Garibaldi i Cavour – dwie osobowoÅ›ci, dwie wizje paÅ„stwa.
Choć mapa WÅ‚och zmieniaÅ‚a siÄ™ czÄ™sto, to aż do XIX w. nie udaÅ‚o im siÄ™ utworzyć jednego organizmu politycznego. Może to dziwić, gdyż przez swÄ… geograficznÄ… formÄ™, Półwysep ApeniÅ„ski stanowiÅ‚ pewnÄ… caÅ‚ość, a poczucie wspólnoty wspomagaÅ‚ jÄ™zyk. Mimo wielu dialektów, mieszkaÅ„cy WÅ‚och potrafili zawsze dobrze siÄ™ ze sobÄ… porozumieć. WiÄ™zi ogólno wÅ‚oskie podtrzymywaÅ‚ również koÅ›ciół. Obecność papieży w Rzymie, sprawiÅ‚a, iż zawsze pozostawaÅ‚ on nie tylko centrum uniwersalnym, ale również wÅ‚oskim.Przez wiele wieków nie pojawiÅ‚y siÄ™ żadne projekty lub dążenia do zunifikowania paÅ„stewek wÅ‚oskich. Dopiero od poÅ‚owy XVIII w. zaczęło powoli budzić siÄ™ pragnienie jednoÅ›ci. KieÅ‚kować Å›wiadomość narodowa, by w XIX w. wybuchnąć ze zdwojonÄ… siłą na fali wielu europejskich dążeÅ„ narodowoÅ›ciowych. Jest to czas tzw. „Risorgimento”, epoki trwajÄ…cej od wojen napoleoÅ„skich do proklamowania Zjednoczonego Królestwa Italii w 1861 r. Ale jest to również okreÅ›lenie walk o uwolnienie WÅ‚och spod obcej dominacji i zjednoczenie narodowe. Risorgimento byÅ‚o klasycznym przykÅ‚adem walki o prawa narodów do wolnoÅ›ci i jednoÅ›ci politycznej. Na zjawisko to można patrzeć również, jako na walkÄ™ o realizacjÄ™ idei wolnoÅ›ciowych sformuÅ‚owanych przez RewolucjÄ™ FrancuskÄ…. Trzeba również podkreÅ›lić, iż byÅ‚a to walka o kulturowÄ… tożsamość narodu, o jÄ™zyk i o utożsamienie z wielkÄ… przeszÅ‚oÅ›ciÄ… historycznÄ… WÅ‚och. . Risorgimento jest wiÄ™c niejako odrodzeniem narodu: silnego i Å›wiadomego, by uniósÅ‚ on splendor wÅ‚asnej historii
Historycy uważajÄ…, iż odrodzenie WÅ‚och nie byÅ‚o dzieÅ‚em poszczególnych ludzi, wynikiem czyjegoÅ› geniuszu i dalekowzrocznego widzenia, lecz procesem Å›cierania siÄ™ różnych koncepcji i punktów widzenia. Uważam jednak, że nie można zapominać o wielkiej roli dwóch postaci, które sami WÅ‚osi uważajÄ… za „ojców jednoczycieli” swojego paÅ„stwa. Giuseppe Garibaldi i Kamil hrabia Cavour różnili siÄ™ niemal wszystkim: pochodzeniem, ideaÅ‚ami, spojrzeniem na Å›wiat. Współczesne WÅ‚ochy sÄ… w dużej mierze wypadkowÄ… ich odmiennych koncepcji politycznych, marzeÅ„ i dążeÅ„. Każdy z nich, w swoisty sposób odcisnÄ…Å‚ piÄ™tno na charakter dzisiejszego paÅ„stwa .Ich wytrwaÅ‚ość, niezÅ‚omna wiara w sukces, staÅ‚y siÄ™ napÄ™dem dla caÅ‚ego narodu. Narodu, który zaczÄ…Å‚ rozumieć potrzebÄ™ zjednoczenia, i który zapragnÄ…Å‚ tej jednoÅ›ci. Postacie te do dzisiaj dodajÄ… WÅ‚ochom wiary we wÅ‚asne siÅ‚y i sÄ… symbolem dążeÅ„ narodowych, zjednoczeniowych, nie tylko dla nich, ale również dla Polaków, WÄ™grów i wielu innych krajów europejskich.
