Proza Żeromskiego i Nałkowskiej

Twórczość Stefana Żeromskiego, powstająca w głównej mierze w czasach Młodej Polski, niewiele miała wspólnego z modernistyczną koncepcją sztuki. Żeromski konsekwentnie sięgał wprawdzie po ówczesne techniki artystyczne (symbolizm, impresjonizm, ekspresjonizm), ale daleki był od akceptacji formuły "sztuki dla sztuki". Jego utwory z uporem poszukiwały rozwiązania najbardziej palących spraw narodowych i sięgały do przeszłości, aby uczyć na błędach historii. Podobnie jak twórcy romantyzmu i pozytywizmu, obarczał Żeromski literaturę odpowiedzialnością za naród, nakazując jej poszukiwanie rozwiązań, tworzenie wzorców i trudne wytykanie błędów.

W powieÅ›ci „Ludzie bezdomni” Å»eromski przez oczy Judyma pokazuje nam biedÄ™ warszawskÄ… i przepych ludzi bogatych. Judym postanawia zostać lekarzem – spoÅ‚ecznikiem i walczyć o ulepszenie rzeczywistoÅ›ci. Chce walczyć ze zÅ‚em, ludzkÄ… krzywdÄ… i niesprawiedliwoÅ›ciÄ… o szczęście dla innych. Czuje potrzebÄ™ poÅ›wiÄ™cenia siÄ™ dla dobra drugiego czÅ‚owieka. Popada w konflikt z otoczeniem, traci aprobatÄ™ warszawskich lekarzy, żądajÄ…c od nich, aby leczyli biedaków za darmo. Jego humanitarna postawa, jaka ogarnia go w chwilach buntu przeciwko Å›wiatu, czyni go wrogiem otoczenia. Postawa Tomasza jest niewÄ…tpliwie postawÄ… szlachetnÄ…, nastawionÄ… na dawanie z siebie wszystkiego co najwartoÅ›ciowsze, bez oglÄ…dania siÄ™ na zapÅ‚atÄ™, na nagrodÄ™. Jednak, oceniajÄ…c postawÄ™ Judyma można zwrócić uwagÄ™ na wiele minusów takiej postawy: Tomasz przegrywa swoje życie, a do tego rujnuje życie ukochanej kobiety. Jednak do koÅ„ca pozostaje czysty i wierny swoim przekonaniom.
Powieść „PrzedwioÅ›nie”, majÄ…ca stać siÄ™ pierwszÄ… częściÄ… trylogii Å»eromskiego staÅ‚a siÄ™ ostatnim dzieÅ‚em epickim pisarza. Autor utwór ten poÅ›wiÄ™ciÅ‚ odradzajÄ…cej siÄ™ Polsce. UkazaÅ‚ w nim rozczarowanie spoÅ‚eczeÅ„stwem, które niegdyÅ› majÄ…c tak szczytne plany i marzenia wobec narodu – nie potrafi należycie „zagospodarować” swojej wolnoÅ›ci. Å»eromski czuje siÄ™ odpowiedzialny za naród polski i poprzez tÄ™ powieść szuka możliwoÅ›ci postÄ™pu i rozwoju tak dÅ‚ugo skrywanych marzeÅ„.

Problematyka powieÅ›ci skupia siÄ™ wokół głównego bohatera – Cezarego Baryki. Jego dorastanie w Baku, rewolucja rosyjska, poszukiwanie ojcowskiej, później wÅ‚asnej Polski skÅ‚ada siÄ™ na całą akcjÄ™ powieÅ›ci, w czasie której obserwujemy fizyczne, intelektualne, emocjonalne oraz narodowe dojrzewanie Cezarego. Autor oczami Cezarego zauważa konieczność zmian spoÅ‚eczno – politycznych. Przedstawia wewnÄ™trzne rozbicie polityczne narodu, nieporadność zmieniajÄ…cych siÄ™ rzÄ…dów, bezrobocie i inflacjÄ™. Surowo ocenia realizacjÄ™ gospodarczych i socjalnych planów. Ukazuje, że Polska ponownie zjednoczona z trzech różnych i różnie wyniszczajÄ…cych polskość – zaborów, jest caÅ‚kowicie jest caÅ‚kowicie niezdolna do samodzielnej egzystencji. Jest wyniszczona gospodarczo, zacofana ekonomicznie i ograbiona.
Zebranie partyjne, na które poszedł Baryka otworzyło przed nim zupełnie nowy obraz narodu polskiego. Komuniści zwracają jego uwagę na upośledzenie klasy społecznej, prześladowania policyjne, więzienne tortury i bezprawie. Obserwacja ludności warszawskiej, nędza w Chłodku i obojętne, beztroskie życie w Nawłoci, kieruje bohatera powieści ku programowi radykalnej, rewolucyjnej zmiany. Jednak program komunistyczny odpycha Barykę, ponieważ przeżył oj już jedną rewolucję w Baku, widział wyzysk i brutalność wobec ludzi. Dostrzega, że rewolucja miałaby negatywny wpływ na dalsze dzieje Polski.

