Kupuję więc jestem. Konsumpcja jako rdzeń życia indywidualnego i społecznego

Nowe stulecie przyniosÅ‚o nam wiele istotnych zmian spoÅ‚ecznych i kulturowych rzutujÄ…cych na nasze codzienne zachowania. Za jeden z wielu może tu posÅ‚użyć przykÅ‚ad stopniowo ksztaÅ‚towanego już wczeÅ›niej, jednak widocznego obecnie szczególnie wyraźnie, niepohamowanego pÄ™du do konsumpcji. Współczesna rzeczywistość zdominowana przez ciÄ…gÅ‚y poÅ›piech, media agresywnie próbujÄ…ce wywierać wpÅ‚yw na nasze poglÄ…dy, wÅ‚adzÄ™ wielkich koncernów, przez rynek i co za tym idzie wszechobecnÄ… reklamÄ™ sprawia, że konsumentem jest każdy czÅ‚owiek bez wzglÄ™du na wiek, pÅ‚eć czy rasÄ™ i nie sposób tego nie dostrzec. Konsument, konsumpcja – te okreÅ›lenia dla wiÄ™kszoÅ›ci z nas kojarzÄ… siÄ™ zdecydowanie negatywnie, przywoÅ‚ujÄ… one na myÅ›l bezwolnÄ…, maÅ‚o rozgarniÄ™tÄ…, pozbawionÄ… wÅ‚asnego zdania ludzkÄ… masÄ™, dla której najwiÄ™kszym priorytetem jest poszukiwanie przyjemnoÅ›ci i banalnej rozrywki. Tak też, w ostrych sÅ‚owach, postrzega współczesnego konsumenta Kazik Staszewski w swojej piosence zatytuÅ‚owanej „Konsument”:

„…Konsument gdy wie, że to jest w modzie
Rozmawia o wojnie na Wschodzie
Mówi to co słyszał w radio i z gazety
Czy konsument to ty?
Tak im zależy, byś ty był konsument
Nie myślał, ale działał jak instrument
Konsument mówi, że je aby jeść
WiÄ™c pomyÅ›l - czy jesz aby jeść?”

Staramy się więc odpędzać od siebie myśl, że jesteśmy konsumentami, tymczasem konsumpcja to nie tylko cotygodniowe zakupy w hipermarkecie, czy wycieczki do parków rozrywki, ale zjawisko mające o wiele szerszy zakres. Konsumpcja to także czytanie książki, oglądanie spektaklu teatralnego czy filmu to również wizyty w restauracji, pubie itd. Tak więc można zaryzykować stwierdzenie, że zjawisko to obejmuje znaczną większość codziennych aktywności współczesnego człowieka. Skoro konsumpcja odgrywa w naszym życiu tak wielką rolę to spróbujmy przyjrzeć jej się bliżej, zastanowić się czym ona właściwie jest i jakimi prawami się rządzi.

Jednym z pierwszych socjologów, który zjawisko konsumpcji uczyniÅ‚ przedmiotem swojego bezpoÅ›redniego zainteresowania byÅ‚ Thorstein Veblen. W swoim najbardziej znanym dziele pt, „Teoria klasy próżniaczej” zawarÅ‚ bardzo ważnÄ… z socjologicznego punktu widzenia teoriÄ™ ostentacyjnej konsumpcji. StwierdziÅ‚, że motywem skÅ‚aniajÄ…cym do konsumowania różnych dóbr nie jest potrzeba przetrwania, lecz chęć stworzenia możliwoÅ›ci powstania rażących różnic miÄ™dzy ludźmi. Posiadanie owych dóbr powoduje, że ich wÅ‚aÅ›ciciele osiÄ…gajÄ… wyższy status. Te wzorce konsumpcyjne tworzone przez klasy wyższe sÄ… nastÄ™pnie przejmowane na zasadzie naÅ›ladownictwa przez klasy Å›rednie by ostatecznie przeniknąć do nizin spoÅ‚ecznych. W trakcie trwania tego procesu wzorce te tracÄ… swojÄ… magiÄ™, niedostÄ™pność i stajÄ… siÄ™ coraz bardziej zwyczajne i maÅ‚o pociÄ…gajÄ…ce. Implikuje to konieczność wytworzenia nowych wzorców konsumpcji przez „klasÄ™ próżniaczÄ…” znajdujÄ…cÄ… siÄ™ na szczycie drabiny spoÅ‚ecznej, aby znów wyraźnie odróżniać siÄ™ od przedstawicieli klas niższych. Jak widać proces ten przypomina zamkniÄ™te, samonapÄ™dzajÄ…ce siÄ™ koÅ‚o.

