"Życie młodzieży polskiej w latach 70.-80. XIX wieku na podstawie "Syzyfowych prac" Stefana Żeromskiego"

„Wszyscy jesteÅ›my jednakowi, tylko Å›rodowisko i czasy w jakich żyjemy, narzucajÄ… nam autorytety i postawÄ™ życiowÄ…...”
Dzieci sÄ… istotami nieskalanie czystymi, bezbronnymi, peÅ‚nymi dobroci i uÅ›miechu. Kiedy wkraczajÄ… w okres dorastania zaczynajÄ… siÄ™ buntować. Nie potrafiÄ… zrozumieć polityki tego Å›wiata, zÅ‚a i zepsucia resztki czÅ‚owieczeÅ„stwa ukrytej głęboko w naszym sercu. Dla siedmiolatka nie istniejÄ… granice paÅ„stw, nie zauważa innej barwy skóry, nie zważa na preferencje i wartoÅ›ci religijne. Potrafi siÄ™ bawić ze wszystkimi. Jedynie czÅ‚owiek dojrzaÅ‚y, uczony i „mÄ…dry” potrafi zabijać bliźniego swego w imiÄ™ ideologii. W wieku 17, 18 lat mÅ‚odzież zostaje zmuszona do przystosowania siÄ™ do reguÅ‚ bezlitosnego, szarego życia. Zapomina o kolorowych łąkach, po których niegdyÅ› biegaÅ‚a boso. Zapomina o zimnym, bystrym potoku, w którym moczyÅ‚a latem nogi. Zapomina o żwawym, wielobarwnym motylku, za którym uganiaÅ‚a siÄ™ przez pół dnia. Niektórzy spoÅ›ród mÅ‚odzieÅ„ców pamiÄ™tajÄ… opowieÅ›ci swojej babki lub dziadka. Inni próbujÄ… zapomnieć o idyllicznym dzieciÅ„stwie i caÅ‚kowicie oddać siÄ™ polityce Å›wiata, korupcji. Takie jest odwieczne prawo życia na Ziemi.Kiedy żyjemy z dania na dzieÅ„ nie zauważamy cudu egzystencji. Zbytnio przyzwyczajamy siÄ™ do rzeczywistoÅ›ci. Nie doceniamy darów losu, które otrzymujemy każdego poranka. Kiedy ta codzienność zostaje zahwiania, kiedy przydarzy siÄ™ nieszczęśliwy wypadek, pojawi siÄ™ zagrożenie, dopiero wtedy oczy zaczynajÄ… oglÄ…dać Å›wiat takim, jakim jest naprawdÄ™.
„Syzyfowe prace” to głównie obraz szkoÅ‚y rosyjskiej w Królestwie Polskim w latach 80. XIX wieku, w okresie szybkiego narastania polityki rusyfikacyjnej zaborcy. Stefan Å»eromski wykreowaÅ‚ zaledwie kilkanaÅ›cie postaci, w które „tchnÄ…Å‚ życie” i umieÅ›ciÅ‚ w Å›wiecie literatury- na kartkach utworu noszÄ…cego piÄ™tno autobiograficzne. Każdy bohater reprezentuje poszczególne warstwy spoÅ‚eczeÅ„stwa żyjÄ…cego na terenie Polski w okresie okupacji. Poprzez dialogi, rozmaite perypetie i sytuacje w utworze dowiadujemy siÄ™ sporo o mentalnoÅ›ci rusyfikatorów, relacjach dzieci-rodzice, psychice i wartoÅ›ciach tamtejszej mÅ‚odzieży. CzytajÄ…c owe dzieÅ‚o uczestniczymy jakoby w przyÅ›pieszonej lekcji historii i psychologii spoÅ‚ecznej.
Bolszewicy pragnęli całkowitego zaniku Królestwa Polskiego. Planowali niecny plan rusyfikując młodzież polską. Wydaje się to nietrudnym, gdyż młodzież szybko chłonie wiedzę, nie ukształtowała jeszcze swojego zdania i gotowa jest przystąpic do różnych organizacji w celu poszukiwania sensu życia i własnych wartości. Wraz ze śmiercią najstarszego przedstawiciela obywateli miała zaniknąć bezpowrotnie kultura polska.
