Moja koncepcja wychowania
Moja koncepcja wychowania„ Dla dziecka zabawa jest pracÄ…, dobrem, obowiÄ…zkiem, ideaÅ‚em życia. Jest jedynÄ… atmosferÄ…, w której może ono psychicznie oddychać, a zatem i dziaÅ‚ać”
- E.Claparede -
Osobowość ludzka budowana jest od poczÄ…tku naszego życia. Na jej ksztaÅ‚t ma wpÅ‚yw stosunek rodziców oraz otoczenia : przyjaciół, rodzeÅ„stwa, kolegów, nauczycieli. WpÅ‚yw rodziców jest szczególnie znaczÄ…cy – formuje postawy obrazu wÅ‚asnej osoby. Na ludzkÄ… osobowość skÅ‚ada siÄ™ zespół cech psychicznych, które wyrażajÄ… siÄ™ przez podstawowe formy zachowania siÄ™ oraz zespół postaw, które to zachowanie wyznaczajÄ…. Obraz wÅ‚asnej osoby ksztaÅ‚tuje siÄ™ poprzez to:
- jakim siÄ™ widzimy
- jak siÄ™ oceniamy
- jaki jest obraz własnej osoby?
Im bardziej nieodpowiedni jest poglÄ…d na siebie, tym wiÄ™cej doÅ›wiadcza siÄ™ frustracji i niepowodzeÅ„. Wspaniale jest jeÅ›li posiadamy adekwatny obraz siebie, znajÄ…c swoje cechy pozytywne i akceptujemy je. Obraz nieadekwatny może prowadzić do pychy, zarozumialstwa albo przeciwnie – poczucia winy, kompleksów. NajcenniejszÄ… rzeczÄ…, jakÄ… możemy ofiarować dziecku, jest pozytywny i prawdziwy obraz samego siebie. Jak siÄ™ ten wÅ‚asny wizerunek ksztaÅ‚tuje? Nie powstaje od razu, ale stopniowo wynika z kolejnych doÅ›wiadczeÅ„. Wyobraźmy sobie, że osobowość dziecka to mokry cement. Każda nasza reakcja pozostawia na nim Å›lad i formuje jego ksztaÅ‚t. To nakÅ‚ada na rodziców i nauczycieli nieustanny obowiÄ…zek. Lepiej upewnijmy siÄ™, że wszystkie Å›lady, które zostawia nasze postÄ™powanie, sÄ… pożądane i że niczego nie bÄ™dziemy żaÅ‚ować, kiedy cement stwardnieje.
Jak możemy pomóc naszym dzieciom radzić sobie w sytuacji, gdy są niezadowolone z siebie?
WymyÅ›liÅ‚am taki oto przykÅ‚ad. TydzieÅ„ temu Wiktor przyniósÅ‚ do domu wiersz, który napisaÅ‚ do szkoÅ‚y. W poprzek strony, na której napisaÅ‚ swój pierwszy w życiu wiersz, nauczycielka umieÅ›ciÅ‚a uwagÄ™ czerwonym dÅ‚ugopisem: „Niestaranne pismo”.
Matka nie mogÅ‚a siÄ™ z tym pogodzić. Jak mogÅ‚a nauczycielka tak zniszczyć pracÄ™ dziecka? Co jÄ… skÅ‚oniÅ‚o do tego, żeby uczepić siÄ™ jednej usterki i na tej podstawie zlekceważyć caÅ‚y jego wysiÅ‚ek? Przez chwilÄ™ miaÅ‚a dzikÄ… ochotÄ™ spotkać siÄ™ z niÄ…. PoinformowaÅ‚aby tÄ™ osobÄ™, komu pÅ‚aci siÄ™ za to, żeby czuwaÅ‚ nad rozwojem intelektualnym jej syna, powiedziaÅ‚aby jej, że aby pomóc dziecku doskonalić siÄ™, trzeba podkreÅ›lać jego mocne strony, a nie pokazywać sÅ‚aboÅ›ci, że jeÅ›li chce mieć dobre rezultaty, to powinna zacząć od doceniania tego, co osiÄ…gnÄ…Å‚, zanim wytknie mu surowo wszystkie błędy! No cóż, pewnie matka by nic nie zdziaÅ‚aÅ‚a… Ale kiedy Wiktor pokazaÅ‚ matce swoja pracÄ™, powiedziaÅ‚aby, jak bardzo jÄ… to zÅ‚oÅ›ci. „To prawda – wymamrotaÅ‚ chÅ‚opiec. – NaprawdÄ™ niestarannie piszÄ™”. On jej uwierzyÅ‚!
