TrochÄ™ wiedzy oddala od Boga, dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem”
Åšwiat jest dany czÅ‚owiekowi jako zadanie do zorganizowania, do urzÄ…dzenia go sobie: „I czyÅ„cie sobie ziemiÄ™ poddanÄ…” – sÅ‚owa Pana Boga zawarte w PiÅ›mie Åšw. CzÅ‚owiek musi siÄ™ w tym Å›wiecie znaleźć. Jest zależny od spoÅ‚eczeÅ„stwa, ale i inni ludzie sÄ… zależni od niego, od pracy jego rÄ…k i pracy jego myÅ›li, od jego woli. Chodzi o to, ażeby posunÄ…Å‚ do przodu swoim trudem, a może i swoimi odkryciami usprawnieniami życie caÅ‚ego spoÅ‚eczeÅ„stwa, do którego należy. Potrzeby spoÅ‚eczeÅ„stwa sÄ… dla każdego czÅ‚owieka wezwaniem. Odpowiemy na nie lub nie, albo odpowiemy częściowo. Aby odpowiedzieć na to wezwanie czÅ‚owiek musi zdobyć odpowiedniÄ… wiedzÄ™. Zdobywanie wiedzy to duży wysiÅ‚ek, to rezygnacja z wielu przyjemnoÅ›ci, to zaparcie samego siebie. To już pierwszy krok w kierunku Boga, „Kto chce Mnie naÅ›ladować, niech zaprze samego siebie” – sÅ‚owa Pana Jezusa. Gdy czÅ‚owiek zaangażuje wszystkie swoje siÅ‚y, swój rozum i wolÄ™ w zdobywaniu wiedzy doznaje fascynacji, oczarowania. Nauka staje siÄ™ dla niego przygodÄ…. Jest bardzo szczęśliwy, bo wie, że to, co robi jest sÅ‚uszne, że to ma sens. DziÄ™kuje Panu Bogu za tÄ™ Å‚askÄ™, że go coÅ› poderwaÅ‚o, uniosÅ‚o. A wdziÄ™czność to kolejny krok zbliżajÄ…cy czÅ‚owieka do niego. Pochylony nad książkÄ…, nad wycinkiem rzeczywistoÅ›ci, nad problemem naukowym, czy nad chorym czÅ‚owiekiem potrzebujÄ…cym wsparcia, jest coraz bardziej szczęśliwy. Tu jest różnica miÄ™dzy czÅ‚owiekiem, który tylko zbiera pieniÄ…dze, czy pnie siÄ™ po szczeblach kariery depczÄ…c innych, a tym, który zdobywaniem wiedzy sÅ‚uży spoÅ‚eczeÅ„stwu, nie baczÄ…c na zapÅ‚atÄ™. Ten ostatni jest szczęśliwy! WchodzÄ…c w naukÄ™ otrzymujemy przekaz od poprzedniego pokolenia. Ona jeszcze jest, wdraża nas. Przekazuje nam rozwiÄ…zanie, sposób patrzenia, przyucza jak trzeba dziaÅ‚ać, współżyć. My to przyjmujemy, wchodzimy w normalne życie spoÅ‚eczeÅ„stwa. Ważne jest, co dalej, co z tym przekazem zrobimy. Każde pokolenie jest inne. ZmieniajÄ… siÄ™ wymogi, pytania, zapotrzebowanie, sposób patrzenia. StÄ…d muszÄ… być inne rozwiÄ…zania, inne odpowiedzi. Ale trzeba najpierw dokÅ‚adnie poznać styl myÅ›lenia i patrzenia, osiÄ…gniÄ™cia tamtego pokolenia. Wówczas zobaczymy wszystkie niedogodnoÅ›ci, niedociÄ…gÅ‚oÅ›ci. Ale zrodzi siÄ™ w nas wdziÄ™czność i szacunek dla ludzi starszych. Nauczymy siÄ™ ich sÅ‚uchać i to sÅ‚uchać w wielkim wyciszeniu, bo oni majÄ… sÅ‚aby gÅ‚os i mówiÄ… szeptem. I zrozumiemy wówczas, że jesteÅ›my tymi, którym dano. Dano dojrzeć prawdÄ™. Dano odwagÄ™ jÄ… realizować. To wielki dar, którym czÅ‚owiek musi siÄ™ dzielić. Dzielić z tymi, którzy tej Å‚aski nie otrzymali. Dawać wszystkim potrzebujÄ…cym nie oczekujÄ…c nic w zamian. WedÅ‚ug wskazówki Jezusa „darmo otrzymujecie, darmo dawajcie”, „ smakujcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwoÅ›ci Jego, a wszystko inne bÄ™dzie wam dane”. I wówczas bÄ™dzie nam dana Å‚aska spotkania Boga w czÅ‚owieku, w bliźnim, któremu bezinteresownie sÅ‚użymy swojÄ… wiedzÄ…, umiejÄ™tnoÅ›ciami. Zdobyta z trudem rzetelna wiedza jest wyrwaniem nas z biernoÅ›ci. Jest olÅ›nieniem, aż do przeżycia, że nie potrafimy ogarnąć tego, wobec czego stoimy. PiÄ™kno, dobro, wspaniaÅ‚ość odkryć, która nam siÄ™ ukazuje, przerasta nas. Wówczas w caÅ‚ej okazaÅ‚oÅ›ci zobaczymy swojÄ… nicość. Zobaczymy potÄ™gÄ™ Majestatu Boga. WymawiajÄ…c sÅ‚owa:- prochem marnym jestem wobec Ciebie Boże – zrzucimy z siebie resztki pychy. Staniemy wobec Boga, jako bezradne, ale jakże ufne dziecko. Wszelkie zarzuty, jakie spotykajÄ… go od znajomych, że siÄ™ wyniszcza, że takie poÅ›wiÄ™cenie nie ma sensu sÄ… dla niego absurdalne, bo pochodzÄ… od ludzi, którzy nie rozumiejÄ… zachwytu odkrywcy, ponieważ przestali siÄ™ uczyć. Przestali siÄ™ uczyć, bo dla nich najważniejszÄ… rzeczÄ… staÅ‚o siÄ™ urzÄ…dzanie w życiu, zdobywanie pieniÄ™dzy. PogoÅ„ za pieniÄ…dzem nie pozostawia czasu na zdobywanie wiedzy, na zastanowienie siÄ™ nad sobÄ…, na zauważenie potrzeb drugiego czÅ‚owieka. Nie majÄ… czasu na marzenia, które sÄ… udziaÅ‚em czÅ‚owieka „zatraconego w nauce”. StajÄ… siÄ™ nÄ™dzarzami duchowymi. LiteraturÄ… „piÄ™knÄ…” dla nich stanowiÄ… wzmianki o kursach akcji i walut. I taki nÄ™dzarz umiera z kupkÄ… pieniÄ™dzy, samochodem, domem i spostrzega, że ma puste rÄ™ce. PrzeżyÅ‚ życie na zbieraniu, na dorabianiu siÄ™ i to byÅ‚a jedyna zabawa, jakÄ… miaÅ‚. Ale naprawdÄ™ nie zaznaÅ‚ smaku życia. Nie kochaÅ‚ nic i nikogo oprócz siebie.