WracajÄ…c do współczesnoÅ›ci widzimy, że niewiele siÄ™ zmieniÅ‚o w tej materii od czasów Veblen’a czyli od XIX wieku. Teraz przedstawiciele klasy wyższej, elit politycznych i gospodarczych również szukajÄ… towarów i takich form konsumpcji, które manifestowaÅ‚yby ich pozycjÄ™ i nie byÅ‚yby dostÄ™pne niżej sytuowanym w hierarchii. Tak wiÄ™c ludzie bogaci budujÄ… coraz wiÄ™ksze domy, kupujÄ… coraz lepsze samochody, wakacje spÄ™dzajÄ… w coraz bardziej egzotycznych miejscach, przeÅ›cigajÄ… siÄ™ w pomysÅ‚ach na spÄ™dzanie wolnego czasu itd. Bogaci muszÄ… zarabiać i pracować coraz wiÄ™cej żeby zaspokoić swoje potrzeby pokazania materialnej przewagi nad innymi jak również biedniejsi muszÄ… mieć wiÄ™cej pieniÄ™dzy żeby starać siÄ™ dorównać bogatszym. Jak pisze Hanna Mamzer: „motywem konsumowania nie jest potrzeba przetrwania, ale potrzeba zaznaczania spoÅ‚ecznych różnic pomiÄ™dzy czÅ‚onkami różnych klas”. Tak wiÄ™c wszyscy, mniej lub bardziej Å›wiadomie nakrÄ™camy tÄ™ ogromnÄ… machinÄ™ zwanÄ… konsumpcjonizmem.

WedÅ‚ug Golki: „konsumpcja to nie tyle zaspokajanie niezbÄ™dnym potrzeb,
ile zaspokajanie pragnieÅ„ czy zachcianek cechujÄ…ce siÄ™ zachÅ‚annoÅ›ciÄ… w nabywaniu rzeczy oraz korzystaniu z usÅ‚ug, które nie sÄ… konieczne do przeżycia. Jest to spektakularne dziaÅ‚anie na pokaz i sÅ‚uży walce o prestiż, a ostatecznie walce o sukces ekonomiczny jednostki, o jej panowanie czy choćby górowanie nad innymi jednostkami, ewentualne zdystansowanie siÄ™”. OkreÅ›la on konsumpcjÄ™ mianem quasi-religii gdyż staÅ‚a siÄ™ ona sposobem na życie, stanowi niejednokrotnie cel, do którego siÄ™ z uporem dąży, jak również dlatego, że współczesne centra handlowe, kasyna, parki rozrywki uważane sÄ… za „Å›wiÄ…tynie konsumpcji” ze wzglÄ™du na swój magiczny, niekiedy wrÄ™cz sakralny charakter, do których ludzie chodzÄ… by praktykować swojÄ… „konsumenckÄ… religiÄ™”. Jest ona źródÅ‚em przyjemnoÅ›ci i zadowolenia, a niemożność jej kultywowania staje siÄ™ źródÅ‚em cierpieÅ„. Zarówno biedni jak i bogaci uczestniczÄ… w tym dążeniu do osiÄ…gniÄ™cia materialnego zaspokojenia swych potrzeb. WedÅ‚ug Hanny Mamzer kultura konsumpcji nakÅ‚ada na jednostkÄ™ konieczność kupowania i używania przedmiotów i idei, które niejednokrotnie sÄ… zupeÅ‚nie zbÄ™dne w kontekÅ›cie zaspokojenia potrzeb życiowych.

Å»ycie z zachowaniem poczucia wÅ‚asnej niezależnoÅ›ci w czasach dominacji gospodarki rynkowej obliczonej na zysk i wydajność nie jest proste. Szczególnie kiedy caÅ‚e sztaby speców od reklamy i marketingu, których głównym zadaniem jest nie tylko zatrzymanie starych klientów, ale przede wszystkim pozyskanie nowych, poprzez szereg najrozmaitszych sztuczek próbujÄ… wpÅ‚ynąć na nasze decyzje dotyczÄ…ce wyboru towarów. OgromnÄ… rolÄ™ w tym procesie odgrywajÄ… reklamy, które obecnie sÄ… wszÄ™dzie: w telewizji, radiu, gazecie, na ulicach, w internecie, a nawet pod naszymi drzwiami w formie ulotek i katalogów reklamowych. InformujÄ… one nas głównie o obniżkach cenowych, wiÄ™kszych opakowaniach produktów w tej samej cenie, możliwoÅ›ciach wygrania cennych nagród i o wielu innych korzyÅ›ciach wynikajÄ…cych z zakupu tego, a nie innego produktu. Reklamy z reguÅ‚y nie odwoÅ‚ujÄ… siÄ™ do racjonalnych argumentów, do naszego rozsÄ…dku, a raczej grajÄ… na naszych uczuciach i emocjach. Bardziej liczy siÄ™ kontekst, caÅ‚a oprawa na której tle pokazywany jest dany produkt jak i modne ostatnio powoÅ‚ywanie siÄ™ na czÄ™sto wyssane z palca, quasi-naukowe wyniki badaÅ„ informujÄ…ce nas o niebywaÅ‚ych korzyÅ›ciach z jego korzystania. Alan During z Worldwatch Institute twierdzi: - "Tworzenie potrzeb jest ogromnym globalnym przedsiÄ™wziÄ™ciem. Przez ostatnie cztery dekady reklama jest jednym z najszybciej na Å›wiecie rozwijajÄ…cych siÄ™ działów gospodarki. W Stanach Zjednoczonych wydatki na ten cel wzrosÅ‚y z 198$ na osobÄ™ w 1950 roku do 495$ w 1990. W miÄ™dzyczasie globalne wydatki na reklamÄ™ wzrosÅ‚y z mniej wiÄ™cej 39 miliardów $ w 1950 do 247 miliardów w 1988 i rosnÄ… szybciej niż wydajność gospodarki." Jak widzimy reklama to olbrzymi biznes, którego zadaniem jest wytwarzanie sztucznych potrzeb i uczucia ciÄ…gÅ‚ego niedosytu. WedÅ‚ug Ritzera nowoczesna reklama, majÄ…ca „pomóc” ludziom w decydowaniu, stanowiÅ‚a pierwszy krok na drodze od spoÅ‚eczeÅ„stwa produkcyjnego do konsumpcyjnego.

