Mowa retoryczna "Obrona kultury hip-hopowej" (tekst przemowy na około 7 minut:)
Dzień dobry, witam szanowną panią profesor, szanownych państwa. Cieszę się, że zdecydowałam się przyjąć Państwa zaproszenie, jest mi bardzo miło, że mogę tutaj być. Konfrontując mój wizerunek hip hopowy z tym, co państwo słyszeli i co państwo myślą o naszej kulturze, zastanawiają się pewnie państwo, jak długo musiałam uczyć się tych grzeczności. Otóż jestem tutaj właśnie po to, aby udowodnić państwu, że muzycy hip hopowi i członkowie tej kultury to porządni, bardzo wartościowi i nierzadko dobrze wykształceni ludzie. Chciałabym także spróbować zmienić państwa stosunek do naszej muzyki.Czy zastanawiali się państwo kiedyś choć przez moment, że plotki krążące o hip hopowcach mogą być nieprawdziwe? My nie napadamy na staruszki w tramwajach, nie niszczymy koszy na śmieci, nie okradamy ludzi na ulicach i nie gonimy dzieciaków z nożami! A dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta: bo po prostu nie mamy po co tego robić. Proszę sobie zapamiętać na zawsze, to co teraz powiem: średnio-młodzi ludzie, z przedziałkami na środku głowy, w błyszczących dresach z napisem Adidas, a częściej Adidos, to nie my!!! Powiedzą państwo, że w tej chwili to nienawiść przeze mnie przemówiła. Nie. My nie staramy się zarazić wszystkich ludzi miłością do czarnej muzyki. Nie dążymy też do zagłady wszystkich innych gatunków muzyki. Po prostu chcemy, aby słowa hip hop i nasz wizerunek nie kojarzyły się z przestępczością i przemocą.
WÅ‚aÅ›nie wizerunek to kolejna rzecz, o której chciaÅ‚am powiedzieć. Czy ubiór nie jest prywatnÄ… i indywidualnÄ… sprawÄ… każdego czÅ‚owieka? Czy osiemdziesiÄ™cioletniemu dziadkowi z laskÄ… naprawdÄ™ przeszkadzajÄ… spodnie z tak zwanym krokiem w kolanach? Niestety, aż tak mu przeszkadzajÄ…, że potrafi przez pół miasta biec za mnÄ…, wymachujÄ…c laskÄ… i krzyczÄ…c: „wariatka, niech ktoÅ› sprowadzi lekarzy, jÄ… trzeba zamknąć!” dlaczego nie możemy chodzić ubrani tak, jak mamy na to ochotÄ™? Czy paÅ„stwo lubiÄ… być krytykowani (ba! delikatne sÅ‚owo), niemal przeÅ›ladowani za wÅ‚asny wyglÄ…d? Nikt nie myÅ›li o tym, że może po prostu jest nam tak wygodnie! Tyle siÄ™ mówi o tolerancji, że trzeba walczyć z dyskryminacjÄ…, bo przecież najważniejsza w spoÅ‚eczeÅ„stwie jest równość! Zagwarantujcie nam proszÄ™ prawo do posiadania wÅ‚asnych przekonaÅ„ i wyrażania siebie.
KolejnÄ… sprawÄ… sÄ… graffiti. Już sÅ‚yszÄ™ gÅ‚osy: oszpecanie miasta, dewastacja i niszczenie mienia publicznego. A może spróbujÄ… paÅ„stwo spojrzeć na to z innej strony? SÅ‚ynni malarze i fotograficy majÄ… swoje wystawy, twórcy muzyki poważnej majÄ… koncerty filharmoniczne – to, co tworzÄ… jest wyrażaniem ich uczuć, ich emocji i ich osobowoÅ›ci. DokÅ‚adnie tak, jak graffiti, tyle że bez wernisaży i galerii. Gdzie wiÄ™c mamy wystawiać nasze dzieÅ‚a sztuki (bo dla nas graffiti jest sztukÄ…)? Malować na kartkach i chować do kieszeni? Przecież to jest wbrew naturze czÅ‚owieka! Przecież nikomu nie dzieje siÄ™ krzywda, że szary, nudny mur pokryjÄ… kolorowe napisy i rysunki! A czy przyjrzeli siÄ™ paÅ„stwo kiedyÅ› choć jednemu takiemu rysunkowi? UsÅ‚yszÄ™, że pewnie nawet nie raz. WiÄ™c nie wierzÄ™, że ani jeden nie spodobaÅ‚ siÄ™ paÅ„stwu tak, jak może na przykÅ‚ad spodobać siÄ™ obraz. Najlepszym przykÅ‚adem takiego „grafficiarskiego dzieÅ‚a sztuki” jest czarno-biaÅ‚y portret dziewczyny z podpisem „Å‚an ril low” pod jednym z katowickich mostów. Zwróćcie proszÄ™ na niego uwagÄ™, a może choć w minimalnym stopniu dostrzeżecie sztukÄ™.
