Główne teorie ekonomiczne wÅ›ród laureatów noblowskich – monetaryzm, keynesizm, szkoÅ‚a klasyczna i szkoÅ‚a austriacka.

Nagrody im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii, czyli nauki zajmującej się sposobami organizowania się ludzkości w celu rozwiązywania problemu niedoborów, przyznawane są przez Szwedzką Królewską Akademię Nauk dopiero od 1969 roku. Wtedy też została ona ufundowana przez Bank Szwecji Na przestrzeni minionych 32 lat tę prestiżową nagrodę otrzymało wielu wybitnych ekonomistów. Pośród poglądów przez nich reprezentowanych na pierwszy plan wysuwają się cztery główne nurty. To właśnie przedstawiciele tych nurtów otrzymali najwięcej nagród Nobla. Pomiędzy każdą z teorii występują mniejsze lub większe różnice. Czasem są to duże rozbieżności czasami zaś szkoły te różnią się tylko detalami. Każda z nich ma swoich liderów i głównych przedstawicieli. Wszystkie są ważne, bowiem często mają wpływ na losy gospodarek wielu krajów świata. Czy wszystkie są dobre i skuteczne? Skoro występuje pomiędzy nimi różnica poglądów to, na czym ona polega? Każda z teorii ma inne spojrzenie na problemy inflacji, bezrobocia czy wzrostu gospodarczego. Wiele je różni, ale czy mają coś wspólnego?

NiewÄ…tpliwie do najbardziej uznanych ekonomistów w historii należy John Maynard Keynes. To od jego nazwiska wziÄ…Å‚ nazwÄ™ licznie prezentowany nurt wÅ›ród noblistów, mianowicie keynesizm. WÅ›ród laureatów Nagrody Nobla keynesistami byli Paul Samuelson (nagroda w 1970 roku), John Hicks (1972), James Meade (1977), Lawrence Klein (1980), James Tobin (1981), Franco Modligliani (1985), Robert M. Solow (1985). Sam Keynes zaÅ›, urodzony w 1883 roku, zmarÅ‚ w 1946 roku nie doczekawszy siÄ™ Nobla, na którego niewÄ…tpliwie zasÅ‚użyÅ‚. ByÅ‚ absolwentem uniwersytetu w Cambridge, gdzie obok ekonomii studiowaÅ‚ również matematykÄ™ i filozofiÄ™. NajwiÄ™kszy rozgÅ‚os przyniosÅ‚a Keynesowi „Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniÄ…dza” z 1936 stanowiÄ…ca teoretyczne wyjaÅ›nienie depresji gospodarczej lat 30 – tych. ByÅ‚ on twórcÄ… MiÄ™dzynarodowego Funduszu Walutowego oraz MiÄ™dzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju. Jego koncepcje dotyczÄ…ce pieniÄ…dza zostaÅ‚y uwzglÄ™dnione przy budowie po wojnie miÄ™dzynarodowego systemu walutowego. Przed Keynesem ekonomiÅ›ci uważali, że gospodarka, nawet jeÅ›li przechodzi kÅ‚opoty zwiÄ…zane powiedzmy z katastrofami przyrodniczymi jest w stanie osiÄ…gnąć równowagÄ™. Popyt, podaż, ceny, pÅ‚ace znów siÄ™ stabilizujÄ…, choć w innym punkcie równowagi. PaÅ„stwo nie odgrywa wiÄ™kszej roli a jeÅ›li już, to jest to rola negatywna. Kryzys lat 30 tych zmieniÅ‚ to przekonanie. KeynesiÅ›ci podali alternatywÄ™ dla dotychczasowego spojrzenia na gospodarkÄ™. KrytykujÄ…c zasadÄ™ liberalizmu gospodarczego Keynes stwierdziÅ‚, że dominujÄ…cÄ… rolÄ™ w gospodarce przypisać należy popytowi. To wÅ‚aÅ›nie od efektywnego popytu zależy poziom zatrudnienia. Popyt w gospodarce wynika z wydatków na konsumpcje i inwestycje. W przypadku osÅ‚abienia koniunktury popyt maleje, zmniejszajÄ… siÄ™ dochody firm, maleje konsumpcja, co jest wynikiem niższych dochodów pracowników. WedÅ‚ug keynesistów w gospodarce dziaÅ‚a bowiem mechanizm mnożnikowy, który zależy od tzw. kraÅ„cowej skÅ‚onnoÅ›ci do konsumpcji (przyrost konsumpcji do przyrostu dochodów). Im wiÄ™cej konsumujemy tym wyższy jest mnożnik, (czyli tym wiÄ™cej wzroÅ›nie produkcja). Wniosek z tego rozumowania jest oczywisty. ZwiÄ™kszajmy konsumpcjÄ™ poprzez zwiÄ™kszone wydatki paÅ„stwa a wtedy gospodarka bÄ™dzie funkcjonować prawidÅ‚owo. Dla keynesistów ważne sÄ… wydatki paÅ„stwa, bo np. poprzez roboty publiczne robotnicy otrzymujÄ… dodatkowe dochody, które przeznaczajÄ… na konsumpcjÄ™ zwiÄ™kszajÄ…c tym samym popyt, który to z kolei stworzy kolejne dochody innych podmiotów gospodarczych. Widać, wiÄ™c, że keynesiÅ›ci sÄ… zwolennikami ingerencji paÅ„stwa w gospodarkÄ™. OczywiÅ›cie sÅ‚użyć do tego majÄ… odpowiednie instrumenty takie jak: polityka pieniężna, polityka fiskalna, podejmowanie inwestycji publicznych, protekcjonizm w zakresie handlu zagranicznego. Keynes jako pierwszy ekonomista zdefiniowaÅ‚ przyczyny powstawania inflacji wprowadzajÄ…c pojÄ™cie tzw. wÄ…skich gardeÅ‚. PolegaÅ‚o ono na tym, że w miarÄ™ wzrostu popytu wzrasta produkcja do momentu wykorzystania jej caÅ‚kowitej zdolnoÅ›ci i w tym czasie nie ma zjawiska wzrostu cen, wzrasta natomiast dochód narodowy. Gdy zdolnoÅ›ci produkcyjne wyczerpiÄ… siÄ™ pojawiajÄ… siÄ™ owe wÄ…skie gardÅ‚a produkcyjne, nastÄ™puje wzrost zatrudnienia i pÅ‚ac, wzrost kosztów i cen wywoÅ‚any nadmiernym popytem, rozkrÄ™ca siÄ™ spirala inflacyjna, pÅ‚ace goniÄ… ceny, a te rosnÄ… wskutek wzrostu pÅ‚ac i kosztów. Jest to przykÅ‚ad inflacji ciÄ…gnionej przez popyt. OczywiÅ›cie ekonomiÅ›ci majÄ… różne poglÄ…dy na temat jej zwalczania. WedÅ‚ug keynesistów wzrostowi dochodu narodowego towarzyszy wiÄ™cej niż proporcjonalny wzrost cen. Z przyczynami wzrostu należy walczyć poprzez hamowanie wzrostu pÅ‚ac, ograniczanie deficytu budżetowego i regulowanie iloÅ›ci dopÅ‚ywajÄ…cego pieniÄ…dza przez Bank Centralny. JeÅ›li chodzi o bezrobocie, keynesiÅ›ci uważajÄ…, że istnieje bezrobocie przymusowe bÄ™dÄ…ce wynikiem zbyt maÅ‚ego popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego, który powoduje zbyt maÅ‚e wykorzystanie zdolnoÅ›ci produkcyjnych. Poziom popytu zależny jest od koniunktury, która jak wiadomo ulega wahaniom. W wysokich fazach koniunktury wg keynesistów bezrobocie może spaść nawet do poziomu bezrobocia naturalnego. Po zakoÅ„czeniu II wojny Å›wiatowej wzrost gospodarczy staÅ‚ siÄ™ jednym z podstawowych warunków rozwiÄ…zywania problemów spoÅ‚ecznych, ale także wyzwaniem dla podzielonego na dwa rywalizujÄ…ce ze sobÄ… systemy polityczne Å›wiata. StÄ…d też powstaÅ‚y modele wzrostu gospodarczego wywodzÄ…ce siÄ™ z nurtu ekonomii keynesowskiej. WyjaÅ›niajÄ… one wzrost dochodu narodowego na zasadzie dwoistego charakteru nakÅ‚adów inwestycyjnych. Z jednej strony przyczyniajÄ… siÄ™ do rozbudowy istniejÄ…cych zdolnoÅ›ci produkcyjnych, z drugiej zaÅ› wpÅ‚ywajÄ… na wzrost popytu i tym samym na stopieÅ„ wykorzystania rozbudowanych zdolnoÅ›ci produkcyjnych. PoglÄ…dy keynesistów poczÄ…tkowo zdobyÅ‚y sobie wÅ›ród ekonomistów i polityków przychylność. Ich recepty uzasadniaÅ‚y, bowiem konieczność zwiÄ™kszania kontroli paÅ„stwa nad gospodarkÄ…, co jest zawsze przyjemne dla wÅ‚adzy. Wyborcy czuli zaÅ›, że paÅ„stwo troszczy siÄ™ o ich losy, co jest też popularne. Keynesistów doceniÅ‚a też Szwedzka Królewska Akademia Nauk przyznajÄ…c im wiele nagród Nobla:

