Koncepcja Boga i czÅ‚owieka w literaturze na podstawie wiersza „bez” Tadeusza Różewicza
Mówić o Bogu jest trudno . A jednak o Nim mówimy . My ludzie przeÅ‚omu XX i XXI wieku , dzieci i doroÅ›li , poeci i teolodzy , chrzeÅ›cijanie i muzuÅ‚manie , żydzi i ateiÅ›ci, wciąż odczuwamy takÄ… potrzebÄ™ . Bóg to temat bardzo popularny w krÄ™gu współczesnych artystów , ale nie tylko ( wÅ›ród artystów) , którzy czÄ™sto poszukujÄ… nowych sposobów na wyrażenie swoich wewnÄ™trznych , ukrytych emocji , także żalów i pragnieÅ„ . Możliwe ,że w tak obojÄ™tnym, pozbawionym autentycznych wartoÅ›ci Å›wiecie czÅ‚owiek zaczÄ…Å‚ przeżywać dramat wyobcowania , żal o nieugiÄ™tość i stal odpornoÅ›ci na uczucie drugiego czÅ‚owieka, może nowÄ… drogÄ… pokonania swoich współczesnych ograniczeÅ„ i barier bÄ™dzie szukanie pomocy u Boga . Bo może lepiej zacząć od góry i od razu zapytać samego Najwyższego czemu nas opuÅ›ciÅ‚, zamiast myÅ›leć o ludzkim pogrążeniu . TÄ… drogÄ… poszedÅ‚ Tadeusz Różewicz w swoim wierszu „bez” .TytuÅ‚ nie jest przypadkowy . Nie oznacza nazwy kwiatu , na co pierwsze wrażenie mogÅ‚oby wskazywać. W tym przypadku jest to przyimek oznaczajÄ…cy brak czegoÅ› , a dla podmiotu lirycznego brak Boga . Szczególne znacznie tego sÅ‚owa odbiorca może odkryć dopiero po przeczytaniu i zagłębieniu siÄ™ w utwór . TytuÅ‚ raczej nie sugeruje dalszego rozwoju wiersza, skÅ‚ania raczej wyobraźniÄ™ do pracy nad treÅ›ciÄ… . Może siÄ™ wydawać , iż autor specjalnie zastosowaÅ‚ „bez” aby podkreÅ›lić dalszÄ… kompozycjÄ™ utworu , która zresztÄ… obca jest tradycyjnym normom wersyfikacji .Twórczość Tadeusza Różewicza wyrosÅ‚a na tle doÅ›wiadczeÅ„ wojenno- okupacyjnych dlatego nacechowana jest ówczesnÄ… odmiennoÅ›ciÄ… .
PodkreÅ›lajÄ…c , wiersz daleki jest od tradycyjnej wersyfikacji , zostaÅ‚ podzielony na dwu , trzy , cztero wersowe strofy . Autor nie zachowaÅ‚ równoÅ›ci liczby sylab w poszczególnych strofach, w utworze nie ma też rymów .Jest to cecha charakterystyczna dla Różewicza .W drugiej zwrotce odnajdujemy apostrofÄ™ do Boga ,która połączona jest z porównaniem , „ jak zÅ‚y ojciec...” mówi podmiot liryczny , Å‚atwo zatem odczytać uczucia jakie nim kierujÄ… . Chce wyrazić żal , ma pretensje gdyż czuje siÄ™ samotny , co już nie raz pojawiÅ‚o siÄ™ w literaturze . CzÄ™sto Bóg staje siÄ™ jedynym „czÅ‚owiekiem” , do którego możemy siÄ™ zwrócić kiedy caÅ‚y Å›wiat, pozbawiony resztek sensu wisi nad gÅ‚owÄ… . Jednak nie tylko współczeÅ›ni poeci siÄ™gajÄ… po taki Å›rodek wyrazu , tak szukaÅ‚ zrozumienia Jan Kochanowski po Å›mierci swej uwielbionej córki , Urszulki . Dokumentem stanu zwÄ…tpienia i buntu poety sÄ… treny w których opisaÅ‚ swój ból i rozpacz . W Trenie XVIII Jan z Czarnolasu pisze :
„Zgubisz nas prÄ™dko , wiekuisty Panie ,
Jeśli nad nami stanie
Twa ciężka boska ręka ;
Sama nieÅ‚aska jest nam sroga mÄ™ka „
