Mit

Jak to zawsze bywało w południe Ksawery i Bartłomiej spędzali czas na zbieraniu owoców w ogrodzie pani Klary, która uważana była za najmądrzejszą osobę w całym miasteczku.Była bardzo sławna i podziwiana. Jej kulinarne przepisy chcieli znać wszyscy królowie, zamożni oraz wielu ludzi z całego świata. Podziwiano ją za tak ogromną wiedzę i pomysłowość. Była w stanie o każdej porze dnia i nocy zrobić smakołyk, jaki kto tylko zapragną Pewnego słonecznego dnia po ciężkiej pracy w ogrodzie zmęczony Bartłomiej usiadł pod drzewem, aby odpocząć z braku sił poprosił Ksawerego, aby mu przyniósł najładniejszy i najzdrowszy owoc z całych zbiorów. Ksawery spełnił jego prośbę podając mu soczyste czerwone jabłko. Spożywając je i rozmyślając o pięknej Klarze i jej problemach z utrzymaniem ogrodu Bartłomiej wpadł na pomysł, aby utworzyć miejsce, w którym każdy człowiek z miasteczka jak również spoza mógłby przyjść i skosztować dowolną potrawę najsławniejszej kucharki na świecie. Po szczegółowym namyśle chłopcy pobiegli do Klary przedstawiając jej sytuację
Połowę nocy zajęło im rozmyślanie jak to wszystko zrobić. Podjęli decyzje, że najdogodniejszym miejscem będzie położona niedaleko ogrodu już od lat bezużyteczna stara stajnia. Następnego dnia zaczęły się już prace nad jej odnową. Postawiono dziesięć drewnianych stolików, a wokół nich snoby siana służące jako siedzenia. Ostatnia sprawą była nazwa. Wszyscy troje jednogłośnie stwierdzili, że musi ona być pochodna od imienia odkrywcy. Z takiej racji miejsce to nazwano Bar. Od tej pory Klara nie miała już problemów z utrzymaniem ogrodu, gdyż pieniądze zdobyła przez sprzedaż swoich potraw przybywających do miasteczka ludzi z najdalszych krańców świata