Konrad polskim Prometeuszem.

Stworzył człowieka. Okazał bunt wobec bogów, aby dać człowiekowi ogień. Przeżywał za rodzaj ludzki nie wymowne męki. Uznany został za dobroczyńcę ludzkości. O kim tu mowa? O mitologicznym tytanie Prometeuszu. Wyidealizowana postać Prometeusza odegrała szczególną rolę w dziejach myśli i twórczości nowożytnej Europy. Nazwą pochodzącą od jego imienia określa się postawę wyrażająca bunt przeciw potęgom wyższym i przeciw normom krępującym wolność ducha człowieka.

W polskiej literaturze wyrazem buntu przeciw Bogu wzniesionego w imiÄ™ ludzkoÅ›ci jest „Wielka Improwizacja”. WygÅ‚asza jÄ… Konrad – główny bohater utworu. Mimo że nie jest do koÅ„ca Å›wiadomy znaczenia wypowiadanych przez siebie słów, zna swojÄ… wartość i niezwykÅ‚ość; jest bowiem poetÄ…, wybitnÄ… jednostkÄ…: „Sam Å›piewam, (...), pieśń to wielka, pieśń-tworzenie, (...) nieÅ›miertelność tworzÄ™! Cóż ty wiÄ™kszego mogÅ‚eÅ› zrobić – Boże?”

Bohater poczuwajÄ…c siÄ™ do obowiÄ…zku troszczenia siÄ™ o ludzi „skazitelnych, marnych, ale nieÅ›miertelnych” toczy walkÄ™ na wielu pÅ‚aszczyznach; z jednej strony walczy z Bogiem, z drugiej zaÅ› z siÅ‚ami nieczystym. Z Bogiem walczy o prymat, rzÄ…dzenie Å›wiatem i ludźmi: „Daj mi rzÄ…d dusz! (...), chcÄ™ mieć wÅ‚adzÄ™, jakÄ… Ty posiadasz”.
Z siÅ‚ami ciemnoÅ›ci walczy o swojÄ… duszÄ™. Demony zÅ‚a chcÄ… wykorzystać jego sÅ‚aboÅ›ci poprzez doprowadzenie go do bluźnierstwa przeciw Bogu: „Nie pomogÅ‚eÅ› mu sÅ‚owo ostatnie wyrzygnąć, jeszcze o jeden stopieÅ„ w dumÄ™ go podźwignąć! Chwila dumy – ta czaszka byÅ‚aby trupia.”
Konrad rozgrywa jeszcze jednÄ… walkÄ™ – z samym sobÄ…. Wobec wielkiej bezradnoÅ›ci walczy o zachowanie zdrowego rozsÄ…dku, godnoÅ›ci i poczucia wÅ‚asnej wartoÅ›ci: „Nazywam siÄ™ Milijon - bo za milijony kocham i cierpiÄ™ katusze. PatrzÄ™ na ojczyznÄ™ biednÄ… (...), czujÄ™ caÅ‚ego cierpienia narodu”.

Bunt Konrada jest zatem wyrazem miłości do ludzi i gotowości poświęcenia się dla nich. Dlatego jego postawę można nazwać prometejską, a samego Konrada: polskim Prometeuszem.