Reklama to tylko najbardziej widoczny element, wedÅ‚ug Umberto Paco współczesny handel opiera siÄ™ na trzech elementach: projekt lokalu, merchandising (czyli wszystkie towary, które umieÅ›cimy w tym lokalu) i operacja (czyli wszystko, co robiÄ… pracownicy). Elementy te sÄ… ze sobÄ… Å›ciÅ›le powiÄ…zane co oznacza, że podjÄ™cie decyzji w jednej dziedzinie wpÅ‚ywa na pozostaÅ‚e dwie. UmiejÄ™tne sterowanie wszystkimi tymi elementami decyduje o koÅ„cowym sukcesie handlowym Jak pisze Paco: „do tej pory merchandising byÅ‚ ubogim krewnym marketingu. SpecjaliÅ›ci od marketingu decydowali, jak produkt bÄ™dzie prezentowany Å›wiatu, a specjalistom od merchandisingu pozostawiano mniej ważne szczegóły dotyczÄ…ce przeÅ‚ożenia tego na poziom sklepu – oznakowanie wewnÄ…trz sklepu, ukÅ‚ad ekspozycji. Relacje te zmieniÅ‚y siÄ™ gdy uÅ›wiadomiono sobie, że ponad poÅ‚owa zakupów w sklepie jest niezaplanowana.

UdajÄ…c siÄ™ do centrów handlowych i innych obiektów zbiorowej konsumpcji nawet nie zdajemy sobie sprawy, że stajemy siÄ™ obiektem ogromnej manipulacji głównie ze strony speców od merchandisingu. MuszÄ… oni sprawić, aby zakupy byÅ‚y przyjemne i kojarzyÅ‚y siÄ™ raczej z zabawÄ… aniżeli codziennÄ… koniecznoÅ›ciÄ…. ChcÄ…c to osiÄ…gnąć muszÄ… przede wszystkim „uwzglÄ™dniać uwarunkowania anatomicznej budowy czÅ‚owieka. Różnice w zachowaniu wynikajÄ…ce z pÅ‚ci i wieku także muszÄ… być brane pod uwagÄ™ ponieważ w przeciwnym razie ich oferta bÄ™dzie skierowana do bezpÅ‚ciowej, pozbawionej wieku istoty ludzkiej, która nie istnieje w realnym Å›wiecie”. Å»eby przytoczyć kilka przykÅ‚adów: odwiedzajÄ…c parki rozrywki, muzea, obiekty sportowe itp. wchodzimy i wychodzimy czÄ™sto przez sklep z licznymi pamiÄ…tkami, towary czÄ™sto sprzedaje siÄ™ w dużych iloÅ›ciach lub w wielopakach, w zwiÄ…zku z czym ludzie kupujÄ… wiÄ™cej niż zamierzali, produkty dla dzieci znajdujÄ… siÄ™ na wysokoÅ›ci ich oczu przez co bardziej rzucajÄ… siÄ™ w oczy, dużo towarów eksponowanych jest obok siebie sugerujÄ…c klientowi ich komplementarność np. krawaty sprzedawane sÄ… obok garniturów. W centrach handllowych liczba wyjść jest czÄ™sto specjalnie ograniczona, aby ludzie jak najdÅ‚użej, przy akompaniamencie przyjemnej dla ucha muzyki, poÅ›wiÄ™cali siÄ™ czynnoÅ›ci kupowania. Nawet Å‚awki, bary i restauracje rozmieszczone sÄ… tak aby zwabić klientów do sklepów. CzÄ™sto towar eksponowany jest w taki sposób, żeby klient mógÅ‚ go sam dotknąć i przetestować. Taka interakcja klienta z produktem korzystnie wpÅ‚ywa na efektywność sprzedaży. Wystrój i atmosfera wnÄ™trza ma również zachÄ™cać do kupowania stÄ…d z reguÅ‚y pierwszym dziaÅ‚em do jakiego trafiamy w supermarkecie jest czÄ™sto kwiaciarnia albo dziaÅ‚ z pieczywem. Chodzi o to, aby pobudzić zmysÅ‚y konsumenta, osÅ‚abić jego stanowczość i wytworzyć pozytywny obraz sklepu. CzÄ™sto jest tak, że najciekawsze produkty w sklepie eksponowane sÄ… na koÅ„cu sklepu, aby klient chcÄ…c do nich dojść musiaÅ‚ przejść caÅ‚y sklep. Dobrym pomysÅ‚em specjalistów od merchandisingu byÅ‚o także ulokowanie drobnych towarów takich jak batony, cukierki, napoje czy prasa, przy kasach co skÅ‚ania klientów do tego żeby jeszcze na zakoÅ„czenie zakupów wrzucić jeszcze jednego czy dwa batony.

