Droga do Å›wiÄ™toÅ›ci - propozycja Å›w. Franciszka i Å›w. Aleksego. Analiza porównawcza i interpretacja frag. „Legendy o Å›w. Aleksym” i „Kwiatków Å›w. Franciszka” .
W Å›redniowieczu panowaÅ‚o przekonanie o tym, że czÅ‚owiek podczas swego życia na Ziemi, pracuje na swojÄ… przyszÅ‚ość w Raju, na to jak bÄ™dzie mu siÄ™ powodziÅ‚o po Å›mierci. MiÄ™dzy innym dlatego powstaÅ‚ wzór ascety, czyli czÅ‚owieka bezgranicznie oddanego Bogu, nie zważajÄ…ccego na dobra doczesne. Asceci czÄ™sto umiartwiali siÄ™ np. raniÄ…c ciaÅ‚o za pomocÄ… worka z drażniÄ…cej tkaniny. Wielu ludzi, dziÅ› uznawanych za Å›wiÄ™tych Å›wiadomie rezygnowaÅ‚o z tego co może być źródÅ‚em przyjemnoÅ›ci(dobra materialne, zabawy, życie rodzinne itp). Wyrzekano siÄ™ tego, gdyż wierzono że skromne życie, w nÄ™dzy jest zapewnieniem sobie wiecznego szczęścia w niebie u boku Pana Boga. Jest wiele przykÅ‚adów ascetów najpopularniejsi to: Åšw. Aleksy, Åšw. Franciszek, których chciaÅ‚abym poddać porównaniu.ÅšwiÄ™ty Franciszek pochodziÅ‚ z Asyżu, byÅ‚ synem bogatego kupca, dlatego sÄ…dzono, że przejmie w przyszÅ‚oÅ›ci „rodzinny interes”. StaÅ‚o siÄ™ jednak zupeÅ‚nie inaczej. Franciszek, wskutek głębokich przeżyć, zmieniÅ‚ swÄ… postawÄ™ życiowÄ…, która cechowaÅ‚a siÄ™ miÅ‚oÅ›ciÄ… do Å›wiata otaczajÄ…cego, poszanowania innych i siebie, zachwytem nad piÄ™knem natury, ciaÅ‚a ludzkiego, radoÅ›ciÄ… istnienia, pogodÄ… ducha, skromnoÅ›ciÄ…, pokorÄ…, ubóstwem oraz łączeniem miÅ‚oÅ›ci do Boga z miÅ‚oÅ›ciÄ… do Å›wiata, uwielbieniem dzieÅ‚a stworzenia. Åšw. Franciszek byÅ‚ niezwykle przywiÄ…zany do ludzi i przyrody, wskazuje na to zbiór jego dzieÅ‚ tzw. "Kwiatki Å›w. Franciszka". WedÅ‚ug Å›w. Franciszka należy kochać nie tylko Boga ale każdÄ… żywÄ… istotÄ™, każde zwierzÄ™, drzewo, kwiat. UważaÅ‚, że każde stworzenie jest piÄ™kne i z natury dobre, trzeba tylko wydobyć i doszukać siÄ™ tego piÄ™kna. PrzyjÄ…Å‚ nakaz Chrystusa o porzuceniu wszystkiego i podążaniu za Nim.
