Antoine de Saint-Exupery – ,,MaÅ‚y Książe”

Uważam, że książkÄ…, którÄ… poleciÅ‚abym zarówno dziecku, jak i dorosÅ‚emu jest „MaÅ‚y Książę”, do której wracam bardzo czÄ™sto. Szczególnie mojÄ… uwagÄ™ przyciÄ…gaÅ‚a zawsze postać głównego bohatera oraz jego wÄ™drówki po planetach.

Antoine de Saint-Exupery napisaÅ‚ książkÄ™ peÅ‚nÄ… specyficznego uroku. StworzyÅ‚ w niej bajkowy Å›wiat, w którym wszystko jest możliwe. MaleÅ„ki tytuÅ‚owy bohater bez trudu przenosi siÄ™ z planety na planetÄ™, na każdej z nich spotyka innego czÅ‚owieka, rozmawia ze zwierzÄ™tami. Fantastyka jest oczywiÅ›cie elementem wielu utworów dla dzieci, ich wyobraźnia bez trudu ogarnia nawet najbardziej nieprawdopodobne historie. Gorzej radzÄ… sobie z tym doroÅ›li – zauważyÅ‚ to sam autor „MaÅ‚ego KsiÄ™cia” opowiadajÄ…c swÄ… przygodÄ™ z dzieciÅ„stwa, kiedy to wszyscy doroÅ›li jego rysunek przedstawiajÄ…cy sÅ‚onia poÅ‚kniÄ™tego przez węża brali za kapelusz.

Z pewnoÅ›ciÄ… nie istniejÄ… we wszechÅ›wiecie planety zamieszkiwane przez Króla, Pijaka, Latarnika, Bankiera, nie ma tak mÄ…drych lisów, jak ten z „MaÅ‚ego KsiÄ™cia”. SÄ… natomiast ludzie podobni do nich. Postaci z książki symbolizujÄ… pewne postawy, sposoby widzenia Å›wiata. Uważam, że wÅ‚aÅ›nie dlatego „MaÅ‚y Książe” interesuje również dorosÅ‚ych. Takich, wÅ›ród których sÄ… pijÄ…cy ze wstydu, że lubiÄ… pić, liczÄ…cy wszystko i chcÄ…cy mieć jak najwiÄ™cej, kochajÄ…cy wydawać rozkazy – niczym Król. Zapewne każdy z nas zna kogoÅ› takiego, może zatem „MaÅ‚ego KsiÄ™cia” odczytywać zgodnie ze swymi życiowymi doÅ›wiadczeniami.
„MaÅ‚y Książe” to przede wszystkim opowieść o przyjaźni i miÅ‚oÅ›ci. Książka zwraca uwagÄ™, że w życiu czÅ‚owieka nie jest najważniejsze posiadanie różnych rzeczy, przedmiotów. Nie wolno oddawać siÄ™ wyłącznie gromadzeniu dóbr. Trzeba też poÅ›wiÄ™cić siÄ™ dla kogoÅ›. I wtedy z pewnoÅ›ciÄ… zostanie on naszym najlepszym przyjacielem, którego nikt i nic nie bÄ™dzie mogÅ‚o zastÄ…pić. A przyjaźń jest niesÅ‚ychanie ważna w życiu każdego czÅ‚owieka, niezależnie od tego, czy ma on dziesięć, piÄ™tnaÅ›cie czy osiemdziesiÄ…t lat. Każdy winien czuć siÄ™ za kogoÅ› odpowiedzialny, opiekować siÄ™ nim. To jest sensem ludzkiego życia, decyduje o jego wartoÅ›ci. Bardzo doceniam mÄ…drość rozważaÅ„ autora poÅ›wiÄ™conych przyjaźni. Dzisiejszy Å›wiat jest czÄ™sto zÅ‚y, okrutny, zakÅ‚amany, niesprawiedliwy. MyÅ›lÄ™, że dlatego tÄ™skniÄ™ do rzeczywistoÅ›ci, w której można spotkać postacie podobne do MaÅ‚ego KsiÄ™cia: szczere, prostoduszne, nieco naiwne i bezgranicznie wierzÄ…ce innym, szanujÄ…ce poglÄ…dy każdego rozmówcy, chcÄ…ce być naprawdÄ™ dobrymi. MaÅ‚y Książę wyruszyÅ‚ w podróż, bowiem szukaÅ‚ odpowiedzi na pytanie, jak powinien traktować ukochanÄ… różę – tÄ™ jedynÄ…, innÄ… od tysiÄ™cy pozostaÅ‚ych kwiatów.

„MaÅ‚y Książę” pomaga mi ocalić w sobie coÅ› z dziecka, takiego, jakim byÅ‚am kiedyÅ›: otwartym na Å›wiat, majÄ…cym wybujałą wyobraźniÄ™, wrażliwym. Pilot umiaÅ‚ pozostać wÅ‚aÅ›nie kimÅ› takim. UmiaÅ‚ rozmawiać z MaÅ‚ym KsiÄ™ciem, rozumiaÅ‚ go. SÄ…dzÄ™, że mógÅ‚by on stać dla wielu ludzi wzorem godnym naÅ›ladowania. DorosÅ‚ość bowiem nie musi wcale oznaczać umiejÄ™tnoÅ›ci pojmowania tylko liczb, suchych definicji, odrzucania wszystkiego, co inne.
Wiele cytatów z owego utworu uważam, za godne zapamiÄ™tania oraz takie, które mogÅ‚aby siÄ™ stać dewizÄ… życiowÄ… niejednego czÅ‚owieka. Warto w tym miejscu przytoczyć sÅ‚owa: „Dobrze widzi siÄ™ tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

Uważam, że książka ta jest subtelną opowieścią o przyjaźni i odpowiedzialności jako wartościach, które podtrzymują człowieka i warto jest do niej wracać tak często, jak ja to czynię.