Takie przykÅ‚ady można mnożyć.. Dlatego bardzo adekwatna do teraźniejszoÅ›ci jest teoria Marksa dotyczÄ…ca wyzysku robotników przez kapitalistów, z której wyÅ‚ania siÄ™ analogiczny obraz wyzysku konsumenta. Teoria Marksa dotyczÄ…ca wyzysku robotników byÅ‚a reakcjÄ… na czasy w jakich żyÅ‚ czyli na rewolucjÄ™ przemysÅ‚owÄ…, wynikajÄ…cÄ… z niej wzmożonÄ… produkcjÄ™ i poczÄ…tki kapitalizmu. Teoria Marksa zrodziÅ‚a siÄ™ z żalu, jaki wywoÅ‚ywaÅ‚ w nim fakt, że dziÄ™ki posiadaniu Å›rodków produkcji kapitaliÅ›ci mogli sterować proletariatem i go wyzyskiwać. Aby pracować, proletariat musiaÅ‚ mieć dostÄ™p do Å›rodków produkcji, czyli narzÄ™dzi, maszyn, fabryk i surowców. KapitaliÅ›ci wiedzÄ…c o tym mogli pÅ‚acić pracownikom znacznie mniej niż powinni, uwzglÄ™dniajÄ…c wartość tego co zostaÅ‚o wyprodukowane. Zdaniem Marksa proletariatowi przysÅ‚ugiwaÅ‚y wÅ‚aÅ›ciwie prawie wszystkie pieniÄ…dze zarabiane przez kapitalistów, gdyż pochodzÄ… one niemal w caÅ‚oÅ›ci z ich pracy. Obecnie, w dobie dwudziestowiecznego kapitalizmu, punkt ciężkoÅ›ci przesunÄ…Å‚ siÄ™ z produkcji do konsumpcji, co jednoczeÅ›nie spowodowaÅ‚o, że konsument staÅ‚ siÄ™ ważniejszym obiektem sterowania i wyzysku niż robotnik. Jak pisze Ritzer: „można powiedzieć, że nowe Å›rodki konsumpcji wyzyskujÄ… konsumentów gdyż sprawiajÄ…, że ludzie kupujÄ… wiÄ™cej niż potrzebujÄ… pÅ‚acÄ… wiÄ™cej, niż trzeba, i wydajÄ… wiÄ™cej niż powinni.” Do tego celu sÅ‚użą Å›rodki, które wymieniÅ‚em już wczeÅ›niej, a wiÄ™c reklama, promocje, sztuczki merchandisingowe, a także coraz bardziej popularna karta kredytowa, która pozwala kupować za wiÄ™cej pieniÄ™dzy niż posiadamy. Wyzyskiwanie konsumenta przybiera także bardziej prozaiczne formy jak np. osobiste, nieodpÅ‚atne wykonywanie różnych czynnoÅ›ci w sklepie, barze szybkiej obsÅ‚ugi czy na stacji benzynowej. W miejscach tych sami wykonujemy pracÄ™, za której wykonywanie kiedyÅ› opÅ‚acana byÅ‚a obsÅ‚uga. I tak w supermarkecie sami szukamy produktów, sprawdzamy ich ceny, sami wkÅ‚adamy je do koszyka i wieziemy do kasy, w barze szybkiej obsÅ‚ugi sami zabieramy jedzenie do stolika a później musimy po sobie posprzÄ…tać i odÅ‚ożyć pustÄ… tackÄ™ na miejsce.