Bóg staÅ‚ siÄ™ dla tego renesansowego poety srogim ojcem , podobnie do podmiotu lirycznego Tadeusza Różewicza , lecz na tym koÅ„czy siÄ™ analogiczność , gdyż dalej Kochanowski pisze o wierze w bożą litość i przebaczenie . O obcowaniu córki Kochanowskiego z Bogiem napisaÅ‚ wiersz poeta dwudziestowieczny , BolesÅ‚aw LeÅ›mian . W jego utworze „Urszula Kochanowska” Bóg jest podobny do czÅ‚owieka, który odwiedza UrszulkÄ™ , a niebo przypomina jej ... dom w Czrnolesie . Jest też kimÅ› kto przynosi dziecku rozczarowanie . Dlaczego ? Bo nie jest jej ojcem ani matkÄ… , na których dziewczynka oczekuje w niebie . Odważne , bluźniercze czy prawdziwe? W dalszej części wiersza autor używa antytezy , paradoksu także przenoÅ›ni, mimo to utwór nie jest bogaty w Å›rodki stylistyczne .Nadawca poetyckiego komunikatu jest wyraźnie widoczny , poznanie jego cech może przychodzić z Å‚atwoÅ›ciÄ… , ujawniajÄ… siÄ™ również wyraziÅ›cie jego uczucia . Tadeusz Różewicz pisze jÄ™zykiem prostym , zrozumiaÅ‚ym dla potencjalnego czytelnika , jednak w sposób szczególny skÅ‚ania do dogłębnej interpretacji.
Podmiot liryczny bezpoÅ›rednio zwraca siÄ™ do Boga , jakby nie okazujÄ…c Mu należytego szacunku . Może siÄ™ wydawać , że jego ból jest zbyt duży na opanowanie żalu i pretensji. Bóg opuÅ›ciÅ‚ go nocÄ… , „jak zÅ‚y ojciec ...” , bez wyjaÅ›nieÅ„ . PogrążajÄ…c siÄ™ w dalsze rozmyÅ›lania można nawet dojść do wniosku , że podmiot w przeszÅ‚oÅ›ci przeżyÅ‚ już tragediÄ™ odejÅ›cia ojca . AnalizujÄ…c życie autora w czasach okupacji jest to bardzo prawdopodobne ,iż mógÅ‚ powiÄ…zać utwór ze swoimi doÅ›wiadczeniami. Jednak mimo swego rozgoryczenia podmiot nie obarcza Boga poczuciem winy , wrÄ™cz przeciwnie . Poszukuje odpowiedzi na pytanie . Czemu ? Dociera nawet do swojego udziaÅ‚u w tym „rozstaniu” , przecież on też porzuciÅ‚ Pana . Próbuje siÄ™ także w pewien sposób usprawiedliwiać , wynika to z tego , iż każdy czÅ‚owiek dąży do czystoÅ›ci sumienia, czÄ™sto zrobi wszystko dla siebie. Dobrym przykÅ‚adem jest tu utwór z pogranicza Å›redniowiecza „Boska komedia”, który jest przypowieÅ›ciÄ… o drodze czÅ‚owieka do doskonaÅ‚oÅ›ci .Nic wiÄ™c dziwnego, że , pragnie być wzglÄ™dnie dobry i chociaż jest to jakby zacieranie błędów w swojej Å›wiadomoÅ›ci sprawia ,że czÅ‚owiek zapomina o swoich błędach i rzeczywiÅ›cie podnosi swoja samoocenÄ™. Nasz nadawca poszukuje powodu swojej samotnoÅ›ci , i w swoim wywodzie wymienia najgorsze wykroczenia jakie mógÅ‚ popeÅ‚nić przeciw Bogu . Najwyraźniej dużym błędem byÅ‚o zbytnie czerpanie z życia , być może myÅ›li o caÅ‚kowitym porzuceniu granic , swawoli , bycie bez zasad moralnych . Ale czy dla każdego jest to wykroczeniem , zÅ‚amaniem powszechnego kodeksu? Kolejnym wykroczeniem jest Å›miech , pewnie zbyt szyderczy i zÅ‚oÅ›liwy , to Å›miech ,któremu Bóg nie ulega . To z czego