Teorie keynesistów na tyle dominowaÅ‚y w powojennej gospodarce, że w 1971 roku prezydent USA Richard Nixon powiedziaÅ‚: „Wszyscy jesteÅ›my keynesistami”[1]

Na latach 70 –tych koÅ„czy siÄ™ jednak panowanie keynesizmu. Teorie wielkiego Anglika nie przewidziaÅ‚y, bowiem wydarzeÅ„, które nastÄ…piÅ‚y w gospodarce Å›wiatowej w tym czasie. Efektem sztucznego zwiÄ™kszania popytu m.in. poprzez zwiÄ™kszanie deficytu budżetowego staÅ‚a siÄ™ wysoka inflacja i spowolnienie wzrostu gospodarczego. Na to keynesiÅ›ci nie potrafili znaleźć już odpowiedzi. Krytycy poglÄ…dów Anglika zarzucali mu szereg niedostatków takich jak: pominiÄ™cie analizy monopolu, przyjÄ™cie krótkiego horyzontu czasowego analizy, skoncentrowanie siÄ™ tylko na popytowej stronie inwestycji nieuwzglÄ™dniajÄ…c strony podażowej. DziÅ› wiÄ™kszość naukowców twierdzi, że teorie Keynesa i jego nastÄ™pców nie majÄ… uniwersalnego charakteru i odnoszÄ… siÄ™ do wyjÄ…tkowej sytuacji, jaka zaistniaÅ‚a w Å›wiatowej gospodarce po kryzysie lat 30-tych i po II wojnie Å›wiatowej. OczywiÅ›cie wciąż keynesizm znajduje swoich zwolenników wÅ›ród ekonomistów. W bardzo dużej części zostaÅ‚ on jednak wyparty przez system współczesnych poglÄ…dów ekonomicznych tzn.
Monetaryzm i Milton Friedman

