Skomentuj myśl Emmanuela Mouniera:
Każda epoka literacka, a przede wszystkim filozofia dąży do ukształtowania człowieka idealnego. Według wielu założeń ukazywano człowiekowi drogę, wskazywano drogowskazy, według których ma iść przez życie. Ale bardzo szybko przekonano się takżeo tym, że człowieka nie można urobić według reguły czy definicji. Te próby jak, się okazało pozbawiały go wolności, zdolności do podejmowania wyborów zgodnie z jego wolą.
W prawie każdej epoce, ukazana jest wiara w jego możliwoÅ›ci, umysÅ‚ jak i sferÄ™ duchowÄ…. ÅšwiadczÄ… o tym chociażby znane wszystkim terminy, czy frazy takie jak: stoicyzm, „MyÅ›lÄ™, wiÄ™c jestem”, „CzÅ‚owiek jest najsÅ‚abszÄ… trzcinÄ… w przyrodzie, lecz jest to trzcina myÅ›lÄ…ca”, „Jestem czÅ‚owiekiem i sÄ…dzÄ™, że nic, co ludzkie, nie jest mi obce”. Te chaotycznie porozrzucane hasÅ‚a z różnych epok łączy cos wspólnego, mianowicie humanizm. Humanizm zawsze podnosiÅ‚ godność czÅ‚owieka i budziÅ‚ wiarÄ™ w potÄ™gÄ™ jego rozumu. To humanizm, bÄ™dÄ…cy czÄ™sto miarÄ… czÅ‚owieczeÅ„stwa ukazywaÅ‚, że czÅ‚owiek zdolny jest do niezwykÅ‚ych czynów, które w rzeczywistoÅ›ci wydawajÄ… mu siÄ™ nie możliwe do zrealizowania.
Już nawet w Biblii człowiek przekonał się o tym, że od samego początku naznaczony został złem, którego cząstkę każdy w sobie nosi. To zło czeka tylko na właściwy moment, żeby ujawnić się i zniszczyć go. Wielu ludzi w historii wykorzystało tę ułomność ludzkiej natury, w bardzo podstępny sposób. Wiedząc o tym, że człowiek jest słaby i do wszystkiego przywyknie niepotrzebnie wystawiano go na absurdalne próby. Słowa Emmanuela Mouniera dzielą ludzi na tych, którzy przekraczają siebie, aby w rzeczywistości, która ich krzywdzi bronić siebie, swoich bliskich, ale też na tych, którzy wykorzystują swoją siłę do walki przeciwko drugiemu człowiekowi. Jest jeszcze trzecia postawa, sprzeczna z tematem reprezentująca ludzi obojętnych, którzy wobec zła bezwiednie przystosowują się.
Takie ludzkie postawy od dawna występują w literaturze.