jedni potrafiÄ… drwić , jest Å›wiÄ™te i dobre w oczach Boga , który idealnie stworzyÅ‚ Å›wiat i sam ustaliÅ‚ zasady jakie powinny nim rzÄ…dzić . Bóg zaistniaÅ‚ w literaturze jako wspaniaÅ‚y architekt , stwórca, artysta. Jego dzieÅ‚em zachwycaÅ‚o siÄ™ już wielu poetów miÄ™dzy innymi wczeÅ›niej już wspomniany Jan Kochanowski w utworze „Czego chcesz od nas , Panie”, w którym poeta caÅ‚kowicie odrzuca jakÄ…kolwiek wadliwość boskiego stworzenia . Jan z Czarnolasu pokÅ‚ada caÅ‚e swoje zaufanie w Bożej mÄ…droÅ›ci i dlatego powierza ludzkość pod Jego opiekÄ™ . Nie wszyscy jednak w peÅ‚ni popierajÄ… tÄ… odrodzeniowÄ… koncepcjÄ™ jak na przykÅ‚ad współczesny poeta ksiÄ…dz Jan Twardowski , autor wiersza „Który” . Utwór ten napisany jest w dość nietypowej koncepcji gdyż wbrew wszelkim poglÄ…dom neguje idealizm stworzenia . Czy wÅ‚aÅ›ciwa jest taka postawa , stawiajÄ…ca czÅ‚owieka jako istotÄ™ wÄ…tpiÄ…cÄ… , a Boga jako stwórcÄ™ nawet zÅ‚oÅ›liwego ? Bowiem Twardowski pisze: ”chyba jeszcze nie powstaÅ‚ na serio Å›wiat jeszcze trwa Twój uÅ›miech niedokoÅ„czony” .
Trzeba przyznać ,że temat relacji między Bogiem i człowiekiem może zostać nigdy nie wyczerpany ,gdyż zawiera w sobie aspekty z różnych dziedzin życia trwającego przecież już od tak dawna . Przez wieki i epoki Stwórca przybierał różne postaci i nabierał różnej symboliki , począwszy od średniowiecza , gdzie najmocniej uwidacznia się bliskość Boga ,poprzez renesansową pochwałę , barokowy niepokój , romantyczne zmaganie się człowieka z nim, młodopolskie wizje ,aż do współczesności , która wciąż poszukuje. Teraźniejszy człowiek został uprzedmiotowiony , zdominowany przez technikę i jej wytwory albo przez biologię , zdezorientowany przez kalejdoskopową zmienność mód i stylów . Bohaterem lirycznym Różewicza jest zdezintegrowana , pozbawiona tożsamości , nawet zgubiona w świecie chaosu postać . To właśnie pęd za materializmem sprawia , że jesteśmy tak odporni na Bożą miłość , tracimy wiarę , a dzieje się to tak szybko ,że zauważamy to dopiero wtedy kiedy zaczyna nam doskwierać Jego brak. Sami stawiamy siebie w tej sytuacji i choć nieświadomie odpychamy Boga od siebie to zdarza się to coraz częściej. Człowiek zawsze był istotą słabą , już w średniowieczu zabiegał o szczęście po śmierci , ascetycznie umartwiał swoje ciało i trwał w ciągłych modlitwach , bowiem jest zbyt grzeszny wobec Boga . Wszystko co robimy powinno być podporządkowane Woli Bożej zgodnie ze średniowieczną ideą . I nawet jeśli w renesansie człowiek zyskał na wartości dalej nic się nie zmienia . Nadal łakniemy Jego miłości jednak nie potrafimy dostrzec tego co chce nam ofiarować . Może jesteśmy zbyt zaślepieni pogonią za lepszym życiem? Dla nas wszystko jest za drogie , a przecież Pan jako dobry i sprawiedliwy Ojciec daje nam siebie za darmo nie oczekując niczego w zamian .