Motywy średniowieczne w literaturze późniejszej

Temat ten można rozumieć dwojako. Można przecież powiedzieć o publikacjach zawierających motywy literackie charakterystyczne dla średniowiecznej sztuki, jak motyw: stabat mater, czy danse makabre. Można również opracować ten temat pod kątem nawiązań do średniowiecza poprzez umieszczenie akcji utworu w tymże okresie. Ja podejmę się zadania trudnego z uwagi na ograniczoną ilość czasu przeznaczonego na moją prezentację, mianowicie postaram się przez najbliższe kilkanaście minut omówić dzieła, których autorzy wykorzystywali motywy średniowieczne oraz publikacje, w których świat przedstawiony jest światem średniowiecznym właśnie.

Na wstÄ™pie chciaÅ‚bym dokonać krótkiej charakterystyki literatury Å›redniowiecznej w oparciu o pracÄ™ zbiorowÄ… pod redakcjÄ… Jana Majdy zatytuÅ‚owanÄ… „Okresy literackie”.

Nie ma tak naprawdÄ™ Å›cisÅ‚ych ram czasowych wyznaczajÄ…cych okres Å›redniowiecza. Badacze nie mogÄ… dojść do porozumienia w tej sprawie. Najczęściej za poczÄ…tek epoki uznaje siÄ™ upadek cesarstwa zachodniorzymskiego w 476 roku. Jednak doniosÅ‚e wydarzenia historyczne nie zawsze idÄ… w parze z dziejami kultury. Na przeÅ‚omie IV i V wieku tworzÄ… dwaj najwybitniejsi twórcy wczesnego chrzeÅ›cijaÅ„stwa: Å›w. Augustyn i Å›w. Hieronim, którzy stanÄ… siÄ™ wielkimi autorytetami dla caÅ‚ego Å›redniowiecza, natomiast na poczÄ…tku VI wieku powstajÄ… dzieÅ‚a Boecjusza wyraźnie kontynuujÄ…ce tradycje starożytne. Francuski uczony Jacques Le Goff w pracy „Kultura Å›redniowiecznej Europy” pisze: „...konflikt miÄ™dzy kulturÄ… pogaÅ„skÄ… i duchem chrzeÅ›cijaÅ„skim wypeÅ‚nia całą literaturÄ™ wczesnochrzeÅ›cijaÅ„skÄ…, potem literaturÄ™ Å›redniowiecza...”. Cytat ten wydaje siÄ™ idealnie oddawać charakter sztuki Å›redniowiecznej skupionej głównie wokół religii chrzeÅ›cijaÅ„skiej. CechÄ… literatury Å›redniowiecznej jest również pewnego rodzaju schematyczność, czyli powtarzanie przyjÄ™tych schematów w przedstawianiu Å›wiata (jak np. ideaÅ‚y wÅ‚adcy, rycerza, Å›wiÄ™tego).

Wypada, zatem postawić w tym miejscu pytanie: czym jest motyw literacki?

WedÅ‚ug „SÅ‚ownika terminów literackich” pod redakcjÄ… Janusza SÅ‚awiÅ„skiego motyw to „elementarna, dajÄ…ca siÄ™ analitycznie wyodrÄ™bnić jednostka konstrukcyjna Å›wiata przedstawionego w utworze, jego skÅ‚adnik pierwiastkowy: zdarzenie, przedmiot, sytuacja, przeżycie...”. PrzykÅ‚adem takiego Å›redniowiecznego motywu jest motyw danse makabre – alegoryczny taniec wyrażajÄ…cy równość wszystkich ludzi w obliczu Å›mierci, który pojawia siÄ™ w obrazie Bernt’a Notke „Taniec Å›mierci”.

Pierwszym dziełem, które chciałbym omówić, a w którym można dostrzec motyw średniowieczny jest
dramat Williama Szekspira zatytuÅ‚owany „Romeo i Julia”.