Czy można stać siÄ™ osobÄ… odpornÄ… na ofensywÄ™ współczesnych Å›rodków konsumpcji, unikać ich i przez to, nie być przez nie wyzyskiwanym? Na to pytanie wciąż poszukuje odpowiedzi wiele badaczy spoÅ‚ecznych zajmujÄ…cych siÄ™ współczesnoÅ›ciÄ…. Konsumenci nadal mogÄ… zamiast nowych Å›rodków konsumpcji wybierać inne miejsca, mogÄ… zdecydować, że nie bÄ™dÄ… pÅ‚acić wygórowanych cen ani kupować rzeczy, które nie sÄ… im koniecznie potrzebne. Lecz jednoczeÅ›nie musimy pamiÄ™tać, że aby nakÅ‚onić ludzi by wiÄ™cej kupowali i pÅ‚acili, przeznacza siÄ™ ogromne sumy na reklamÄ™ i nowe Å›rodki konsumpcji. Obecnie można powiedzieć, ze nacisk na ludzi, aby kupowali jest coraz wiÄ™kszy. KiedyÅ› żeby zrobić zakupy trzeba byÅ‚o wyjść z domu, a teraz sklep „przychodzi” do nas. Dom, który dawniej byÅ‚ naszÄ… oazÄ… prywatnoÅ›ci, spokoju i bezpieczeÅ„stwa teraz staÅ‚ siÄ™ „obiektem ataków” różnych firm handlowych, próbujÄ…cych poprzez ulotki i akwizytorów sprzedać nam swoje produkty. Dzisiaj towary możemy kupować poprzez Internet, wybierajÄ…c z przysyÅ‚anych nam katalogów, ulotek leżących pod naszymi drzwiami jak również dziÄ™ki telezakupom. ZamawiajÄ…c wybrany produkt za poÅ›rednictwem komputera lub telefonu pozostaje nam już tylko cierpliwie czekać na przesyÅ‚kÄ™ i uiÅ›cić opÅ‚atÄ™. Proces kupowania maksymalnie siÄ™ upraszcza i usprawnia dziÄ™ki czemu, sami nie zdajÄ…c sobie z tego sprawy kupujemy coraz wiÄ™cej. Tak wiÄ™c jakakolwiek walka różnych tzw. alternatywnych Å›rodowisk z konsumpcjonistycznym stylem życia wiÄ™kszoÅ›ci spoÅ‚eczeÅ„stwa przypomina walkÄ™ z wiatrakami.

Zastanówmy siÄ™ dlaczego domy towarowe, supermarkety, centra handlowe cieszÄ… siÄ™ coraz wiÄ™kszÄ… popularnoÅ›ciÄ… i to bez wzglÄ™du na wiek. Ludzie coraz wiÄ™cej czasu spÄ™dzajÄ… w supermarketach i zostawiajÄ… tam coraz wiÄ™cej pieniÄ™dzy (w USA centra handlowe sÄ… trzecim z kolei miejscem pod wzglÄ™dem dÅ‚ugoÅ›ci przebywania – zaraz po domu i miejscu pracy) Jak to siÄ™ dzieje, że coraz czÄ™stszÄ… rozrywkÄ… w sobotnie popoÅ‚udnia dla wielu rodzin jest wycieczka do centrum handlowego? Dlaczego ulubionym miejscem wagarowiczów jest wÅ‚aÅ›nie market a nie np. park lub ogród zoologiczny? MyÅ›lÄ™ tu nie tylko o supermarketach, ale ogólnie o współczesnych Å›wiÄ…tyniach konsumpcji. WydajÄ™ mi siÄ™, że oprócz tych przyczyn, które wymieniÅ‚em wyżej, istotny wpÅ‚yw ma, posÅ‚ugujÄ…c siÄ™ terminem Weberowskim, umagicznienie tych miejsc co sprawia, że przebywanie w nich ma w sobie coÅ› z przygody. Weber postrzegaÅ‚ współczesny kapitalizm i wiążącÄ… siÄ™ z niÄ… biurokracjÄ™ jako systemy wysoce zracjonalizowane, w skrajnej swej postaci stanowiÄ…ce tzw. „racjonalnÄ… klatkÄ™”. Tymczasem współczesność zdecydowanie różni siÄ™ od pesymistycznych wizji Webera. Nowoczesne Å›rodki konsumpcji coraz częściej posÅ‚uguje siÄ™ symulacjÄ…, iluzjÄ… i różnego rodzaju spektaklami, które majÄ… przeciwstawić siÄ™ nudzie i przewidywalnoÅ›ci. Kupowanie musi stać siÄ™ „magicznym aktem mimo caÅ‚ej posiadanej przez nas na ten temat wiedzy”. Chodzi o wprowadzenie klienta w rzeczywistość wirtualnÄ… charakteryzujÄ…cÄ… siÄ™ ( za: Heim 1993) stymulacjÄ…- czyli dostarczeniem bodźców, które odbierane przez jednostkÄ™ stajÄ… siÄ™ bazÄ… jej odczuć, interakcjÄ… czyli możliwoÅ›ciÄ… wchodzenia w kontakt z innym obiektem, przedmiotem czy czÅ‚owiekiem, sztucznoÅ›ciÄ… caÅ‚ej sytuacji, która pomimo to jest odbierana jako realna lub przynajmniej bardzo prawdopodobna oraz immersjÄ… czyli poczuciem zanurzenia w sztucznym Å›rodowisku. Tak wiÄ™c centra handlowe hucznie obchodzÄ… swoje kolejne urodziny organizujÄ…c koncerty, liczne konkursy, czÄ™stujÄ…c klientów tortem i innymi smakoÅ‚ykami. Coraz częściej w hiperketach na promocjach stojÄ… pracownicy poprzebierani w kolorowe kostiumy. Ritzer przytacza liczne przykÅ‚ady kasynohoteli w Las Vegas jak Luxor, który szczyci siÄ™ najwiÄ™kszÄ… piramidÄ… na Å›wiecie a także obeliskiem i kopiÄ… sfinksa, Excalibur wyglÄ…da jak ogromny Å›redniowieczny zamek, kasyno New York z kolei prezentuje sylwetkÄ™ Nowego Jorku na tle nieba z diabelskÄ… kolejkÄ…, która wiezie wrzeszczÄ…cych pasażerów miÄ™dzy drapaczami chmur. . Niektóre restauracje, a szczególnie parki rozrywki specjalizujÄ… siÄ™ w stwarzaniu w nas iluzji znajdowania siÄ™ w innym niż rzeczywiste miejscu np. restauracja oferujÄ…ca owoce morza przypomina wnÄ™trzem kuter rybacki a inna sÅ‚ynÄ…ca z góralskich przysmaków - góralskÄ… chaÅ‚upÄ™. W parkach rozrywki typu Disney Word możemy przemieszczać siÄ™ po różnych krainach, możemy odwiedzić Dziki Zachód, FabrykÄ™ PrzyszÅ‚oÅ›ci czy EpokÄ™ PrehistorycznÄ…. Ale wedÅ‚ug Ritzera na magiczność tych miejsc wpÅ‚ywa również paradoksalnie racjonalizm szczególnie w swej skrajnej postaci. Ludzi czÄ™sto zdumiewa i fascynuje ogrom przestrzeni, liczba oferowanych towarów, niewiarygodnie niskie ceny, niesamowita szybkość i sprawność obsÅ‚ugi. Jednak chyba najbardziej magiczny wpÅ‚yw ma na nas obecność nowoczesnych Å›rodków technicznych, które posiadajÄ… wrÄ™cz czarodziejskie zdolnoÅ›ci. Trudno wyobrazić sobie coÅ› bardziej niezwykÅ‚ego aniżeli widok miejsca, w którym praktycznie nie ma ludzi, a całą pracÄ™ wykonujÄ… wysoce wyspecjalizowane, prawie bezbłędne w swym dziaÅ‚aniu maszyny i roboty. Nieprzypadkowo taka wizja Å›wiata staÅ‚a siÄ™ tematem wielu filmów science fiction.