Milton Friedman urodziÅ‚ siÄ™ w 1912 roku na Brooklynie, w biednej, żydowskiej rodzinie (rodzina przybyÅ‚a z Bukowiny). StudiowaÅ‚ ekonomiÄ™ i matematykÄ™ na uniwersytecie Rutergs. DoktoryzowaÅ‚ siÄ™ za namowÄ… m.in. Homera Jonesa na uniwersytecie w Chicago. SpotkaÅ‚ tam swoich mistrzów Franka Knighta, Henry’ego Simonsa i Henry’ego Schultza.. Zajmowali siÄ™ problematykÄ… pieniÄ…dza i przez ten pryzmat patrzeli na gospodarkÄ™. WÅ‚aÅ›nie od Simonsa przejÄ…Å‚ sposób patrzenia na gospodarkÄ™ Milton Friedman otrzymaÅ‚ nagrodÄ™ Nobla w 1976 roku za osiÄ…gniÄ™cia w zakresie analizy przepÅ‚ywów pieniężnych i historiÄ™ pieniÄ…dza. W Å›rodowisku ekonomistów uchodzi za enfant terrible. NajważniejszÄ… pracÄ… w jego karierze jest „Historia pieniÄ…dza w Stanach Zjednoczonych w latach 1867-1960. WiÄ™kszy rozgÅ‚os przyniosÅ‚y mu jednak prace pisane bardziej ideologicznym jÄ™zykiem tzn. „Kapitalizm i wolność”, „Wolny wybór” oraz „Tyrania status quo”. Friedman byÅ‚ jednym z zaÅ‚ożycieli tzw. „szkoÅ‚y chicagowskiej” zwiÄ…zanej z uniwersytetem w Chicago. Z tegoż uniwersytetu wywodzi siÄ™ aż siedmiu noblistów. Ich poglÄ…dy sÄ… zgodne
z nurtem, którego podstawy w „Historii pieniÄ…dza...” nakreÅ›liÅ‚ Friedman. Zaprezentowane sÄ… tam podstawowe twierdzenia monetaryzmu. Jest to makroekonomiczna teoria postulujÄ…ca nieaktywisycznÄ… politykÄ™ gospodarczÄ…. Wg monetarystów gospodarka ma z natury rzeczy charakter stabilny i zwykle powróci do swego naturalnego stanu po każdym okresie przejÅ›ciowej nierównowagi. RolÄ… instytucji paÅ„stwa jest tylko „dolewanie” do gospodarki wÅ‚aÅ›ciwej iloÅ›ci pieniÄ™dzy. ZalecajÄ… oni „automatycznÄ…” zasadÄ™ wzrostu wielkoÅ›ci zasobów pieniÄ…dza przy zaÅ‚ożeniu ograniczenia praw do doraźnego wpÅ‚ywania na wielkość zasobów pieniÄ…dza. MonetaryÅ›ci w dużym stopniu wierzÄ… też w zdolność prywatnego sektora do samonaprawy i sceptycznie oceniajÄ… zdolność rzÄ…du do kierowania gospodarkÄ…. SÄ… wiÄ™c zdecydowanymi przeciwnikami interwencjonizmu paÅ„stwowego, propagowanego przecież przez Keynesa, jako czynnika zakłócajÄ…cego naturalnÄ… grÄ™ siÅ‚ rynkowych. Można wiÄ™c powiedzieć, że ogólnym zalecenie monearystów dla polityków jest proste: należy dbać o to by ilość pieniÄ…dza rosÅ‚a harmonijnie wraz ze wzrostem popytu na pieniÄ…dz. JeÅ›li roÅ›nie zbyt szybko prowadzi to do inflacji, jeÅ›li zasoby pieniÄ…dza kurczÄ… siÄ™ może to być przyczynÄ… recesji. Nietrudno wiÄ™c domyÅ›leć siÄ™, że wg monetarystów walka z inflacjÄ… polega na redukowaniu wzrostu iloÅ›ci pieniÄ…dza w gospodarce czyli regulacji podaży pieniÄ…dza. Należy wiÄ™c doprowadzić do sytuacji, w której realna podaż pieniÄ…dza bÄ™dzie rosÅ‚a w tempie odpowiadajÄ…cym popytowi wynikajÄ…cemu ze wzrostu gospodarczego wtedy też ilość pieniÄ…dza powinna zrównać siÄ™ z popytem na jego zasoby i zahamować wzrost cen czyli inflacjÄ™. Takie dziaÅ‚ania podejmuje Bank Centralny regulujÄ…c stopy procentowe i rezerwy. Widać wiÄ™c, że monetaryÅ›ci skoncentrowali swojÄ… uwagÄ™ na polityce pieniężnej. Ich zdaniem polityka fiskalna paÅ„stwa nie wywiera wielkiego wpÅ‚ywu na poziom realnego dochodu narodowego i zatrudnienia. PoglÄ…d ten stoi wiÄ™c w opozycji do keynesizmu. MonetaryÅ›ci sÄ… przekonani, że w gospodarce wolnorynkowej należy spodziewać siÄ™ jakiegoÅ› bezrobocia przy zaÅ‚ożeniu dążenia ludzi do znalezienia najlepszych z możliwych miejsc pracy i istnieniu systemu zasiÅ‚ków dla bezrobotnych oraz zasiÅ‚ków socjalnych. Takie bezrobocie Friedman nazwaÅ‚ bezrobociem naturalnym. Na bezrobocie naturalne skÅ‚ada siÄ™ bezrobocie frykcyjne , wynikajÄ…ce z niedostosowania kwalifikacji i miejsca zamieszkania do wymagaÅ„ danego miejsca pracy, oraz bezrobocie strukturalne pojawiajÄ…ce siÄ™ w sytuacji gdy w okreÅ›lonych regionach kraju lub gałęziach przemysÅ‚u wystÄ™puje zastój gospodarczy i napÅ‚ywajÄ…ce nowe roczniki w wieku produkcyjnym nie mogÄ… znaleźć zatrudnienia. OczywiÅ›cie znaczna część bezrobocia wedle jego poglÄ…dów spowodowana jest prawnymi ograniczeniami takimi jak np. stawki pÅ‚ac minimalnych uniemożliwiajÄ…ce spadki pÅ‚ac i powstanie równowagi na rynku siÅ‚y roboczej. Jak widać monetaryÅ›ci dążą bardziej do redukcji inflacji, dziaÅ‚ajÄ…cej bardziej destrukcyjnie, niż do zmniejszania bezrobocia. Uporczywa walka z nim koÅ„czy siÄ™ niebezpiecznym zwiÄ™kszaniem inflacji i tylko krótkookresowym niewielkim jego zmniejszeniem Czyżby wiÄ™c lekceważyli tak ważny problem jak bezrobocie? OczywiÅ›cie że nie, monetaryÅ›ci uważajÄ… jednak, że skutki inflacji sÄ… dużo bardziej szkodliwe dla gospodarki. Każdy przedsiÄ™biorca wie, że inflacja powoduje duże zamieszanie w kalkulacji kosztów produkcji, rodzi niepewność w przewidywaniu wzrostu realnych zysków co destabilizuje całą dziaÅ‚alność gospodarczÄ… przedsiÄ™biorstwa i powoduje niemożność zatrudnienia nowych pracowników czyli wzrost bezrobocia. Ponadto skutki inflacji wywierajÄ… nierównomierny wpÅ‚yw na poszczególne grupy spoÅ‚eczne. Ci, którzy majÄ… znaczny majÄ…tek w postaci różnych form wÅ‚asnoÅ›ci sÄ… zazwyczaj w stanie obronić siÄ™ przed wzrostem cen, ale ci którzy uzależnieni sÄ… od staÅ‚ych dochodów z pracy zarobkowej pozostajÄ… bezsilni i skazani sÄ… na konflikt z pracodawcami. W sumie inflacja pogłębia niepewność jura i prowadzi do obniżenia realnych dochodów ludnoÅ›ci. RozkrÄ™cajÄ…ca siÄ™ inflacja podmywa mechanizmy rozwojowe kraju. Prócz tego Friedman sprzeciwiaÅ‚ siÄ™ również interwencji paÅ„stwa w postaci dodatkowych wydatków zwiÄ™kszajÄ…cych deficyt budżetowy. Ten bowiem powoduje psucie pieniÄ…dza. PoglÄ…dy prezentowane przez ludzi zwiÄ…zanych z uniwersytetem w Chicago znalazÅ‚y uznanie u Szwedzkiej Królewskiej Akademii nauk w postaci przyznanych nagród im. Alfreda Nobla:

