„Rozmowa Mistrza Polikarpa ze ÅšmierciÄ…” i „Wywiad” Mirona BiaÅ‚oszewskiego – Å›mierć Å›redniowieczna i współczesna. Porównaj dwa odlegÅ‚e w czasie obrazy Å›mierci, formuÅ‚ujÄ…c
Kiedy nadejdzie Å›mierć? Co mnie później czeka? Czy jest to ostateczny koniec, czy też nie? A jeżeli nie, to gdzie trafiÄ™ potem? Te pytania zadaje sobie czÅ‚owiek od bardzo dawna.W Å›redniowieczu temat Å›mierci czÄ™sto pojawiaÅ‚ siÄ™ w sztuce. MyÅ›l o niej, nieustannie towarzyszyÅ‚a artystom i duchownym. Dowodem tego jest Å‚aciÅ„skie „memento mori” – pamiÄ™taj, że umrzesz. Spotkanie z upersonifikowanÄ… Å›mierciÄ… miaÅ‚o ostrzegać i uczyć, jak przygotować siÄ™ do niej, by zasÅ‚użyć na lepsze życie w niebie. W Å›redniowieczu powstaÅ‚ również jeden z najważniejszych motywów – „danse macabre”. Taniec Å›mierci ukazuje, iż jest ona wszechobecna i dotyczy każdego czÅ‚owieka – bez wzglÄ™du na to, kim byÅ‚ na ziemi.
PrzykÅ‚adem utworu, nazywanego arcydzieÅ‚em polskiej literatury Å›redniowiecznej jest „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze ÅšmierciÄ…”. Można go okreÅ›lić, jako dowód zainteresowania czÅ‚owieka Å›redniowiecza aktem ostatecznym.
Rozpoczyna się inwokacją do Boga z prośbą mistrza Polikarpa, aby mógł zobaczyć Kostuchę, czyli Śmierć. Ukazuje się ona uczonemu: jest potworna i odrażająca, ma postać rozkładających się zwłok kobiecych, przepasanych chustą. Określona jako:
„Chuda, blada, żółte lice
Lści się jako miednica;
Upadł ci jej koniec nosa,
Z oczu płynie krwawa rosa;
Przewiązała głowę chusta,
Jako samojedź krzywousta;
Nie było warg u jej gęby,
Poziewając skrżyta zęby;
Miece oczy zawracajÄ…c,
GroźnÄ… kosÄ™ w rÄ™ku majÄ…c.”
Taki obraz Å›mierci miaÅ‚ przestraszyć, budzić lÄ™k i ostrzegać. Kostucha wyjaÅ›nia Polikarpowi reguÅ‚y, jakimi siÄ™ kieruje, zabierajÄ…c ludzi z tego Å›wiata – wystÄ™puje w roli sÄ™dziego. Z satysfakcjÄ… mówi o ukaraniu grzeszników. Chce uÅ›wiadomić, że w jej obliczu wszyscy sÄ… równi – dotrze do każdego bez wyjÄ…tków.
Åšmierć jest jednÄ… z najbardziej antropomorficznych postaci Å›redniowiecza. Ma dwie strony: z jednej godna, pozbawiona mÄ™czeÅ„stwa, a z drugiej straszna i peÅ‚na cierpienia. Utwory Å›redniowieczne tematycznie zwiÄ…zane ze Å›mierciÄ…, oswajaÅ‚y ludzi z niÄ…. Å»ywot ludzki koÅ„czy siÄ™ taÅ„cem Å›mierci, która równa wszystkich. Kostucha ukaże grzesznika, a sprawiedliwych nagrodzi pobytem w raju. Celem przedstawienia Å›mierci w postaci budzÄ…cej strach i odrazÄ™ jest ukazanie, iż życie ziemskie i caÅ‚e bogactwo czÅ‚owieka nie jest warte jego staraÅ„, bo wszyscy ludzie, bez wzglÄ™du na stan spoÅ‚eczny, sÄ… równi. „Moris omnia adeqat” – Å›mierć wszystkim jednaka.
Człowiek okresu średniowiecza oswojony był ze śmiercią. Pojęcie końca życia kojarzone było z ascezą, czyli umartwieniem, dzięki której człowiek pozbywał się pragnień ciała.
