Motywowanie pracowników

SÅ‚owo „motyw" pochodzi od Å‚aciÅ„skiego wyrazu „moveo", co znaczy poruszać, dźwigać lub wprawiać w ruch. Wielka encyklopedia powszechna wyróżnia kilka znaczeÅ„ tego sÅ‚owa. Raz okreÅ›la motyw jako „wewnÄ™trzny mechanizm uruchamiajÄ…cy i organizujÄ…cy zachowanie siÄ™", innym razem jako „Å›wiadomy powód zarówno wszelkiego zachowania siÄ™, jak i wyłącznie celowej dziaÅ‚alnoÅ›ci kierujÄ…cej czÅ‚owieka na osiÄ…gniÄ™cie celu".
Encyklopedia pod redakcją Kairowa nadaje temu słowu trzy znaczenia. Wyróżnia między innymi motyw jako pobudzającą siłę wszelkiego działania, jako pobudkę wyjściową dążności ludzkich zmierzających do zaspokojenia potrzeb materialnych i duchowych oraz jako pobudkę popychającą do działania świadomego i celowego.
Już biorÄ…c za podstawÄ™ wymienione wyżej źródÅ‚a wnioskować można, że „motyw" należy do słów wieloznacznych. Wieloznaczność tÄ™ pogłębia jeszcze bardziej fakt, że pod tÄ™ samÄ… treść podstawia siÄ™ czÄ™sto różne sÅ‚owa, takie jak: „instynkt", „popÄ™d", „potrzeba", motyw", „cel".
Problem motywacji to kwestia poruszana obecnie w literaturze nader często. Zauważane jest to szczególnie we współczesnym świecie, gdy znacznie zmieniają się sposoby motywowania pracowników.
Istnieje wiele teorii motywacji, a ponadto szereg teorii uczenia siÄ™ i teorii osobowoÅ›ci także „częściowo" zajmuje siÄ™ motywacjÄ…. We współczesnej psychologii i zarzÄ…dzaniu motywacja jest pojÄ™ciem ważnym. Zrozumienie, wyjaÅ›nienie lub przewidywanie ludzkiego zachowania siÄ™ nie jest możliwe bez pewnej wiedzy o „motywacji" - „sile napÄ™dowej", leżącej u jego podÅ‚oża. Znaczenie motywacji w połączeniu z wieloÅ›ciÄ… i różnorodnoÅ›ciÄ… teorii motywacji stwarza wielki problem dla psychologów i nauczycieli. Jak bowiem może psycholog spożytkować wszystkie teorie motywacji, skoro każda posÅ‚uguje siÄ™ odmiennym „jÄ™zykiem" czy terminologiÄ…, co czÄ™sto jest przyczynÄ… pomyÅ‚ek i zamieszania.
Zarówno nagrody jak i kary odgrywajÄ… w procesie motywowania ludzi niebagatelnÄ… rolÄ™. Który jednak ze sposobów jest lepszy i skuteczniejszy? Wydaje mi siÄ™, że tej akurat kwestii nie można rozstrzygnąć jednoznacznie. PoglÄ…dów na to bÄ™dzie dokÅ‚adnie tyle, ile motywujÄ…cych osób. Każdy przecież kieruje siÄ™ innymi zasadami i ma różne preferencje. Jednak wszyscy zarzÄ…dzajÄ…cy powinni w swoich dziaÅ‚aniach mieć jasno okreÅ›lone jednakowe cele – skuteczność zarzÄ…dzania i dobro zarzÄ…dzanych osób.
W stosunkach motywujÄ…cy - motywowany, prawie zawsze siÅ‚y sÄ… rozÅ‚ożone bardzo nierównomiernie – motywujÄ…cy ma o wiele wiÄ™ksze możliwoÅ›ci nagradzania czy też karania podwÅ‚adnego niż podwÅ‚adny, by nagradzać lub karać przeÅ‚ożonego.
Większość zarządzających przyjmuje postawę wyczekującą, spodziewa się że podwładni w końcu automatycznie rozwiną w sobie wewnętrzną kontrolę, jako bezpośredni rezultat stosowania przez nich kontroli zewnętrznej (dyscypliny). To przekonanie jest zakorzenione we Freudowskiej teorii, zgodnie z którą ludzie dorastając przyswajają sobie nakazy i zakazy, aż wreszcie ta zewnętrzna kontrola zostaje uwewnętrzniona i zamienia się w samodyscyplinę.
Obecnie liczne dowody przeczÄ… jednak tej Freudowskiej teorii w myÅ›l zasady „kot Å›pi, myszy harcujÄ…”. Zgodnie z tym powiedzeniem gdy kontrolujÄ…cy, choćby na chwilÄ™ spuszczÄ… kontrolowanych z oka, ci zwykle wykazujÄ… niewiele samokontroli. Zdyscyplinowani pracownicy to ci, którym dano znacznÄ… osobistÄ… wolność. Dlaczego? – aby mogli dokonywać wÅ‚asnego wyboru i mogli podejmować wÅ‚asne decyzje. NauczÄ… siÄ™ kontroli zachowaÅ„, które przeszkadzajÄ…, tylko wtedy, gdy sami zarzÄ…dzajÄ…cy bÄ™dÄ… przestrzegać ustalonych zasad. MuszÄ… wiedzieć, że ich zachowanie na pewne granice, które wyznacza przede wszystkim wzglÄ…d na dobro innych. Istnieje jednak wielka różnica pomiÄ™dzy sposobem w jaki zarzÄ…dzani reagujÄ… na ograniczenia narzucone z góry przez zarzÄ…dzajÄ…cych, a tym jak odniosÄ… siÄ™ do zasad, przy których ustalaniu sami mieli swój udziaÅ‚!
