Rozważanie o władzy i władcach na podstawie literatury renesansowej i własnych przemyśleń.

Rozważania o wÅ‚adzy i wÅ‚adcach renesansu nie sposób prowadzić bez zdefiniowania samego pojÄ™cia renesansu. Otóż terminem renesans okreÅ›la siÄ™ epokÄ™ w dziejach kultury europejskich trwajÄ…cÄ… od poÅ‚owy XIV do koÅ„ca XVI w. Okres ten byÅ‚ czasem niezwykle burzliwego rozwoju sztuki i nauki, wielkich odkryć geograficznych, a także prawdziwego kultu starożytnoÅ›ci, której dzieÅ‚a stajÄ… siÄ™ niedoÅ›cigÅ‚ym wzorcem dla pisarzy, poetów i artystów europejskich. Nazwa wywodzi siÄ™ ze sformuÅ‚owanej wówczas koncepcji rozwoju kultury, wedle której ludzie renesansu „odrodzili” sztuki i nauki po okresie upadku w dobie Å›redniowiecza. DziÅ› rozumiemy to pojÄ™cie znacznie szerzej, dostrzegajÄ…c głębokie zmiany, które zaszÅ‚y w tej epoce w koncepcji czÅ‚owieka, w stosunku do życia, Å›wiata i Boga. W renesansie ludzie prowadzili walkÄ™ z pozostaÅ‚oÅ›ciami kultury Å›redniowiecznej. Przy tej okazji powstaÅ‚o wiele niezwykle ważnych haseÅ‚, które motywowaÅ‚y ludzi do tejże walki. Oto niektóre z nich: „CzÅ‚owiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce”, „ Do źródeÅ‚” czy też „CzÅ‚owiek jest miarÄ… wszechrzeczy”. Te hasÅ‚a naprawdÄ™ przyczyniÅ‚y siÄ™ do rozwoju kultury oraz do caÅ‚kowitej zmiany postrzegania siebie i otaczajÄ…cego renesansowych ludzi Å›wiata. SÄ…dzÄ™, że taka wiedza na temat renesansu okaże siÄ™ wystarczajÄ…ca do zrozumienia ówczesnych wÅ‚adców i systemów sprawowania wÅ‚adzy.

W renesansie można wyróżnić trzy zasadnicze wizje sprawowania wÅ‚adzy w paÅ„stwie. Pierwsza z nich to wizja Morusa. Chyba każdemu znana utopia, czyli wyspa – paÅ„stwo posiadajÄ…ca 54 identyczne miasta. Jej mieszkaÅ„cy sÄ… nastawieni do siebie pokojowo i wedÅ‚ug ustalonego harmonogramu spÄ™dzajÄ… część życia na wsi, a część w mieÅ›cie. PodstawowÄ… komórkÄ… spoÅ‚ecznÄ… jest rodzina, liczÄ…ca przynajmniej 40 osób z matkÄ… i ojcem na czele i dwoma niewolnikami do sÅ‚użenia. Nad każdÄ… grupÄ… skÅ‚adajÄ…cÄ… siÄ™ z 30 rodzin stoi filarch, a naczelnym rzÄ…dzÄ…cym w kraju jest książę, który sprawuje swojÄ… wÅ‚adzÄ™ dożywotnio chyba że istnieje podejrzenie, że dąży on do tyrani. Traniborowie i syfogranci czyli obieralni urzÄ™dnicy sÄ… zmieniani co rok Wszystkie konflikty, problemy i sprawy paÅ„stwowe sÄ… omawiane i rozwiÄ…zywane na zebraniu u ksiÄ™cia, w jak najkrótszym terminie. Wszyscy obywatele chodzÄ… jednakowo ubrani z uwzglÄ™dnieniem pÅ‚ci i stanu cywilnego. Tak pokrótce można przedstawić renesansowÄ… utopiÄ™ wedÅ‚ug Morusa. Zapewne jest w niej wiele dobrego jak na przykÅ‚ad pokojowe nastawienie ludzi wzglÄ™dem siebie, niezwykÅ‚y Å‚ad i porzÄ…dek czy też zdumiewajÄ…ca szybkość w rozwiÄ…zywaniu wszelakiego rodzaju sporów. Jednakże zupeÅ‚nie nie podoba mi siÄ™ przymus regularnego zmieniania miejsca zamieszkania ze wsi na miasto i odwrotnie czy też przymus noszenia jednakowego stroju. Wiadomo przecież, że każdy czÅ‚owiek jest inny i nie można niczego co zwiÄ…zane z ludźmi uogólniać, a tym bardziej już zmuszać ludzi do ujednolicenia siÄ™. Poza tym jak mówi sama definicja utopii, jest to miejsce, którego nie ma i nie może istnieć. Zgadzam siÄ™ z tym w caÅ‚oÅ›ci i uważam, że wizja Morusa jest caÅ‚kowicie nierealna i nigdy nie bÄ™dzie istnieć, a bynajmniej mam takÄ… nadziejÄ™, ponieważ nie zniósÅ‚bym życia caÅ‚kowicie uregulowanego i kontrolowanego w każdym calu.