Kamil Cavour pochodziÅ‚ ze starej arystokratycznej rodziny piemonckiej, w której herbie widniaÅ‚y sÅ‚owa „Bóg chce prawa”. Do życia politycznego wszedÅ‚ poprzez dziennikarstwo i pracÄ™ w organizacjach rolniczych. DÅ‚uższy czas przebywaÅ‚ we Francji, Szwajcarii i Anglii, gdzie studiowaÅ‚ ekonomie politycznÄ…. Podczas podróży uksztaÅ‚towaÅ‚y siÄ™ jego poglÄ…dy polityczne. StaÅ‚ siÄ™ wówczas czoÅ‚owym wyrazicielem liberalnego ziemiaÅ„stwa i burżuazji piemonckiej. ByÅ‚ intelektualistÄ… i bywalcem arystokratycznych salonów. SpotkaÅ‚ wiele osobistoÅ›ci XIX w. : Guizota, De la Rive’a, a także Alexisa de Totsqueville’a. ByÅ‚ patriotÄ… nie tyle WÅ‚och, ile Piemontu, zwolennikiem monarchii konstytucyjnej na wzór angielski. W czasie pobytu w tym kraju utwierdziÅ‚ siÄ™ w przekonaniu, iż od Anglii przede wszystkim bÄ™dÄ… zależaÅ‚y losy Europy w najbliższych dziesiÄ™cioleciach. Cavour uważaÅ‚ siÄ™ za wyznawcÄ™ zasady „Juste milieu”. W swoim pierwszym wielkim wystÄ…pieniu w parlamencie przedstawiÅ‚ swój program polityczny, mówiÄ…c „Piemont powinien skupić wokół siebie wszystkie żywe siÅ‚y WÅ‚oskie i poprowadzić nasz naród do wielkich przeznaczeÅ„, do których jest powoÅ‚any” .
W1850 r. zostaÅ‚ ministrem rolnictwa, przemysÅ‚u i handlu. DokonaÅ‚ wówczas wiele dla przyspieszenia ekonomicznego rozwoju kraju. Od 1852 r. już piastowaÅ‚ stanowisko premiera To byÅ‚ poczÄ…tek jego wielkiej kariery. Metternich powiedziaÅ‚ o nim u schyÅ‚ku życia: „Dyplomacja siÄ™ koÅ„czy. DziÅ› w Europie jest tylko jeden dyplomata i ten jest przeciwko nam, to hrabia Cavour. ”
Droga do sÅ‚awy Garibaldiego wiodÅ‚a w zgoÅ‚a odmienny sposób. UrodziÅ‚ siÄ™ on jako poddany francuski, a jÄ™zykiem francuskim posÅ‚ugiwaÅ‚ siÄ™ do koÅ„ca życia swobodniej niż wÅ‚oskim. Duży wpÅ‚yw na jego osobowość miaÅ‚ fakt, iż całą mÅ‚odość spÄ™dziÅ‚ na morzu, jako zawodowy marynarz. Ten fach ostatecznie go uksztaÅ‚towaÅ‚. To wÅ‚aÅ›nie na morzu nabraÅ‚ nieprzeciÄ™tnego hartu ciaÅ‚a i ducha, to tam staÅ‚ siÄ™ odważnym do szaleÅ„stwa i gotowym do podjÄ™cia każdego ryzyka. Mimo iż, wstÄ…piÅ‚ do MÅ‚odych WÅ‚och nigdy tak do koÅ„ca nie przyjÄ…Å‚ doktryny. CeniÅ‚ konkret, czyn, odwagÄ™, na drugim miejscu pozostawiajÄ…c wszelkie teorie, ideologie i doktryny. Jego romantyczna postać fascynowaÅ‚a ludzi wszystkich klas: zarówno rzesze plebejskie, jak i elity. Cavour zaÅ› byÅ‚ czÅ‚owiekiem niezwykle inteligentnym, twardo stÄ…pajÄ…cym po ziemi. Dla niego interes paÅ„stwa byÅ‚ jedynym ważnym celem w życiu. I choć historia podkreÅ›la rolÄ™ obydwu tych postaci, to tylko życie Garibaldiego z biegiem lat przeistoczyÅ‚o siÄ™ w legendÄ™. Jak pisze T. Wituch :”ByÅ‚o w tym bardzo WÅ‚oskie upodobanie do teatralnych póz, trochÄ™ mitomanii, ale też i dużo romantycznej aury wieku” . Trzeba przyznać, iż dzika natura Garibaldiego, waleczność i nieodłączna czerwona koszula dziaÅ‚aÅ‚a na umysÅ‚y współczesnych i dziaÅ‚a na potomnych. Obrazu dopeÅ‚nia miÅ‚ość jego życia – Anita. Kobieta ta urosÅ‚a do symbolu nieustraszonej amazonki i staÅ‚a siÄ™ wÅ‚oskÄ… bohaterkÄ… narodowÄ…. W Rzymie na Janikulum wystawiono jej pomnik, przedstawiajÄ…cy mÅ‚odÄ… kobietÄ™ z rozwianymi wÅ‚osami i pistoletem w rÄ™ku. Jej przedwczesna Å›mierć, oraz historia kolejnych miÅ‚oÅ›ci Garibaldiego, a szczególnie mÅ‚odej Józefiny Raimondi, nadaje jego życiu romantycznÄ… aurÄ™, tak odmiennÄ… od życia Cavoura, który dla polityki, ciÄ…gÅ‚ej pracy zrezygnowaÅ‚ z życia osobistego.