Pierwszym najstarszym utworem, w którym bohaterowie spotkali siÄ™ z tym problemem jest starożytny dramat „Antygona” Sofoklesa. TytuÅ‚owa bohaterka pochodzÄ…ca z królewskiego rodu Labdakidów staje przed trudnym wyborem, a jest nim dylemat, jakich praw przestrzegać, prawa ludzkiego, czy prawa boskiego. Antygona w utworze musi zdać egzamin z czÅ‚owieczeÅ„stwa, a jest nim uczucie do swojego zmarÅ‚ego brata, ogÅ‚oszonego przez obecnego króla Kreona zdrajcÄ… narodowym. Losy bohaterki już od samego poczÄ…tku naznaczone sÄ… przez fatum i niesprawiedliwÄ… rzeczywistość. Na jej rodzinÄ™ bóstwa rzuciÅ‚y klÄ…twÄ™, czego efektem sÄ… nieszczęścia Jokasty i Lajosa, ich syna Edypa, a także dzieci bÄ™dÄ…cych efektem niezawinionego kazirodczego zwiÄ…zku, tj. Antygony, Ismeny, Polinejkesa i Eteoklesa. JedynÄ… osobÄ…, która decyduje siÄ™ na jawny sprzeciw jest Antygona. Bohaterka kieruje siÄ™ uczuciem, siostrzanÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ…, a swoje postÄ™powanie podporzÄ…dkowuje prawu boskiemu, które nakazuje chować wszystkich umarÅ‚ych. Zdaje sobie też sprawÄ™ z tego, że decyzja Kreona zeÅ›le na Teby karÄ™ boskÄ…. Antygona wystÄ™puje tutaj jako rzecznik ludzi w odwiecznym konflikcie miedzy paÅ„stwem a prawami jednostki. Antygona woÅ‚a „nie”, „nie” przeciwko tym, którzy niszczÄ… uczucia, tÄ™piÄ… odmienne do swoich poglÄ…dy. Oprócz tego bohaterka decyduje siÄ™ na walkÄ™ bÄ™dÄ…c kobietÄ…, co w tamtych czasach byÅ‚o nie do pomyÅ›lenia. Jej sÅ‚owa adresowane do Kreona: „Współkochac przyszÅ‚am, nie współnienawidzić” – Å›wiadczÄ… o tkliwym sercu i marzeniu wzajemnej życzliwoÅ›ci i braterstwie.
Antygona jest pierwsza bohaterką, która decyduje się wyłamać z kanonów rzeczywistości. Swojej postawy nie odbiera jako heroicznego czynu, zrobiła bowiem to w imię praw boskich, bo tylko one mówią o równości. Moim zdaniem Antygona swoim postępowaniem przekroczyła nie tylko siebie, ale i epokę, w której przyszło jej żyć, a jej tragiczna śmieć i dalsze wypadki świadczą o słuszności jej racji.
Drugim bohaterem, który jednak swoim postÄ™powaniem rozczarowuje jest tytuÅ‚owy bohater tragedii Williama Szekspira – Makbet. W utworze tym bohater przechodzi samego siebie, ale w sensie negatywnym. Sprzed swoich tragicznych kroków, poznajemy go jako zasÅ‚użonego rycerza, dowódcÄ™ wojsk szkockich. Jego najwiÄ™kszym przyjacielem jest inny dowódca wojsk – Banko. Makbet zostaje przez los poddany próbie. Gdy dowiaduje siÄ™ od czarownic o tym, że w przyszÅ‚oÅ›ci zostanie panem Kawdoru, a później i królem Szkocji ma udowodnić swojÄ… uczciwość i honor biernie wyczekujÄ…c speÅ‚nienia przepowiedni.
Ale stawka dla Makbeta jest ogromna, tak, że ujawniają się w nim najskrytsze żądze i pragnienia przyśpieszenia biegu wydarzeń. Dzięki pomocy swojej żony Lady Makbet, zabija króla Dunkana. W ten sposób bohater wkracza na drogę zła. Wynajmując morderców, którzy zabijają kolejne ofiary, mianowicie niewygodnego świadka, Banka, myśli, że nie popełnia zbrodni. Budzące się w nim wyrzuty sumienia, ukazują mu, że zło nie jest aktem jednorazowym, ale zapoczątkowuje proces destrukcji. Kara, jaka czeka Makbeta zostaje mu wymierzona przez własną psychikę.
Makbet wkraczając na drogę zła narusza porządek natury, a domniemana równowagę psychiczna maja mu przynieść kolejne morderstwa, Makbet uświadamia sobie, że zło tkwi w nim samym i zawładnęło nim. Makbet jak i jego żona to postacie bardzo ambitne, ale o słabej psychice. Swoja ambicje źle rozumieją i wykorzystują. Oboje ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. Powoli tracą poczucie sensu życia, w Makbecie wygasają wyrzuty sumienia. Jako władca również się nie spełnia, staje się żądnym krwi wasalem.
