Co do mnie przemawia a co zniechęca w poezji Młodej Polski?

Młoda Polska jest epoką dużych sprzeczności pomiędzy poetami jak i ich utworami. W niektórych momentach możemy czuć wstręt do tej epoki, lecz innym razem coś nas do niej przyciąga. W poezji Młodej Polski spotykamy się z impresjo-nizmem. Cała przyroda a przede wszystkim góry są częstym motywem powtarzają-cym się w bardzo wielu utworach. Przeważnie właśnie w ich otoczeniu poeci na-tchnieni pięknem krajobrazu pisali dzieła swojego życia. Góry utrwalone w poezji młodopolskiej, ukochane, ukazane we mgle i tęczy barw, w onirycznym ujęciu nie po raz pierwszy w literaturze, ale po raz pierwszy w ten sposób i z taką siłą. Natura w tej epoce obok sztuki i Nirwany jest tą potęgą, która ocala wartości w dekadenc-kim świecie końca wieku. Natura dyktuje powtarzalność istnienia, określa życie wsi(Chłopi). Obrazuje również stan duszy człowieka. Według mnie właśnie piękno natury przedstawionej w poezji młodopolskiej jest tym co przyciąga czytelników, aby potem pozwolić im zastanowić się nad własnym życiem i jego sensem.
Jednym z wielu przedstawiciel poezji MÅ‚odej Polski jest Kazimierz Przerwa- Tetmajer. Część Jego poezji okreÅ›la siÄ™ mianem „poezji tatrzaÅ„skiej”. Chodzi tutaj gÅ‚ownie o cykl opowiadaÅ„, gawÄ™d i anegdot góralskich zatytuÅ‚owany „Na skalnym Podhalu”. Utwory te Å›wiadczÄ… o dużym zwiÄ…zaniu poety z Tatrami i przede wszyst-kim z historiÄ… Podhala. Liryka tatrzaÅ„ska wniosÅ‚a do poezji pejzażu wÅ‚asny i orygi-nalny ton. Jako jednego z przykÅ‚adów warto użyć wiersza „Melodia mgieÅ‚ nocnych (Nad Czarnym Stawem GÄ…sienicowym). W utworze tym za pomocÄ… gry Å›wiatÅ‚a i cieni poeta oddaÅ‚ całą ruchliwÄ… zmienność, rozmaitość kolorystycznego górskiego krajobrazu.
„OkrÄ™cajmy siÄ™ wstÄ™gÄ… naokoÅ‚o księżyca
co nam ciaÅ‚a przeźrocze tÄ™czÄ… blasków nasyca”
Można więc śmiało powiedzieć, że piękny obraz przyrody poeta kreśli techniką im-presjonistyczną, charakterystyczną dla malarstwa modernizmu.
Polegała ona na komponowaniu pejzaży i widoków z małych plamek składających się na całość obrazu.

„Cicho, cicho nie budźmy Å›piÄ…cej wody w kotlinie.
Lekko z wiatrem plÄ…sajmy po przestworów głębinie”

Również w utworze „Widok ze Åšwinicy do Doliny Wierchnickiej” widać próbÄ™ po-etyckiego odmalowania piÄ™kna tatrzaÅ„skiego krajobrazu.
„ I jakaÅ› dziwna miÄ™ pochwyca
Bez brzegu i bez dna tęsknica
NiewysÅ‚owiony żal”

Tak w swoim wierszu wypowiada siÄ™ poeta. Również czytelnik zostaje wciÄ…gniÄ™ty w wir podobnych odczuć. Dlatego też poezja ta jest czymÅ› wspaniaÅ‚ym, piÄ™knym, przynoszÄ…cym ukojenie nawet w czasach dzisiejszego ciÄ…gÅ‚ego zabiegania. Nie tyl-ko Kazimierz Przerwa- Tetmajer byÅ‚ rozkochany w górach, ale i także Jan Kaspro-wicz. ZamieszkiwaÅ‚ on przez ostatnie lata swojego życia WillÄ™ „HarendÄ™”, gdzie tworzyÅ‚ a do dziÅ› mieÅ›ci siÄ™ tam muzeum poety. W swoim utworze „Krzak dzikiej róży w ciemnych Smreczynach” Kasprowicz opisuje i przeciwstawia ze sobÄ… krzak róży rosnÄ…cej wÅ›ród skaÅ‚ w trawach, wysoko w górach z samotnie leżącÄ… obok niego próchniejÄ…cÄ… limbÄ…. LimbÄ™ i różę poeta opisuje kontrastowymi okreÅ›leniami.

