„Dura lex sed lex” – czy warto zawsze przestrzegać prawa? OdwoÅ‚ujÄ…c siÄ™ do historycznych i współczesnych doÅ›wiadczeÅ„ Polaków, uzasadnij swoje stanowisko.

„Dura lex sed lex” – twarde prawo, ale (przecież) prawo; zgodnie z tÄ… Å‚aciÅ„skÄ… sentencjÄ…, powinniÅ›my zawsze przestrzegać obowiÄ…zujÄ…cego prawa, bez wzglÄ™du na to jak surowe obowiÄ…zki i kary na nas nakÅ‚ada. Ale czy to prawo nigdy siÄ™ nie myli? Czy zawsze jest to prawo dobre, czyli stabilne, nie dziaÅ‚ajÄ…ce wstecz, przejrzyste, zapewniajÄ…ce czÅ‚owiekowi poszanowanie i ochronÄ™ jego praw oraz bezpieczeÅ„stwo? Co powinniÅ›my zrobić gdy tak nie jest? Zgadzać siÄ™ na wszystko, milczÄ…co potakujÄ…c? Czy protestować i walczyć?

Na podstawie historii naszego narodu, historii Polski, można Å‚atwo siÄ™ przekonać, że prawo nie zawsze dziaÅ‚a na korzyść obywateli, a wrÄ™cz przeciwnie – ciemięży lud, ograniczajÄ…c jego wolność, pozbawiajÄ…c godnoÅ›ci, majÄ…tku, a nawet życia. Historia naszej ojczyzny obfituje w klÄ™ski i niepowodzenia, które odbijaÅ‚y siÄ™ „czkawkÄ…” wÅ›ród ludnoÅ›ci. Nieudolne poczynania kolejnych rzÄ…dów doprowadzaÅ‚y do utraty ziem polskich, a uchwalane prawa czÄ™sto byÅ‚y kartÄ… przetargowÄ… do uzyskania poparcia pewnej grupy spoÅ‚ecznej, gdzie najczęściej traciÅ‚a na tym uboga część spoÅ‚eczeÅ„stwa – chÅ‚opi i ubogie warstwy mieszczaÅ„stwa. WÅ‚adze nie potrafiÅ‚y wprowadzić silnego prawa, które wzmocniÅ‚oby kraj i poprawiÅ‚o jego sytuacjÄ™. Z drugiej strony ileż to razy prawa nakÅ‚adane na nasz kraj przez silniejsze mocarstwa godziÅ‚y w pojÄ™cia sprawiedliwoÅ›ci i prawoÅ›ci? PrzykÅ‚adem mogÄ… być choćby trzy rozbiory Polski (w latach 1772, 1793, 1795), kiedy to Rosja, Prusy i Austria ‘rozdzieliÅ‚y’ miÄ™dzy siebie ziemie naszego kraju. Na przyłączonych obszarach narzucaÅ‚y ludnoÅ›ci polskiej swoje prawa i obowiÄ…zki, rusyfikowali, germanizowali. Szczególnie surowe restrykcje wprowadziÅ‚a Rosja po upadku powstania styczniowego – silna rusyfikacja szkolnictwa, zakaz posÅ‚ugiwania siÄ™ jÄ™zykiem polskim, szykanowanie KoÅ›cioÅ‚a katolickiego, zniesienie instytucji polskich i zastÄ…pienie ich rosyjskÄ… kadrÄ… urzÄ™dniczÄ…, wszechstronna inwigilacja spoÅ‚eczeÅ„stwa, konfiskaty majÄ…tków, masowe procesy uczestników powstania oraz osób podejrzanych o udzielanie pomocy powstaÅ„com, zesÅ‚ania na SyberiÄ™. Z niezwykłą bezwzglÄ™dnoÅ›ciÄ… Å‚amano prawa czÅ‚owieka poniżajÄ…c i haÅ„biÄ…c spoÅ‚eczeÅ„stwo polskie. Takich sytuacji na kartach historii Polski można „zobaczyć” o wiele wiÄ™cej, gdyż nasze ziemie przez dÅ‚ugi czas „przechodziÅ‚y z rÄ…k do rÄ…k”. Ale nawet gdy w koÅ„cu Polska na dobre odzyskaÅ‚a swoje terytorium, a granice zostaÅ‚y ustalone, nie przyniosÅ‚o to korzystnych zmian. Lata PRL-u to czas kiedy prawo straciÅ‚o zupeÅ‚nie na wartoÅ›ci. WÅ‚adza komunistyczna narzucaÅ‚a spoÅ‚eczeÅ„stwu swojÄ… ideologiÄ™ stosujÄ…c terror i uprawiajÄ…c na wielkÄ… skalÄ™ propagandÄ™. Opozycja nie akceptowaÅ‚a obowiÄ…zujÄ…cego prawa (bezprawia?!), które tak naprawdÄ™ byÅ‚o podporzÄ…dkowane ZSRR. Sytuacja ulegÅ‚a zmianie w roku 1989. UpadÅ‚ system komunistyczny, a paÅ„stwo polskie staÅ‚o siÄ™ demokratycznym paÅ„stwem prawnym urzeczywistniajÄ…cym zasadÄ™ sprawiedliwoÅ›ci spoÅ‚ecznej.

Przez te wszystkie lata nieważne byÅ‚o czy siÄ™ przestrzegaÅ‚o prawa czy nie. Owszem wielu zgadzaÅ‚o siÄ™ wykonywać narzucone obowiÄ…zki, ale nawet ulegajÄ…c przepisom nie miaÅ‚o siÄ™ pewnoÅ›ci czy nastÄ™pnego dnia nie zostanie siÄ™ aresztowanym, zabitym. Moim zdaniem pod tym wzglÄ™dem nic siÄ™ nie zmieniÅ‚o – wciąż bywa tak, że pomimo naszej uczciwoÅ›ci i rzetelnoÅ›ci prawo nie gwarantuje nam bezpieczeÅ„stwa i wolnoÅ›ci. Nie nawoÅ‚ujÄ™ do Å‚amania przepisów, wrÄ™cz przeciwnie, jednakże w pewnych sytuacjach dopuszczam możliwość zaprotestowania przeciwko nim. Uważam, że nieposÅ‚uszeÅ„stwo obywatelskie podejmowane w imiÄ™ wyższych wartoÅ›ci, tj. praw czÅ‚owieka, niepodlegÅ‚oÅ›ci, suwerennoÅ›ci paÅ„stwa, jest jak najbardziej uzasadnione i w przypadku gdy te wartoÅ›ci sÄ… zagrożone przez obowiÄ…zujÄ…ce prawo, każdy z nas jest wrÄ™cz zobowiÄ…zany do jego zÅ‚amania.

Podsumowując, łacińska maksyma sprawdza się tylko wtedy, gdy obowiązujące prawo jest prawem spełniającym wszystkie warunki prawa dobrego.