Król Edyp
„Åšmiertelnika tu żadnego zwać szczęśliwym nie należy, aż bez cierpieÅ„ i bez klÄ™ski życia swego nie przebieży. „ celem życia czÅ‚owieka jest poszukiwanie szczęścia, jednak nawet u kresu swojego życia nie może powiedzieć, że byÅ‚ naprawdÄ™ szczęśliwy. Problem szczęścia dotyczy każdego. Nie ma istoty ludzkiej, która nie dążyÅ‚aby do niego, nie zastanawiaÅ‚aby siÄ™ nad tym, czym jest szczęście. Nad zagadnieniem tym rozmyÅ›laÅ‚o i debatowaÅ‚o wielu wybitnych filozofów. FormuÅ‚owali oni różne definicje tego, zdawaÅ‚oby siÄ™, oczywistego pojÄ™cia. Wskazywali różne drogi zmierzajÄ…ce do szczęścia. SzukajÄ…c szczęścia musimy liczyć siÄ™ z tym, iż nawet w ostatniej chwili naszego życia los może spÅ‚atać nam przysÅ‚owiowego figla. Sofokles w swojej tragedii ukazuje bezsilność czÅ‚owieka dążącego do szczęścia wobec nieogarnionych praw losu. Na pytanie za co cierpi Edyp brakuje odpowiedzi. Odpowiedzi tej być nie może, gdyż zdaniem Sofoklesa przekracza ona możliwoÅ›ci ludzkie.Każdy czÅ‚owiek szuka szczęścia, jednak nie wiadomo czy je kiedykolwiek znajdzie.
Edyp bohater dramatu Sofoklesa, niewątpliwie dążył do szczęścia. Naczelną cechą charakteru Edypa jest uczciwość. To ona nakazuje bohaterowi rzucić się w wir walki o wolność i sprawiedliwość. Uczciwość pozwala mu być upartym i konsekwentnym. Zawsze pewien szlachetności swego postępowania nie cofa się przed niebezpieczeństwami i odważnie je pokonuje. Jako król jest dobrym, mądry i sprawiedliwym władcą. Niestety Edyp nie jest człowiekiem idealnym i posiada również takie cech jak pycha i zarozumialstwo (myśląc, że ucieknie swemu przeznaczeniu), jest porywczy i gwałtownie reaguje, gdy ktoś chce mu się przeciwstawić .Działa spontanicznie pod wpływem nagłego impulsu, nie potrafi się opanować.
Edyp to człowiek, którego tragedią jest niewiedza, a klęską poznanie. Wobec bogów zgrzeszył dumą i pychą myśląc, że ucieknie przed swoim przeznaczeniem. W TRAGEDII SOFOKLESA ZAMIARY LUDZKIE STALE, TRAGICZNIE MIJAJĄ SIĘ Z CELEM.
Wstrząsająca jest w tragedii logicznej "ironia tragiczna". Słowa wypowiadane przez jej bohatera maja jakby podwójny sens: jeden świadomie przez nich zamierzony, drugi dla nich samych niezrozumiały, a zawierający właśnie nieznana im prawdę. Edyp, ogłaszając swoje orędzie przeciw zabójcy Lajosa, nieświadomie przeklina i skazuje samego siebie. Pod jego manifestem z zimnym uśmiechem ironii kładzie swój podpis los.