Naturalny porządek świata w końcu upomina się o mordercę. Tak, więc Makbet nie zdaje egzaminu z przyjaźni, godności i rycerskiego honoru. Dzięki temu okazuje się, że na złu nie można niczego zbudować. Makbet przekraczając pewna granicę (pierwsza zbrodnia), przez co rezygnuje z człowieczeństwa, grzebie w sobie etykę i sumienie.
Już w tym miejscu porównujÄ…c bohaterów, tj. AntygonÄ™ i Makbeta, przedstawicieli tak odmiennych epok, wypowiedź Emmanuela Mouniera można uważać za wzglÄ™dnÄ…. CzÅ‚owiek może przekroczyć siebie w imiÄ™ wzniosÅ‚ej idei – a wiÄ™c w sensie jak najbardziej pozytywnym, ale także przekroczyć siebie, a nawet „wyjść z siebie”, tracÄ…c czÅ‚owieczeÅ„stwo, podporzÄ…dkowujÄ…c siÄ™ wÅ‚asnym interesom i namiÄ™tnoÅ›ciÄ… – to sens jak najbardziej negatywny.
Kolejnym bohaterem, do którego życia chciaÅ‚bym ustosunkować siÄ™ jest przedstawiciel pokolenia „współczesnych” romantyków – Lord Jim. Jest to czÅ‚owiek, który zagubiÅ‚ siÄ™ w rzeczywistoÅ›ci, a caÅ‚e swoje życie podporzÄ…dkowaÅ‚ idei „bycia uczciwym”. Już w dzieciÅ„stwie marzyÅ‚ o tym, żeby stać siÄ™ bohaterem, a morze wydawaÅ‚o mu siÄ™ najlepszym miejscem do samorealizacji. Na caÅ‚ym jego życiu zaważyÅ‚ pewien epizod majÄ…cy miejsce na starej, przerdzewiaÅ‚ej „Å‚ajbie” – Patnie. Na przepeÅ‚nionym okrÄ™cie wiozÄ…cym blisko 800 pasażerów do Ziemi ÅšwiÄ™tej peÅ‚niÅ‚ obowiÄ…zki pierwszego oficera. Gdy statek ulega uszkodzeniu i grozi mu zatoniÄ™cie podejmuje tragicznÄ… i peÅ‚nÄ… wÄ…tpliwoÅ›ci decyzjÄ™ ucieczki wraz z kapitanem i mechanikiem. Zdruzgotany niehonorowÄ… i moralnie potÄ™pionÄ… postawÄ… (zÅ‚amaÅ‚ kodeks pracy, m.in. oficerowi zostajÄ… na statku do samego koÅ„ca, i moralny – pozostawiÅ‚ bezbronnych pasażerów). Rozpoczyna poszukiwanie nowego miejsca na Ziemi i ludzi, którzy wybaczyliby mu ten czyn. Spokój znajduje dopiero na Patusanie. Tam pomaga mieszkaÅ„com osady, zdobyÅ‚ miÅ‚ość kobiety. Nie oceniÅ‚ jednak zagrożenia ze strony przybyÅ‚ego, na Patusan korsarza, który zburzyÅ‚ spokój wewnÄ™trzny bohatera jaki mieszkaÅ„ców wyspy. Gdy ginie syn wodza, Jim bierze odpowiedzialność na siebie i za karÄ™ wyznacza sobie Å›mierć.
Na przykładzie bohatera ukazane są ludzkie zmagania z przeciwnościami losu i z potęga przyrody. Jedną z przyczyn klęski Jima były wygórowane ambicje. Od dzieciństwa dążył do ideału, a odejście od życia zgodnego z ogólnie przyjętymi normami postępowania prowadzi bohatera do katastrofy. Na Patusanie Jim stara się ponownie odbudować zaufanie do ludzi. Raz już naznaczony klęską ponownie zawodzi siebie, jak i mieszkańców Patusanu.
