„WÅ‚adzy zlikwidować nie można, bo jest ona podstawÄ… Å‚adu w paÅ„stwie, spoÅ‚eczeÅ„stwie, rodzinie”. RozwiÅ„ tÄ™ myÅ›l.
Nie sposób zaprzeczyć, iż wÅ‚adza, jako możliwość sprawowania kontroli i wpÅ‚ywania na dziaÅ‚ania osób lub rzeczy, jest dobrem bardzo pożądanym. Niektóre teorie gÅ‚oszÄ… nawet, iż motorem każdego ludzkiego dziaÅ‚ania jest zwierzÄ™ca żądza posiadania wÅ‚adzy (w najszerszym tego sÅ‚owa znaczeniu). SpoÅ‚eczność homo sapiens, w której przyszÅ‚o nam funkcjonować, jest skłócona i opÄ™tana walkÄ… o wpÅ‚ywy z natury rzeczy; czy zatem wÅ‚adzÄ™ zlikwidować można, a jeÅ›li tak – to po co? Na to pytanie postaram siÄ™ odpowiedzieć.W temacie postawiono tezÄ™, że wÅ‚adza jest podstawÄ… Å‚adu w paÅ„stwie, spoÅ‚eczeÅ„stwie oraz rodzinie. Moim zdaniem, zaÅ‚ożenie to jest trafne i sÅ‚uszne.
Weźmy pod uwagÄ™ sytuacjÄ™ teoretycznie najÅ‚atwiejszÄ… do rozważenia – likwidacjÄ™ wszelkich oÅ›rodków wÅ‚adzy w paÅ„stwie. Czy usuniÄ™cie wszystkich form kontroli nad spoÅ‚eczeÅ„stwem przyczyniÅ‚oby siÄ™ do poprawy warunków życia ludzi? Owszem, uzyskaliby oni wtedy nieograniczonÄ… wolność w swych poczynianiach, jednakowoż „wolność” zawsze powinna łączyć siÄ™ z odpowiedzialnoÅ›ciÄ…. Nieograniczona wolność to samowola, anarchia oraz chaos, które prowadzÄ… do samounicestwienia gatunku. W chwili obecnej żyjemy w paÅ„stwie prawa o okreÅ›lonym Å‚adzie i warunkach współżycia – przeróżnym psychopatom, mordercom czy zÅ‚odziejom, którzy zapragnÄ™liby dokonać czynu ograniczajÄ…cego wolność innych, grozi okreÅ›lona kara ustanowiona przez przedstawicieli demokratycznie wybranych wÅ‚adz. Likwidacja paÅ„stwa łączyÅ‚aby siÄ™ z likwidacjÄ… tych zakazów, które powstrzymujÄ… ludzi przed czynieniem szeroko pojÄ™tego „zÅ‚a”. W moim przekonaniu anarchia szybko doprowadziÅ‚aby albo do przejÄ™cia wÅ‚adzy przez najsilniejszÄ… grupÄ™ osób (tak, jak to byÅ‚o w przypadku rewolucji rosyjskiej), albo do powszechnej rzezi i niewyobrażalnego wrÄ™cz chaosu.
Można zatem wnioskować, odnosząc się do znaczenia władzy w węższym zakresie, iż jest ona własnością przyrodzoną, nierozerwalnie związaną z człowieczeństwiem. Wszelka próba jej likwidacji doprowadziłaby jedynie do zastąpienia władcy innym władcą, najczęściej gorszym.
Jednak, jak mówi przysÅ‚owie, „każdy kij ma dwa koÅ„ce”. Trzeba sobie także uzmysÅ‚owić negatywne skutki silnej wÅ‚adzy.
Najgroźniejsza dla spoÅ‚eczeÅ„stwa jest tyrania, czyli rzÄ…dy jednoosobowej jednostki zwiÄ…zane z permanentnym uzależnieniem życia w paÅ„stwie od osobistych zachcianek wÅ‚adcy. Najczęściej taki absurdalny stan rzeczy tÅ‚umaczono nadaniem wÅ‚adzy „z góry”. Niepodobna sprawdzić prawdziwość twierdzenia, czy wÅ‚adza danego monarchy zostaÅ‚a w rzeczywistoÅ›ci nadana od Boga; zatem jest to bardzo wygodny argument w walce o wpÅ‚ywy.
