Sieć informatyczna – zbliża ludzi czy niesie zagrożenia.

Internet jest sieciÄ… komputerowÄ…, która łączy miÄ™dzy sobÄ… mniejsze sieci komputerowe na caÅ‚ym Å›wiecie. Prace nad nim rozpoczęły siÄ™ w 1962 rok, jako projekt o nazwie ARPAnet, finansowany przez amerykaÅ„ski Departament Obrony. Celem przedsiÄ™wziÄ™cia byÅ‚o stworzenie sieci komputerowej, która mogÅ‚aby przetrwać atak nuklearny – w przypadku zniszczenia części sieci, łączność pomiÄ™dzy pozostaÅ‚ymi jej elementami miaÅ‚a zostać zachowana. Taka filozofia przyÅ›wiecaÅ‚a konstruktorom Internetu od samego poczÄ…tku. Dane przesyÅ‚ane sÄ… w pakietach przy użyciu standardowych technik komunikacyjnych, znanych jako protokoÅ‚y (TCP/IP) – każde dwa komputery używajÄ…ce tych protokołów mogÄ… być połączone. Jeżeli tylko pakiety sÄ… wÅ‚aÅ›ciwie zaadresowane, można je przesÅ‚ać z dowolnego komputera podłączonego do Internetu do dowolnego komputera również do niego podłączonego – za poÅ›rednictwem dowolnej trasy komunikacyjnej. Oznacza to, że jeÅ›li w części sieci wystÄ…pi usterka, informacja ominie jÄ… i innÄ… drogÄ… trafi do celu.
Jedna z najważniejszych części Internetu powstała w połowie lat osiemdziesiątych, kiedy to amerykańska fundacja National Science Fundation umożliwiła naukowcom dzielenie się wynikami swoich badań za pośrednictwem pięciu nowoczesnych centrów komputerowych. W tym czasie użytkownikami Internetu były tyko instytucje akademickie i rządowe. Jednak na początku lat dziewięćdziesiątych na połączenie z Internetem mogły sobie również pozwolić małe firmy i osoby prywatne.
W latach 1994 i 1995 najszybciej rozwijajÄ…cym siÄ™ obszarem Internetu byÅ‚ World-Wide Web. WynalazÅ‚ go Tim Berners-Lee, który w tym czasie pracowaÅ‚ dla szwajcarskiego laboratorium CERN. Jego pomysÅ‚ opieraÅ‚ siÄ™ na idei znanej jako „hipertekst”. WystarczyÅ‚o tylko kliknąć na podÅ›wietlone hasÅ‚o, a zostawaÅ‚o siÄ™ przeniesionym do innego interesujÄ…cego nas dokumentu, który mógÅ‚ siÄ™ znajdować na dysku zupeÅ‚nie innego komputera.
Na poczÄ…tku World-Wide Web byÅ‚ w caÅ‚oÅ›ci tekstowy, jednak na progu lat dziewięćdziesiÄ…tych zespół pracujÄ…cy na Uniwersytecie Illinois w Champagne-Urbana pod przewodnictwem studenta Marca Andreesena opracowaÅ‚ oprogramowanie, które znacznie uÅ‚atwiÅ‚o korzystanie z World-Wide Web. Graficzny sposób przeglÄ…du caÅ‚kowicie zmieniÅ‚ możliwoÅ›ci pracy World-Wide Web. Użytkowanie tego systemu nie wymagaÅ‚o już specjalistycznego szkolenia. Można byÅ‚o dziÄ™ki temu przenosić wszystkie rodzaje danych, od tekstu i grafiki do przekazów audio-wideo – z transmisjami radiowymi i telewizyjnymi włącznie.
Internet jest zbiorem usług, takich jak World-Wide Web, e-mail, Usenet czy grupy dyskusyjne. Korzyści płynące z Internetu są ogromne. Oto niektóre z nich:

Ř WWW – najczęściej używana usÅ‚uga w Internecie
CzÄ™sto nie udaje nam siÄ™ znaleźć informacji na dany temat w encyklopediach. Wtedy z pomocÄ… przychodzi nam Internet. Za pomocÄ… przeglÄ…darki internetowej możemy przeglÄ…dać nieskoÅ„czone pokÅ‚ady wiedzy. Mamy możliwość dowiedzieć siÄ™ niemal wszystkiego – od pogody w Kambodży, poprzez kurs dolara w Nepalu do przepisu na ulubionÄ… potrawÄ™. Poza tym możemy zrobić zakupy, np. nabyć książkÄ™, pÅ‚ytÄ™ lub samochód, czy też zamówić obiad z dostawÄ… do domu.
Ř IRC, chat – rozmowy w czasie rzeczywistym z innymi użytkownikami
Dzięki tym usługom możemy spędzić czas na rozmowach z innymi ludźmi na interesujący nas temat.
Ř E-mail, czyli poczta elektroniczna
Jeżeli ma się już dość pisania listów na papierze, sprawdzania błędów, przyklejania znaczka i czekania 2 tygodni na odpowiedź, to ta usługa jest najlepszym rozwiązaniem. Wysłanie e-maila trwa niecałą minutę, a ponadto nie musimy się martwić o to, czy list dojdzie lub czy nie zostanie zagubiony na poczcie.
Ř Usenet
Usługa ta służy do wymiany wiadomości z użytkownikami na całym świecie. W przeciwieństwie do poczty elektronicznej, która ma charakter prywatny, poprzez Usenet przesyłane są wiadomości otwarte, dostępne dla wszystkich użytkowników. Stanowi on coś w rodzaju tablicy ogłoszeń, z tą jednak różnicą, że informacje tam zamieszczone mogą dotyczyć wszelkich tematów, a odpowiedź na nie ma także formę powszechnie dostępnej wiadomości. Wiele osób uważa, że Usenet i Internet to jest to samo, co nie jest prawdą. Internet jest jedynie jedną z dróg, którymi może być rozpowszechniany Usenet.
Ř Grupa dyskusyjna
Wystarczy wysłać pytanie, które nas dręczy, np. odnośnie instalacji sprzętu. Po krótkim czasie zalewa nas lawina odpowiedzi.
Ř I wiele innych pożytecznych usług.