Moim zdaniem jest to jeden z najpiÄ™kniejszych dramatów miÅ‚osnych wszechczasów. Utwór opowiada o szaleÅ„czej miÅ‚oÅ›ci dwojga mÅ‚odych ludzi, którzy pomimo tego, że ich rody nienawidzÄ… siÄ™ postanawiajÄ… siÄ™ pobrać. Romeo i Julia dziÄ™ki swej historii stali siÄ™ najsÅ‚ynniejsza parÄ… kochanków, a także symbolem miÅ‚oÅ›ci „mogÄ…cej przenosić góry”. Pierwowzoru kochanków należaÅ‚oby siÄ™ jednak dopatrywać w „Dziejach Tristana i Izoldy”. Podobnie jak w celtyckiej legendzie tak samo dla bohaterów dramatu Szekspira uczucie staje siÄ™ przyczynÄ… zguby. JeÅ›li chodzi o Tristana i IzoldÄ™ przebieg wydarzeÅ„ bÄ™dÄ…cych skutkiem zdrady Izoldy doprowadza do Å›mierci kochanków. W przypadku Romea i Julii brak akceptacji ich zwiÄ…zku doprowadza mÅ‚odych kochanków do statecznoÅ›ci. PostanawiajÄ… oni, być ze sobÄ… i nie dbajÄ… o to, czy w życiu doczesnym, czy też życiu wiecznym. Widzimy tu, że zarówno zwiÄ…zek Tristana i Izoldy, jak i Romea i Julii nie jest akceptowany przez otoczenie, przez co koÅ„czy siÄ™ tragicznie. Brak zrozumienia istoty tych dwóch jakże odmiennych, ale jednoczeÅ›nie bardzo podobnych miÅ‚oÅ›ci wynika ze zÅ‚amania przez zakochanych pewnych norm obowiÄ…zujÄ…cych w danej grupie spoÅ‚ecznej. W dziele Szekspira znajdujemy jeszcze wzmiankÄ™ o tym, że miÅ‚ość kochanków jest silniejsza od Å›mierci. W „Dziejach Tristana i Izoldy” ukazanÄ… mamy podobnÄ… sytuacjÄ™, którÄ… obrazuje metafora o krzewie gÅ‚ogu, który wyrósÅ‚ z grobu Tristana i zanurzyÅ‚ siÄ™ w grobie jego kochanki. Uważam, że Szekspir pracujÄ…c nad dramatem „Romeo i Julia” oparÅ‚ siÄ™ na Å›redniowiecznym motywie miÅ‚oÅ›ci tristanicznej, wywodzÄ…cym siÄ™ z celtyckiej legendy.




Kolejnym utworem, który znalazÅ‚ siÄ™ na mojej liÅ›cie jest utwór Miguela de Cervantesa zatytuÅ‚owany „Don Kichot”.

Autor nawiÄ…zuje do Å›redniowiecza poprzez postać głównego bohatera powieÅ›ci. TytuÅ‚owy bohater nijaki Don Kichot to szlachcic powielajÄ…cy wzór Å›redniowiecznego rycerza w warunkach XVII-wiecznej Hiszpanii. Jego przygody sÄ… komiczne, ale skÅ‚aniajÄ… do refleksji nad smutnym losem idealistów, ludzi, którzy wbrew zdrowemu rozsÄ…dkowi starajÄ… siÄ™ realizować swoje obrane cele i ideaÅ‚y. W swoim utworze Cervantes przedstawia Don Kichota jako błędnego rycerza poszukujÄ…cego przygód. Jego zbroja jest stara, uzupeÅ‚niana teksturÄ…, posiada on szpadÄ™, oraz konia, na którym wyrusza w podróż. Jak na rycerza przystaÅ‚o ma za towarzysza drogi giermka, nijakiego Sanczo Pancze. Giermek jest przeciwieÅ„stwem swojego pana. Różni ich dosÅ‚ownie wszystko: poczÄ…wszy od wyglÄ…du (Don Kichot jest wysoki i szczupÅ‚y, Sanczo Pansa niski i pulchny), przez cechy charakteru (niecierpliwy – spokojny, porywczy – rozsÄ…dny) koÅ„czÄ…c na sposobie postrzegania Å›wiata. Sanczo Pansa jest realistÄ…, czÄ™sto brak mu wyobraźni, czego nie możemy powiedzieć o błędnym rycerzu. Do postaci ważnych w tej powieÅ›ci niewÄ…tpliwie należy zaliczyć Dulcynee z Toboso. Jest to postać tajemnicza, wrÄ™cz istniejÄ…ca tylko w wyobraźni Don Kichota, uważa on jÄ… za damÄ™ swego serca, której urodÄ™ i cnoty powinien wychwalać jako błędny rycerz. W rzeczywistoÅ›ci jest to prosta wieÅ›niaczka z Toboso, która nie ma nic wspólnego z wyobrażonym ideaÅ‚em. Powieść Cerwantesa tak mocno wryÅ‚a siÄ™ w kulturÄ™ i sztukÄ™, że do dziÅ› w jÄ™zyku polskim funkcjonuje zwiÄ…zek frazeologiczny „walka z wiatrakami” zaczerpniÄ™ty z „Don Kichota” i oznacza on walkÄ™ z czymÅ› urojonym, nierealnym.

