Recenzja z filmu Władca Pierścieni - Drużyna Pierścienia
„Ten Jedyny, by rzÄ…dzić wszystkimi, ten Jedyny,by wszystkie odnaleźć,
Ten Jedyny, by zebrać je wszystkie i w ciemności
zespolić wiÄ™zami.”
Peter Jackson wiedziaÅ‚, co robi, gdy reżyserowaÅ‚ „WÅ‚adcÄ™ PierÅ›cieni”, jednego z najnowszych filmów i – co tu dużo mówić – stworzyÅ‚ prawdziwe dzieÅ‚o. Ekranizacja powieÅ›ci Tolkiena byÅ‚a strzaÅ‚em w dziesiÄ…tkÄ™, jeÅ›li chodzi o zrzeszenie sobie caÅ‚ych tÅ‚umów fanów powieÅ›ci.
Dzielny hobbit Frodo( rozpaczliwie próbuje stawić czoło siłom nadciągającego zła. Za wszelką cenę stara się ochraniać magiczny Pierścień, by nie dostał się w ręce Pana Ciemności. Jego wysiłki wspomagają przyjaciele: czarodziej Gandalf, elf Legolas, krasnolud Gimli, oraz Aragorn, Sam, Pippin i Merry. Wspólnymi siłami starają się zniszczyć Pierścień w wulkanicznym ogniu Góry Przeznaczenia. Pierwsza część opowieści kończy się w momencie, gdy bractwo się rozpada, a Frodo i jego wierny przyjaciel Sam wyruszają do Mordoru.
Film zaczyna siÄ™ od opowiedzenia historii pierÅ›cienia, jak zostaÅ‚ wykuty, przez kogo, i o innych pierÅ›cieniach, rozdanych różnym rasom. PierwszÄ… rzeczÄ…, która „rzuca siÄ™ w oczy” sÄ… niewÄ…tpliwie efekty specjalne. Doskonale przeÅ‚ożone i oddane z książki tak, aby widz mógÅ‚ siÄ™ wczuć w klimat grozy i Å›wiata fantasy. Tak doskonaÅ‚ych animacji różnych istot, każdej poruszajÄ…cej siÄ™ inaczej, różniÄ…cych siÄ™ od siebie, nie widziaÅ‚em nigdy. Åšwietnie wprost udaÅ‚a siÄ™ animacja Trolla jaskiniowego; jego pÅ‚ynne ruchy i „zgranie” z otoczeniem robi wrażenie. Również Gullum, zwany też SmaduÅ‚em jest dobrze wykonany. Wielkie oczy i wyglÄ…d dokÅ‚adnie taki, jak w trylogii. Jego syczÄ…cy gÅ‚os doskonale pasuje do tego, który można sobie wyobrazić po przeczytaniu w książce, np. „ssmaczna rybka”. Z resztÄ…, ze SmaduÅ‚em bliżej poznamy siÄ™ w drugiej części, warto zwrócić uwagÄ™ na tÄ™ zabawnÄ…, jak i również żaÅ‚osnÄ… istotÄ™. OniemiaÅ‚em z zachwytu, jak Å›wietnie, piÄ™knie, a zarazem mroczno i strasznie odwzorowano sytuacjÄ™, gdy Frodo zakÅ‚ada pierÅ›cieÅ„. SiedzÄ…c w fotelu czekaÅ‚em na moment, w którym powiernik zaÅ‚oży Jedynego, zobaczy Å›wiat wyglÄ…dajÄ…cy caÅ‚kiem inaczej, no i wreszcie, gdy pokażą OKO. Ogniste, wielkie oko, które obserwuje i czuwa nad pierÅ›cieniem, gdy próbuje wciÄ…gnąć Froda prosto do mroku i pana CiemnoÅ›ci. ZadziwiÅ‚o mnie, że w sposób tak podobny do książkowego ukażą caÅ‚y ten Å›wiat, i realny, na poczÄ…tku sielankowy i piÄ™kny, potem mroczny i okrutny, wreszcie – Å›wiat po zaÅ‚ożeniu pierÅ›cienia. „Spece” od animacji komputerowej i efektów specjalnych zrobili kawaÅ‚ solidnej roboty. Brawo.
Dobranie aktorów również zasÅ‚uguje na pochwałę. Praktycznie nie znani, a jednak Å›wietnie odgrywajÄ…cy swe role. Strach pomyÅ›leć, co by siÄ™ dziaÅ‚o, gdyby dobrano znanych aktorów; nie mogÄ™ sobie wyobrazić Julii Roberts w roli Arveny. Wystarczy przywoÅ‚ać w pamiÄ™ci film „Wiedźmin”. Kompletnie beznadziejna obsada. Do poważnych ról dobrano ludzi, wystÄ™pujÄ…cych w serialach komediowych, i nie pasujÄ…cych do granych postaci. PrzepiÄ™knie odzwierciedlono wyglÄ…d krasnoludów, elfów, hobbitów, a także orków i innych bestii. Tak jak w książce i w caÅ‚ym Å›wiecie fantasy – krasnoludów jako masywnych i walecznych karłów, elfów jako piÄ™knych, doskonaÅ‚ych, nieÅ›miertelnych i honorowych stworzeÅ„ z charakterystycznymi, ostro zakoÅ„czonymi uszami, i wreszcie hobbitów – jako bardzo odpornych na magiÄ™ nizioÅ‚ków, lubiÄ…cych siÄ™ zabawić i „dobrze zjeść”.
Muzyka. Po czym można rozpoznać dobrze dobrana muzykę? Po tym, że jej się nie słyszy, ze względu na to, że tak dobrze wtapia się w tło wydarzeń i aktualną akcję. Wybrano dobrą wokalistkę. Enya, a właściwie jej utwory, wyśmienicie pasują do filmu. Perfekcyjnie dobrano głosy do ról i aktorów. Dostojny akcent Elfów, gruby głos krasnoludów i przypominający dziecięcy, głos hobbitów.
MuszÄ™ powiedzieć, że jest to jeden z niewielu filmów, który mi siÄ™ naprawdÄ™ spodobaÅ‚. Widz nie pogubi siÄ™ w akcji, i dokÅ‚adnie odbierze jÄ… jako jednolitÄ… caÅ‚ość. Polecam czytać Tolkiena zwÅ‚aszcza, gdy komuÅ› siÄ™ spodobaÅ‚ film, ponieważ bodajże za rok odbÄ™dzie siÄ™ premiera drugiej części, której z niecierpliwoÅ›ciÄ… wyczekujÄ™. Jeżeli twórcy postarajÄ… siÄ™ zrobić część drugÄ… tak dobrze, jak pierwszÄ…, bÄ™dÄ… mieli spore pole do popisu, ponieważ w tomie „Dwie Wierze” jest jeszcze wiÄ™cej nieustajÄ…cej akcji i momentów, które przysporzÄ… o ból gÅ‚owy specjalistów od efektów specjalnych. Z caÅ‚ego serca życzÄ™ caÅ‚ej ekipie powodzenia.