PoglÄ…dy polityczne Garbialdiego najlepiej zobrazować jego wÅ‚asnymi sÅ‚owami: „MogÄ™ wyznać z dumÄ…, że byÅ‚em i jestem republikaninem. Lecz jednoczeÅ›nie nigdy tak wyłącznie nie wierzyÅ‚em w suwerenność ludu, aby jÄ… przemocÄ… narzucać caÅ‚emu narodowi. ( ... ) Ponieważ obecnie ( 1859 ) republika jest niemożliwa ( ... ), a z drugiej strony nadarza siÄ™ okazja zjednoczenia półwyspu przez połączenie siÅ‚ monarchistycznych i ludowych, oddaÅ‚em siÄ™ tej kombinacji bez zastrzeżeÅ„.”
Zarówno Cavour jak i Garibaldi pragnęli zjednoczenia Włoch, każdy z nich miał jednak własną koncepcję polityczną, która odzwierciedlała nie tylko ich osobowość i ideały, ale również sposób pojmowania wielkiej polityki. Kamil Cavour postulował zjednoczenie państewek włoskich pod hegemonią królestwa Sardynii (Piemontu) na zasadzie federacji. Cavour będąc przeciwnikiem drogi rewolucyjnej, chciał przy pomocy Francji zneutralizować wpływy austriackie we Włoszech, a następnie stworzyć federację na wzór Związku Niemieckiego. Garibaldi natomiast akcentował idee zjednoczenia Włoch na drodze rewolucji . Wg tej koncepcji Państwo Włoskie miało być republiką demokratyczną. Lecz już w 1848 Garibaldi odsunął się od Mazziniego i zdecydował się stanąć u boku Karola Alberta, który bił się wówczas z Austrią. Wobec tego faktu przestawały dla niego liczyć się idee polityczne, sympatie i podziały. Cały interes ojczyzny tkwił w ewentualnym zwycięstwie nad armią austriacką. Dla Mazziniego zaś najważniejsza pozostała doktryna czyli republika.
Różnice w tych koncepcjach wynikaÅ‚y przede wszystkim z różnicy ich charakterów. Garibaldi, z natury szczery i prosty, nie cierpiaÅ‚ wszelkiej konspiracji, nienawidziÅ‚ spisków i chciaÅ‚ zawsze dążyć do celu otwarcie, drogÄ… walki zbrojnej. Jeden z oficerów francuskich pisaÅ‚ w 1850 r. o Garbaldim: ”Jego uczciwość i bezinteresowność nie budzÄ… cienia wÄ…tpliowÅ›ci, a surowość jego obyczajów (...) przywodzi na myÅ›l surowość starożytnych Rzymian.” Inaczej rzecz siÄ™ miaÅ‚a z Cavourem. Jak każdy polityk nie obawiaÅ‚ siÄ™ on dyplomatycznych sztuczek, nierzadko na granicy uczciwoÅ›ci, byle osiÄ…gnąć wytyczony cel.
Cavour uważaÅ‚ również, iż dopóki naród WÅ‚oski pod wzglÄ™dem siÅ‚y gospodarczej, bogactwa i urzÄ…dzeÅ„ spoÅ‚ecznych nie dorówna przodujÄ…cym narodom Europy, dopóty wszelkie myÅ›li o prawdziwej niepodlegÅ‚oÅ›ci pozostanÄ… mrzonkÄ…. Zdaje sobie sprawÄ™ z tego, iż najważniejsze jest by spoÅ‚eczeÅ„stwo WÅ‚oskie zdobyÅ‚o Å›wiadomość narodowÄ… . Mówi on: „Wyzwolenie narodów nie może być ani rezultatem spisków, ani niespodziankÄ…, lecz nieuniknionÄ… konsekwencjÄ… postÄ™pów cywilizacji chrzeÅ›cijaÅ„skiej i rozwoju nauk.” WiedziaÅ‚ również, iż losy jego ojczyzny zależą przede wszystkim od Francji.