„Wiktorze – powiedziaÅ‚a matka – myÅ›lÄ™, że jeÅ›li ktoÅ› ma niestaranne pismo, to powinno siÄ™ porozmawiać o tym, jak je ulepszyć, a nie tylko oceniać je!”.
NastÄ™pnie podaÅ‚a mu ołówek i kartkÄ™ papieru i poprosiÅ‚a, żeby napisaÅ‚ trzy dowolne sÅ‚owa. NapisaÅ‚ swoje imiona i nazwisko. WyglÄ…daÅ‚o to jak podpis lekarza na recepcie – zupeÅ‚nie nieczytelne. Nauczycielka miaÅ‚a racjÄ™!
Matka przyglÄ…daÅ‚a siÄ™ tej kartce tak dÅ‚ugo, aż znalazÅ‚a jednÄ… literkÄ™, która wyglÄ…daÅ‚a jako tako. PowiedziaÅ‚a: „Wiktorze, żeby starannie pisać, trzeba umieć stawiać wszystkie literki w tej samej linii. O, popatrz na to „W”. To dobry przykÅ‚ad”.
Wiktor pochyliÅ‚ siÄ™ nad kartkÄ… i powoli pisaÅ‚ literki. Tym razem wyglÄ…daÅ‚o to trochÄ™ lepiej. Matka powiedziaÅ‚a: „Teraz „i”, „k” i „W” stojÄ… w tej samej linii!”. SÄ…dziÅ‚a, że powinni na tym poprzestać, ale Wiktor chciaÅ‚ dalej próbować. „Co jeszcze?” – nalegaÅ‚. „Trzeba jeszcze pisać tak, żeby wszystkie literki pochylaÅ‚y siÄ™ w te samÄ… stronÄ™, ale to nie jest Å‚atwe”. Wiktor oznajmiÅ‚: „ To też potrafiÄ™ zrobić” i rzeczywiÅ›cie zrobiÅ‚ – mniej wiÄ™cej. Jego dzieÅ‚o byÅ‚o dalekie od doskonaÅ‚oÅ›ci, ale poprawa byÅ‚a wyraźna, że Wiktor zapaliÅ‚ siÄ™ do pracy. „Powiedz mi, co mam jeszcze zrobić!” – prosiÅ‚ matkÄ™.
„NastÄ™pny krok jest trudniejszy. Trzeba zachować tÄ™ samÄ… odlegÅ‚ość miedzy literkami”.
Wiktor znowu pochyliÅ‚ siÄ™ nad papierem. Tym razem pisaÅ‚ bardzo wolno „Czy dobrze?” – zapytaÅ‚. Matka przyglÄ…daÅ‚a siÄ™ przez chwilÄ™ jego dzieÅ‚u zanim wydaÅ‚a osÄ…d. Potem opisaÅ‚a to, co osiÄ…gnÄ…Å‚: ”WidzÄ™, że odlegÅ‚oÅ›ci pomiÄ™dzy literkami sÄ… caÅ‚kiem równe. Wszystkie litery znajdujÄ… siÄ™ w tej samej linii i wiÄ™kszość pochyla siÄ™ w jednÄ… stronÄ™. Aż przyjemnie popatrzeć na taki charakter pisma!”. Wiktor oznajmiÅ‚: „Jak chcÄ™, to rzeczywiÅ›cie potrafiÄ™ bardzo starannie pisać. Może później jeszcze trochÄ™ popróbujÄ™”.
Matka Wiktora dała swobodę i wskazała sposoby ulepszania charakteru pisma syna. Rodzice mogą stanowić wielką pomoc dla dziecka, które dotknęła krytyka. Dziecko, które dobrze o sobie myśli, o wiele szybciej pozbiera się po ataku niż to, które w siebie wątpi i czuje do siebie nienawiść.