Teraz chciaÅ‚bym zająć siÄ™ utworem Horacego Walepola noszÄ…cym tytuÅ‚ „Zamczysko w Otranto”

W okresie romantyzmu uksztaÅ‚towaÅ‚ siÄ™ nowy gatunek – powieść gotycka. Akcja zrodzonego z fascynacji starymi ruinami oraz legendami gatunku peÅ‚na jest okrucieÅ„stw – pojedynki, tortury, sceny fantastyczne tworzÄ… podwaliny tej literatury. NajsÅ‚ynniejszÄ… powieÅ›ciÄ… gotyckÄ… jest utwór Horacego Walepola zatytuÅ‚owany „Zamczysko w Otranto”. Akcja utworu toczy siÄ™ w Å›redniowiecznym zamku i rozpoczyna jÄ… tajemnicza Å›mierć mÅ‚odego Konrada nastÄ™pcy tronu w Otranto. W zwiÄ…zku z rozwojem wydarzeÅ„ ukazanÄ… mamy siatkÄ™ niuansów oraz intryg knutych przez jednego z głównych bohaterów Manfreda – pana na Otranto. Niecne plany panujÄ…cego uniemożliwia jednak powrót z wyprawy krzyżowej ojca jednej z bohaterek, prawowitego wÅ‚adcy Otranto. Akcja powieÅ›ci peÅ‚na jest niewyjaÅ›nionych zdarzeÅ„, czasem fantastycznych, czasem przerażajÄ…cych. Nie bÄ™dÄ™ zdradzaÅ‚ tutaj zakoÅ„czenia powieÅ›ci, mogÄ™ jedynie powiedzieć, że nie jest to zakoÅ„czenie szczęśliwe, jak na Å›redniowiecznÄ… legendÄ™ przystaÅ‚o. Tak, wÅ‚aÅ›nie Å›redniowiecznÄ… legendÄ™, bo utwór ten za takowÄ… miaÅ‚ uchodzić. Powieść „Zamczysko w Otranto” ukazaÅ‚a siÄ™ drukiem w 1764 roku, Horace Walepole nie przyznaÅ‚ siÄ™ jednak do jej autorstwa. Zgodnie z ówczesnÄ… modÄ… na mistyfikacje przedstawiÅ‚ siÄ™ jako tÅ‚umacz rzekomo we WÅ‚oszech napisanej opowieÅ›ci, której treść pochodzi z czasów ostatniej wyprawy krzyżowej. Akcja tej powieÅ›ci grozy toczy siÄ™ w Å›redniowieczu, Å›redniowiecze zatem stanowi trzon, krÄ™gosÅ‚up tego utworu.

Kiedy mowa o powieÅ›ciach, których akcja rozgrywa siÄ™ w Å›redniowieczu, nie możemy zapominać o „Krzyżakach” Henryka Sienkiewicza.

„Krzyżacy” to powieść historyczna, którÄ… Sienkiewicz postanowiÅ‚ stworzyć jako odpowiedź na agresywnÄ… politykÄ™ Prus wobec Polski podczas zaborów. MiaÅ‚a sÅ‚użyć pokrzepieniu serc i pokazaniu, jak silny i prawy duch od zawsze tkwiÅ‚ w Polakach. Napisana jest z wielkim rozmachem. Sienkiewicz wÅ‚ożyÅ‚ wiele trudu w przekonanie czytelnika, że bohaterowie powieÅ›ci naprawdÄ™ żyjÄ… na przeÅ‚omie XIV i XV wieku. Nie byÅ‚o to zadanie Å‚atwe, lecz Sienkiewicz wywiÄ…zaÅ‚ siÄ™ z niego doskonale. Autor używa np. stylizowanej polszczyzny, przy czym czyni to z ogromnym wyczuciem. Autentyczna polszczyzna tamtych czasów byÅ‚aby oczywiÅ›cie dla współczesnego czytelnika niezbyt zrozumiaÅ‚a, dlatego Sienkiewicz pozoruje za pomocÄ… różnych zabiegów stylistycznych prawdziwość używanego jÄ™zyka, i tak rycerstwo, szlachta i duchowieÅ„stwo przytaczajÄ… w rozmowie cytaty z Å‚aciny, w wiÄ™kszoÅ›ci wyuczone przysÅ‚owia lub okreÅ›lenia. Oryginalna jest też przyÅ›piewka Danusi, którÄ… ta Å›piewaÅ‚a, aby umilić życie księżnej Annie Danucie. Czytelnik może dostrzec dużą dbaÅ‚ość o szczegóły historyczne takie jak np. Å›mierć królowej Jadwigi, czy opis bitwy pod Grunwaldem, uważany przez wielu za najdoskonalszy opis batalistyczny w historii polskiej literatury, choć trzeba od razu zauważyć, że powieść historyczna nie jest pracÄ… naukowÄ… i pisarza nie obowiÄ…zuje Å›cisÅ‚e trzymanie siÄ™ prawdy i przekazów źródÅ‚owych. Dla celów uatrakcyjnienia fabuÅ‚y może zmienić pewne wydarzenia, mieszać postacie autentyczne z fikcyjnymi, dziÄ™ki czemu w powieÅ›ci pojawia siÄ™ miÄ™dzy innymi Król WÅ‚adysÅ‚aw Jagiełło, królowa Jadwiga, kniaź Witold oraz Ulryk i Konrad von Jungingen, chociaż nie odgrywajÄ… oni wielkiej roli w samej akcji utworu.