Ta zasada „współudziaÅ‚u” w decydowaniu jest konieczna po to by pracownicy uczestniczyli we wspólnym rozwiÄ…zywaniu jakiegoÅ› problemu wymagajÄ…cego zgody, umowy, reguÅ‚ i ograniczeÅ„ wszystkich stron. ZarzÄ…dzani sÄ… wówczas o wiele bardziej motywowani, żeby przestrzegać zobowiÄ…zaÅ„, kiedy zarzÄ…dzajÄ…cy dali im prawo wyboru i samodzielnego ustalenia wÅ‚asnego zachowania. Z obserwacji wynika jasno, że tam, gdzie pracownicy mieli możliwość wziÄ™cia udziaÅ‚u w ustalaniu pewnych reguÅ‚, firmy przekonaÅ‚y siÄ™, że choć liczba przepisów jest stosunkowo wiÄ™ksza, wszyscy ich przestrzegajÄ….
Zasadnicze pytanie brzmi wiÄ™c nie „Czy ograniczenie i reguÅ‚y sÄ… konieczne?” lecz raczej „Kto powinien je ustalać – sami zarzÄ…dzajÄ…cy czy też zarzÄ…dzajÄ…cy i zarzÄ…dzani wspólnie?”. Wielu dyrektorów staje przed dylematem „Mam być wymagajÄ…cy, czy wyrozumiaÅ‚y i tolerancyjny?”; jak postÄ™pować surowo czy Å‚agodnie, stosujÄ…c Å›cisłą dyscyplinÄ™ czy okazujÄ…c wyrozumiaÅ‚ość?. Okazuje siÄ™, że jest trzecia możliwość. Można nie być ani autorytatywnym, ani pobÅ‚ażliwym. Trzecie wyjÅ›cie polega na tym – żeby w ogóle nie być na „skali”.
Żeby nagrody odniosły właściwy skutek muszą być spełnione trzy podstawowe warunki: kontrolowany musi potrzebować albo pragnąć czegoś tak bardzo, by chciał poddać się kontroli; oferowana nagroda musi zaspokajać jakąś potrzebę jak również kontrolowany musi być uzależniony od kontrolującego.
MotywujÄ…cy posÅ‚uguje siÄ™ nagrodÄ… w dwojaki sposób: może obiecać nagrodÄ™ pod warunkiem że kontrolowany zrobi to, czego od niego oczekuje. Podobnie, również karanie, by skutecznie wpÅ‚ynęło na zachowanie, wymaga speÅ‚nienia pewnych warunków: kara musi być odczuta przez kontrolowanego jako rzeczywiÅ›cie ograniczajÄ…ca, szkodliwa, niechciana – to znaczy musi budzić odrazÄ™ na tyle mocno, by to prowadziÅ‚o do eliminacji niepożądanego zachowania. Motywowany musi być w sytuacji, która uniemożliwia mu unikniÄ™cie kary, musi znajdować siÄ™ w ukÅ‚adzie, w którym kontrolujÄ…cy może pozbawić go czegoÅ›, czego on nie uzyska innÄ… drogÄ….
Zarówno kary jak i nagrody powinny mieć charakter zwykÅ‚ego nastÄ™pstwa postÄ™powania wÅ‚aÅ›ciwego czy niewÅ‚aÅ›ciwego, a nie – jak to niestety czÄ™sto bywa – charakter objawów zadowolenia lub niezadowolenia zarzÄ…dzajÄ…cego. Krytyka kar oparta jest nie tyle na wynikach badaÅ„ naukowych, ile raczej jest rezultatem pewnych zaÅ‚ożeÅ„ pozanaukowych, a Å›ciÅ›lej mówiÄ…c etycznych. Ponieważ stosujÄ…c kary zadajemy ból, produkujemy strach, stawiamy organizm w sytuacji konfliktowej – przyjmujÄ…c to zaÅ‚ożenie które nie wynika z badaÅ„, że nie należy zadawać bólu, wywoÅ‚ać przykrych stanów emocjonalnych – stÄ…d wniosek, że nie należy stosować kar. Przeciwnicy tego poglÄ…du wskazujÄ…, że kary sÄ… nieuniknione w procesie motywowania, natomiast brak jest przekonywujÄ…cych argumentów, że kary sÄ… szkodliwe, a nawet ewentualne drobne szkody, jakie ponoszÄ… karani sÄ… kompensowane przez późniejsze korzyÅ›ci. JednÄ… z nich jest uksztaÅ‚towanie siÄ™ silnego superego, które pozwala czÅ‚owiekowi przystosować siÄ™ do życia w spoÅ‚ecznoÅ›ci.
Na pytanie która z dwóch metod – nagradzanie czy karanie – jest skuteczniejsza i którÄ… zatem należy przede wszystkim siÄ™ posÅ‚ugiwać w motywowaniu pracowników – odpowiedzi jednoznacznej nie ma, ponieważ obie te metody dajÄ… takie same lub podobne skutki. PorównujÄ…c skuteczność nagród i kar jako Å›rodków aktywizacji motywujÄ…cego, nie powinno siÄ™ oczekiwać żadnego prostego rozstrzygniÄ™cia. NiezasÅ‚użone nagrody i niesprawiedliwe, mocne kary mogÄ… wyrzÄ…dzić wiele zÅ‚a. Zarówno nagroda jak i kara stanowiÄ… subtelne Å›rodki oddziaÅ‚ywania, trzeba wiÄ™c pamiÄ™tać o tym, że źle zastosowane mogÄ… wyrzÄ…dzić niepowetowane szkody.
Nie da siÄ™ jednoznacznie powiedzieć co jest lepsze – nagradzanie czy karanie, bo „sens tak wielu ludzkich spraw ogranicza siÄ™ do sensu pytaÅ„”.