Recenzja ze spektaklu "Mistrz"

„Teraz jesteÅ› dla mnie tylko maÅ‚ym chÅ‚opcem, podobnym do stu tysiÄ™cy maÅ‚ych chÅ‚opców. Nie potrzebujÄ™ ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysiÄ™cy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, bÄ™dziemy siÄ™ nawzajem potrzebować. BÄ™dziesz dla mnie jedyny na Å›wiecie. I ja bÄ™dÄ™ dla ciebie jedyny na Å›wiecie.” Jest to fragment szkolnej lektury „MaÅ‚y Książe”, który aktorzy wykorzystali do sztuki „Mistrz”. Spektakl odbyÅ‚ siÄ™ dziesiÄ…tego marca w Pilskim Domu Kultury.
Aktorzy profesjonalnie wcielali się w różnorodne postacie. Ich mimika, ruchy całego ciała w połączeniu z oryginalnym i symbolicznym strojem oddawały ciekawy odbiór scen. Światła i muzyka były wspaniale dobrane i wprowadzały w odpowiedni nastrój do danej sytuacji. Wielkim plusem tego przedstawienia było ciekawe wprowadzenie i połączenie kawałków sławnych utworów literackich z nowoczesnymi efektami specjalnymi. Artyści zachęcali publiczność do wspólnej zabawy przez ich uczestnictwo w poszczególnych scenach. Mimo bardzo oszczędnej scenografii, którą stanowiły dwa ekrany wystawienie podobało się publiczności. Na sali było słychać gromkie oklaski, pozytywne gwizdy i piski. Odbiorcy łamali sobie głowy, by odgadnąć główne przesłanie tego spektaklu, ale nikt niestety go nie zrozumiał. To można nazwać największą piętą achillesową tej sztuki.
PodsumowujÄ…c wszystkie zalety i wady „Mistrza” uważam, że czas przeznaczony na naukÄ™ w szkole nie zostaÅ‚ zmarnowany gdyż każdego z nas przedstawienie nauczyÅ‚o, że wiedza jest najważniejsza w życiu.