Nie korzysta z ucieczki, bo wie, że niema już dla niego miejsca na świecie, gdzie wina nie osiągnęłaby go. Jim reprezentuje, więc zachowanie człowieka w ekstremalnych sytuacjach. Na takie próby jest wystawiany dwukrotnie. Dopiero w takich sytuacjach człowiek wie, na co go stać. Wobec braku okoliczności łagodzących podejmuje wtedy decyzje, za których konsekwencje będzie odpowiada tylko on sam. To jak je podejmie, czy rozważnie, czy pochopnie, również zależy tylko od niego.
Jim to każdy z nas. Każdy tak jak on podejmuje decyzje i od moralnej odpowiedzialnoÅ›ci nie ucieknie. Wybory, jakich dokonywaÅ‚ Lord Jim nazywamy „sytuacjami conradowskimi” i powróciÅ‚y one szczególnie w czasie II Wojny Åšwiatowej i po 1945 roku.
Jednym z pisarzy, który najbardziej ukochaÅ‚ sobie czÅ‚owieka jest Antoine de Saint – Exupery. W swoich utworach –„Nocny lot”, „Ziemia planeta ludzi” podziwia czÅ‚owieka (nigdy nie poddajÄ…c go krytyce).
Jednym z jego bohaterów jest Riviere. Jest on dyrektorem lotniska i jako pierwszy wpadÅ‚ na pomysÅ‚ zorganizowania nocnych lotów. ByÅ‚y one formÄ… rywalizacji z innymi korporacjami lotniczymi. ProponujÄ…c nocne loty nie zmuszaÅ‚ pilotów do nich, tylko proponowaÅ‚ je, a decyzje pozostawiÅ‚ im samym. Rivier byÅ‚ wymagajÄ…cym czÅ‚owiekiem, ale najpierw wymagaÅ‚ od siebie, a dopiero później od innych. Przez to jakże szorstki z zewnÄ…trz, daje pilotom takie zadania, z których wie, że siÄ™ wywiążą. Tak, wiÄ™c ponosiÅ‚ odpowiedzialność za swoich przeÅ‚ożonych i nigdy od niej nie uciekaÅ‚. Gdy podczas lotu zaginÄ…Å‚ jeden z jego pilotów – Fabien, przezywa chwile zaÅ‚amania, zaczyna powÄ…tpiewać nad sensem nocnych lotów.
O obdarzeniu czÅ‚owieka wielkim zaufaniem Å›wiadczÄ… sÅ‚owa „CzÅ‚owiek to brzmi dumnie”. Bohaterami jego opowiadaÅ„ sÄ… piloci, którzy sÄ… niezwykle odważni i chcÄ… siÄ™ speÅ‚nić w ekstremalnych warunkach, zmierzyć siÄ™ z samym sobÄ…, sprawdzić, do czego sÄ… zdolni. Zdaniem autora każde dziaÅ‚ania (maÅ‚e i duże), które sÅ‚uży ludzkoÅ›ci jest warte i godne podziwu, zaangażowania.
W zbiorze – „Ziemia planeta ludzi”, który powstaÅ‚ w 1939 roku, a wiÄ™c w czasach faszyzmu, wojny domowej w Hiszpanii nie zmienia swojego zdania nt. czÅ‚owieka. Na przykÅ‚adzie Å›rodowiska pilotów przedstawia wartoÅ›ci, które nadajÄ… cel ludzkiemu życiu. SÄ… to: praca – bez wzglÄ™du na to czy niebezpieczna, czy tez najzwyklejsza, byle tylko dawaÅ‚a radość i uszlachetniaÅ‚a. PotÄ™pia z kolei prace na rzecz faÅ‚szywych ideologii, zwróconych przeciw ludzkoÅ›ci. PodkreÅ›la znaczenie uczuć i wiÄ™zi miÄ™dzyludzkich takich jak – miÅ‚ość, przyjaźń i koleżeÅ„stwo. Solidarność uczy czÅ‚owieka odpowiedzialnoÅ›ci za bliźniego. Chwiali też naukÄ™, dziÄ™ki której czÅ‚owiek wznosi siÄ™ na wyżyny, poznaje planetÄ™, na której żyje, ale jest przeciwnikiem nauki jako celu w życiu, nauka ma być tylko narzÄ™dziem.