Na koniec chciałabym powiedzieć kilka słów o samej muzyce i o muzykach hip hopowych. Czy nie jest tak, że krytykuje się znanych ludzi, tylko dlatego, że zazdrości im się sławy i sukcesu? Sukcesu, na który sami sobie, uczciwie zapracowali. Szczególnie na podstawie amerykańskich raperów (choćby pierwszego z brzegu Eminema) widać, że droga do sławy jest często długa i bardzo kręta. Samozaparcie w dążeniu do celu i miłość do rapowej muzyki sprawiają, że w swoich tekstach, osoby te mądrze radzą nam, jak żyć i jak postępować, czego w życiu unikać, a swoją postawą pokazują własną mądrość życiową.
Natomiast dla przeciÄ™tnego czÅ‚owieka, tak zwanego „anty hip hopowca”, który najchÄ™tniej zniszczyÅ‚by całą tÄ… muzykÄ™, a muzyków wysÅ‚aÅ‚by na bezludnÄ… wyspÄ™, a tym samym dla czÅ‚owieka, który ani razu nie sÅ‚yszaÅ‚ prawdziwej i porzÄ…dnej piosenki, hip hop to coÅ›, polegajÄ…cego na szybkim mówieniu o (za przeproszeniem) pierdoÅ‚ach w rytm czegoÅ› nazwanego melodiÄ…. SkupiÄ™ siÄ™ na tych pierdoÅ‚ach. Pewnie nie uwierzÄ… paÅ„stwo, ale sÄ… takie piosenki, które majÄ… naprawdÄ™ mÄ…dre teksty i zmuszajÄ… nas do zastanowienia. Dowody? ProszÄ™ bardzo! Z pozoru beznadziejne „jestem bogiem, ty też jesteÅ› bogiem tylko wyobraź to sobie”. JesteÅ› panem swojego życia i swojego losu, sam decydujesz o sobie, masz prawo podejmować wÅ‚asne decyzje, które majÄ… ciÄ™ doprowadzić do speÅ‚nienia wÅ‚asnych marzeÅ„. MaÅ‚o?? „Siłę mózgu przeciwstawiam sile muskuÅ‚”. Ty decydujesz czy wybierzesz drogÄ™ na siÅ‚owniÄ™, potem napakowany bÄ™dziesz myÅ›laÅ‚, że siłą zdobÄ™dziesz wszystko, czy wybierzesz drogÄ™ na uniwersytet, a potem dziÄ™ki wyksztaÅ‚ceniu i pracy zarobisz na wÅ‚asne utrzymanie. A: „zauważcie to wreszcie, odbierzcie dzisiejszy dzieÅ„ jak podarunek”? Nie odnajdujÄ… tu paÅ„stwo sÅ‚ynnego, filozoficznego „carpe diem”-„chwytaj dzieÅ„, ciesz siÄ™ każdÄ… chwilÄ…”? Może jednak warto wiÄ™c wsÅ‚uchać siÄ™ czasem w teksty piosenek hip hopowych? Nie chcÄ™ sprawić cudu, aby wszyscy paÅ„stwo zaczÄ™li nagle z uwielbieniem sÅ‚uchać hip hopu, ale żeby siÄ™ zastanowili, czy potÄ™piać coÅ›, co naprawdÄ™ na potÄ™pienie nie zasÅ‚uguje! DziÄ™kujÄ™ bardzo.