PEDAGOGIKA RODZINNA - troche historii...
Określana także jako wychowanie rodzinne, jest spojrzeniem na wychowanie w rodzinie metodami właściwymi pedagogice. Dotyczy ona głównie relacji rodzice - dzieci, choć nie bez znaczenia są dla niej inne relacje w rodzinie, np. dziadkowie - wnukowie. Wartość wychowawcza rodziny była w historii niejednokrotnie kwestionowana. Pojawiały się tendencje do odrywania wychowania od rodziny. Sądzono, że rodzina jest bardzo słabo przygotowana do zadań wychowawczych, a poza tym jej funkcje ulegają zanikowi. Kościół katolicki, szczególnie od czasów papieża Leona XIII, domaga się uznania wartości wychowawczych środowiska rodzinnego, a stąd i prawa rodziny do wychowania. Dał temu wyraz w dokumentach dotyczących spraw wychowania, a szczególnie w encyklice Piusa XI o chrześcijańskim wychowaniu młodzieży, w Deklaracji II Soboru Watykańskiego o wychowaniu chrześcijańskim Gravissimum educationis oraz Adhortacji apostolskiej Jana Pawła II Familiaris consortio.
Rodzina posiada naturalne prawo do wychowania dzieci. Prawo to jest wcześniejsze od prawa państwa, które powinno rodzinie pomóc w spełnieniu jej zadań. Rodzice wychowują dziecko głównie przez fakt, że są ze swoim dzieckiem w bliskim i jedynym kontakcie uczuciowym i że stwarzają mu nie dającą się niczym zrekompensować rzeczywistość domu. Brak rodziców powoduje zawsze trwałe szkody w osobowości dziecka. Prawo rodziców do stanowienia o dziecku trwa do czasu osiągnięcia przez nie samodzielności życiowej i społecznej. Prawo to nie może być despotyczne, gdyż jest podporządkowane ostatecznemu celowi ludzkiego życia, prawu naturalnemu i Bożemu. Obowiązki rodziców wobec dzieci dotyczą nie tylko pielęgnacji, lecz także troski o rozwój fizyczny, umysłowey oraz o wychowanie religijne i moralne.
Rodzicielstwa - w jego właściwym, najgłębszym sensie - nie można nauczyć się tylko z podręczników, ale wiedza, refleksja i świadoma dobra wola w wypełnianiu powołania rodzicielskiego potrzebna jest każdemu z rodziców. Celem wychowania rodzinnego jest wszechstronny rozwój osobowy dziecka. Rodzice powinni posiadać właściwie rozumiany autorytet u swego dziecka. Mają też dbać, aby wychowanie odbywało się w wolności, która jednak nie może przeradzać się w samowolę dziecka. Zbytni autorytaryzm, jak też permisywizm, są niepożądane w wychowaniu rodzinnym. Wszelkie działania wychowawcze rodziców powinny wypływać z odpowiedzialnego traktowania powołania rodzicielskiego. Środowisko wychowawcze rodziny, konieczne i skuteczne wychowawczo, jest bardzo złożone, a proces jego oddziaływania ma odrębną specyfikę. Mechanizm wychowania w rodzinie polega z jednej strony na dokonywaniu przez rodziców pewnych intencjonalnych, zamierzonych zabiegów wychowawczych, usiłujących nadać wychowaniu pewien zaplanowany kierunek, a z drugiej - na nieustannym oddziaływaniu swoją postawą, wytwarzaną w domu atmosferą miłości, szacunku i zrozumienia. Treść pedagogiki rodzinnej wyznacza termin: styl życia, na który składają się osobiste przymioty rodziców i innych członków rodziny, jak też ich kultura osobista. Dziecko przejmuje pewne cechy od swoich bliskich. Poznaje powoli w tym naturalnym dla siebie środowisku złożoną rzeczywistość otaczającego świata, zaczyna odnajdywać swoje miejsce w tym świecie i realizować swoje życiowe powołanie.