Potrzeba kupowania coraz to nowszych produktów i chęć przeżywania coraz to nowszych, ekscytujÄ…cych wrażeÅ„ sprawiÅ‚a, że konsumpcjonizm wrósÅ‚ na staÅ‚e w nasze życie i staÅ‚ siÄ™ jego nieodzownÄ… częściÄ…. Ritzer w swojej książce pt. „Makdonaldyzacja życia spoÅ‚ecznego” posunÄ…Å‚ siÄ™ do porównania różnych dziedzin współczesnego życia spoÅ‚ecznego i zasad dziaÅ‚ania rynku z dziaÅ‚aniem restauracji szybkich daÅ„ typu McDonald’s. Te cechy makdonaldyzacji, które najbardziej rzucajÄ… siÄ™ w oczy w życiu codziennym to: efektywność jako poszukiwanie najbardziej optymalnych rozwiÄ…zaÅ„, Å›rodków możliwie najlepszych, kalkulacyjność, która polega na akcentowaniu kwantytywnych cech sprzedawanych towarów i Å›wiadczonych usÅ‚ug, przewidywalność oraz możliwość manipulacji czyli zastÄ™powanie technologii ludzkiej technologiÄ… maszynowÄ…. Wszystkie te cechy wywierajÄ… duży wpÅ‚yw na nasze zachowania konsumenckie. PosÅ‚ugujÄ…c siÄ™ przykÅ‚adem, chcÄ…c zrobić zakupy, wypÅ‚acić pieniÄ…dze czy zjeść, najczęściej chcemy być obsÅ‚użeni szybko i sprawnie dlatego na zakupy jeździmy do supermarketu, na jedzenie do McDonalda a pieniÄ…dze wypÅ‚acamy z bankomatu. JadÄ…c np. do centrum handlowego samochodem oszczÄ™dzamy to co obecnie najcenniejsze - czas. Ponieważ dojeżdżamy tam szybko i bez korków bo centra handlowe poÅ‚ożone sÄ… najczęściej na peryferiach, nie mamy też problemu z parkingiem bo sÄ… one na ogół duże, mamy ogromny wybór sklepów pod jednym dachem wiÄ™c możemy tam kupić prawie wszystko co chcemy bez koniecznoÅ›ci jeżdżenia po caÅ‚ym mieÅ›cie, a na koniec wrzucamy wszystkie zakupy do samochodu i wracamy do domu. Kalkulacyjność z kolei sprawia, że coraz wiÄ™kszy wpÅ‚yw na nasze decyzje dotyczÄ…ce zakupu ma oferowana ilość a nie jak byÅ‚o kiedyÅ› – jakość. Do centrów handlowych i barów szybkiej obsÅ‚ugi najczęściej przyciÄ…gajÄ… nas różnego rodzaju obniżki cenowe, promocje w postaci oferowania wiÄ™kszej iloÅ›ci produktu w tej samej cenie. TendencjÄ™ tÄ… widac wyraźnie choćby w stosowaniu samych nazw jak, wielopak, frytki XXL, megaburger, Big Mac czy hipermarket. . Wszystko to prowadzi do poczucia, że jakość to to samo, co pewna, zazwyczaj duża ilość rzeczy. Klienci współczesnych hipermarketów mogÄ… być pewni trzech rzeczy, które dajÄ… siÄ™ kwantyfikować – niskich cen, dużej iloÅ›ci towarów i ich szerokiego asortymentu. PrzywiÄ…zywanie dużej wagi do iloÅ›ci najlepiej widać na przykÅ‚adzie sklepów-hurtowni, które wydajÄ… siÄ™ nie mieć koÅ„ca, gdzie towary sprzedawane sÄ… na ogół w gigantycznych opakowaniach i wielopakach (np. 10kilogramowe opakowania proszku do prania) , które leżą w stosach. Przewidywalność natomiast ma sprawić aby klient wchodzÄ…c np. do marketu lub McDonalds’a wiedziaÅ‚ co może go tam spotkać, co może tam zamówić czy kupić. Dzieje siÄ™ tak ponieważ obecnie konsumenci w każdej chwili i wszÄ™dzie chcÄ… wiedzieć, czego siÄ™ mogÄ… spodziewać. Nie chcÄ…, ani nie przewidujÄ… niespodzianek. Markety, bary szybkich daÅ„ czy sklepy firmowe szczególnie należące do sieci charakteryzujÄ… siÄ™ prawie identycznym wystrojem wnÄ™trz i proponowanym asortymentem niezależnie od kraju w jakim siÄ™ znajdujÄ…. Sprawia to, że klient jedzÄ…c kurczaka w KFC w Londynie czuje siÄ™ tak samo jak w KFC w Hamburgu, ponieważ wystrój wnÄ™trza, menu, smak potraw, a nawet uniformy personelu sÄ… identyczne. Nawet kontakty pracowników z klientem i ich zachowanie wzglÄ™dem nich jest Å›ciÅ›le okreÅ›lone scenariuszem przez co staje siÄ™ przewidywalne. Można wiÄ™c powiedzieć że nastÄ…piÅ‚a globalna homogenizacja towarów i usÅ‚ug. PozostaÅ‚am nam jeszcze ostatnia cecha makdonaldyzacji czyli możliwość manipulowania, która poprzez zastÄ…pienie ludzi, bÄ™dÄ…cych zawsze źródÅ‚em niepewnoÅ›ci i nieprzewidywalnoÅ›ci, Å›rodkami technicznymi co pozwala uzyskać wiÄ™kszÄ… siłę sterowania. W koÅ„cu sterowanie Å›rodkami technicznymi jest dużo Å‚atwiejsze niż ludźmi a oprócz tego Å›rodki te wywierajÄ… coraz wiÄ™kszy wpÅ‚yw na pracowników, którzy pozostali jak i na ludzi obsÅ‚ugiwanych przez system. Pracownicy sÄ… teraz pod wiÄ™kszÄ… kontrolÄ… jak również możliwość zastÄ…pienia ich maszynami sprawia, że pilniej przykÅ‚adajÄ… siÄ™ do pracy z obawy że mogÄ… jÄ… stracić.