W 1976 nagrodÄ™ otrzymuje sam Milton Friedman za „osiÄ…gniÄ™cia na polu analizy konsumpcji, historii pieniÄ…dza i za wyjaÅ›nienie zÅ‚ożonoÅ›ci polityki stabilizacji
Wiele poglądów Friedmana i monetarystów pozostaje w zgodzie z nurtem ekonomii neoklasycznej.

Racjonalne oczekiwania szkoły neoklasycznej
SzkoÅ‚a neoklasyczna jako teoria w makroekonomii stworzona zostaÅ‚a przez Roberta Lucasa. Trzeba dodać, że przy jej tworzeniu mieli też udziaÅ‚ tacy ekonomiÅ›ci jak Thomas Sargent ze Stanford Univesity, Robert Barro, Edvard Prescott, Neil Wallaxce, Nancy Stokey i kilku innych. To jednak Lucas na poczÄ…tku lat 70-tych zaczÄ…Å‚ podważać królujÄ…cÄ… wówczas teoriÄ™ keynesowskÄ… publikujÄ…c kolejne swoje teksty: „Koszty dostosowaÅ„
a teoria podaży”, „PÅ‚ace realne, zatrudnienie i inflacja”. Obie publikacje tworzyÅ‚y mikroekonomiczne podstawy makroekonomii – coÅ› czego brakowaÅ‚o w teorii Keynesa. Lucas poczÄ…tki swojej pracy rozpoczÄ…Å‚ od badania zachowaÅ„ i dziaÅ‚aÅ„ uczestników życia gospodarczego, przeszedÅ‚ do okreÅ›lenia warunków, w jakich tworzy siÄ™ produkt gospodarki, a nastÄ™pnie wyjaÅ›niÅ‚ wpÅ‚yw polityki gospodarczej na przebieg jego powstawania.
W późniejszym okresie zajął bardziej dogłębnie przyczynami powstawania produktu gospodarki i jego trwałego wzrostu jak i czynnikami zakłócającymi ten wzrost.
W 1995 roku Robert Lucas otrzymaÅ‚ NagrodÄ™ Nobla za „rozwój i zastosowanie hipotez
o racjonalnych oczekiwaniach, która pozwoliła przekształcić analizę makroekonomiczną
i pogłębić rozumienie polityki gospodarczej”. Cóż znaczy to uzasadnienie przyznania nagrody? Otóż makroekonomia neoklasyvczna stworzona przez Lucasa opiera siÄ™ na trzech zaÅ‚ożeniach:


1. Uczestnicy gospodarki tworzÄ… racjonalne oczekiwania.
2. Na rynkach podaż i popyt w sposób ciągły dostosowują się do siebie doprowadzając gospodarkę do równowagi.
3. Realny produkt gospodarki powstaje w wyniku optymalizacji decyzji dotyczących podaży pracy przez pracowników i wykorzystywania (pracy i kapitału) przez przedsiębiorstwa

Racjonalne oczekiwania tworzą firmy znając popyt na swoje produkty jak i pracownicy znający popyt na swoją pracę i stawki płac. W porozumieniu podmiotów gospodarczych będzie dochodzić na rynku do uzgodnień tych wielkości czyli do określenia równowagi gospodarczej. Wynikiem tych uzgodnień jest wyznaczana wielkość produktu całej gospodarki. Z tego wynika, że wielkość realnego produktu zależy od poziomu cen. Z reguły uczestnicy gospodarki dobrze znają swoje ceny sprzedaży ale trudno im przewidzieć ceny po jakich kupują. Dochodzi więc do błędnego tworzenia oczekiwań i do występowania różnicy pomiędzy cenami rzeczywistymi a oczekiwanymi. Zjawisko to zostało przez neoklasyków nazwane zaskoczeniem cenowym. Jeżeli na przykład ceny oczekiwane na pewne wyroby będą wyższe, firmy będą zwiększać produkcję, gdy pracownicy oczekują wyższych płac będą zwiększać swój wkład, czyli podaż pracy, co prowadzi do wzrostu produktu całej gospodarki. Gdy zaś ceny rzeczywiste będą przewyższać ceny oczekiwane stanie się odwrotnie. Wiadomo więc jak według Lucasa i neoklasyków powstaje produkt i jak zachowują się uczestnicy gospodarki. Między innymi za tę makroekonomiczną teorię Lucas otrzymał Nagrodę Nobla. Twierdził on ponadto, że podstawowym zadaniem ekonomisty powinno być tworzenie wiedzy potrzebnej do podejmowania nowych zadań a nie zarządzanie gospodarką z pozycji polityka. Dlatego też przewidywane zmiany polityki gospodarczej nie wpłyną na realną wielkość produktu gospodarczego. Na przykład w sytuacji kiedy rząd zwiększa ilość pieniądza w gospodarce uczestnicy wiedzieliby, że podniesie to poziom cen i dostosowaliby do nich swoje oczekiwania. Tak więc zwolennicy szkoły neoklasycznej odrzucają możliwość skutecznego wpływu polityki gospodarczej państwa na kształtowanie się wielkości takich jak produkcja czy zatrudnienie. Ich modele wzrostu gospodarczego analizują wzrost dochodu narodowego nie od strony popytowo-podażowej lecz wyłącznie od strony podażowej. W ekonomii neoklasycznej nie istnieje problem niedostatecznego efektywnego popytu, który jest źródłem niestabilności wzrostu. Czynnikami decydującymi o wzroście produkcji są podaż zasobu kapitału i podaż pracy. Ekonomiści klasyczni starają się wykazać, że bezrobocie nie jest problemem gdyż przy odpowiednich mechanizmach prawnych reguluje się samo. Natomiast inflacja powinna być zredukowana do minimum przy rozmiarach dochodu narodowego odpowiadającemu zdolnościom produkcyjnym gospodarki. Głównym problemem jest więc walka z inflacją. Poglądy neoklasyków dotyczące zwalczania inflacji i bezrobocia są zbieżne z poglądami wspomnianych wcześniej monetarystów.