W pedagogice rodzinnej istnieje wiele metod wychowawczych, gdyż każde dziecko wymaga innego podejścia. Metoda właściwa powinna uwzględniać możliwości dziecka w danym okresie jego rozwoju (wymagania nie mogą być za małe ani za duże). Trzeba starać się o to by:
- oddziaÅ‚ywać pozytywnie i wyzwalajÄ…co na aktywność dziecka (należy starać siÄ™ raczej zaciekawiać niż wydawać ciÄ…gÅ‚e polecenia w stylu: „nie rób tego lub tamtego”);
- zapobiegać złu przez czynienie dobra (metoda profilaktyczna). Dbać też należy o wyrobienie pewnej odporności w dziecku, gdyż człowiek w swoim życiu nie styka się tylko z dobrem;
- stopniowo zmieniać nakazy i zakazy w rady dawane w szczerej rozmowie dziecku;
- tłumaczyć dziecku racje, dla których czegoś się zakazuje. Nakazy i zakazy bez wyjaśnień są raczej tresurą niż wychowaniem;
- starać się nawiązywać dialog z dzieckiem i podejmować rzeczową dyskusję oraz angażować w sprawy rodzinne;
- uwzględniać jako ważny dobry przykład rodziców. Dziecko szczególnie w pierwszych etapach swego rozwoju naśladuje swoich rodziców.
Pedagogika rodzinna zaleca też stosowanie metody leczniczej wobec tych, u których proces wychowawczy napotkał przeszkody. Według niej należy najpierw dotrzeć do przyczyny, a gdy ich jest kilka, ustalić dominującą. Przyczyny te tkwić mogą bądź w samym dziecku, bądź w środowisku, bądź w jednym i drugim równocześnie. Metoda lecznicza sięga nie tylko do przyczyn organicznych, psychicznych czy środowiskowych i wychowawczych, zaburzających normalny rozwój dziecka, ale i do przyczyn moralnych. Metoda lecznicza w rodzinie, zwłaszcza chrześcijańskiej, prócz środków naturalnych, ma do dyspozycji także środki nadprzyrodzone. Środkami, jakimi posługuje się pedagogika rodzinna są głównie: osobisty przykład rodziców i uczestnictwo dziecka w życiu rodziny. Przykładu można użyć w celu poinstruowania dziecka (jak np. pozwolić upaść jakiemuś przedmiotowi, aby zademonstrować prawo grawitacji ziemi) lub wychowania. Nie może on być wymyślony. Powinien być przeżywany. Taki przykład ma być pozytywny, pobudzający dziecko do osobistego rozwoju. Dziecko w ten sposób uczy się pełnienia ról społecznych i dostosowania swego życia do norm społecznych i moralnych norm postępowania.
Zadania wychowania w dobie obecnej
Bardzo często stwierdza się, że żyjemy w czasach niesłychanie szybkiego rozwoju nauki i techniki. Wiek XX w swej dotychczasowej historii zapisał się nie tylko burzliwymi wydarzeniami społecznymi, gospodarczymi i politycznymi, ale również dynamicznym rozwojem oświaty i nauki. Byliśmy i jesteśmy światkami narodzin nowych systemów, kierunków, teorii i koncepcji pedagogicznych. W niespotykanym dotychczas tempie obserwujemy liczne reformy i modyfikacje systemów oświatowych. Często jesteśmy współuczestnikami licznych dyskusji i polemik na temat nauczania wychowania. Trudności z dziećmi i młodzieżą uczyniły z wychowania ważny temat na całym świecie, a równocześnie stało się ono palącą potrzebą społeczną.
Obecnie zadania współczesnego wychowania różnią się od idei wychowania stosowanych dawniej przez wychowawców, rodziców, pedagogów. Postęp cywilizacyjny sprawił, że współczesne teorie, wzorce wychowania muszą zmierzyć się z szeregiem nowych, różnych problemów.
