Moja ocena pozytywizmu.
W epoce pozytywizmu głównym celem byÅ‚a spoÅ‚eczna reedukacja, która miaÅ‚a przygotować wszystkich do wspólnego dzieÅ‚a budowy nowej rzeczywistoÅ›ci. Kluczowymi hasÅ‚ami tego okresu byÅ‚y tendencyjność, utylitaryzm, paca u podstaw i praca organiczna. Ludzie mieli postÄ™pować z myÅ›lÄ… o spoÅ‚eczeÅ„stwie i dla jego dobra, chciano edukować najmniej wyksztaÅ‚conych i biednych ludzi. HasÅ‚a te okazaÅ‚y siÄ™ wrÄ™cz utopijne i wrÄ™cz niemożliwe do realizacji. Arystokracja ani myÅ›laÅ‚a edukować sÅ‚abszych, myÅ›laÅ‚a tylko o sobie, swoich dochodach i miÅ‚oÅ›ciach.W niemal wszystkich powieÅ›ciach, nowelkach czy wierszach wystÄ™powaÅ‚ motyw POWSTANIA. CzytajÄ…c „LalkÄ™” miaÅ‚am już dosyć historii walk poszczególnych bohaterów czy też wielbienia Napoleona (przykÅ‚ad Rzecki), a w „Nad Niemnem” historii walecznych powstaÅ„ców (nie wÄ…tpiÄ™ w to, że byli waleczni, ale sposób pisania pozostawiaÅ‚ moim zdaniem, wiele do życzenia).
Tak ogólnie mówiÄ…c, nie podobaÅ‚a mi siÄ™ powieść „Nad Niemnem”, a zwÅ‚aszcza opisy przyrody, które skutecznie utrudniaÅ‚y mi czytanie lektury. SprawiÅ‚y one, że nawet interesujÄ…ca fabuÅ‚a znikÅ‚a w tak dużej iloÅ›ci opisów.
Poezja, jeÅ›li tak można nazwać kilka wierszy Konopnickiej i Asnyka, byÅ‚a uboga i zupeÅ‚nie inna od romantycznej. Jedynym wierszem, który choć trochÄ™ spodobaÅ‚ mi siÄ™ byÅ‚ „MiÄ™dzy nimi nic nie byÅ‚o” Asnyka, który byÅ‚ delikatny w wyrażaniu uczuć a jednoczeÅ›nie wyrażajÄ…cy stan zakochania.
Nowelki byÅ‚y dobre, oprócz „Gloria victis” (to, że byÅ‚a inna niż wszystkie wcale nie oznacza, że lepsza – moim zdaniem). Krótkie, zwiÄ™zÅ‚e, pisane Å‚atwym jÄ™zykiem sprawiÅ‚y, że dużo z nich zapamiÄ™taÅ‚am i zaczęłam rozumieć problemy ówczesnego Å›wiata. Szczególnie przypadÅ‚a mi do gustu nowelka „Mendel GdaÅ„ski” w której autorka, czyli Maria Konopnicka, porusza problem przystosowania siÄ™ do życia i traktowania w spoÅ‚eczeÅ„stwie Å»ydów.
Nie brakowało mi w tej epoce mesjanizmu czy walenrodyzmu, które były popularne w epoce romantycznej. Jednak pozytywistyczne idee też nie są odpowiednie dla mnie. Oczywiście zauważenie kobiet i przyznanie im prawa decydowania o własnym losie jest jak najbardziej na miejscu, to inne hasła uważam za utopijne i nie mające szans na zaistnienie w życiu codziennym. Życie nie jest tak proste, jak mogło się wydawać pozytywistom i mam nadzieję, że ludzkie myślenie zmieni się w następnym okresie.