Antysocjalista-Friedrich August von Hayek

Ekonomiczne Noble przyznawano za teorie matematyczne, za budowanie modeli gospodarki, ale także za wielkie intelektualne wizje.
W 1974 roku nagrodÄ™ z rÄ…k Szwedzkiej Królewskiej Akademii odebraÅ‚ Friedrich August von Hayek, austriacki ekonomista i filozof, za „teoriÄ™ monetarnÄ… i analizÄ™ współzależnoÅ›ci czynników ekonomicznych i spoÅ‚ecznych”.
Zaliczany jest do tak zwanej szkoły austriackiej z dwóch powodów: urodził się i studiował
w Wiedniu, a w swych pracach nawiÄ…zywaÅ‚ do profesorów starszych o pokolenie: Carla Mengera, (1840-1921), Friedricha Wiesera (1851-1926) i Eugena Bochm-Bawerka (1851-1914). WiÄ™kszość swego życia spÄ™dziÅ‚ jednak w Anglii. Hayek żyÅ‚ i pisaÅ‚ w tym samym czasie, co Keynes. DochodziÅ‚ jednak do zupeÅ‚nie innych wniosków. Hayek jak i inni przedstawiciele szkoÅ‚y byli zdania, że gospodarki nie można pobudzać zwiÄ™kszajÄ…c ilość pieniÄ…dza w obiegu (co postulowali keynesiÅ›ci). Interwencja paÅ„stwa jest wiÄ™c niepożądana. W wydanych w latach 30-tych i 40-tych pracach poÅ›wiÄ™conych znaczeniu rynku i konkurencji Hayek dowodziÅ‚, że gospodarka funkcjonuje tylko dziÄ™ki spontanicznemu porzÄ…dkowi ksztaÅ‚towanemu przez rynek. Dlatego też centralne planowanie (vide: socjalizm) nie daje efektów, ponieważ planista nie ma wiedzy, którÄ… posiadajÄ… przedsiÄ™biorcy i przedsiÄ™biorstwa. PodkreÅ›laÅ‚ on, że tylko prawdziwa rynkowa konkurencja umożliwia odkrywanie nowych technik produkcji, które zapewniajÄ… obniżkÄ™ kosztów. Gospodarka socjalistyczna oparta na planowaniu zastÄ™pujÄ…cym rynek bÄ™dzie wiÄ™c pozbawiona tej głównej siÅ‚y innowacyjnej. KonsekwencjÄ… takich poglÄ…dów byÅ‚a u Hayka skrajna niechęć do polityki, instytucji paÅ„stwowych i socjalizmu. W 1944 roku Hayek wydaÅ‚ „DrogÄ™ do zniewolenia”, którÄ… zadedykowaÅ‚ „socjalistom ze wszystkich partii”. Twierdzi w niej, że ingerencja rzÄ…du
w gospodarkÄ™ przynosi i wzmacnia takie „choroby” jak inflacja, bezrobocie i recesja. Wzmacnia także tendencje totalitarne. Zwolennicy szkoÅ‚y austriackiej twierdzÄ… również, że paÅ„stwo nie powinno przeciwdziaÅ‚ać recesji gdyż nie jest w stanie. W sytuacji kryzysu jedyne co może zrobić to pomóc w jak najszybszej likwidacji nierentownych firm. Ponadto koniunktury nie można sztucznie rozkrÄ™cać poprzez kreacjÄ™ pieniÄ…dze, kredyty preferowane itp. gdyż przynosi to wiÄ™cej szkód niż pożytku. ByÅ‚ wiÄ™c zdecydowanym przeciwnikiem bliskiemu „planistom” Keynesa. W 1978 roku pod koniec swojego życia Hayek wydaÅ‚ pracÄ™ pod tytuÅ‚em „Denacjonalizacja pieniÄ…dza”, w której to szuka odpowiedzi na to jak uodpornić system pieniężny na zÅ‚e decyzje wÅ‚adz paÅ„stwowych. Zwolennicy Hayka za jednÄ… z najważniejszych rzeczy uznajÄ… ekonomicznÄ… wolność jednostki. Dla szkoÅ‚y austriackiej najważniejsza i najbardziej interesujÄ…ca byÅ‚a nie sama równowaga w gospodarce (jej analizÄ… zajmowaÅ‚a siÄ™ szkoÅ‚a klasyczna) lecz jej nieustanne poszukiwanie. Wydaje siÄ™, że jego poglÄ…dy byÅ‚y sÅ‚uszne i co wiÄ™cej sprawdziÅ‚y siÄ™ później w praktyce.
Bliski w swoich poglÄ…dach szkole austriackiej byÅ‚ James McGill Buchanan, amerykaÅ„ski ekonomista, twórca tzw. szkoÅ‚y publicznego wyboru. ZostaÅ‚ laureatem Nagrody Nobla w 1986 roku, przyznano mu jÄ… za „analizÄ™ konstytucyjnego i instytucjonalnego podÅ‚oża teorii ekonomii i decyzji politycznych”.

RzeczywiÅ›cie Buchanan bada dziaÅ‚anie paÅ„stwa jako instytucji na wolnym rynku. Mówi o tym jego teoria publicznego wyboru wykazujÄ…ca również zainteresowanie ekonomicznÄ… teoriÄ…: biurokracji, partii politycznych, demokracji, a także decyzji kolektywnych i indywidualnych. Teoria ta stara siÄ™ również wyjaÅ›nić sposób podejmowania przez rzÄ…dy decyzji w zakresie polityki gospodarczej. Buchanan dowodzi również, że politycy w swoim dziaÅ‚aniu nie majÄ… na uwadze interesu spoÅ‚eczeÅ„stwa lecz wÅ‚asne interesy. StwarzajÄ… w ten sposób sytuacjÄ™ którÄ… definiuje on jako „reżim staÅ‚ych deficytów budżetowych”. Jak wiadomo deficyt budżetowy sprzyja powstawaniu inflacji i destabilizuje w pewnym stopniu gospodarkÄ™. WedÅ‚ug teorii publicznego wyboru rozwiÄ…zaniem tego problemu może być naÅ‚ożenie konstytucyjnych ograniczeÅ„ na polityków uniemożliwiajÄ…cych im zaciÄ…ganie dÅ‚ugu publicznego. Prace Buchanana daÅ‚y teoretyczne podstawy reformy podatkowej przeprowadzonej w USA w 1986 roku.

Buchanan oskarżaÅ‚ Keynesa o „intelektualny błąd o monumentalnych rozmiarach”. TwierdziÅ‚, że ekonomia keynesowska rozpuÅ›ciÅ‚a polityków, rozbuchaÅ‚a ich apetyty na wydawanie publicznych pieniÄ™dzy bez oglÄ…dania siÄ™ na oczywistÄ… konieczność obciążenia podatkami.
Augusta von Hayka i James’a Buchanana łączyÅ‚y liberalne poglÄ…dy na gospodarkÄ™ i niechęć czy wrÄ™cz wrogość do interwencjonizmu paÅ„stwowego. PoglÄ…dy te sÄ… charakterystyczne również dla innych przedstawicieli szkoÅ‚y austriackiej, którzy nie otrzymali Nagrody Nobla: Ludwig Lachmann, Oskar Morgenstern, Frank Knight czy Murray Rothbard.

Badania interdyscyplinarne

Przez kilka stuleci ekonomiści starali się stworzyć modele gospodarki. Poszukiwali punktów równowagi, starali się odpowiedzieć na pytanie dlaczego występuje rozwój czy dlaczego występuje recesja. Jest to jeden nurt ekonomii. Inny patrzy na ekonomię przez pryzmat kondycji rodzin i to kondycji nie tylko materialnej.