Pisarz wie, że człowiek jest zdolny do wielkich poświęceń, a potencjał, jaki w nim drzemie ujawnia się w ekstremalnych sytuacjach, gdy zagrożone jest życie.
„CzÅ‚owieka można zniszczyć, ale nie pokonać” – te sÅ‚owa z opowiadania Ernesta Hemingwaya doskonale odzwierciedlajÄ… postawy ludzi czasu wojny i okupacji. W czasie okupacji, obozów Å›mierci ludzka egzystencja przestaÅ‚a siÄ™ obracać wokół spraw maÅ‚ych. Uwaga ludzi zwraca siÄ™ wówczas w stronÄ™, jakich pojęć jak: honor, wierność, godność, odwaga, prawda, litość i każdy musi je zdefiniować i zdecydować jak dalej żyć. Wybór drogi, zachowanie pewnych zasad nie jest Å‚atwe, nieraz trzeba zapÅ‚acić najwyższÄ… cenÄ™, ale w wielu sytuacjach jest to nieraz jedyna możliwość by ocalić wÅ‚asnego siebie. ByÅ‚y to czasy wielkiego czÅ‚owieczeÅ„stwa i wielkiej podÅ‚oÅ›ci, czÅ‚owiek dla drugiego byÅ‚ bratem albo wilkiem.
Takie postawy reprezentujÄ… bohaterowie – „Innego Å›wiata” Herlinga – GrudziÅ„skiegoi „OpowiadaÅ„” T. Borowskiego. Oba utwory odzwierciedlajÄ… walkÄ™ i wybory ludzi epoki pieców. ZostaÅ‚y one przedstawione na przykÅ‚adach bohaterów zlagrowanych i zÅ‚agrowanych.
W sowieckich Å‚agrach Å›rodkiem eksterminacji byÅ‚a katorżnicza praca – dotychczas wartość Å›wiÄ™ta (zaÅ‚ożenia pozytywizmu, twórczość Exuperi).
Zarówno w niemieckich lagrach, jak i w sowieckich lagrach stworzono ludziom nową zakłamana rzeczywistość dając im namiastkę rzeczywistości. Do tej rzeczywistości musieli się oni przystosować, wybrnie innej drogi najczęściej wiązało się z wydaniem wyroku na siebie.
W „Opowiadaniach” takim bohaterem jest Tadek, poczÄ…tkujÄ…cy poeta, wiÄ™zieÅ„ OÅ›wiÄ™cimiai innych obozów hitlerowskich. W obozach chcÄ…c przeżyć podejmuje siÄ™ rozmaitych robót. Tadek gÅ‚odny, maltretowany i oszukiwany akceptuje mechanizm obozowej walki o przetrwanie jako cos naturalnego. Aspektami przystosowania sÄ…: obojÄ™tność, egoizm, ulegÅ‚ość wobec przeÅ›ladowców i bezwzglÄ™dność w stosunku do innych współwięźniów.
W Å›wiecie obozowym widzianym przez „zlagrowanego” bohatera czÅ‚owiek ulega dehumanizacji, upodabnia siÄ™ do zwierzÄ™cia (drugi czÅ‚owiek staje siÄ™ obiektem do zjedzenia). CaÅ‚kowitej negacji poddane sÄ… odruchy ludzkie, uczucia, wiÄ™zi solidarnoÅ›ci. Behawiorystyczna technika opisu ukazuje brak wiary w powrót czÅ‚owieczeÅ„stwa po wojnie. W opowiadaniach ukazana jest także postawa usprawiedliwienia.