Należy wspomnieć o rodzinie, jako podstawowym Å›rodowisku wychowawczym w życiu czÅ‚owieka.2 Rodzina funkcjonowaÅ‚a zawsze, jednak jej rola zmieniaÅ‚a siÄ™ wraz z rozwojem kultury i spoÅ‚eczeÅ„stwa. Przed rodzicami stajÄ… wciąż nowe zadania, ponieważ trudny czas mÅ‚odzieży, jest czÄ™sto trudny także dla rodziców –wychowawców. Biologicznie zapoczÄ…tkowana zmiana w dziecku, pociÄ…ga za sobÄ… zmiany w relacjach, rodzinie, a zatem konieczność zmian w samym rodzicu, dostosowanie siÄ™ do nowej sytuacji, konflikty w pewnym sensie rodzÄ… siÄ™ „same”. Dzieci czÄ™sto demonstrujÄ… niechęć i bunt przeciw autorytetom, jednak bardzo silnie potrzebujÄ… one wiÄ™zi i obecnoÅ›ci rodzica. ObecnoÅ›ci,
w której bunt przestaje być niebezpieczny, a nawracające poczucie osamotnienia ulega weryfikacji, poprzez rzeczywiste zainteresowanie i uwagę. Jednak w raz z rozwojem dziecka dochodzi do pewnego pozbawienia się iluzji, idealizowanego, doskonałego rodzica pojawia się rodzic realny, ze swoimi brakami i wadami. Nie zawsze rodzic może pogodzić się ze swoim nowym obrazem wobec dziecka, jednak nadal ma wpływ na wychowanie.
Należy także wspomnieć o pedagogizacji rodzica czyli działalności zmierzającej do stałego wzbogacania posiadanej przez rodziców potocznej wiedzy pedagogicznej o elementy naukowej wiedzy o wychowaniu dzieci i młodzieży. Tak pojmowana pedagogizacja powinna dotyczyć przede wszystkim problematyki wychowawczej, ale także innych aspektów funkcjonowania rodziny, jak np. zagadnień prawnych, zdrowotnych czy społecznych. Dzięki szeroko zakrojonej pedagogizacji wiedza rodziców może się także wzbogacić o wiadomości dotyczące higieny, genetyki, psychologii rozwojowej i wychowawczej, socjologii, ekonomii oraz medycyny.
Stanisław Kawula uważa, że celem pedagogizacji jest bezpośrednia i pośrednia pomoc rodzicom w ich oddziaływaniach wychowawczych dzięki podniesieniu stopnia ich refleksyjności, wzbogaceniu świadomości pedagogicznej i przez to poprawnie funkcjonowania rodziny. Ważnym zadaniem pedagogizacji jest też kształcenie kultury pedagogicznej rodziców i innych osób zaangażowanych w proces wychowania. Źródłem wiedzy dla rodziców w tym zakresie są: literatura popularnonaukowa, specjalistyczne czasopisma, poradniki, programy telewizyjne i audycje radiowe. Fachowych porad udzielają poradnie psychologiczno-pedagogiczne, pedagodzy szkolni i wychowawcy klasowi.
To właśnie szkoła na skutek bezpośredniej formy kontaktów z rodzicami może wpływać na podniesienie jakości wychowania w rodzinie i poprawę sytuacji dziecka zarówno w domu, jaki w szkole. Szkoła powinna uczyć nie tylko, jak żyć, ale i jak zmieniać życie. To ambitne zadanie szkoła może realizować jedynie we właściwej współpracy z rodzicami uczniów.
W ostatnim czasie obserwujemy wyraźnie nasilenie zjawisk patologicznych, które sÄ… poważnym zagrożeniem dla dopiero co rodzÄ…cego siÄ™ nowego porzÄ…dku i Å‚adu spoÅ‚ecznego. Zjawiska te – alkoholizm, narkomania, zÅ‚e funkcjonowanie rodziny, ubóstwo graniczÄ…ce z nÄ™dzÄ… itp., wywierajÄ… negatywny wpÅ‚yw na życie spoÅ‚eczne w ogóle, a już szczególnie na mÅ‚odzież
z natury już wrażliwÄ… na anomalie w otoczeniu oraz rodzinie. Dzieci i mÅ‚odzież, poszukujÄ…c akceptacji dla swojej osoby, swoich dążeÅ„ i pragnieÅ„ nie zawsze nawet do koÅ„ca sprecyzowanych. Przy braku zainteresowania ze strony najbliższych, szkoÅ‚y lub innych jednostek opiekuÅ„czo – wychowawczych, zwracajÄ… siÄ™ ku modelom negatywnym, które w ich odrzuceniu pozwalajÄ… osiÄ…gnąć zaspokojenie wystÄ™pujÄ…ce w tym wieku potrzeb ( uznania otoczenia, kontaktu z rówieÅ›nikami, zabawy, rozrywki), a także na osobliwe rozumiany awans spoÅ‚eczny.
