Krótkie rozważania na temat sensu istnienia dni wolnych - felieton.

Rok szkolny dzieli się na dni zwykłe i wolne. Te zaś na wolne ustawowo i wolne spontanicznie.

Ustawowe rozmieszczone sÄ… w kalendarzu w dość równomiernych odstÄ™pach. W praktyce oznacza to, iż uczniowie ledwo zdążą siÄ™ wdrożyć w rytm pracy, zdobyć parÄ™ miernych ocen , a znów nadchodzi okres lenistwa i sÅ‚odkiego „nicnierobienia.”

Wprawdzie wielu zapaleÅ„ców gorliwie obiecuje nadrobienie przez ten czas wszelkich zalegÅ‚oÅ›ci oraz naukÄ™ na zapas, ale w rzeczywistoÅ›ci maÅ‚o kto dotrzymuje sÅ‚owa.W koÅ„cu: „mam na to jeszcze czas” i „zacznÄ™ jutro” –każdy tak mówi...

W ten oto sposób z wolnego wracamy nieprzygotowani i na wpół żywi , gdyż nie wiadomo dlaczego na cały zakres materiału, dat i wzorów do opanowania pozostaje nam parę godzin, nierzadko nocnych, tuż przed pójściem do szkoły.

Ale pamiętajmy, że nie tylko uczniowie korzystają z wolnych dni.
Grono pedagogiczne ciÄ…gle ubolewa nad utraconymi godzinami ,przez które: „nie zdąży z przerobieniem materiaÅ‚u do koÅ„ca roku”, wiÄ™c wykorzystuje choćby nawet tylko parÄ™ wolnych chwil, na sprawdzenie zalegÅ‚ych prac oraz przygotowanie „niespodzianek” dla uczniów(w ten oto sposób oprócz wejÅ›ciówek i wyjÅ›ciówek mamy także te na powitanie).

Wprawdzie dopuszcza siÄ™ możliwość, iż „ciaÅ‚o” spÄ™dzi ten czas w nieco inny sposób, chociażby poprzez wyjazd na Å‚ono natury lub tez spotkanie z rodzinÄ…, lecz wszyscy wiemy z czym nauczyciele powracajÄ… z takiego wypoczynku i na pewno nie sÄ… to slajdy czy zdjÄ™cia...
Wtedy już pierwszego dnia mamy liczne okazje na popisanie się swoją wiedzą i olśnienie pedagogów inteligencją. Niestety skutki nie zawsze są przewidywalne.

Tak więc znowu załapujemy nienajlepsze oceny, które oczywiście obiecujemy poprawić po najbliższym wolnym.
„Spontaniczne” dni wolne cieszÄ… siÄ™, nie wiadomo dlaczego, ogromna popularnoÅ›ciÄ….
Mają z reguły na celu uniknięcie jakiegoś sprawdzianu, a co za tym idzie odwleczenie niepożądanej ....oceny. Dostarczają niestety tylko chwilowego ukojenia. Kończą się zaś tak jak te pozostałe ,zaległości trzeba nadrobić-w przeciwnym razie ... zbierzemy następne niezadowalające oceny.

Spójrzmy więc na te wszystkie dni wolne z innej perspektywy. Co dobrego nam dają? W końcu zwyczajów im towarzyszących nie zmienimy. Nauka zawsze była i chyba pozostanie na trzecim miejscu, zaraz po zabawie i odpoczynku. Więc po cóż nam tak cierpieć?

Słów : 347 (najprawdopodobniej :))
Szkolna ocena(możliwe,że głównie za poprawność stylistyczną i ortograficzną): 5