W 2002 roku ukazaÅ‚a siÄ™ na polskim rynku literackim powieść Andrzeja Sapkowskiego zatytuÅ‚owana „Narrenturm” bÄ™dÄ…ca pierwszÄ… częściÄ… nowej trylogii, której kontynuacje stanowi powieść „Boży bojownicy” wydana w 2004 roku.

Andrzej Sapkowski tym razem wybiera na czas akcji powieści XV wiek. Czytając pierwsze strony "Narrenturm", możemy odnieść wrażenie, że autor wprowadza nas w nastrój nieco frywolnej powieści popularno-naukowej z akcją przygodową. Zaczyna się ona od parodii średniowiecznych kronik. Sapkowski posługuje się tu językiem stylizowanym na staropolski. Są m.in. odwołania do dzieł Jana Długosza i Janka z Czarnkowa. Np. odległości określa tu milami, które - jak odnajdziemy w przypisach - równają się siedmiu kilometrom z małym hakiem. Nie zawsze jednak Sapkowski trzyma się ściśle kronikarskich źródeł. Długosz potrafił paskudnie i nie całkiem wiernie portretować osoby, których nie lubił lub które mu się czymś naraziły. W innych fragmentach inwektywy nie wadzą Sapkowskiemu. Przekład popularnego wyzwiska na stylizowaną "sapkowszczynę" może brzmieć tu np. chędorz się!
Wydarzenia historyczne przeplatają się z fikcją literacką, a wszystko jak na najpopularniejszego polskiego pisarza fantasy przystało, spięte jest klamrą magicznych zdarzeń. To one właśnie sprawiają, że początkowo zabawna, przygodowa powieść, momentami przeistacza się w horror.
Pojawiający się tu Zawisza Czarny, przedstawiony jest jako niezbyt rozgarnięty podstarzały rycerz, szukający bitki, twierdzący, że "całe zło świata bierze się z myślenia".
Sapkowski zdaje siÄ™ próbować demaskować stereotypy. Obok czÄ™sto podkreÅ›lanej potÄ™gi KoÅ›cioÅ‚a - ludzi Å›wiatÅ‚ych, dziaÅ‚ajÄ…cych na jego korzyść - stawia tych, którzy przedkÅ‚adajÄ… nad ideÄ™ dobra materialne. Dostaje siÄ™ wiÄ™c i dewotom, i tym, którzy KoÅ›ciół zaciekle atakujÄ…. „Narrenturm" i „Boży bojownicy” mogÄ… zadowolić wiÄ™c zwolenników powieÅ›ci Sapkowskiego - jest tu sporo humoru, pojawiajÄ… siÄ™ też momenty grozy. Wszystko jednak potraktowane jest tu czÄ™sto tylko pobieżnie. Bohaterowie sÄ… znacznie bardziej sztampowi , co niestety sprawia, że magia Å›redniowiecza, tak pieczoÅ‚owicie odtworzona pod wzglÄ™dem jÄ™zykowym, staje siÄ™ niewyraźna, podobnie jak bohaterowie.

Na zakończenie chciałbym podzielić się z szanowną komisją pewnymi własnymi refleksjami.