Pokrótce postaram siÄ™ przedstawić mojÄ… teoriÄ™ szczęścia. W pierwszej kolejnoÅ›ci należy przedstawić myÅ›licieli starożytnych, bo od nich wszystko wzięło poczÄ…tek. I tak o to mamy Heraklita z Efezu, który to stwierdziÅ‚ że Å›wiat caÅ‚y czas siÄ™ zmienia, nic nie jest staÅ‚e. Panta rhei- czas niczym rzeka zabiera ze sobÄ… wszystko, nie pozwalajÄ…c niczemu pozostać w miejscu. Skrajnym przejawem tej postawy możemy zauważyć w wierszu Szymborskiej „ Rzeka Heraklita” , w którym autorka twierdzi że nawet Bóg nie jest najwyższÄ… wartoÅ›ciÄ…, lecz że zostaÅ‚ stworzony przez ludzi. Ale wracajÄ…c do Heraklita- uważaÅ‚ on, że należy rozkoszować siÄ™ każdÄ… chwilÄ…, czerpać życie caÅ‚ymi garÅ›ciami, aby nic z niego nie stracić. PodobnÄ… postawÄ™ reprezentowaÅ‚ Epikur –choć uważaÅ‚, że należy zachować rozsÄ…dek w wyborze, aby nie popadać w skrajność. MogÅ‚abym go okreÅ›lić jako stosujÄ…cego zasadÄ™ zÅ‚otego Å›rodka, ale z tendencjÄ… do szczęścia. Natomiast jego nastÄ™pcy z czasem odrzucali umiarkowane życie i w ten sposób powstaÅ‚a postawa zwana hedonizmem. WedÅ‚ug mnie jest ona zdecydowanie niepoprawna; zresztÄ… wiÄ™kszość współczesnych filozofów krytykuje jÄ… jako półśrodek- szczęście chwilowe jest bardzo ulotne, wiÄ™c gdy ustanie jego źródÅ‚o, możemy popaść w wielkie nieszczęście. Nie twierdzÄ™, że należy caÅ‚kowicie odrzucić tÄ™ postawÄ™, ale nie można traktować uzyskania tego rodzaju szczęścia jako celu naszego życia. Trzeba szukać czegoÅ› bardziej stabilnego, „dÅ‚ugodystansowego”- można by powiedzieć. WedÅ‚ug pewnego filozofa najprostszym przepisem na szczęście jest unikanie wszelkich nieszczęść i smutków. OsobiÅ›cie jest to dla mnie zbyt monotonny i do pewnego stopnia nudny sposób, ale być może wynika to z mojego wieku i jego cech charakterystycznych- chęć zmienienia wszystkiego, kiedy wszystko, co trwa dÅ‚ugo staje siÄ™ nudne. Ale trzeba zauważyć, że poglÄ…dy te wyraziÅ‚ już jako kilkudziesiÄ™cioletni starzec, a wiÄ™c na pewno doÅ›wiadczyÅ‚ życia. I w tym momencie znowu pojawia siÄ™ pytanie, czy wypowiadajÄ…c swoje sÅ‚owa twierdziÅ‚, że osiÄ…gnÄ…Å‚ szczęście?
Moim zdaniem nie powinien tak twierdzić, ponieważ nikt aż do ostatniej minuty swojego życia nie może być pewien czy przeżył je szczęśliwie, bo w każdej chwili może wydarzyć się coś negatywnego.
Według mnie osiągnięcie szczęścia to doprowadzenie swojego życia do stanu, w którym będzie ono zgodne z moralnością danego człowieka oraz jego naturą, czyli celem, do którego się narodził. Nie można określić uniwersalnej natury dla ludzi, ponieważ każdy ma coś innego do spełnienia na tym świecie. Gdyby wszyscy zajmowali się tym samym ludzkość nie rozwijałaby się, lecz pozostała na poziomie sprzed wielu tysięcy lat. W tym miejscu powinienem dokonać przedstawienia mojej teorii i dokonać wyboru. Nie wydaje mi się, aby poprawne było zamykać się na jeden określony kierunek i żyć tylko według niego, nie uznając innych sposobów. Jeśli chodzi o mnie, dokonałbym syntezy tych najbardziej odpowiadających mi teorii. Połączyłbym razem umiarkowanie z tendencją do unikania problemów (choć nie można tego uogólnić- czasem potrzebne lub niezbędne jest przyjęcie cierpienia ) oraz z przejawem do używania życia , lecz także stosując tu zasadę złotego środka. Jednak ciężko mówić jest ogólnie, wszystko trzeba dostosować do sytuacji.