jest wÅ‚aÅ›nie Kordian. Jest on jednoczeÅ›nie peÅ‚en wahania, jak i determinacji i przekonania o sÅ‚usznoÅ›ci jego posunięć. Kordian jest dorastajÄ…cym mężczyzna. Jego psychika ulega wielu zmianom, dopiero poznaje Å›wiat, który czÄ™sto w konfrontacji z jego wyobrażeniem wypada bardzo źle. Z tego powodu w Kordianie pojawiajÄ… siÄ™ kolejne pytania, wÄ…tpliwoÅ›ci, zastanawia siÄ™ nad sensem istnienia. W koÅ„cu postanawia poÅ›wiÄ™cić swoje życie walce o wolność swojego kraju. Gdy tylko widzi możliwość poprawy jego sytuacji, nie zastanawiajÄ…c siÄ™ nad konsekwencjami podejmuje kolejne, czÄ™sto niebezpieczne wyzwania narażajÄ…c swoje życie, lecz zupeÅ‚nie o to nie dbajÄ…c.
To, co niektórzy mogÄ… nazywać szaleÅ„stwem Kordiana wynika czÄ™sto z jego mÅ‚odego wieku. Jak każdy popeÅ‚nia wiele błędów, nie dopuszcza do siebie gÅ‚osów osób doÅ›wiadczonych, uważajÄ…c, że dobro narodu nie może być odsuniÄ™te na dalszy plan, jedynie po to, by na pierwszym miejscu postawić wÅ‚asne bezpieczeÅ„stwo. Kordian też buntuje siÄ™ przeciw obojÄ™tnoÅ›ci i ulegÅ‚oÅ›ci części narodu. Widać to podczas rozmowy z KsiÄ™dzem, kiedy to miedzy innymi wypowiada sÅ‚owa: „ Niech siÄ™ rojami podli ludzie plemiÄ… i niechaj plwajÄ… na matkÄ™ nieżywÄ…, nie bÄ™dÄ™ z nimi! (...) Niech sÅ‚owo ojczyzna zmaleje dźwiÄ™kiem do trzech liter cara; niechaj w te sÅ‚owo wsiÄ…knie miÅ‚ość, wiara i caÅ‚y jÄ™zyk ludu w te litery, nie bÄ™dÄ™ z nimi!”. Kordian odrzuca podporzÄ…dkowywanie siÄ™ czemuÅ›, co nie jest zgodne z jego przekonaniami. SÅ‚owa odbierane jako mowa szaleÅ„ca sÄ… jedynie krzykiem rozpaczy, woÅ‚aniem o opamiÄ™tanie. Kordian jest Å›wiadom swych słów i dziaÅ‚aÅ„. Gotów jest ponieść ich konsekwencje, zrezygnowany nie opiera siÄ™ już żadnym wyborom.
Należy pamiętać ze Kordian jest niezwykła dojrzałym młodzieńcem, pełnym przemyśleń, po ciężkich doświadczeniach i nieudanej próbie zamach na własne życie. Oceniając jego postawę pamiętajmy, że był on jednym z wielu zapalonych do walki o wolność młodych Polaków.
WedÅ‚ug mnie Kordian nie byÅ‚ szaleÅ„cem, byÅ‚ on jedynie mÅ‚odzieÅ„cem, który postanowiÅ‚ poÅ›wiÄ™cić swoje życie ojczyźnie i który wierzyÅ‚ w możliwość powodzenia swojej „misji” aż do ostatniego momentu starajÄ…c siÄ™ nie poddawać i walczyć do ostatku siÅ‚.