Mowa pochwalna na cześć Tezeusza.

Rzecz ma miejsce na Olimpie, podczas jednej z uczt bogów.

Drodzy przyjaciele bogowie! Zebraliśmy się tu, jak zwykle, by biesiadować w radosnej atmosferze. Bardzo mi przykro, ale ja, Temida, muszę zmącić wasz spokój. Robię to przede wszystkim z racji tego, że jestem boginią sprawiedliwości, a sprawy którą wam zaraz przedstawię nie mogę pozostawić bez komentarza.

Chodzi mi o Tezeusza, syna Egeusza i Ajtry, uwięzionego w Hadesie. Otóż ten śmiertelnik przez to, że chciał jedynie pomóc cierpiącemu przyjacielowi, został przykuty łańcuchami do skały w Królestwie Ciemności.

Czyżbyście bogowie zapomnieli, ile ten człowiek zrobił dobrego dla ludzi? Zapomnieliście o jego męstwie, heroizmie, o tym jak narażał własne życie by pomagać innym? Tezeusz swoimi czynami dorównuje największym bohaterom.

Nie tak dawno temu uśmiercił Minotaura, pół byka pół człowieka, któremu co roku Ateny oddawały w krwawej daninie czternastu młodych ludzi na pożarcie. Tezeusz zgłosił się na ochotnika jako jedna z ofiar, a następnie zgładził potwora.

To nie koniec wyczynów tego Å›miertelnika. ZabiÅ‚ on dzikÄ… maciorÄ™ FeiÄ™, która szerzyÅ‚a spustoszenie w okolicy wsi Kromio. PoÅ‚ożyÅ‚ kres okrucieÅ„stwom wyrzÄ…dzanym przez Perifetesa, rozbijajÄ…c mu gÅ‚owÄ™. Również wielkolud Sinis-Naginacz straciÅ‚ życie z jego rÄ…k – odważny mÅ‚odzieniec postÄ…piÅ‚ z nim tak, jak tamten postÄ™powaÅ‚ ze swymi ofiarami. A pamiÄ™tacie, bogowie, olbrzyma Skirona, który rzucaÅ‚ niewinnych ludzi na pożarcie murenom? Tezeusz sprawiÅ‚ że mureny pożarÅ‚y wÅ‚asnego pana. Jego celem byÅ‚ jeszcze Kerkion oraz Prokrustes-RozciÄ…gacz, wielkolud który w jeden z najokrutniejszych sposobów mordowaÅ‚ swoje ofiary. Tylko nie myÅ›lcie że Tezeusz robiÅ‚ to dla wÅ‚asnej korzyÅ›ci – Å‚upy z pieczary Prokrustesa, na przykÅ‚ad, rozdaÅ‚ ludziom których ten olbrzym okradaÅ‚.

Jego ostatnim wyczynem o którym wspomnę, ponieważ wymieniam tylko te najważniejsze, było powalenie byka maratońskiego, zwierzęcia pod którego kopytami zginęło wcześniej wielu śmiałków próbujących stawić mu czoła, między innymi syn króla Krety, Minosa.

Dlatego uważam i podkreślam mą rację statusem bogini sprawiedliwości, że Tezeusz zasługuje na dalsze życie, lub przynajmniej przebywanie na Polach Elizejskich, a nie na męczarnie w Hadesie.