Dlaczego człowiek cierpi?

Bóg stworzył człowieka i obdarzył go wolną wolą. Człowiek jednak nie umiał jej dobrze wykorzystać i poprzez swój sprzeciw i grzech odwrócił się od Boga. Boża sprawiedliwość domaga się ukarania za grzechy w tym lub w przyszłym życiu, dlatego Bóg dopuszcza w życiu człowieka do choroby, nieszczęścia i cierpienia. Bóg dopuszcza do cierpienia z miłości, aby uchronić człowieka przed potępieniem.

Warunkiem osiągnięcia szczęścia jest doznanie cierpienia. Ból nie jest tylko doświadczeniem niszczącym, ale ma również swój głęboki, moralny sens. Cierpienie jest siłą kształtującą człowieka, wzmacnia go i wzbogaca, lecz może mieć także złe skutki. Bez niego nie osiągniemy duchowej dojrzałości. Cierpienie jest nierozerwalnie związane z ludzkim losem, dotyka każdego człowieka. Choć jest zjawiskiem bardzo powszechnym nie umiemy sobie z nim poradzić. Niełatwo jest zaakceptować cierpienie. Boimy się bólu i własnych słabości. Szukamy drogi do szczęścia. Pytamy i zastanawiamy się jak żyć, aby uniknąć cierpienia. Jednak nie oszukujmy się, cierpienia nie możemy się wyrzec, ani tym bardziej go uniknąć. Cierpienie jest częścią naszego życia. Trudno jest pogodzić się z nieszczęściem, lecz musimy je zaakceptować i przeżywać z godnością. Gdy to zrozumiemy osiągniemy ład, harmonię i szczęście. Gdy człowiek spotyka nieszczęście, przychodzi wtedy czas na refleksje. Uświadamiamy sobie naszą słabość, kruchość istnienia i pozorność pewnych słabości. Jesteśmy skłonni oskarżać Boga i tracić wiarę w Jego sprawiedliwość. Pytamy- Dlaczego cierpimy, dlaczego to spotkało właśnie nas.

Już sam moment narodzin jest pełen bólu i cierpienia matki, ale przeplatanych ze szczęściem i miłością. Ukrzyżowany Jezus i jego matka stojąca pod krzyżem także cierpieli.

Cierpienie najczęściej rodzi się ze zła, a więc ze zniszczenie przez grzech dobra w człowieku i w relacjach międzyludzkich. Bóg uświadamia nam, że mamy do czynienia z wielką tajemnicą cierpienia, które nie zawsze jest spowodowane osobistymi grzechami. Jeżeli natomiast cierpienie jest spowodowane osobistą winą człowieka, to wtedy nie można go tłumaczyć jako kary, którą Bóg wymierza grzesznikom.
Bólu i cierpienia nie można zdefiniować i określić, ponieważ każdy człowiek cierpi inaczej. Upodlenie i cierpienie ludzkie są często nie dziełem Boga, lecz ludzi. Na świecie cierpienie i ból są rzeczami normalnymi, ale przerażającymi.

Autor „KsiÄ™gi Hioba” rozmyÅ›la nad tym, dlaczego Bóg nie uwalnia od cierpieÅ„ tych, którzy wypeÅ‚niajÄ… Jego wolÄ™. Hiob żyÅ‚ w dostatku i szczęściu, miaÅ‚ kochajÄ…cÄ… rodzinÄ™. Dla wypróbowania jego pobożnoÅ›ci Bóg pozwoliÅ‚ szatanowi poddać go próbie. ZostaÅ‚ pozbawiony majÄ…tku, umarÅ‚y jego dzieci, a on sam zostaÅ‚ dotkniÄ™ty trÄ…dem. Autor rozwija w „KsiÄ™dze Hioba” sens cierpienia niezawinionego. Przyjaciele Hioba, którzy przychodzili go pocieszyć byli przekonani, że musiaÅ‚ sobie czymÅ› zasÅ‚użyć na to, co go spotkaÅ‚o. Hiob pod wpÅ‚ywem cierpienia skarżyÅ‚ siÄ™ na swój los, nie rozumiaÅ‚, dlaczego Bóg ukaraÅ‚ wÅ‚aÅ›nie jego. Ale wierzyÅ‚ w Jego sprawiedliwość. Hiob wytrwaÅ‚ w swoim cierpieniu, a Bóg w nagrodÄ™ daÅ‚ mu rodzinÄ™, obdarzyÅ‚ majÄ…tkiem i przywróciÅ‚ zdrowie.

Często jest tak, że źli ludzie w jednej i tej samej udręce przeklinają Boga, a dobrzy modlą się i go chwalą. Otóż widzimy, że wszystko zależy od tego, kto cierpi, a nie, co i jak cierpi. Człowiek sprawiedliwy, choć cierpi i traci dobra doczesne, to zachowuje to, co najcenniejsze- wiarę, pobożność i inne skarby duchowe.

Przypatrujmy siÄ™ cierpiÄ…cemu Jezusowi i uczmy siÄ™ od Niego pokory i cichoÅ›ci. PamiÄ™tajmy również, że przez cierpienie ukazuje siÄ™ nam nie gniew Boży, ale jego miÅ‚osierdzie. Nie możemy do koÅ„ca zrozumieć sensu cierpienia. Być może taka jest nasza rola, zwykÅ‚ych Å›miertelników, wiedzieć a nie do koÅ„ca rozumieć…