Problemy polskiego rolnictwa i przemysłu.

Lata 1988-1992 były bardzo ciężkie dla naszego przemysłu. Miał on wtedy poważne trudności , do których trzeba zaliczyć spadek produkcji, bankructwa małych przedsiębiorstw, zmniejszenie nakładów inwestycyjnych...

Przyczynami tego stanu byÅ‚y zmiany systemu gospodarczego – w sierpniu 1989r. ZostaÅ‚ powoÅ‚any rzÄ…d, którego premierem zostaÅ‚ T. Mazowiecki. W rzÄ…dzie tym wiceprezesem do spraw gospodarczych i ministrem finansów zostaÅ‚ L. Balcerowicz. Pod jego kierunkiem opracowano program przebudowy gospodarki polskiej. Jego realizacja rozpoczęła siÄ™ 1 stycznia 1990r. Plan ten skÅ‚adaÅ‚ siÄ™ z programu stabilizacji i programu zmian systemowych. Niestety nie pomógÅ‚ on naszemu przemysÅ‚owi – w wyniku tego planu zostaÅ‚y tylko przedsiÄ™biorstwa, które miaÅ‚y wyroby dobrej jakoÅ›ci i taÅ„sze od innych. Zmniejszenie roli rynku byÅ‚ych krajów socjalistycznych – kraje te byÅ‚y zbyt biedne, by kupować nasze produkty. To jedna z przyczyn trudnoÅ›ci wielu gałęzi przemysÅ‚u produkujÄ…cych dawniej na potrzeby tych krajów (przemysÅ‚ dziewiarski, odzieżowy). TrudnoÅ›ci na wejÅ›cie rynków krajów zachodnich (rozwiniÄ™tych) – paÅ„stwa rozwiniÄ™te obawiajÄ… siÄ™ niskiej ceny i jakoÅ›ci naszych produktów. Niskie ceny wÄ™gla kamiennego i siarki na rynku Å›wiatowym – przez to nieopÅ‚acalny staÅ‚ siÄ™ eksport polskich surowców.
Jak temu można zaradzić? Podjęto wiele kroków zaradczych. Najważniejsze to:

Prywatyzacja – polega na sprzedaży majÄ…tku paÅ„stwowego prywatnym wÅ‚aÅ›cicielom. Sposób przeprowadzenia prywatyzacji okreÅ›lajÄ… ustawy. SÄ… dwa rodzaje prywatyzowania przedsiÄ™biorstw – poÅ›rednia – kapitaÅ‚owa i bezpoÅ›rednia. Proces prywatyzacji wpÅ‚ywa na lepszÄ… organizacjÄ™ produkcji, co prowadzi do masowych zwolnieÅ„. Wchodzenie spółki z kapitaÅ‚em zagranicznym – do naszych przedsiÄ™biorstw przystÄ™pujÄ… spółki zagraniczne, wnoszÄ…ce kapitaÅ‚, co umożliwia potem przeprowadzenie inwestycji, której rezultatem jest wzrost jakoÅ›ci naszych produktów.
Inwestycje kapitaÅ‚u zagranicznego – zagraniczna firma zakÅ‚ada w Polsce fabrykÄ™. BudujÄ… jÄ… Polacy, a nastÄ™pnie w niej pracujÄ…. WpÅ‚ywa to na obniżenie poziomu bezrobocia.

Polskie rolnictwo jest zacofane, zadłużone i niedochodowe. Pierwszym czynnikiem który może to poprawić jest modernizacja i unowocześnienie obecnych gospodarstw. Może się to stać poprzez połączenie małych i niebogatych gospodarstw chłopskich w duże, wydajniejsze i bogatsze gospodarstwa. Spowoduje to zmniejszenie kosztów utrzymania maszyn, bydła, ziemi, a dzięki podzieleniu wydatków na wszystkich rolników będzie można ziemię lepiej zagospodarować, kupić nowe maszyny i wprowadzić do gospodarstw nowoczesną technologię.
Drugą sprawą jest uświadomienie rolników korzyści jakie wynikają z połączenia się w duże zespoły rolnicze. Obecny gospodarz nie ma pojęcia o nowoczesnych maszynach, agroturystyce czy innych form gospodarowania znanych na Zachodzie.

Często zdumienie wzbudza słowo farma, gdyż drób najczęściej chowany jest w oborach, razem z krowami i świniami.
Kolejnym dobrodziejstwem powstawania dużych gospodarstw i kółek rolników, jest presja silnej grupy rolników którzy majÄ… o wiele wiÄ™kszy wpÅ‚yw na zakÅ‚ady skupujÄ…ce zboża i cukrownie niż pojedynczy rolnik, który musi przyjmować cenÄ™ podyktowanÄ… mu przez skupujÄ…cego. Nie pomagajÄ… protesty ani blokady dróg, jeżeli nie ma siÄ™ dobrze zorganizowanej „siatki” skupu zbiorów! Nie wystarczÄ… kółka rolnicze, które mogÄ… wymóc tylko speÅ‚nienie żądaÅ„ na premierze, czy rzÄ…dzie, który niewiele może zrobić z monopolem cukrowni i skupów zbóż.
Czy problemy polskiego rolnictwa wynikają ze słabej jakości gleb?

Otóż nie. W Polsce mamy wiele dobrych gleb, ale nasi rolnicy wykorzystują nie tylko żyzne gleby, ale zasiewają także gleby słabe. Znacząco zwiększa to obszar, który jest wykorzystany pod rolnictwo, a zmniejsza jego wydajność. Dlatego w planach jest zalesienie tych terenów i korzystanie tylko z żyznych czarnoziemów lub gleb brunatnych.

Polska mimo wszystko nie stoi zbyt nisko w łącznej produkcji rolnej. Po części jest to wina UE, która blokuje wszelkie nasze próby pozbycia się nadwyżek. Problemem naszego rolnictwa nie jest ilość tylko jakość. Wiadomo, tą drugą można poprawić tylko przez kupowanie lepszych gatunków nasion, na które współczesny nam rolnik nie ma pieniędzy. Jedyną na to metodą jest właśnie tworzenie dużych gospodarstw i dawanie dla nich dotacji, a nie przyznawanie ulg podatkowych małym, indywidualnym rolnikom, którzy nie mają szans na rynku europejskim.