W 1992 roku NagrodÄ… Nobla za „rozszerzenie pola teorii ekonomii na dziedziny ludzkiego życia, które poprzednio badaÅ‚y jedynie socjologia, demografia i kryminologia” otrzymaÅ‚ Gary Stanley Becker ekonomista i socjolog pracujÄ…cy na uniwersytecie w Chicago. Becker w swoich badaniach wyszedÅ‚ z zaÅ‚ożenia, że wszyscy (gospodarstwa domowe, fabryki, organizacje) postÄ™pujÄ… w sposób racjonalny. Oznacza to tyle, że porównujÄ…c korzyÅ›ci z kosztami decyzji stara siÄ™ postÄ…pić jak najlepiej dla siebie. W swojej pracy „Ludzki kapitaÅ‚” sformuÅ‚owaÅ‚ teoriÄ™ ludzkiego kapitaÅ‚u. Próbuje wyjaÅ›nić tam dochodowe różnice miÄ™dzy ludźmi. Becker stwierdza, że nie każdy rodzaj pracy ma tÄ™ samÄ… wartość. UmiejÄ™tnoÅ›ci i poziom wiedzy pracownika sÄ… częściÄ… ludzkiego kapitaÅ‚u. Logiczne wydaje siÄ™ wiÄ™c, że pracownicy o wysokim kapitale ludzkim powinni zarabiać proporcjonalnie wiÄ™cej niż pracownicy o nikÅ‚ym kapitale ludzkim. Badania Beckera pokazujÄ…, że jednÄ… z głównych przyczyn ubóstwa w krajach zachodnich jest niski poziom kapitaÅ‚u ludzkiego. Nietrudno domyÅ›leć siÄ™, że teoria ludzkiego kapitaÅ‚u proponuje sposoby wyjÅ›cia z nÄ™dzy. WedÅ‚ug Beckera formÄ… oszczÄ™dnoÅ›ci pomnażajÄ…cÄ… ludzki kapitaÅ‚ jest edukacja. Teoria zaleca wiÄ™c pomoc finansowÄ… na edukacjÄ™ w formie opÅ‚aty za szkoÅ‚y i kursy oraz pokrycie kosztów utraconych w czasie szkolenia, czyli kosztu alternatywnego. Ponadto Becker w swojej teorii krytykuje rosnÄ…cy wpÅ‚yw rzÄ…du na gospodarkÄ™, twierdzi, że szkoÅ‚y prywatne oferujÄ… taÅ„sze ksztaÅ‚cenie niż publiczne. W „Traktacie o rodzinie” Becker patrzy na rodzinÄ™ jak na małą fabrykÄ™. Dowodzi na przykÅ‚ad, że im wyższe zarobki, tym wiÄ™ksza chęć kobiety do kariery zawodowej. Pozostawanie w domu staje siÄ™ nieopÅ‚acalne. Racjonalnymi decyzjami ekonomicznymi tÅ‚umaczy to, że osoby bardziej wyksztaÅ‚cone majÄ… mniej dzieci. Swoje poglÄ…dy Becker prezentuje również w „Ekonomii dyskryminacji” gdzie na podstawie analizy ekonomicznej doszedÅ‚ do wniosku, że doskonaÅ‚a a przynajmniej wolna konkurencja eliminuje ekonomiczne przyczyny dyskryminacji.

Amartya Sen zostaÅ‚ uhonorowany NagrodÄ… Nobla w 1998 roku za „wkÅ‚ad w badania nad tzw. ekonomiÄ… dobrobytu”. Sen jest profesorem w Trinity College w Cambridge. Jest pierwszym przedstawicielem krajów nierozwiniÄ™tych wÅ›ród laureatów – Hindus. CaÅ‚e swoje życie poÅ›wiÄ™ciÅ‚ badaniu problemów takich krajów jak Indie, Bangladesz czy Etiopia zajmujÄ…c siÄ™ ekonomiÄ… dobrobytu, której podstawowym zadaniem jest okreÅ›lenie poziomu życia ludnoÅ›ci. Jest pierwszym od 1974 roku (Gunar Myrdal) laureatem, który rozważaÅ‚ przyczyny ubóstwa krajów Trzeciego Åšwiata. Jego opis zjawisk zachodzÄ…cych w tych krajach nie ogranicza siÄ™ tylko do ekonomicznego punktu widzenia. Sen patrzy na problemu również przez pryzmat filozofii i socjologii. W swojej najgÅ‚oÅ›niejszej pracy „Ubóstwo i głód: esej o nadaniu i odebraniu praw” udowodniÅ‚, że klÄ™ski gÅ‚odu na Å›wiecie nie zawsze wystÄ™pujÄ… tam, gdzie brakuje żywnoÅ›ci. Wielokrotnie bowiem klÄ™ski dotykaÅ‚y krajów, w których jej nie brakowaÅ‚o lecz najbiedniejsi nie mogli sobie na niÄ… pozwolić. Opowiada siÄ™ za aktywnym udziaÅ‚em paÅ„stwa dla poprawy poziomu zdrowia i edukacji. Sen nie godzi siÄ™ z zaÅ‚ożeniami ekonomistów liberalnych w swojej „teorii spoÅ‚ecznego wyboru”, że dobro wspólne jest sumÄ… użytecznoÅ›ci dóbr i usÅ‚ug dla indywidualnych osób. Wybór spoÅ‚eczny zaÅ› jest Å›redniÄ… wyborów indywidualnych. W wywiadach mówiÅ‚ z podziwem o osiÄ…gniÄ™ciach polityki spoÅ‚ecznej krajów komunistycznych. Nagroda dla Amartya Sena zostaÅ‚a przyjÄ™ta przez ekonomistów z niemaÅ‚ym zdziwieniem.