W przypadku Cavoura należy zadać sobie pytanie, kiedy tak naprawdę zaczął on myśleć o zjednoczeniu całych Włoch, gdyż na początku chodziło mu tylko o wzmocnienie roli Piemontu. Jeszcze w 1856 r. Cavour nie miał tak wielkich i dalekosiężnych planów. Jak uważa Adam Ostrowski, Cavour nigdy nie zmierzał do celów urojonych lub nieosiągalnych, ale nigdy również nie stawiał sobie celów niższych niż te, które mógłby osiągnąć. Cavour był przede wszystkim piemontczykiem; innych państw włoskich podobno nawet nie znał. Pragnął dla swojego państwa zdobyć pozycję hegemona. Spodziewał się ( licząc na wojnę z Austrią ), iż zdobędzie Lombardię i Wenecję, i osłabi w ten sposób wpływy austriackie w innych państwach Półwyspu Apenińskiego. Nigdy także nie sformułował, jak głoszona przez niego jedność Włoch miałaby wyglądać w praktyce. Popierał jednak Societa Nazionale, głoszące hasło jednej Italii. Można więc stwierdzić, iż pomysł zjednoczenia Włoch ewoluował w głowie Cavoura stopniowo, wraz z każdą nadarzającą się okazją zjednoczenie stawało się coraz bardziej realne i Cavour zaczął w końcu dążyć do pełnej unifikacji.
Garibaldi chciaÅ‚ zjednoczyć WÅ‚ochy na zasadzie podboju. Gdy wyruszaÅ‚ z tysiÄ…cem żoÅ‚nierzy na SycyliÄ™ nikt nie wierzyÅ‚ w jego powodzenie. Mimo, iż po wylÄ…dowaniu na Sycylii Garibaldi ogÅ‚osiÅ‚ siÄ™ dyktatorem: „ w imieniu Wiktora Emanuela, konstytucyjnego króla WÅ‚och”, to jednak Cavour ciÄ…gle mu nie dowierzaÅ‚. BaÅ‚ siÄ™, że w jego otoczeniu znajduje siÄ™ zbyt wielu mazzinistów. Dlatego, chcÄ…c uprzedzić jego ruchy sam zajÄ…Å‚ PaÅ„stwo KoÅ›cielne. Na tym wÅ‚aÅ›nie przykÅ‚adzie doskonale widać, jak ich dziaÅ‚ania wzajemnie na siebie oddziaÅ‚ywaÅ‚y.
Garibaldi doskonale zdawał sobie sprawę, że droga do zjednoczenia Włoch prowadzi jedynie przez Piemont i dynastię sabaudzką. Zgodnie z jego przekonaniem każdy prawdziwy patriota powinien umieć odsunąć na bok osobiste sympatie i pragnienia. Jego zdaniem rozpętanie rewolucji we Włoszech w tym momencie ( czego chciał Mazzini ) stało się już zbyteczne. Pod tym względem zgodził się z Cavourem. Jednak nie potrafił zrozumieć jego ostrożnej polityki, i tego, że w świecie wielkie dyplomacji czasami chcąc więcej, trzeba się zgodzić na mniej. Stąd wynikały rozdźwięki między nimi. Zresztą stosunki ich ( oprócz krótkiego okresu 1856-59 ) nigdy nie były najlepsze, lecz jednocześnie oboje zdawali sobie sprawę z ważnej roli każdego z nich. Wiedzieli, że oboje się uzupełniają.
Do największego konfliktu doszło między nimi po zakończeniu wojny francusko-austriackiej. Odwlekanie ostatecznego zjednoczenia Włoch przypisywał Garibaldi uległości Cavoura wobec Napoleona III. Uważał, iż raz rozpoczęte dzieło powinno być energicznie kontynuowane. Uważał wręcz za swój obowiązek wobec ojczyzny nie dopuścić, aby częściowo zjednoczone Królestwo Włoskie ustabilizowało się w niepełnych granicach - bez Rzymu i Wenecji. Dlatego też dążył do ich zdobycia.