„PrzedwioÅ›nie” jest powieÅ›ciÄ… pytaÅ„ i problemów dotyczÄ…cych nowej Polski. Å»eromski czuje siÄ™ odpowiedzialny za los Polaków i poprzez ten utwór nie krytykuje, lecz szuka możliwoÅ›ci rozwoju i postÄ™pu paÅ„stwa.
Powieść "Granica", wydana w roku 1935, jest najwybitniejszym dziełem Zofii Nałkowskiej. Widać w nim kunsztowną analizę psychologiczną. Nałkowska rekonstruuje mechanizmy zachowań, uczuć i odruchów jednostki uwikłanej w procesy społeczne. Fabuła utworu ma na celu ukazanie rozbieżności stanowisk i różnorodność widzenia tych samych wydarzeń i problemów przez różnych ludzi. Jednym z podstawowych problemów jest przeciwstawienie spojrzenia na siebie od wewnątrz z obrazem odbieranym przez otaczających ją ludzi. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia różnych postaci, które relacjonują to samo wydarzenie - stąd wiele sprzecznych opinii.

W utworze zawarte są refleksje nad człowiekiem, jego tożsamością, naturą, egzystencją, losem, trudem istnienia, walką ze złem, chorobami, cierpieniami. Pisarka uważa, że nie da się sformułować jednoznacznej odpowiedzi na pytanie - kim jest człowiek; jest on istotą bardzo złożoną, wielopłaszczyznową, o psychice złożonej z wielu sprzecznych cech. Wg Nałkowskiej osobowość człowieka nie istnieje w ukształtowanej, gotowej formie; człowiek zmienia się w zależności od ludzi, zdarzeń i okoliczności, warunków życiowych, miejsca, w którym jest, sytuacji społecznej, obyczajów. Każdy wybiera jakąś własną wobec tych warunków postawę; Zenon chciał przekształcać rzeczywistość według własnych poglądów, ale stało się odwrotnie - rzeczywistość przekształciła jego. Nałkowska zestawia dwa rodzaje opinii o głównym bohaterze: wewnętrzną ocenę Zenona o sobie i zewnętrzną, jaką tworzy o nim otoczenie na podstawie znajomości jego czynów; Zenon w swoim przekonaniu jest uczciwym w życiu osobistym i publicznym, a w oczach społeczeństwa - uwodzicielem, uosobieniem podwójnej moralności i politycznym karierowiczem; jego romans staje się faktem niesmacznym, zwykłym skandalem, powodem do potępienia go, czymś, co degraduje go w oczach społeczeństwa. Postać głównego bohatera zmusza odbiorcę do refleksji: Jak daleko możemy się posunąć w swoim postępowaniu? Do jakiego momentu postępujemy jeszcze moralnie, a od którego już nie? Czy istnieje granica moralna? Jeśli tak, to co ją wyznacza? Jakie kryterium?
Śledząc losy głównego bohatera możemy częściowo znaleźć odpowiedź na te pytania. Kiedy dokładnie przeanalizujemy sytuacje w których Zenon łamie granice etyczne i Moralne. Każąc Justynie usunąć ciąże Zenon nie zdaje sobie sprawy , że ją krzywdzi. Czuje się jakby robił coś normalnego. Również w czasie studiów przekracza pewne granice decydując się dla pieniędzy i doraźnych korzyści zdać się na "protekcję" Czehlińskiego, oczywiście kosztem swobody. Również podczas strajku łamie kolejną granicę przyczyniając się do masakry robotników. Naukowska ukazała bardzo konkretny przykład, że nie wolno łamać granic, po przekroczeniu których przestaje się być sobą. A gdzie leża te granice? To jest kwestia etyki poszczególnych jednostek, ale jest pewna moralność niezależna od osoby. Moralność która dotyczy wszystkich, której kryterium jest dobro drugiej osoby