Makdonaldyzacja ma swoje zalety zwiÄ…zane przede wszystkim z wiÄ™kszÄ… dostÄ™pnoÅ›ciÄ… ludzi do rozmaitych towarów i usÅ‚ug, ale ma również poważne wady, które negatywnie odbijajÄ… siÄ™ przede wszystkim na życiu spoÅ‚ecznym. Nie sposób nie wspomnieć przy tej okazji o zachwianiu wzajemnych relacji miÄ™dzy ludźmi, które coraz częściej tracÄ… swój bezpoÅ›redni charakter. W Å›wiÄ…tyni konsumpcji bardziej prawdopodobna jest interakcja jej użytkowników z niÄ… samÄ… i jej towarami i usÅ‚ugami niż z innymi ludźmi. W niektórych przypadkach jak w internetowych sklepach lub przy sprzedaży wysyÅ‚kowej w ogóle nie ma poÅ›rednictwa ludzi; możliwa jest wyłącznie interakcja z poszczególnymi produktami. Gdzie indziej, na przykÅ‚ad w hipermarkecie, liczba personelu zostaÅ‚a zredukowana do minimum, wiÄ™c rzadko siÄ™ zdarza okazja do interakcji z pracownikami. AtrakcjÄ… jest niejednokrotnie sama Å›wiÄ…tynia konsumpcji co sprawia, że ludzie nie chcÄ… aby w tej relacji poÅ›redniczyÅ‚ jakiÅ› inny czÅ‚owiek. W markecie czy barach szybkiej obsÅ‚ugi kontakt z pracownikami jest ograniczony do wyuczonej wymiany zdawkowych zdaÅ„, w której nie ma miejsca na innowacje. Ludzie zamawiajÄ… jedzenie przy ladzie czy w okienku z samochodu, do marketu każdy dojeżdża sam w swoim pojeździe odciÄ™ty od innych, pakuje zakupy i odjeżdża. Pracownicy restauracji szybkich daÅ„ zmieniajÄ… siÄ™ co kilka miesiÄ™cy, w dodatku pracujÄ… przeważnie w niepeÅ‚nym wymiarze dlatego klient nawet staÅ‚y, rzadko może nawiÄ…zać z nimi trwalsze i bardziej osobiste kontakty. Minęły już czasy, kiedy kelnerka lub kucharz w pobliskiej knajpce byli naszymi dobrymi znajomymi. Bary szybkich daÅ„ przyczyniajÄ… siÄ™ także do rozpadu wiÄ™zi rodzinnych ponieważ rodzina coraz rzadziej spotyka siÄ™, aby wspólnie zjeść posiÅ‚ek, który dawniej byÅ‚ okazjÄ… do rozmowy. Teraz kÅ‚adzie siÄ™ nacisk na szybkość tak wiÄ™c jemy w McDonaldzie lub wrzucamy coÅ› prÄ™dko do mikrofalówki i mkniemy dalej do swoich spraw, nie zastanawiajÄ…c siÄ™ nad tym, że stopniowo oddalamy siÄ™ od najbliższych. Czy wiÄ™c, posÅ‚ugujÄ…c siÄ™ terminem Riesmana stanowimy „samotny tÅ‚um”, w którym jednostki nie potrzebujÄ… kontaktu z innymi? WspółczeÅ›ni socjologowie bijÄ… na alarm mówiÄ…c o postÄ™pujÄ…cej atomizacji spoÅ‚eczeÅ„stwa, w którym anonimowe jednostki stajÄ… siÄ™ wobec siebie coraz bardziej obce w wyniku zminimalizowania wzajemnych kontaktów i braku zainteresowania drugÄ… osobÄ….