Również kwestia polska różniÅ‚a obu polityków. O ile dla demokratów wÅ‚oskich, zwiÄ…zanych z Mazzinim i Garibaldim, walka o niepodlegÅ‚ość Polski byÅ‚a zarówno sprawÄ… moralnoÅ›ci, jak i elementem projektowanej ogólnoeuropejskiej rewolucji ludów, skierowanej przeciwko tyranii ÅšwiÄ™tego Przymierza, o tyle dla Cavoura: trzeźwego polityka, sprawa polska byÅ‚a tylko fragmentem jego antyaustriackiej polityki. ZdawaÅ‚ sobie sprawÄ™, że stosunków z RosjÄ… i Prusami nie może popsuć, ale jednoczeÅ›nie podsycaÅ‚ nastroje antyaustriackie wÅ›ród Polaków. Garibaldi natomiast uosabiaÅ‚ mit bohatera bez skazy, który przywraca sprawiedliwość spoÅ‚ecznÄ…. ZawoÅ‚anie „ Garibaldi” oznaczaÅ‚o sen o wolnoÅ›ci narodowej. W jego wyprawie na SycyliÄ™ i do Neapolu wzięło udziaÅ‚ kilkudziesiÄ™ciu Polaków. W poczÄ…tkach lat 60-tych najbliższe kontakty utrzymywaÅ‚ z Garibaldim Ludwik MierosÅ‚awski. Mimo, iż niewiele wyszÅ‚o z tej współpracy, to sentyment do Garibaldiego nigdy nie wygasÅ‚. Polacy wciąż wierzyli, iż kiedyÅ› narodzi siÄ™ dyktator na jego wzór, który wybawi ich z niewoli.
Swą legendę umiał Garibaldi zręcznie podsycać, szczególnie poprzez swoje wystąpienia. Stojąc ponad tłumem wykrzykiwał slogany u stóp wielkiego, podnieconego tłumu, a każdej mowie towarzyszyły gesty pełne symboli. Mowy te bratały Garibaldiego z ludem. Cavour natomiast w swych wystąpieniach był zawsze rzeczowy i konkretny i dlatego dla niektórych zbyt przyziemny.
To, co łączyÅ‚o obu „ ojców jednoczycieli” , to ich stanowisko do KoÅ›cioÅ‚a. Oboje w PaÅ„stwie KoÅ›cielnym widzieli przeszkodÄ™ do peÅ‚nego zjednoczenia. Cavour uważaÅ‚, iż w „SpoÅ‚eczeÅ„stwie opartym na zasadach wolnoÅ›ci, koÅ›ciół nie może zachowywać przywilejów przysÅ‚ugujÄ…cych mu niegdyÅ› w spoÅ‚eczeÅ„stwie, w którym przywilej byÅ‚ prawem.” Garibaldi zaÅ›, nigdy nie kryÅ‚ wrogoÅ›ci do koÅ›cioÅ‚a, a zwÅ‚aszcza doczesnej wÅ‚adzy papieży. Ostentacyjnie nie żegnaÅ‚ siÄ™ nawet nad grobem ukochanej Anity.
Nikt nie zaprzeczy, że indywidualność zarówno Garibaldiego, jak i Cavoura odcisnęła piÄ™tno na historii WÅ‚och. Niewiadomo jak wyglÄ…daÅ‚by Półwysep ApeniÅ„ski, gdyby nie ich upór i dbaÅ‚ość o interesy narodu. Wielkość i popularność Garibaldiego polegaÅ‚a na tym, iż uosabiaÅ‚ on myÅ›li, idee i marzenia, którymi żyÅ‚y narody walczÄ…ce wówczas o niepodlegÅ‚ość. Ale nie zdziaÅ‚aÅ‚by on sam wiele ,gdyby nie Cavour. Tylko Piemont byÅ‚ wówczas zdolny do przeciwstawienia siÄ™ Austrii, do odegrania roli oÅ›rodka odgórnych tendencji zjednoczeniowych. ZasÅ‚ugÄ… Cavoura jest polityczne zjednoczenie, realizowane z wysiÅ‚kiem rozumnych i konsekwentnych mężów stanów, umiejÄ…cych analizować sytuacjÄ™ w Europie i szukać sprzymierzeÅ„ców i poparcia. Ale czy peÅ‚ne zjednoczenie byÅ‚oby zarazem możliwe bez romantycznych wypraw Garibaldiego? Jego najwiÄ™kszym marzeniem byÅ‚o dożyć zjednoczonych WÅ‚och, co najlepiej odzwierciedla fragment jego „testamentu politycznego”: „ Choćby rzÄ…d wÅ‚oski byÅ‚ najgorszy, to uważaÅ‚em, że jeżeli nie nadarzy siÄ™ sposobność obalenia go, należy stosować siÄ™ do wielkiej myÅ›li Dantego: Tworzyć WÅ‚ochy nawet z diabÅ‚em. ”