Czy wprowadzenie stanu wojennego było mniejszym złem?
Wojciech Jaruzelski (ur. 1923), generaÅ‚ Ludowego Wojska Polskiego, I sekretarz KC PZPR (1981) i premier rzÄ…du (1981). 13 grudnia 1981 r. wprowadziÅ‚ w Polsce stan wojenny i stanÄ…Å‚ na czele wojskowej Rady Ocalenia Narodowego – WRON. W poÅ‚owie lat 80. zreorganizowaÅ‚ swÄ… wÅ‚adzÄ™, zrzekÅ‚ siÄ™ urzÄ™du premiera. StanÄ…Å‚ na czele Rady PaÅ„stwa. Nieudane reformy gospodarcze, krach komunistycznej ideologii zmusiÅ‚y do rozmów z opozycjÄ… przy OkrÄ…gÅ‚ym Stole. W 1989 r. zostaÅ‚ wybrany na prezydenta. Po wyborze w 1990 r. na stanowisko prezydenta Lecha Wałęsy wycofaÅ‚ siÄ™ z życia politycznego.13 grudnia 1981
”Wprowadzenie stanu wojennego byÅ‚o najtrudniejszÄ… decyzjÄ… mojego. Ale miaÅ‚em dostatecznÄ… wiedzÄ™ i peÅ‚nÄ… Å›wiadomość tego, że bez tej decyzji skutki katastrofalne dla Polski, w tym liczba ofiar, byÅ‚aby niewspółmiernie wiÄ™ksza niż to, co siÄ™ w wyniku wprowadzenia stanu wojennego staÅ‚o. A wiÄ™c to wÅ‚aÅ›nie mniejsze zÅ‚o i podkreÅ›lam, zÅ‚o nawet mniejsze jest też zÅ‚em...”
Ale czy tak naprawdę było? Uważam że nie...
stan wojenny był złem. Przyznają to także ci, którzy zadecydowali o jego wprowadzeniu. Złem - bo wymierzony był w odradzającą się wolność. Złem - bo jego skutkiem było stłumienie rozbudzonej nadziei na godne życie, na prawa obywatelskie, na demokrację. Wreszcie złem - bo skierował przeciwko sobie miliony Polaków, pogłębił wewnętrzne waśnie i podziały i zmarnował entuzjazm budowania społeczeństwa obywatelskiego. Ten entuzjazm, ta energia nigdy już w takiej skali się nie odrodziły, o czym świadczą choćby nasze późniejsze kłopoty z frekwencją wyborczą. Stan wojenny pogłębił też izolację naszego kraju na arenie międzynarodowej, spowodował sankcje gospodarcze.
Stan wojenny to: internowanie tysięcy działaczy "Solidarności", pacyfikacje zakładów, setki procesów politycznych, rewizje, podsłuchy, zatrzymania, szykany, wyrzucanie z pracy, nagonki wymierzone w działaczy podziemnej opozycji. Iluż zdolnych, pracowitych i uczciwych ludzi w efekcie represji zmuszonych było emigrować. Krzywd wówczas wyrządzonych nie da się wyrównać. A strat, które poniosła Polska - nadrobić. Stan wojenny to również czas łamania charakterów. Wielu ludzi czuło się zastraszonych, zmuszanych do niegodziwego postępowania, maltretowanych moralnie. Ludzie ci robili rzeczy, których nie chcieli czynić i które budziły ich wewnętrzny sprzeciw. Odczuwano to po obu stronach ówczesnych barykad, dotyczyło to wielu środowisk. Działacze "Solidarności", orędownicy przemian, ale także młodzi żołnierze, pracownicy wielu instytucji publicznych przeżywali dramaty i psychiczne rozdarcie.