Odmienne podejÅ›cie do tematu reprezentuje Herling – GrudziÅ„ski W „Innym Å›wiecie”.
W utworze, w którym bohaterem zbiorowym sÄ… więźniowie Å‚agrów demonstruje dwa sposoby przystosowania siÄ™ do obozowych warunków. Pierwszy jest identyczny z postawa Tadka z opowiadaÅ„ T. Borowskiego, – czyli, mimowolne wejÅ›cie w tryby machiny Å›mierci. Drugie stanowisko to obrona resztek czÅ‚owieczeÅ„stwa. Autor, podobnie jak niektórzy jego koledzy obozowi nigdy nie pogodziÅ‚ siÄ™ z rzeczywistoÅ›ciÄ… obozowÄ…, twierdzÄ…c, że dopóki jest szansa na zachowanie czÅ‚owieczeÅ„stwa należy ja wykorzystać. WierzyÅ‚ również w powtórne przekroczenie przez czÅ‚owieka granicy, tj. powrotu do normalnoÅ›ci po wojnie. Takie postawy reprezentujÄ…: Kostylew, który Å›wiadomie okalecza siÄ™ by móc „dohumanizować” siÄ™ lekturÄ… F. Dostojewskiego. Na wieść o przeniesieniu go na KoÅ‚ymÄ™, oblewa siÄ™ wrzÄ…tkiem umierajÄ…c w straszliwym cierpieniu. Takim zachowaniem bohater zbuntowaÅ‚ siÄ™ przeciwko namiastce rzeczywistoÅ›ci – sam zdecydowaÅ‚ o momencie swojej Å›mierci.
Autor nie mogÄ…c siÄ™ pogodzić, że żyje kosztem drugiego czÅ‚owieka także buntuje siÄ™ chce iść na Å›mierć za swojego kolegÄ™. Takie postÄ™powanie w czasach „normalnych” uchodziÅ‚oby za coÅ› „nienormalnego”.
W obu tych utworach ukazane są postawy ludzi, którzy musieli przywyknąć do nowych czasów. Słabsi postępowali jak kazał oprawca, tak, że powoli stawali się katami. Co silniejsi postanowili zachować swoja godność i honor. Ale, dla wielu ludzi koniec wojny był kolejnym koszmarem. Trzeba było wrócić z powrotem do tych wartości, które zostały sponiewierane.
Utworem uzupeÅ‚niajÄ…cym koszmar wojny, totalitaryzmów jest „Dżuma” A. Camusa. W utworze zawierajÄ…cym ponadczasowe wartoÅ›ci ukazany jest odwieczny problem walki dobra ze zÅ‚em. W „Raporcie z oblężonego miasta” ukazane sÄ… przeżycia, wewnÄ™trzne rozterki jednostki, jak i caÅ‚ej spoÅ‚ecznoÅ›ci Oranu, miasta zaatakowanego dżumÄ….