„Krzak dzikiej róży pÄ…s swój krwawy
Na plamy szarych złomów ciska(...)
A tylko limba próchniejąca
Spoczywa obok krzaku róży”

W przyrodzie panuje cisza przerywana jedynie odgÅ‚osami zwierzÄ…t. Zmiany nastÄ™-pujÄ…ce w naturze majÄ… na celu stworzenie nastroju niepewnoÅ›ci, sennoÅ›ci. Choć w wierszu poeta nie używa słów „góry”, czy „Tatry”, ale jesteÅ›my w stanie domyÅ›lić siÄ™ o jakiego typu krajobraz mu chodzi.

„Bokiem siÄ™ piÄ™trzy turnia Å›liska” „kosodrzewiny wężowiska”
„miÄ™dzy graniami w sÅ‚oÅ„cu pÅ‚onie”

Turnie, kosodrzewiny i limby to typowa roślinność obszarów górzystych. Dlatego bardzo łatwo jest nam rozpoznać i umiejscowić dany wiersz w czasie i przestrzeni.

Nie tylko Ci poeci tak dokładnie opisywali zachowania przyrody, w tym wy-padku Tatr, ale właśnie oni robili to najpiękniej, używając naprawdę wyszukanych środków artystycznych. Tym rozmiłowaniem w górach i ich pięknie poszczególni
poeci zarażali swoich czytelników. Ja też w pewnym momencie czułam się ogar-nięta pięknem tej twórczości. Nie pozwoliło mi to w przyszłości pogodzić się z po-stępowaniem i zasadami moralnymi pani Dulskiej. Tuż po wielkim zauroczeniu
epokÄ…, zaczęłam odczuwać zÅ‚ość, żal i w pewnym sensie oszukanie. Wszystko to sprawiÅ‚o, że moja odraza do epoki MÅ‚odej Polski powoli rosÅ‚a. Punkt kulminacyjny wydostaÅ‚ siÄ™ na wierzch tuż po lekturze książki Gabrieli Zapolskiej pod tytuÅ‚em „Moralność pani Dulskiej”. Naturalizm, który zostaÅ‚ przedstawiony w utworze, jako kierunek literacki uksztaÅ‚towaÅ‚ siÄ™ we Francji. Jego zwolennicy stawiali sobie przed literaturÄ… zadanie naukowego badania rzeczywistoÅ›ci. Dążyli do maksymalnego obiektywizmu, do pokazywania Å›wiata bez komentowania go. Powieść miaÅ‚a być dokumentem życia spoÅ‚ecznego, w którym sÄ… zgromadzone fakty, ukazane objawy i przejawy życia. Nie tylko te piÄ™kne, ale i brzydki, nieestetyczne, ukrywane, brutal-ne. WÅ‚aÅ›nie taki sposób przedstawienia Å›wiata spowodowaÅ‚ mojÄ… zmianÄ™ uczuć co do tej epoki, do której wczeÅ›niej podchodziÅ‚am naprawdÄ™ z sercem. Ale za co tu ce-nić postawÄ™ głównej bohaterki?

„Dulska w stroju niedbaÅ‚ym” „Ja tam nie mam czasu myÅ›leć”
„Dla kobiety nie ma, jak dom” „a czego to ma mnie uczyć i kto?”
„Ja sama dziÄ™ki Bogu wiem, co i jak siÄ™ należy”

To wÅ‚aÅ›nie kilka tych cytatów, które wywoÅ‚aÅ‚y moje najwiÄ™ksze oburzenie. Po pro-stu nie potrafiÄ™ zrozumieć jej postÄ™powania i słów, które przez caÅ‚y czas wypowia-da. Ta kobieta z pewnoÅ›ciÄ… „zginęłaby” w dzisiejszym Å›wiecie. Po prostu nie pora-dziÅ‚aby sobie z wÅ‚asnÄ… osobÄ…. Obok nas widać tysiÄ…ce takich zagubionych ludzi.
Poezja powinna dać czÅ‚owiekowi, szczególnie temu mÅ‚odemu pokoleniu, wytchnienie od szarej rzeczywistoÅ›ci a nie wrÄ™cz przeciwnie wracać do niej w swoich utworach, których bardzo dobrym przykÅ‚adem jest „Moralność pani Dul-skiej” Gabrieli Zapolskiej. Wydaje mi siÄ™, że pokrótce udaÅ‚o mi siÄ™ wytÅ‚umaczyć i podać choć kilka przykÅ‚adów odpowiadajÄ…cych na pytanie zadane w temacie: „Co do mnie przemawia a co zniechÄ™ca w epoce mÅ‚odej Polski?”.