Autorzy decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego nazywajÄ… go "mniejszym zÅ‚em". TwierdzÄ…, że sytuacja wewnÄ™trzna w Polsce pod koniec 1981 roku wymykaÅ‚a siÄ™ spod kontroli, zmierzaÅ‚a do nieuchronnego wybuchu konfliktu spoÅ‚ecznego i gospodarczej katastrofy. Å»e niemożliwe byÅ‚o skuteczne porozumienie miÄ™dzy wÅ‚adzÄ… i wielkim ruchem spoÅ‚ecznym "SolidarnoÅ›ci". OdwoÅ‚ujÄ… siÄ™ też do ówczesnej sytuacji miÄ™dzynarodowej, a zwÅ‚aszcza zagrożenia inwazjÄ… wojsk UkÅ‚adu Warszawskiego. I z tego punktu widzenia traktujÄ… swojÄ… decyzjÄ™ o stanie wojennym jako desperacki, wymuszony historycznymi okolicznoÅ›ciami krok w stronÄ™ ratowania podstawowych struktur paÅ„stwa oraz obrony jego suwerennoÅ›ci. Stan wojenny, jak orzekÅ‚ Sejm III RP, zostaÅ‚ wprowadzony niezgodnie z obowiÄ…zujÄ…cym wtedy prawem, ponieważ Rada PaÅ„stwa, zgodnie z KonstytucjÄ… z 1976 r., mogÅ‚a wydawać dekrety z mocÄ… ustaw jedynie wtedy, gdy nie obradowaÅ‚ Sejm, a w tym czasie trwaÅ‚a sesja Sejmu. Gen. Jaruzelski tÅ‚umaczyÅ‚ później swÄ… decyzjÄ™ jako „mniejsze zÅ‚o”. Jego skutki dziaÅ‚aÅ‚y jeszcze przez wiele lat, pomijajÄ…c znaczne utrudnienia życia w czasie jego trwania oraz Å›mierć wielu niewinnych ludzi.
Są historycy i politycy, nie tylko polscy, którzy kwestionują te przesłanki, twierdząc zarazem, że chodziło tylko o obronę ówczesnej władzy. Ten podział w ocenie przyczyn i zasadności stanu wojennego trwa do dzisiaj i jak powiedział prof. Kieres będzie trwał. W grę wchodzi bowiem ocena nie tylko faktów, ale również atmosfery psychicznej, napięcia społecznego czy sytuacji politycznej.
Pamiętać musimy, że wadą komunizmu, każdego systemu totalitarnego i autorytarnego jest powszechna nieufność, brak zaufania na wszystkich szczeblach życia publicznego. Wtedy społeczeństwo nie ufało władzy, władza - społeczeństwu. "Solidarność" nie ufała partii, partia - "Solidarności". Brakowało instrumentów przejrzystego sprawdzania, testowania intencji uczestników życia politycznego, które znamy tak dobrze z demokracji. Nie było wolności słowa i krytyki, jawności decyzji, pluralizmu ocen. Nie było też miejsc dla uczciwej, otwartej, szczerej debaty. Ten brak nieufności to była jedna z praprzyczyn takiego właśnie wydarzenia jak stan wojenny. Ale dotyczyło to także stosunków między tzw. sojusznikami. Za wielkimi słowami o przyjaźni, braterstwie i sojuszach kryły się często podstęp i obłuda.
Chcę jednak podkreślić, że rozumiem dramatyczne okoliczności, w jakich musiał podjąć tę trudną decyzję. I wierzę, że podjął ją kierując się dobrem kraju, poczuciem patriotyzmu. Uważam również, że z szacunkiem dziś należy przyjąść jego słowa, gdy mówi: "Czuję się odpowiedzialny za wszystko, co się działo w państwie, nawet jeśli o czymś nie wiedziałem, czy nie miałem na to wpływu. W realizacji stanu wojennego popełniono bardzo wiele i błędów, i nawet niegodziwości, które ja określam jako mniejsze zło. Ale zło jest zawsze złem" - to słowa W. Jaruzelskiego.
Skutki wprowadzenia stanu wojennego :
Najgorszym skutkiem był bardzo poważny kryzys gospodarczy, spowodowany ciągłymi strajkami robotników, hiperinflacją oraz wprowadzeniem reglamentacji na większość towarów, gdyż brakowało ich w sklepach. Reglamentacja nie rozwiązała jednak problemu produkcji, towarów nadal brakowało, kartki uległy dewaluacji, a ludność nie miała podstawowych artykułów. Poza tym kartki umożliwiły bardzo wiele nadużyć ze strony sprzedawców, którzy sprzedawali towary po własnej cenie. Kryzys wzmogły dodatkowo sankcje gospodarcze oraz embargo nałożone na PRL przez USA.
PRL znacznie straciÅ‚a także w oczach opinii publicznej, za to „Solidarność” staÅ‚a siÄ™ znana. RzÄ…d amerykaÅ„ski wspieraÅ‚ jÄ… finansowo. Dodatkowo Lech Wałęsa dostaÅ‚ PokojowÄ… NagrodÄ™ Nobla. Jednak za Å›mierć wielu osób nigdy milicjanci lub żoÅ‚nierze nie poniosÄ… konsekwencji.