Cywilizacja techniczna otwiera nowe możliwości, ale i stawia znacznie wyższe wymagania w dziedzinie praw moralnych i społecznych człowieka, nie mówiąc o stale wzrastających wymaganiach w zakresie wykształcenia i nieustannej modernizacji kwalifikacji zawodowych ogółu ludzkości kraju.
Rozwiązanie tych problemów wymaga wysokiej efektywności działania systemu oświaty i wychowania, wzrostu aktywności nauk społecznych, m.in. pedagogiki współczesnej. W tej sytuacji wzrasta rola instytucji zajmujących się wychowaniem jak i nauczaniem zarówno dzieci jak i dorosłych.
Konieczne jest szybkie doskonalenie treści, metod i środków działań pedagogicznych oraz organizacji aktualnie istniejących systemów oświatowych.
Wychowanie ma istotne znaczenie, a w rozwijajÄ…cym siÄ™ postÄ™pie technicznym może ono rozszerzyć siÄ™ przez Å›rodki masowego przekazu np. telewizje, komputery. MyÅ›lÄ™, że Å›rodki techniczne mogÄ… pomóc pedagogom, wychowawcom zwiÄ™kszyć ich możliwoÅ›ci dziaÅ‚ania. Wolność, jakÄ… cieszÄ… siÄ™ obecnie media, niesie ze sobÄ… z jednej strony wiele pozytywnych skutków, z drugiej jednak pojawiajÄ… siÄ™ liczne zagrożenia.3 WiÄ™kszość informacji dociera w formie obrazu – nawet w książkach, czasopismach, ilustracje, fotografie zajmujÄ… coraz wiÄ™cej miejsca. Poprzez znak można przekazać wiÄ™cej informacji w sposób o wiele szybszy, mniej podatny na przeÅ‚amania i niezrozumienie przez odbiorcÄ™. Multimedialna technika komputerowa pozwala na tworzenie wÅ‚asnego Å›wiata, który widzimy, którego odgÅ‚osy sÅ‚yszymy.
Te wspaniałe możliwości mają jednak pewne wady:
•odrywajÄ… od realiów codziennoÅ›ci, a powrót do nich może być trudny;
•wbrew pozorom nie sprzyjajÄ… wyobraźni, nie musimy bowiem wysilać siÄ™ na inwencje, zrobili to za nas programiÅ›ci;
•niewiele programów uczy myÅ›lenia, a liczne opcje pomocy przyzwyczajajÄ… nas do Å‚atwego pokonywania trudnoÅ›ci.
W telewizji powszechna jest dyskusja o przemocy, scenach gwałtu, seksie, dewiacjach, które dzieci mogą oglądać na ekranach telewizora. Telewizja może być dla dziecka także źródłem wiedzy, dostarczając nowych, nieznanych dziedzin nauki, techniki, kultury, zaspokojenia potrzeb dziecka. Dlatego zadaniem dla rodziców jako pierwszych i nie zastąpionych wychowawców oraz dla szkoły, która za natury swej powinna mieć specjalistów: pedagogów, wychowawców, którzy nauczą młodych refleksyjnego i krytycznego odbioru mediów. Aby młody człowiek w tym wielkim hipermarkecie świata napędzanym przez pieniądz nie zatracił sensu swego życia. Aby mógł sam wybrać i oddzielić co jest dla niego dobre.