Drugim sposobem sprawowania wÅ‚adzy jest Machiavellizm. WedÅ‚ug tej teorii wÅ‚adca powinien manipulować ludźmi, w jak najwiÄ™kszym stopniu wykorzystywać ich zaufanie, posÅ‚ugiwać siÄ™ siłą i przebiegÅ‚oÅ›ciÄ…. Nie może także nie wzbudzać strachu wÅ›ród swoich poddanych. WÅ‚adca wedÅ‚ug Machiavelliego powinien polegać tylko i wyłącznie na sobie, opierać siÄ™ na tym co zależy od niego i na tym na co ma wpÅ‚yw, ażeby w pewnym momencie nie doznaÅ‚ niemiÅ‚ego rozczarowania. RzÄ…dzÄ…cy ma liczne prawa i może kierować swoimi poddanymi w myÅ›l zasady „cel uÅ›wiÄ™ca Å›rodki”, a naczelnÄ… wartoÅ›ciÄ… jest racja stanu. To wszystko znaczy, że tak naprawdÄ™ obywatelom w takim paÅ„stwie nie może siÄ™ żyć dobrze ponieważ caÅ‚y czas odczuwajÄ… strach i obawy, przed tym, aby nie zrobić niczego zÅ‚ego, co by mogÅ‚o zostać uznane za wykroczenie wzglÄ™dem wÅ‚adcy. CiÄ…gle martwiÄ… siÄ™, czy za moment nie przyjdzie przedstawiciel aparatu przymusu paÅ„stwa i nie wyrzÄ…dzi im krzywdy. Może i w takim spoÅ‚eczeÅ„stwie wszystko funkcjonowaÅ‚o by jak należy. Wszyscy by robili to co stanowi ich zadanie i nikt by nie robiÅ‚ żadnych przekrÄ™tów, ale co z tego. Dla mnie, katolika nie jest to dobre rozwiÄ…zanie. Ja w życiu staram siÄ™ kierować przede wszystkim moralnoÅ›ciÄ…, a nie skutecznoÅ›ciÄ… za wszelkÄ… cenÄ™. Dlatego też z góry skreÅ›lam ten rodzaj sprawowania wÅ‚adzy i uważam go za jak najbardziej niepoprawny i niesÅ‚uszny.
Z kolei najlepszą, według mnie, wizją renesansowej władzy jest wizja Kochanowskiego. Na moją decyzję wpłynęło przede wszystkim kierowanie się dobrem ludzkości, które to właśnie przedstawia Kochanowski w swoich dziełach. Moralność to bardzo ważna cecha, która, jeśli władca się nią kieruje, może mieć ogromny wpływ na polepszenie stosunków między nim a obywatelami. Gdy społeczeństwo jest szczęśliwe i dobrze mu się wiedzie, to także lubi swojego władcę i szanuje go. Takie podejście jest z pewnością wiele lepsze od skuteczności za wszelką cenę, od ciągłego straszenia i terroryzowania swoich poddanych. Kolejną ważną cechą, która przemawia na korzyść Kochanowskiego, jest sprawowanie rządów jako służba własnemu społeczeństwu. Nie można traktować władzy jako środka do uzyskiwania tylko i wyłącznie własnych korzyści. Władza powinna służyć społeczeństwu, rozwiązywać problemy obywateli i pomagać im. Równie istotnym sposobem na sprawowanie dobrej władzy jest wiara głowy państwa w jakiegokolwiek boga i to wiara mocna. Zapobiega to nieprzemyślanym i szkodliwym decyzjom rządzącego. Gdy przywódca wierzy w boga, nie czuje się bezkarny, gdyż wie, że po śmierci odpowie za wszystkie swoje czyny. To sprawia, że stara się być jak najlepszy.

ReasumujÄ…c, wbrew pozorom można pogodzić moralność z wÅ‚adzÄ…. Jak kiedyÅ› powiedziaÅ‚ pewien wybitny czÅ‚owiek: „RzÄ…dy można oprzeć na strachu lub na autorytecie”. Zdecydowanie lepsza jest wÅ‚adza oparta na autorytecie, moralnoÅ›ci, sprawiedliwoÅ›ci, wierze, dobrze ogółu, czyli wÅ‚aÅ›nie urzeczywistnienie wizji Kochanowskiego. Jest to na pewno sÅ‚uszniejsze niż ciÄ…gÅ‚e terroryzowanie poddanych, straszenie ich czy też dokÅ‚adne uregulowanie wszystkich kwestii życia obywateli. Na pewno nie jest to bliskie realiom współczesnoÅ›ci, ponieważ dziÅ› niezwykle ciężko znaleźć gÅ‚owÄ™ paÅ„stwa, kierujÄ…cÄ… siÄ™ etykÄ… i dobrem swoich poddanych. Jednak przecież przekonania Kochanowskiego to tylko kolejna utopia i nie można szukać jej zaÅ‚ożeÅ„ w Å›wiecie rzeczywistym.