Teoria a praktyka

Teoretyczne modele gospodarek, ekonomiczne analizy i inne opracowania naukowe byÅ‚yby niewiele warte gdyby nie możliwość praktycznego ich zastosowania. Część przedstawionych tu teorii doczekaÅ‚ siÄ™ praktycznej realizacji. I tak np. teoria Keynesa królowaÅ‚a w powojennej Ameryce i Europie. Kiedy jednak w latach 70-tych okazaÅ‚o siÄ™, że nadmierny i nieadekwatny do rozwoju gospodarczego popyt spowodowaÅ‚ wzrost inflacji zaczÄ™to odchodzić od teorii Anglika. Zamiast keynesizmu w USA zaczÄ…Å‚ dominować monetaryzm. Prezydent USA Ronald Reagan o „Wolnym rynku” Miltona Friedmana powiedziaÅ‚:

Teorie opracowane przez monetarystów czy przedstawicieli nurtu neoklasycznego stanowiÄ… podstawÄ™ prowadzenia polityki gospodarczej i pieniężnej wielu krajów Å›wiata. Teoria Buchanana zaÅ› zostaÅ‚a wykorzystana przy reformie podatkowej w USA w 1986 roku. Program radykalnych, liberalnych reform w dużym stopniu opartych o teorie monearystów, szkoÅ‚y austriackiej i neoklasycznej legÅ‚ u podstaw przemian ekonomicznych znanych pod nazwÄ… „planu Balcerowicza”, jakie dokonaÅ‚y siÄ™ w Polsce na przeÅ‚omie lat 80-tych i 90-tych. Sam prof. Balcerowicz pisze o reformie tak:
„Otóż strategia przyjÄ™ta w Polsce sprawdziÅ‚a siÄ™ w tym sensie, iż strategie w oczywisty sposób odmienne, przy tych samych warunkach poczÄ…tkowych i okolicznoÅ›ciach zewnÄ™trznych, przyniosÅ‚yby znacznie gorsze wyniki. Z tego punktu widzenia polski program gospodarczy byÅ‚ sukcesem”[4]
Przemiany w Polskiej gospodarce pozwoliły naszemu państwu dołączyć do grona państw rozwijających się oraz stać się liderem przemian w naszej części Europy. Bez tych reform nasza dzisiejsza sytuacja mogłaby być podobna do sytuacji gospodarczej w Rumunii czy Białorusi, które nie zdecydowały się na liberalne kroki.
Wszystko dobre, co lepsze?


Wspomniane wyżej teorie ekonomiczne posiadajÄ… wspólnÄ… cechÄ™. Otóż wszystkie (może za wyjÄ…tkiem koncepcji Sena) akceptujÄ… wolny rynek i konkurencjÄ™. Różnice pomiÄ™dzy nimi wynikajÄ… z podejÅ›cia każdej z nich do sprawy roli paÅ„stwa w gospodarce, bezrobocia, inflacji czy wzrostu gospodarczego. Wydaje siÄ™, że keynesizm i teoria Sena stojÄ… w opozycji do pozostaÅ‚ych, zdecydowanie liberalnych programów. Mam na myÅ›li poparcie przez te dwie teorie ingerencji paÅ„stwa w gospodarkÄ™. Jednak doÅ›wiadczenie wielu krajów uczy, że paÅ„stwo nie powinno mieszać siÄ™ w gospodarkÄ™. Dyskusyjna jest natomiast kwestia podejÅ›cia Keynasa do iloÅ›ci pieniÄ…dza w gospodarce. Jego poglÄ…d o pobudzaniu popytu jest głównym argumentem przeciw jego teorii w ustach jego przeciwników. Wydaje siÄ™ , że oponenci Keynesa majÄ… racjÄ™ bowiem stosowanie jego teorii doprowadziÅ‚o do wzrostu inflacji i spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego zaÅ› teorie monetarystyczne czy też teoria publicznego wyboru staÅ‚y siÄ™ fundamentami dla rozkwitu gospodarki amerykaÅ„skiej i gospodarek Europy Zachodniej. InteresujÄ…ce jest również kompleksowe spojrzenie na problemy gospodarki przez Beckera i Sena. Bardziej skÅ‚onny jestem przyznać wyższość liberalnym poglÄ…dom Beckera niż „socjalizujÄ…cemu” Senowi, choć należy zwrócić uwagÄ™ na dostrzeżenie przez niego problemów krajów Trzeciego Åšwiata. OczywiÅ›cie każda z tych teorii ma swoich zwolenników i przeciwników niemniej jednak praktyka pokazuje, że należy zwrócić siÄ™ ku teoriom bardziej liberalnym i prorozwojowym, do jakich z pewnoÅ›ciÄ… należy zaliczyć monetaryzm, szkołę austriackÄ… czy szkołę neoklasycznÄ…. Moim zdaniem od tego jak odważnie bÄ™dzie siÄ™ wprowadzać te teorie w życie zależy w dużej mierze harmonijny rozwój gospodarczy wszystkich krajów Å›wiata, wyjÅ›cie z obszarów biedy krajów Trzeciego Åšwiata, zwalczanie inflacji i bezrobocia oraz zapobieganie recesji. Pozostaje mieć nadziejÄ™, że politykom wpÅ‚ywajÄ…cym na politykÄ™ gospodarczÄ… poszczególnych paÅ„stw nie zabraknie odwagi i zdrowego rozsÄ…dku.