SylwetkÄ™ drugiego Å›wiÄ™tego przybliża nam "Legenda o Å›w. Aleksym”. Aleksy wywodziÅ‚ siÄ™ ze znakomitego książęcego rodu. UbieraÅ‚ siÄ™ w piÄ™kne szaty, miaÅ‚ także żonÄ™- piÄ™knÄ… księżniczkÄ™. Jednak pomimo tych wszystkich ludzkich uciech postanowiÅ‚, że odda siÄ™ sÅ‚użbie Bogu. ZostawiÅ‚ zatem żonÄ™ w noc poÅ›lubnÄ…, wziÄ…Å‚ tyle zÅ‚ota i srebra ile mógÅ‚ unieść i odpÅ‚ynÄ…Å‚ statkiem do jakiegoÅ› kraju. NastÄ™pnie rozdaÅ‚ całą swÄ… majÄ™tność a sam staÅ‚ siÄ™ żebrakiem. UmarÅ‚ jako żebrak pod schodami domu wÅ‚asnego ojca. Åšw. Aleksy wyrzekÅ‚ siÄ™ wielkich bogactw, wygód życia, miÅ‚oÅ›ci, zrezygnowaÅ‚ z możliwoÅ›ci posiadania rodziny. WybraÅ‚ los samotnika, jego pozytywne cechy to: ofiarność, skromność, cierpliwość, odwaga, gorliwa wiara, nie oczekiwaÅ‚ uwielbienia, przyjmowaÅ‚ cierpienie. ZostawiÅ‚ dopiero co poÅ›lubionÄ… żonÄ™, gdyż postanowiÅ‚ żyć w celibacie, porzuciÅ‚ caÅ‚y swój majÄ…tek, gdyż uważaÅ‚, że wstÄ™p do Edenu majÄ… jedynie ludzie żyjÄ…cy w ubóstwie. Gdy okrzykniÄ™to go Å›wiÄ™tym- uciekÅ‚ gdyż nie chciaÅ‚ rozgÅ‚osu.
Postawa Å›w. Aleksego jest wrÄ™cz skrajna, gdyż we współczesnym Å›wiecie jest maÅ‚o ludzi, którzy by siÄ™ okaleczali, wyrzekali wygód życia, i poÅ›wiÄ™cali Bogu w ten sposób. Moim zdaniem postÄ…piÅ‚ egoistycznie opuszczajÄ…c żonÄ™, chyba każda kobieta myÅ›li o zaÅ‚ożeniu prawdziwej rodziny, Aleksy opuszczajÄ…c jÄ… uniemożliwiÅ‚ jej to. WÅ‚aÅ›ciwie nie liczyÅ‚ siÄ™ z jej uczuciami, postawiÅ‚ jÄ… przed faktem dokonanym. Niestety Aleksy, tak jak wiÄ™kszość ludzi Å›redniowiecza uważaÅ‚, że w centrum zainteresowania czÅ‚owieka znajduje siÄ™ Bóg, a nie czÅ‚owiek. MyÅ›lÄ™, że postawa Å›w. Franciszka jest mi bliższa. Uważam, że Å›w. Franciszka nie możemy zaliczyć do ascetów gdyż za dużo w nim radoÅ›ci, umiejÄ™tnoÅ›ci cieszenia siÄ™ życiem ibezgranicznej miÅ‚oÅ›ci do drugiego stworzenia. Jego opowiadania „Kwiatki Å›w. Franciszka" to czÄ™ste przemówienia filozofa do swoich braci zakonników, do ptaków, ryb zwierzÄ…t i drzew. Dlatego Å›w. Franciszek jest uznawany za patrona zwierzÄ…t. W przeciwieÅ„stwie do Å›w. Aleksego, Franciszek jest aktywny nie umartwia siÄ™.
Myślę, że gdybyśmy mięli wybierać naszą drogę do Raju, to byłaby to raczej droga św. Franciszka niż Aleksego. Droga Aleksego była smutna i bolesna, mało ludzi w dziesiejszych czasach oddało by wszystko i uciekało od otaczającego ich świata. Byłoby wręcz odwrotnie- wybraliby przebywanie z drugim człowiekiem, gdyż życie i śmierć w samotności, to chyba najgorsza kara dla współczesnego człowieka.
Każdy człowiek wygląda inaczej, posiada inny charakter, inaczej się zachowuje, inaczej czuje. Każdy z przedstawionych przeze mnie średniowiecznych świętych wybrało drogę, którą uważali za odpowiednią. Każdy w inny sposób wypełnił swoją misję, ale nie wiadomo, który z nich lepiej. Pewne jest jedno: każdy z nich zostanie przeznas zapamiętany jako wierny i oddany Bogu człowiek.