Internet, jak każde z mediów, nie może siÄ™ niestety obejść bez minusów. WÅ›ród nich najczęściej wymienia siÄ™ uzależnienie. Niestety, coÅ› takiego istnieje i jest coraz powszechniejsze. Można siÄ™ uzależnić od pojedynczej usÅ‚ugi w Internecie, takiej jak np. przeglÄ…danie stron WWW lub rozmowy na czacie lub IRC-u. Uzależnienie od Internetu to pojÄ™cie ogólne. Jak dochodzi do uzależnienia? W bardzo prosty sposób, o czym decydujÄ… dwa czynniki. Pierwszym jest sÅ‚abość czÅ‚owieka do nowych rzeczy. Każdy zainteresuje siÄ™ czymÅ› nowym i tak znanym jak Internet. A ponieważ usÅ‚ugi w Internecie trudno nazwać nudnymi, ludzie zawsze bÄ™dÄ… starali siÄ™ wykorzystać je, jeÅ›li tylko bÄ™dzie do niech dostÄ™p. „SiedzÄ…c” w Internecie czÅ‚owiek nie nudzi siÄ™, a gdy poczuje siÄ™ zmÄ™czony siedzeniem w tej samej pozycji obiecuje sobie, że jeszcze tyko minutka, a potem jeszcze jedna i jeszcze nastÄ™pna... W ten sposób nawet nie widzi, jak życie przelatuje mu przed nosem i nim siÄ™ spostrzeże, nosi okulary, ma krzywy krÄ™gosÅ‚up i żadnych przyjaciół w pobliżu – zostali mu tylko ci w Necie, na drugim koÅ„cu Polski lub na innym kontynencie.
Drugim minusem sieci jest to, że majÄ… do niego dostÄ™p nie tylko ci „dobrzy”, ale również i ci „źli”. Co to znaczy? Mniej wiÄ™cej to, że możemy tam zÅ‚apać wirusa, który zniszczy nam pÅ‚ytÄ™ głównÄ… i wyczyÅ›ci zawartość dysku, co nie należy do przyjemnoÅ›ci. Na szczęście zdarza to siÄ™ bardzo rzadko.
KolejnÄ… złą stronÄ… Internetu jest to, jak niektórzy uważajÄ…, że nie można go traktować jako wiarygodne źródÅ‚o wiedzy. Zwolennicy „teorii Å›mieci” podnoszÄ… nastÄ™pujÄ…ce kwestie:
1) Internet jest pełen błahych informacji, bo każdy grafoman może z łatwością upowszechnić swoje produkcje;
2) ważne informacje mają wartość rynkową, więc są rozpowszechniane poza siecią;
3) bardzo łatwo dokonać mistyfikacji, przedstawiając nieistniejące odkrycia naukowe;
4) znalezienie czegoÅ› w Internecie graniczy z cudem;
5) informacje pojawiajÄ… siÄ™ i znikajÄ… z dnia na dzieÅ„ – nie można sensownie katalogować zasobów Internetu.
Postaram się wykazać, że przedstawione powyżej tezy są błędne.
Ad.1
Uprawianie grafomaństwa środkami tradycyjnymi jest dużo bardziej kosztowne i kłopotliwe. Ale też dzięki łatwości publikowania w sieci mamy możliwość poznania twórczości wielu ludzi, której nigdy byśmy nie poznali za pomocą tradycyjnych mediów.
Ad.2
To już tylko połowiczna prawda. Istnieje wiele miejsc w Internecie, które dostępne są odpłatnie, ponieważ zawierają ważne i dobrze opracowane informacje. Powstaje też coraz więcej dobrze opracowanej darmowej informacji tworzonej przez różne instytucje rządowe, uczelnie i biblioteki. Dobrym przykładem może być American Memory (http://lcweb2.loc.gov/) - projekt wprowadzania do sieci wszelkich dokumentów ważnych dla historii Stanów Zjednoczonych. Rocznie wydaje się na podobne przedsięwzięcia miliony dolarów.
Ad.3
Trzeba pamiętać, że na tradycyjnym rynku księgarskim również pojawiają się publikacje fałszywe lub nieprawdziwe. Jeśli ufamy wydawnictwom tradycyjnym, to dlatego, że znamy renomowanych wydawców oraz obdarzamy zaufaniem instytucje stojące za daną publikacją. W rzeczywistości w Internecie od dawna już zachodzi podobny proces. Nikt w tej chwili nie ufa informacji opublikowanej przez Jana Iksińskiego, nie wiadomo skąd zaczerpniętej, która jest umieszczona pod adresem www.polbox.pl/~iksiński.
Ad.4
Jeśli potraktujemy Internet jak wielką, uniwersalną bibliotekę, to będzie to prawdą. Trzeba też pamiętać, że większość wyszukiwarek wyszukuje po prostu pewien ciąg znaków, co w przypadku popularnych słów i fraz daje mało zadowalające rezultaty (np. kilkadziesiąt tysięcy trafień w odpowiedzi na pytanie). Pamiętać więc należy, że w Internecie nie ma wszystkich informacji, zaś wyszukiwarki nie są specjalistami w interesującej nas dziedzinie. Zwykle korzysta się z różnorodnych spisów, wykazów i list, tworzonych przez instytucje i osoby zainteresowane daną tematyką.
Ad.5
Wielki ruch w Internecie jest rzeczywiście dość dużym problemem, szczególnie jeśli informacje chcemy skatalogować w taki sposób, jak kataloguje się zbiory tradycyjne. Wobec zasobów często zmieniających się takie katalogowanie jest prawdzie syzyfową pracą, ponieważ opisy dezaktualizować się będą z dnia na dzień. Są jednak w sieci również stabilne dokumenty, które nie zmieniają swojej zawartości ani położenia przez lata i mogą być tak samo skatalogowane jak publikacje tradycyjne.

Kolejnym problemem zwiÄ…zanym z Internetem jest rozpowszechnianie siÄ™ pornografii. Jednak nikt nikogo nie zmusza do oglÄ…dania „brzydkich” stron. JeÅ›li nie chcemy oglÄ…dać stron o takiej tematyce, to możemy siÄ™ przed tym uchronić na kilka sposobów. Pierwszy jest najprostszy – wiÄ™kszość stron „tylko dla dorosÅ‚ych” posiada informacjÄ™ o zawartych na niej treÅ›ciach. Dopiero po oÅ›wiadczeniu, że jest siÄ™ peÅ‚noletnim można siÄ™ na tÄ… stronÄ™ dostać. Chroni to przed przypadkowym odwiedzeniem tego typu stron. Drugim sposobem ochrony przed pornografiÄ… z Internetu jest specjalne oprogramowanie, które nie pozwala wejść na takÄ… stronÄ™, chyba że poda siÄ™ wczeÅ›niej ustalone hasÅ‚o.