Już na wstępie należy powiedzieć,że dżumy nie należy nawiązać do śmiertelnej choroby,
Ale do ogólnie pojętego zła obecnego w świecie (194.r). Poprzez zachowanie mieszkańców
Ukazane mamy różne ludzkie postawy wobec zÅ‚a. Tak, wiÄ™c w sytuacji, w jakiej znaleźli siÄ™ ludzie część z nich ujawnia najbardziej ciemne cechy ludzkiego charakteru. Na Å›wiatÅ‚o dzienne wychodzÄ… prymitywne instynkty. Jeszcze inni decydujÄ… siÄ™ na obojÄ™tność,toczÄ… życie jakby wszystko byÅ‚o w najlepszym porzÄ…dku. Nauczyli siÄ™ żyć życiem dzisiejszym, dżuma odebraÅ‚a im to, co w życiu najdroższego: miÅ‚ość, przyjaźń. Takie postawy czÄ™sto obserwowane sÄ… wÅ›ród ludzi XX w. Jedni decydujÄ… siÄ™ na znieczulicÄ™ inni posuwajÄ… siÄ™ dalej żerujÄ… na ludzkich tragediach, tym samym przyczyniajÄ… siÄ™ do triumfu zÅ‚a. Takiemu zachowaniu autor przeciwstawia postawy ludzi prawych, tj. lekarzy na czele z doktorem Rieux, walczÄ…cych o ludzkie życie. SÄ… to postacie, których walka z dżumÄ… buduje, dostrzegajÄ… problemy i nieszczęścia innych. Postawa doktora wynika nie tylko z przekonania o dojrzaÅ‚oÅ›ci do roli ( przysiÄ™ga Hipokratesa), ale poczucia obowiÄ…zku, ( który dotyczy każdego czÅ‚owieka), co każe mu zapomnieć o wÅ‚asnych problemach i rozterkach ( przeżywa rozłąkÄ™ z chorÄ… żonÄ…) i skupić caÅ‚e siÅ‚y na leczeniu. WalczÄ…c z dżuma ponosi klÄ™ski, ale nie zaÅ‚amuje siÄ™. Soja decyzjÄ… wypowiada sprzeciw wobec Å›mierci, cierpienia i bólu, dlatego zawsze staje po stronie ofiar. RosnÄ…ca liczba zarażonych wymaga skupienia przez doktora jeszcze wiÄ™kszych siÅ‚. Jego życiem kieruje wiara w czÅ‚owieka, przez co jÄ… odrzuca. Wiara powoduje bierność i zamiast walki ludzie godzÄ… siÄ™ ze wszystkim czekajÄ…c na najgorsze. WedÅ‚ug samego bohatera zwyciÄ™stwo nad dżumÄ… jest tylko wygranÄ… „bitwÄ…”, bo dobrze wie, iż „bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie zanika (...), czeka tylko na odpowiedni moment, żeby zaatakować w najmniej spodziewanym momencie i zebrać kolejne żniwo. Tym zdaniem Rieux nakazuje walkÄ™ ze zÅ‚em, tak żeby nie doprowadzić później do jego nagromadzenia i rozprzestrzenienia. Podobnie zresztÄ… nie uznaje usprawiedliwiania zÅ‚a. Jak sam mówi, w tym, co robi nie chodzi o bohaterstwo, ale o uczciwość.
PrzedstawiajÄ…c losy w/w bohaterów potwierdzam myÅ›l francuskiego filozofa „czÅ‚owiek jest stworzony, aby przekraczać siebie”. Zdecydowanie zgadzam siÄ™, że „czÅ‚owiek jest silny”, bo zostaÅ‚ stworzony do szczytnych celów. Faktem jest, że nikt nie jest idealny, tak i czÅ‚owiek ma sÅ‚abe punkty. Zgadzam siÄ™ zdecydowanie z poglÄ…dami doktora Rieux, ponieważ nie można doprowadzić by czÅ‚owiekiem zawÅ‚adnęło zÅ‚o tak jak szekspirowskim Makbetem. Czasy najwiÄ™kszej klÄ™ski ludzkoÅ›ci, czyli wojen, obozów koncentracyjnych zbezczeÅ›ciÅ‚y humanistyczne ideaÅ‚y. Ale nawet wojna jak i późniejsze czasy nie zÅ‚amaÅ‚y czÅ‚owieka. CzÅ‚owiek nieraz przekraczaÅ‚ samego siebie, nie w imiÄ™ idei, ale jako normalna rzecz, ponieważ miara czÅ‚owieczeÅ„stwa jest bycie czÅ‚owiekiem. Dlatego rozważania chciaÅ‚bym zakoÅ„czyć cytatem Alberta Camusa „w ludziach wiÄ™cej zasÅ‚uguje na podziw
na pogardÄ™”.