Wypracowano rózne sposoby rusyfikacji. Stefan Å»eromski ukazuje nam niektóre z metod towarzyszÄ…ch temu wydarzeniu. Głównym prawem w szkole byÅ‚ zakaz używania jÄ™zyka polskiego. Dobre imiÄ™ jÄ™zyka ojczystego zostaÅ‚o zbrukane, gdyż nazywany byÅ‚ „jÄ™zykiem miejscowym”. Lekcje polskiego byÅ‚y nieobowiÄ…zkowe, jednakże uczniowie, w których nie zaniknęła resztka miÅ‚oÅ›ci do narodowoÅ›ci nie poddawali siÄ™, uczÄ™szczali na nadobowiÄ…zkowe zajÄ™cia. Wszelka literatura romantyczna, a także autorstwa polskich pisarzy, byÅ‚a surowo zabroniona. Jak wiadomo owoc zakazany najlepiej smakuje, dlatego potajemnie zbierano siÄ™ i czytano przemycone książki. Z poczÄ…tku mÅ‚odzież nie wiedziaÅ‚a, że walczy o przetrwanie Królestwa Polskiego, że wszystko co czyni bÄ™dzie miaÅ‚o wpÅ‚yw na przyszÅ‚ość ich kraju.
Nauczyciele posuwali się do najbardziej odrażających środków aby uzyskać jak najlepsze wyniki wynarodowiania. Szpiegowano, donoszono i zastraszano uczniów. Z tłumu wybierano pupilka( w książce jest to Marcin Borowicz), którego traktowano na zasadzie licznych przywilejów i przekupywano słodyczami.
Bolszewicy to naród prawosławny, dlatego tepiono i znieważano uczucia religijne chrześcijan. Kościół polski ukazywany był w świetle zgorszenia i zepsucia duchownych.
Jeżeli próbowano się buntować przeciwko oszczerstwom rzucanym na Polskę, wtedy delikwent był karany chłostą lub wydaleniem ze szkoły. Pomimo tak surowej dyscypliny można było zaobserwować liczne wystąpienia, które niweczyły mozolną pracę rusyfikatorów.
Podczas okupacji młodzież nauczyła się szacunku i miłości do ojczyzny. Wyrastali na prawdziwych patriotów.
Życie tamtejszej młodzieży nie opierało się jedynie na walce z niszczycielami kultury polskiej. Przeżywała ona także pierwsze miłości, rozterki uczuciowe i płatała figle.
Marcin Borowicz jest przykładem typowego dorastającego chłopca, któremu towarzysza niepokoje młodości, rodzi się bunt narodowy. Najpierw dociera on do granic zniewolenia, aby się odrodzic w atmosferze patriotycznego fermentu, wniesionego do szkoły przez jednego z kolegów, Bernarda Zygiera, wyrzuconego ze szkół warszawskich za działalność patriotyczną.
MÅ‚odzież, zarówno wczeÅ›niej jak i teraz, jeÅ›li w coÅ› wierzy i siÄ™ czemuÅ› lub komuÅ› poÅ›wiÄ™ca, to robi to z caÅ‚ego serca. Nie ma takich przeszkód, które stanęły by jej na drodze i zasÅ‚oniÅ‚o wÄ…ski przesmyk jasnego Å›wiatÅ‚a szczęścia. MÅ‚odzi ludzie lat 80. XIX wieku walczyli o uchowanie polskoÅ›ci. Kiedy rusyfikatorom udaÅ‚o siÄ™ zasÅ‚onić oczy kolejnemu uczniowi, wtedy wszyscy siÄ™ jednoczyli i niszczyli wielomiesiÄ™czne trudy. „Po cóż to wszystko ludzie robiÄ…, po co czyniÄ… dobrowolnie na zÅ‚ość sÅ‚abszym spoÅ›ród siebie, dzieciom?” MÅ‚odzież polska w chwilach kryzysu potrafi zburzyć mury powstaÅ‚e pomiÄ™dzy sobÄ… i siÄ™ połączyć. Stworzyć jednÄ…, nieposkromionÄ… siłę. Stworzyć PolskÄ™!