Podczas pracy nad tÄ… prezentacjÄ…, podczas wyszukiwania, selekcjonowania i gromadzenia informacji na temat odwoÅ‚aÅ„ do Å›redniowiecza w literaturze późniejszej zastanawiaÅ‚ mnie ogrom informacji dostÄ™pnych na ten temat, zastanawiaÅ‚em siÄ™, dlaczego tak wielu ludzi, żyjÄ…cych w tak różnych epokach interesowaÅ‚o siÄ™ Å›redniowieczem i tworzyÅ‚o w oparciu o Å›redniowiecze? Odpowiedź na to pytanie znalazÅ‚em w wierszu WisÅ‚awy Szymborskiej zatytuÅ‚owanym „Miniatura Å›redniowieczna”. Już samym tytuÅ‚em swego tekstu polska Noblistka nawiÄ…zuje bezpoÅ›rednio do Å›redniowiecza. Wiersz Szymborskiej ukazuje tendencje w malarstwie i sztuce Å›redniowiecznej, czego dowodem sÄ… autentyczne obrazy z epoki takie jak na przykÅ‚ad ta pochodzÄ…ca z XV wieku miniatura z „Godzinek ksiÄ™cia Jeana de Berry” autorstwa Paula i Jean’a Limbourg. Na obrazach epoki Å›redniowiecza nie pojawiajÄ… siÄ™ sceny z życia codziennego mieszczan, kupców, a jedynie szlachty, otoczenia króla oraz kleru. Wiersz skonstruowany jest z użyciem ironii, wszystko w tej „miniaturze” jest do przesady idealne, każdy element opisuje mnóstwo aż chciaÅ‚oby siÄ™ rzec „przesÅ‚odzonych” epitetów, co sprawia, że czytelnik odbiera to jako satyrÄ™ na Å›redniowiecze. Należy wiedzieć, że Å›redniowiecze przeciÄ™tnemu odbiorcy sztuki kojarzy siÄ™ przede ze wszystkim z kulturÄ… rycerskÄ…, wielkimi wÅ‚adcami, zamkami, ale także z mnichami i Å›wiÄ™tymi oraz wojnami w imiÄ™ wiary. Krzyż i miecz – oto znaki tej epoki. Rycerstwo i koÅ›ciół trzÄ™sÅ‚y bowiem całą ówczesnÄ… EuropÄ…. Te dwa stany jako uprzywilejowane dominujÄ… nad resztÄ… spoÅ‚eczeÅ„stwa. Hierarchia obowiÄ…zujÄ…ca w życiu codziennym stosowaÅ‚a siÄ™ także do twórczoÅ›ci artystycznej. „Niska” kultura nie miaÅ‚a w sztuce prawa bytu, przyziemne sprawy i problemy twórcy Å›redniowieczni pomijali milczeniem, po pierwsze dlatego, że tematy te „nie byÅ‚y godne” uwiecznienia w sztuce, po drugie artyÅ›ci, utrzymywani na dworach królewskich i rycerskich lub też klasztorach byli nijako zmuszeni do wypowiadania siÄ™ w narzuconych z góry granicach. To wÅ‚aÅ›nie dlatego sztuka nie ukazujÄ…ca losu cierpiÄ…cych chÅ‚opów, żyjÄ…cych w nÄ™dzy i ubóstwie mieszczan wytworzyÅ‚a faÅ‚szywe poczucie epoki Å›redniowiecza jako epoki idealnej, fantastycznej, magicznej wrÄ™cz. Wydaje mi siÄ™, że jest to jednym z powodów tak wielkiej popularnoÅ›ci motywów Å›redniowiecznych w późniejszych epokach. Nie da siÄ™ przecież ukryć, że Å›redniowiecze byÅ‚o okresem, który inspirowaÅ‚, który bardzo mocno wryÅ‚ siÄ™ w kulturÄ™ i sztukÄ™ od renesansu po współczesność. DziÅ› coraz częściej powstajÄ… dzieÅ‚a nawiÄ…zujÄ…ce do czasów Å›redniowiecza, jak choćby powieÅ›ci gatunku fantasy, w których fabuÅ‚a peÅ‚na rycerzy, księżniczek, zamków okraszona jest lekkÄ… nutÄ… magicznej aury. Wydaje mi siÄ™, że jeszcze przez wiele stuleci wieki Å›rednie bÄ™dÄ… inspirować i temat mojej pracy, czyli „motywy Å›redniowieczne w literaturze późniejszej” bÄ™dzie wiecznie żywy, gdyż zawsze bÄ™dÄ… ludzie zafascynowani spuÅ›ciznÄ… epoki Å›redniowiecza.