Wydaje siÄ™ jednak, że jednostka pragnie i poszukuje kontaktu z drugÄ… osobÄ…. Dlatego wÅ‚aÅ›nie niektórym dziedzinom współczesnego życia spoÅ‚ecznego udaÅ‚o siÄ™ wymknąć makdonaldyzacji. Po pierwsze, wciąż istniejÄ… instytucje wywodzÄ…ce siÄ™ z wczeÅ›niejszej epoki. Dobrym ich przykÅ‚adem jest sklepik lub zakÅ‚ad usÅ‚ugowy prowadzony przez jednÄ… rodzinÄ™, przytulne hotele, w których panuje domowa atmosfera czy budowanie bardziej „przyjaznych” osiedli w miejsce wielkich, anonimowych bloków. StaÅ‚o siÄ™ tak dlatego, że ludzie chcÄ… być rozpoznawani i traktowani indywidualnie. W wielkich centrach handlowych każdy czÅ‚owiek tworzy wielkÄ… anonimowÄ… masÄ™ i traktowany jest przez obsÅ‚ugÄ™ bezosobowo, To miedzy innymi sprawiÅ‚o, że osiedlowe sklepiki caÅ‚y czas funkcjonujÄ….
Dla ludzi starych stanowiÄ… czÄ™sto miejsca, w których mogÄ… oni poczuć siÄ™ „wÅ›ród ludzi”, gdzie mogÄ… porozmawiać i popytać sprzedawców o zalety i wady danego produktu przez co udaje im siÄ™ choć na chwilÄ™ zapomnieć o swojej codziennej samotnoÅ›ci. Dla mÅ‚odzieży to miejsce czÄ™stych spotkaÅ„, podczas których rozmawiajÄ… ze sobÄ… i wymieniajÄ… opinie. PrzykÅ‚adów znalazÅ‚oby siÄ™ wiÄ™cej co Å›wiadczy ,że makdonaldyzacja nie zdominowaÅ‚a caÅ‚kowicie epoki postmodernistycznej, a współczesnego konsumcjonizmu nie można utożsamiać z egipskÄ… plagÄ… naszych czasów.


Bibliografia:

1 Paco U. Dlaczego kupujemy? Nauka o robieniu zakupów. Zachowania klienta w sklepie. Wydawnictwo MT Biznes Warszawa 2001
2 Ritzer G. Magiczny świat konsumpcji Wydawnictwo Literackie: Muza, Warszawa 2001
3 Ritzer G. Makdonaldyzacja społeczeństwa Wydawnictwo Literackie: Muza, Warszawa 1997
4 Golka M. Wchodzenie w cywilizację konsumpcyjną, w: M. Golka (red), Nowe style zachowań. Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań
6 Mamzer H. Przestrzeń i liczba a nowe wymiary zachowań, w: M. Golka (red), Nowe style zachowań Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań
7 Veblen T. Teoria klasy próżniaczej, PWN, Warszawa 1971