Pod koniec czerwca ubiegłego roku Kongres amerykański uchwalił ustawę, na mocy której ani rząd Stanów Zjednoczonych, ani inne instytucje państwowe nie będą kontrolowały w żaden sposób zasobów Internetu. Taka koncepcja braku cenzury zostanie najprawdopodobniej uchwalona przez większość demokratycznych państw, w tym Polskę, mimo że Internet pozwala przestępcom na swobodną wymianę informacji i planów np. zamachów bombowych. W sieci można także spotkać sporo stron, na których znajdują się instrukcje budowy bomb lub innych niebezpiecznych rzeczy. Sposoby wytwarzania narkotyków jak również handel nimi w sieci to też codzienność. Ustawę tą wprowadzono jednak po to, aby każdy obywatel był pewny, że Internet zachowuje w pełni jego anonimowość i pozwala na swobodną wymianę zdań. Gwarantuje mu to w końcu Konstytucja.
Niestety już całkiem niedawno świat Internetu obiegła informacja o komputerze zwanym Carnivore. Został on stworzony na potrzeby FBI w celu przechwytywania i czytania poczty elektronicznej u osób podejrzanych o przestępstwo. Urządzenie te instalowane jest przez agentów FBI w pomieszczeniach dostarczyciela usług internetowych, u którego podejrzany ma założone konto pocztowe. Gdy sprawa wyszła na jaw od razu pojawiły się protesty, w celu powstrzymania tego projektu. Twierdzono, że Carnivore może być początkiem cenzury treści, które FBI uzna za niepożądane, zarówno w e-mailach, jak i na stronach internetowych. Sprawa trafiła do sądu, który zapewne będzie ciągnąć sprawę latami, tymczasem FBI będzie nadal przechwytywać pocztę przestępców i być może, obywateli o odmiennych poglądach politycznych.

Internet rozwija siÄ™ bardzo szybko, jednakże jego przyszÅ‚ość jest uzależniona od kilku czynników. Przede wszystkim od postÄ™pu techniki, a szczególnie od polepszenia jakoÅ›ci łącz i szybkoÅ›ci transmisji danych. W przyszÅ‚oÅ›ci Internet bÄ™dzie czymÅ› naturalnym, bÄ™dzie częściÄ… naszego życia, w dodatku tÄ… „wiÄ™kszÄ…”. Z pewnoÅ›ciÄ… już wkrótce nastÄ…pi komasacja wszystkich mediów wokół Internetu. Za pomocÄ… jednego urzÄ…dzenia bÄ™dziemy korzystać ze wszystkich mediów na raz. RozwinÄ… siÄ™ internetowe stacje telewizyjne, w których widz bÄ™dzie decydować o wyborze programów. BÄ™dziemy żyć w natÅ‚oku informacji, które bÄ™dÄ… nas zewszÄ…d otaczać. Aktualizowane bÄ™dÄ… co kilka sekund.
Choć taki świat jeszcze dziś wydaje się nierealny, przypomnijmy sobie, że jeszcze 10 lat temu Internet nie istniał, nawet nikt nie mógł go sobie go wyobrazić w obecnej formie. Trudno jest więc powiedzieć jak będzie on wyglądał za następne 10 lat.

Należy zwrócić uwagę, że krytycy zawartości Internetu najczęściej dokonują porównania z tradycyjnymi mediami. Internet jest inny. Daje nam niczym nieograniczoną swobodę wyboru, co w danej chwili chcemy obejrzeć, przeczytać, zobaczyć lub posłuchać. Jeżeli ktoś będzie znał swoje możliwości i wykaże umiar w korzystaniu z Internetu, to uzna go za najlepszego przyjaciela człowieka XXI wieku. Natomiast ktoś nieostrożny, udający że zna się na wszystkim, może tylko docierać do stron z niechcianą zawartością, nabawiając się przy tym krzywego kręgosłupa, samotności i uzależnienia.

UdziaÅ‚ polskich Internautów w rozwoju Sieci byÅ‚by wiÄ™kszy, gdyby nie bariera finansowa. Cena impulsu u monopolisty, jakim jest Telekomunikacja Polska S.A. jest zdecydowanie za wysoka. Obawiam siÄ™ , że moje kieszonkowe nie pokryje rachunków napÅ‚ywajÄ…cych co miesiÄ…c i zostanÄ™ „odciÄ™ty” od Åšwiata.
Apeluję więc do sumień polityków i ludzi biznesu: otwórzcie przed Młodzieżą okno na Świat. Niech każda polska szkoła ma stały dostęp do Internetu, zbliżając ludzi, nie niosąc przy tym zagrożeń.
Polecam więc Internet wszystkim którzy chcą brać czynny udział w informatyzacji Świata i dziele tworzenia.