DziaÅ‚alność Å›mierci w utworze „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze ÅšmierciÄ…” można uznać za pożytecznÄ…, gdyż porzÄ…dkuje ona normy moralne, zgÅ‚adzajÄ…c grzeszników. Warta podkreÅ›lenia jest w owym utworze również pewna dynamiczność, która cechuje tytuÅ‚owÄ… postać. Mimo, że w trakcie rozwoju akcji, nie zmienia ona swojej powierzchownoÅ›ci, to przerażenie jej odrażajÄ…cym widokiem powoli maleje. Odbiorca zaczyna „przyzwyczajać siÄ™” do niej i dostrzega jej sÅ‚aboÅ›ci. Obraz Å›mierci ukazany w utworze sprawia, że ma ona charakter groteskowy.
PorównujÄ…c Å›mierć Å›redniowiecznÄ… i współczesnÄ…, możemy zauważyć liczne zmiany. Obecnie nie przywiÄ…zujemy dużej wagi do naszego „koÅ„ca”. Ludzie nie myÅ›lÄ… o niej tak czÄ™sto, jak to byÅ‚o kiedyÅ›. Jednak najwiÄ™kszÄ… wagÄ™ przywiÄ…zujÄ… do niej osoby starsze i schorowane, bo wiedzÄ…, że już niedÅ‚ugo bÄ™dÄ… musieli opuÅ›cić Å›wiat żywych. Osoby cierpiÄ…ce zapewne widzÄ… Å›mierć jako kogoÅ› piÄ™knego – na kogo czekali. Natomiast ludzie mÅ‚odzi, majÄ…cy życie przed sobÄ…, dostrzegajÄ… w niej brzydotÄ™ i rozkÅ‚adajÄ…ce siÄ™ ciaÅ‚o. Warto jednak wspomnieć, że czÅ‚owiek współczesny nie ma Å›wiadomoÅ›ci Å›mierci. „Kres życia” staje siÄ™ obecnie czymÅ› powszechnym.
AluzjÄ™ literackÄ… do wiersza Å›redniowiecznego - „Rozmowy Mistrza Polikarpa ze ÅšmierciÄ…” zastosowaÅ‚ Miron BiaÅ‚oszewski w utworze pt. „Wywiad”. Przedstawia ona goÅ›cia, który okazuje siÄ™ być ÅšmierciÄ… pukajÄ…cÄ… do drzwi Mistrza Mirona. CzÅ‚owiek udaje, iż nie boi siÄ™ jej oraz kary, którÄ… ze sobÄ… niesie. NiechcÄ…cy jednak wyjawia swój strach. Gdy umiera, z jego kieszeni wysuwa siÄ™ karteczka:
„Nie każcie mi już niczym wiÄ™cej być.
Nareszcie spokój.”
Według podmiotu lirycznego śmierć jest odpoczynkiem od gwaru życia i natrętności osób żywych.
Jedyny rodzaj śmierci, jakiej obawiano się w wiekach średnich, to śmierć niespodziewana, stąd apelowano o stałą gotowość na jej przyjście. Na rycinach umierający zawsze leży w łóżku i towarzyszy mu tłum ludzi - konanie uważano za czynność społeczną. W wierszu Białoszewskiego śmierć przewrotnie wyrywa go z łóżka, ale podobnie jak ustaliło się w tradycji, wystawia go na różne pokusy.
Od zarania dziejów śmierć przechodziła różne metamorfozy. Była rozkładającym się trupem, szkieletem oraz młodą kobietą. Dawniej przychodziła w bardzo nieoczekiwany sposób, dzisiaj, ze względu na rozwój medycyny, łatwiej można przewidzieć, kiedy przyjdzie. Pomimo tego, że tyle osób zajmowało się śmiercią, ciągle nie wiadomo, co po niej czeka każdego człowieka. Większość ludzi wierzy w jakąś formę życia po śmierci. Niektórzy twierdzą, że śmierć da im wieczność, inni zaś, że to zupełny koniec wszystkiego.
Uważam, że śmierć pokazuje każdemu człowiekowi inne oblicze i nawet gdybyśmy mieli możliwość porozumiewania się z ze zmarłymi, nie udałoby się sporządzić jej portretu.
Myślę, że tak długo jak będzie istnieć czas oraz tak długo, jak człowiek nie stanie się nieśmiertelny, motyw śmierci będzie zaprzątać umysły ludzi na całym świecie.