Nieco podobnym zagadnieniem jest wpÅ‚yw czasopism na mÅ‚odego, dopiero co ksztaÅ‚tujÄ…cego siÄ™ czÅ‚owieka. Obecnie na polskim rynku wystÄ™puje wiele czasopism, które czytelnika przez zawarte treÅ›ci oraz propagowane wzory kulturowe majÄ… wpÅ‚yw na wychowanie współczesne. Takie pisma, które sÄ… bardzo popularne wÅ›ród mÅ‚odzieży jak Brawo, Popcorn czy Dziewczyna, poruszajÄ… tematy, które –jak siÄ™ wydaje – interesujÄ… przeciÄ™tnego nastolatka: muzyka, filmy, trochÄ™ plotek z życia gwiazd, porady dotyczÄ…ce tego, jak siÄ™ ubrać i jak dbać o siebie, wreszcie sprawy zwiÄ…zane z dojrzewaniem seksualnym. Nie tyle jednak dobór tematów, ale sposób podejÅ›cia do nich wzbudza wiele kontrowersji. Pisma te kreujÄ… bowiem okreÅ›lony obraz rzeczywistoÅ›ci, pokazujÄ… pewne wzorce zachowaÅ„ i wzorce osobowe. W moim przekonaniu czasopisma majÄ… charakter antywychowawczy. SÄ… to pisma Å‚atwo dostÄ™pne, które propagujÄ… hedonistyczne wzory zachowaÅ„ oraz negatywne cechy kultury masowej.
Kolejnym zadaniem jakie stoi przed wychowaniem jest nowa struktura systemu edukacji, czyli gimnazjum. W wielu z nich zaistniały już pierwsze problemy związane ze specyfiką środowiska wychowawczego. Gromadzi ono młodzież dorastającą, często zbuntowana, bez wzorców socjalizacyjnych lub często negatywnych. Wymaga to od takiej szkoły zdecydowanego systemu kształcenia, a zwłaszcza wychowania. Młodzież w tym wieku już coraz bardziej krytycznie, z względnie ukształtowaną strukturą osobowości. Organizacja procesy edukacji wymaga od nauczycieli - pedagogów doskonalenia warsztatu pracy, łamania schematów, unikanie sytuacji nudy młodzieży oraz poszukiwanie efektywnych metod i form pracy. Wymaga to także od nich, niekiedy znaczącej zmiany siebie, refleksji nad kompetencjami metodycznymi, itp.
Sądzę, że przed wychowaniem będą stawać wciąż nowe zadania, zwłaszcza dla pedagogów i wychowawców, a w miarę rozwoju mogą być one coraz trudniejsze. Jednak dzięki dobrym uczelniom charakteryzującym się wszelkim poziomem nauczania, dzięki środkom masowego przekazu
i fachowej literaturze, wykształciło się wielu wspaniałych pedagogów, którzy borykając się z współczesnymi problemami, starają się zająć wychowaniem ludzi.
Wychowanie współczesne zmierza do wszechstronnego rozwoju człowieka. Wszystko co człowiek wewnętrznie posiada, powstaje jako dzieło wychowania. Rozwój mowy i świadomości, wiedza i umiejętności zawodowe, także zasady i ludzkie postępowanie musi być wypielęgnowane przez staranne wychowanie i kształcenie. Dlatego wychowanie przez wszechstronny rozwój przyczynia się do zapewnienia warunków uszczęśliwienia jednostek ludzkich, dając im wykształcenie i przygotowanie do życia, zadowolenie z pracy i radość kulturalnego spędzania czasu.
Po pierwsze, ma to być wychowanie podejmujące wyzwania świata dziejącego się tu i teraz, ale równocześnie umożliwiające przekraczanie jego przestrzennych i czasowych wymiarów i takiego podejścia i satysfakcji tak z dzieci jak i samych siebie życzę z całego serca Państwu.
Biblografia:
1. Czapow C., Rodzina a wychowanie, Warszawa 1968;
2. Kawula S., Pedagogizacja rodziców, Warszawa 1993.
3. Kowalski S., Socjologia wychowania w zarysie, Warszawa 1979.
4. Kukołowicz T., Rodzina wychowuje, w: AK 67 (84) 1975, z. 1, s. 77-85;
5. Kunowski S., Podstawy współczesnej pedagogiki, Warszawa 2001.
6. Wilk J., Społeczno-wychowawcze aspekty relacji: dziecko - środowisko rodzinne, w: RTK t. XXVIII, z. 6, 1981, s. 59-73;
7. http://www.sp2zam.cor.pl/czyzew.html
Praca oceniona na 4+ pozdro