Analiza porównawcza wierszy C. K. Norwida „Moja piosnka [II]” i Antoniego SÅ‚onimskiego „ Smutno mi, Boże”
Wiersze Norwida i SÅ‚onimskiego przemawiajÄ… do nas tonem peÅ‚nym nostalgii i smutnej zadumy wygnaÅ„ca nad wÅ‚asnym losem, a także nad tym czym jest ojczyzna. Jak ciężko musi być na sercu banicie, który z różnych powodów nie może wrócić do kraju ojczystego, do kraju, z którym łączÄ… siÄ™ wspomnienia z dzieciÅ„stwa, pamięć o pozostaÅ‚ych tam bliskich.Chociaż obydwa wiersze możemy interpretować jako wyznanie liryczne, nie sÄ… one w istocie podobne. Nie powinna nas zwieść forma – obydwa sÄ… bowiem utworami stroficznymi, gdzie powtarzajÄ… siÄ™ refreny „Smutno mi, Boże” i „TÄ™skno mi, Panie” uwydatniajÄ… lirycznÄ… sytuacje monologu poety – samotnika. Zwierza siÄ™ on ze swoich uczuć Boga, gdyż czuje siÄ™ niezrozumiany, wyizolowany spoÅ›ród tÅ‚umu ludzi, niepojmujÄ…cych dramatyzmu sytuacji. W wierszu Norwida dominuje nastrój tÄ™sknoty. Poeta (którego można zapewne utożsamiać z podmiotem lirycznym wiersza) nie ma powrotu do swego kraju, który wspomina z wielkÄ… czuÅ‚oÅ›ciÄ… i rozrzewnieniem. Utracona Polska rysuje siÄ™ jako, jedyne miejsce na Å›wiecie, gdzie można osiÄ…gnąć spokój, bÅ‚ogostan i szczęśliwość.
Jest to zasÅ‚uga zarówno piÄ™kna ojczystej ziemi, jak i je mieszkaÅ„ców. To przecież wÅ‚aÅ›nie ludzie, ich mentalnoÅ›ci i obyczajowość tworzÄ… specyficzne walory narodu. Dla Norwida polska mentalność jest głęboko zakorzeniona w etosie chrzeÅ›cijaÅ„skim. W powitaniach sÄ…siadów widzi on ChrystusowÄ… „dobrÄ… nowinÄ™”, szanuje siÄ™ chleb jako dar nieba i owoc ludzkiej pracy.
Norwid dostrzega znaczenie spójnoÅ›ci wspólnoty i norm przez niÄ… przestrzeganych, obyczajów pielÄ™gnowanych ( szacunek dla bocianich gniazd). Znamienne sÄ… też jego w Polakach, którzy jako jedyny naród na Å›wiecie żyjÄ… „bez Å›wiatÅ‚o-cienia”. Można to rozumieć jako życie prawdziwe - bez zakÅ‚amania i hipokryzji, która na pewno dokuczaÅ‚a Norwidowi na emigracji.
ZgoÅ‚a inaczej swojÄ… sytuacjÄ™ SÅ‚onimski (też chyba możemy w tym przypadku utożsamić podmiot z autorem). Choć czuje siÄ™ banitÄ…, to jego oddalenie od ojczyzny jest wynikiem Å›wiadomego wyboru. Dlaczego go dokonaÅ‚, skoro tam, w rodzinnym kraju, sÄ… gwizdy, które „bÅ‚yszczÄ… jak żadne”? skoro ma w sobie „żarliwÄ… miÅ‚ość”? SÅ‚onimski w inny sposób niż Norwid kocha ojczyznÄ™. Jest ona dla niego ziemiÄ… proroków, jego ojcowiznÄ…, nosicielkÄ… tradycji, które go uksztaÅ‚towaÅ‚y. A jednak we współczesnym mu kraju nie czuje siÄ™ dobrze powrotowi towarzyszy wiele obaw i wÄ…tpliwoÅ›ci. PoetÄ™ boli obojÄ™tność, czy wrÄ™cz zimna niechęć współrodaków. Być może gorsze od przymusowej emigracji Norwida byÅ‚o zepchniÄ™cie na margines życia, którego w ojczyźnie doznaÅ‚ SÅ‚onimski.
Dla obydwu poetów bolesna jest niepewność, czy w ojczyźnie ktoÅ› jeszcze o nich pamiÄ™ta – „mnie w Polsce nikt nie bÄ™dzie witaÅ‚” (SÅ‚onimski), „gdzie któż o mnie stoi” (Norwid). Zapomnienie okazuje siÄ™ szczególnie dramatycznym przeżyciem. Tym bardziej, że jak sugerujÄ… obydwa wiersze, tam w kraju pozostaÅ‚y osoby niegdyÅ› drogie. A wiÄ™c dwa aspekty przyciÄ…gajÄ… pamięć i wyobraźniÄ™ do kraju dzieciÅ„stwa – uroda, niepowtarzalne piÄ™kno i swoistość ziemi, ale również uczucia do konkretnych istot ludzkich.
Wiersz Norwida jest smutny i nostalgiczny, ale liryk SÅ‚onimskiego niesie akcenty bardziej współczesne, dramatyczne w swym wyrazie. Wspomnienie tej ziemi, której „serce zapomnieć nie może”, jest peÅ‚ne goryczy – wiele bólu i nienawiÅ›ci siÄ™ z nim łączy, nienawiÅ›ci, która poetÄ™ stamtÄ…d wygnaÅ‚a. SÅ‚onimski porusza jeszcze jeden problem: poety wygnaÅ„ca – „przeklina” go jÄ™zyk, w którym tworzy. Nie Å‚atwo być Polakiem piszÄ…cym na obczyźnie, zawsze wtedy pojawia siÄ™ problem rozluźnionej wiÄ™zi, zakłóconej łącznoÅ›ci z odbiorcami we wÅ‚asnym kraju. A jednoczeÅ›nie nie można przestać być Polakiem...
Ciężkie jest brzmienie miłości ojczystej ziemi, które dźwigają obydwaj poeci. Jest to w dużej mierze dziedzictwo romantyzmu, z którym wiersze Norwida i Słonimskiego maja ścisły związek. Zwłaszcza u skamandryty łatwo doszukać się bezpośrednich aluzji do słynnego Hymnu Juliusza Słowackiego. Ale forma wiersza Norwida również sugeruje, iż jego liryk jest aluzją do utworu starszego wieszcza. I Słonimski, i Norwid przekraczają jednak schemat romantycznego patriotyzmu, nacechowanego buntem i rozpaczą. Jego miejsce zajmuje intelektualna refleksja nad losem poety wygnańca. Miłość do ojczyzny okazuje się uniwersalna, choć jednocześnie trudna, niosąca ból, gorycz i rozczarowanie. A jednak dla obydwu właśnie ojczyzna jest wartością najważniejszą, konstytuującą ich biografie i człowieczeństwo.