„Antygona” Sofoklesa ukazuje ten problem w kontekÅ›cie starcia miÄ™dzy dobrem paÅ„stwa i autorytetem tyrana a przeciÄ™tnym losem szarego czÅ‚owieka. Antygona, która jest siostrÄ… zdrajcy miasta – Polinejkesa, postÄ™puje wbrew zakazowi wÅ‚adcy grzebiÄ…c zwÅ‚oki brata. Kreon (despota) wyznacza okrutnÄ… i nieludzkÄ… karÄ™ dla nieposÅ‚usznej – karÄ™ Å›mierci. Ostatecznie jego brutalna i nie licujÄ…ca z funkcjÄ… sprawowanego przezeÅ„ urzÄ™du decyzja doprowadza do Å›mierci jego syna i żony. Można powiedzieć, że zÅ‚o, jakie wyrzÄ…dziÅ‚, wróciÅ‚o do niego z podwójnÄ… siłą. Sam sens sprawnej kontroli i obserwacji wÅ‚adzy zostaÅ‚ przez Sofoklesa dobitnie uzmysÅ‚owiony. Aby zrozumieć tÄ™ kwestiÄ™, należy odpowiedzieć sobie na pytanie: „co staÅ‚oby siÄ™ ze mnÄ…, gdybym posiadÅ‚ wielkÄ… wÅ‚adzÄ™?”. Odpowiedź jest jedna: „Po jakimÅ› czasie Å‚aknÄ…Å‚bym wiÄ™cej”. To proste rozważanie, poparte przykÅ‚adami korupcji i prywaty może doprowadzić tylko do jednego wniosku: wÅ‚adza jest potrzebna, lecz należy jej pilnować.
Drugim przykÅ‚adem potwierdzajÄ…cym potrzebÄ™ wÅ‚adzy, ale wÅ‚adzy mÄ…drej i pozbawionej osobistych zachcianek, jest powieść Johna Ronalda Reuela Tolkiena „WÅ‚adca PierÅ›cieni”. SiÅ‚y zÅ‚a, zalegajÄ…ce w otchÅ‚aniach Mordoru, wzięły swój poczÄ…tek z chaosu i... anarchii. Jedyny PierÅ›cieÅ„ ksiÄ™cia ciemnoÅ›ci Saurona (pożądany przez wielu) nazywany jest pierÅ›cieniem wÅ‚adzy(!). Ten magiczny przedmiot symbolizuje szybkÄ… i Å‚atwÄ… zdobycz wÅ‚adzy, a walka o jego posiadanie zdaje siÄ™ potwierdzać teorie, iż motorem dziaÅ‚ania jest chęć zdobycia kontroli nad innymi. Naturalnie Å›wiat tolkienowski różni siÄ™ od tego, w którym przyszÅ‚o nam żyć, jednakowoż generalne cechy charakteru i konstrukcja psychiki ludzi Åšródziemia odpowiada znanemu nam gatunkowi homo sapiens.
We „WÅ‚adcy PierÅ›cieni” aż roi siÄ™ od symboliki wÅ‚adzy i kontroli. NajwiÄ™ksze wojny miÄ™dzy różnymi gatunkami toczÄ… siÄ™ o... wÅ‚adzÄ™; najbardziej pożądany (ale i zdradziecki) przedmiot (jak już wspominaÅ‚em) to... pierÅ›cieÅ„ wÅ‚adzy. Saruman BiaÅ‚y – czarodziej, który przeszedÅ‚ na stronÄ™ zÅ‚a, mówi: „Razem, mój wÅ‚adco Sauronie, bÄ™dziemy rzÄ…dzić tym Åšródziemiem...Stary Å›wiat spÅ‚onie w ogniu przemysÅ‚u...lasy upadnÄ…...i powstanie nowy porzÄ…dek..” Dawniej dobry Saruman „sprzedaje siÄ™” Sauronowi w zamian za wÅ‚adzÄ™(!) Zatem jest ona w dziele Tolkiena symbolem zarówno najwyższego pożądanego dobra, uosobieniem marzeÅ„, jak i zÅ‚a oraz zdrady.
Jak we wszystkim, tak i w problemie wÅ‚adzy należy znaleźć „zÅ‚oty Å›rodek” – likwidacja wÅ‚adzy byÅ‚aby ruchem bardzo niewskazanym ze wzglÄ™du na negatywne skutki anarchii (wspominaÅ‚em wczeÅ›niej o rewolucji rosyjskiej czy o chaosie zwiÄ…zanym z brakiem zakazów). Lecz rzÄ…dy nie mogÄ… być tylko po to, zeby być – muszÄ… być kontrolowane, sprawdzane, w miarÄ™ regularnie wymieniane oraz rozliczane przez lud ze swych dziaÅ‚aÅ„.