List o Quo Vadis
Warszawa27 luty 2000
Drogi Jaśiu Kowalski!
Ostatnio przeczytaÅ‚em wspaniałą książkÄ™ (nie dziwie siÄ™, że jej autor dostaÅ‚ Nobla)! Nazywa siÄ™ „Quo vadis”, a napisaÅ‚ jÄ… Henryk Sienkiewicz (powinieneÅ› jÄ… znaleźć w każdej ksiÄ™garni).
Gdy jÄ… pierwszy raz zobaczyÅ‚em byÅ‚em przerażony – książka okazaÅ‚a siÄ™ być wielkim opasÅ‚ym tomiskiem, pozornie nie do „przebrniÄ™cia”, ale gdy zaczÄ…Å‚em czytać nie mogÅ‚em siÄ™ oderwać od wspaniaÅ‚ej fabuÅ‚y i bohaterów przeżywajÄ…cych psychiczne rozterki.
CaÅ‚a akcja toczy siÄ™ w I wieku w Rzymie, za czasów panowania cesarza Nerona, wiÄ™c możemy niejako przez przypadek, „miÄ™dzy wierszami” poznać wiele ciekawych informacji dotyczÄ…cych codziennego życia w tamtych czasach, a także ważnych faktów historycznych. Jednym z takich faktów, a zarazem głównym wÄ…tkiem (obok wÄ…tku miÅ‚osnego, ale o tym później) sÄ… narodziny religii chrzeÅ›cijaÅ„skiej, zaraz po Å›mierci Chrystusa. Książka odkrywa przed nami wiele interesujÄ…cych faktów dotyczÄ…cych mÅ‚odego koÅ›cioÅ‚a, mnie osobiÅ›cie uderzyÅ‚a różnica miÄ™dzy koÅ›cioÅ‚em wtedy i dziÅ›.
OczywiÅ›cie książka o powstawaniu jakiejÅ› organizacji nie mogÅ‚a by być aż tak ciekawa i wciÄ…gajÄ…ca, autor wiedzÄ…c o tym dodaÅ‚ drugi wÄ…tek, tym razem miÅ‚osny, MÅ‚ody patrycjusz zakochuje siÄ™ w chrzeÅ›cijance i zaÅ›lepiony bezgranicznÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ… – porywa jÄ…, ona z poczÄ…tku mu przychylna, ucieka dowiadujÄ…c siÄ™, że to on jÄ… porwaÅ‚, ale nie przestaje go kochać (zupeÅ‚nie jak we wszystkich romansach). Patrycjusz szukajÄ…c jej styka siÄ™ z nowÄ… religiÄ…, przechodzi głębokÄ… przemianÄ™, której nastÄ™pstwem jest jego chrzest. I znów jak w romansie – para zakochanych przeÅ‚amuje piÄ™trzÄ…ce siÄ™ przed nimi trudnoÅ›ci.
Obok głównych wątków pojawiają się i znikają wątki poboczne, jak w najlepszej telenoweli, ale dzięki takiej wielowątkowości wprost nie możesz się nudzić.
Występują tutaj postacie niezwykle interesujące i złożone psychiczne - jak w prawdziwym życiu, dlatego historia sprawia wrażenie prawdziwej, tak bardzo, że czytając ją zapomnisz, że żyjesz w XXI wieku (no prawie w XXI).
GorÄ…co ci jÄ… polecam i gwarantuje, że bÄ™dziesz z niej zadowolony, bo naprawdÄ™ trudno znaleźć książkÄ™ jednoczeÅ›nie ciekawÄ…, historycznÄ… i pouczajÄ…cÄ…, a „Quo vadis” łączy te cechy.
Twój Jaś