Bunt jako postawa charakterystyczna dla romantyzmu. Omów na wybranych przykładach.
ÅšmiaÅ‚o można powiedzieć, że okres romantyzmu to czas buntu i kreowania wielkich indywidualnoÅ›ci. Po epoce oÅ›wiecenia, w którym na piedestale stawiano rozum i naukÄ™, jako najważniejsze wartoÅ›ci, przyszÅ‚y czasy, w których to nie szkieÅ‚ko i oko byÅ‚o najważniejsze, lecz to, co w czÅ‚owieku tkwi najgłębiej – prawdziwe uczucia. PrzybieraÅ‚y one najróżniejsze postacie, od miÅ‚oÅ›ci, poprzez tÄ™sknotÄ™ i bunt, aż do nienawiÅ›ci. BiorÄ…c pod uwagÄ™, że romantycy skÅ‚adali siÄ™ z ludzi mÅ‚odych i prężnych, czÄ™sto bardzo osobliwych i nieszablonowych, nie można siÄ™ dziwić, że to wÅ‚aÅ›nie bunt byÅ‚ charakterystycznÄ… postawÄ… dla epoki caÅ‚ego romantyzmu.Jednym z podstawowych zaÅ‚ożeÅ„ tej epoki, jest kreowanie bohatera poetyckiego, jako genialnÄ…, a zarazem odmiennÄ… od innych, nierzadko zbuntowanÄ… i wyprzedzajÄ…cÄ… swojÄ… epokÄ™ jednostkÄ™. Poetom okresu romantyzmu, z Å‚atwoÅ›ciÄ… przyszÅ‚o stworzenie takich wÅ‚aÅ›nie bohaterów, gdyż podobnie jak wykreowane przez nich postacie, sami autorzy byli ogromnymi indywidualistami, zawsze chodzÄ…cymi wÅ‚asnymi, pionierskimi Å›cieżkami. Nie zawracali sobie gÅ‚owy poglÄ…dami innych ludzi, a jednoczeÅ›nie spoÅ‚eczeÅ„stwo nie zawsze rozumiaÅ‚o ich buntownicze i rewolucyjne poglÄ…dy.
Już w dziele, które okazaÅ‚o siÄ™ być pionierskim poematem dla caÅ‚ej epoki romantyzmu – w „Cierpieniach mÅ‚odego Wertera”, autor Johann Wolfgang Goethe, stworzyÅ‚, można by rzec, wzorowego romantycznego bohatera – Wertera. Zachowuje siÄ™ on tak, jak prawdziwa romantyczna postać winna siÄ™ zachowywać. Nie interesujÄ… go sprawy przyziemne, ot choćby takie konwenanse, nawet buntuje siÄ™ przeciwko nim. Ukazuje to scena u hrabiego C. , gdzie Werter nie przyjmowaÅ‚ do wiadomoÅ›ci, że jako mieszczanin, mimo iż inteligentny i wyksztaÅ‚cony, powinien opuÅ›cić salon, na rzecz szlachty.
Bohater pochÅ‚oniÄ™ty jest do reszty pÅ‚omiennym uczuciem – gorÄ…cÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ… do wybranki serca – Loty. Co gorsza ta miÅ‚ość nie tylko caÅ‚kowicie go odurza, ale także należy do, zdradliwego dla czÅ‚owieka gatunku miÅ‚oÅ›ci zakazanych. W konsekwencji, doprowadza ona go do ostatecznoÅ›ci – zrozpaczony na całą ludzkość i nie widzÄ…c dalszej możliwoÅ›ci egzystowania w spoÅ‚eczeÅ„stwie, popeÅ‚nia samobójstwo. Jednak i ono nie udaje siÄ™ mu. PragnÄ…Å‚ natychmiastowej Å›mierci, a umieraÅ‚ w bólach przez caÅ‚y dzieÅ„.
Bunt Wertera przejawia siÄ™ miÄ™dzy innymi w jego ekscentrycznym zachowaniu. Nie dba on o dobra doczesne i sprawy przyziemne, takie jak jego status spoÅ‚eczny, czy też przytoczona wczeÅ›niej etykieta, lub choćby posag ukochanej Loty. InteresujÄ… go wyłącznie sprawy maÅ‚o popularne jak na czas jego epoki, wszakże oÅ›wiecenie to czas rozumu, mianowicie uczucia, takie jak pÅ‚omienna, nieodwzajemniona miÅ‚ość do wybranki swojego serca. Niestety w jego czasach, nie miaÅ‚y one racji bytu, liczyÅ‚a siÄ™ tylko chÅ‚odna kalkulacja. 200 lat temu małżeÅ„stwa zawierane byÅ‚y głównie dla posagu i zwiÄ™kszeniu majÄ…tku, a nie dla miÅ‚oÅ›ci – ona miaÅ‚a przyjść z czasem. Jednakże, co może wydawać siÄ™ dziwne na pierwszy rzut oka, Werter myÅ›li jedynie o swej miÅ‚oÅ›ci do Loty, o żywym uczuciu, a nie o ewentualnym ożenieniu siÄ™ z niÄ…. Z pewnoÅ›ciÄ… wyznaje on romantyczny poglÄ…d uznajÄ…cy małżeÅ„stwo, za zbrodniÄ™, zabijajÄ…cÄ… prawdziwe uczucie.
Jego przeciwstawienie się panującym trendom ukazuje też noszony przez niego niespotykany obiór, a mianowicie żółte spodnie i niebieski frak. Przecież, czy dystyngowana osoba, może uznać niebieski frak, a tym bardziej żółte spodnie za odpowiedni ubiór? I to jeszcze zabiegając o względy damy? Tylko Werter postanowił w pełni ukazać swoją nieprzeciętną indywidualność i iść w przeciwną stronę niż wyznaczają trendy mody i obyczaje. Wykreowanie właśnie takiego bohatera, przez Goethego, wywołało kuriozalną wręcz sytuację, gdyż po wydaniu tej powieści, podobny ubiór jak Wertera, stał się symbolem rozpoznawczym romantyków w całej Europie.
Romantyzm, który dotarÅ‚ do Polski trafiÅ‚ na specyficznÄ… sytuacjÄ™ politycznÄ…. Nasz kraj byÅ‚ pod panowaniem zaborców, którzy pragnÄ™li wynarodowić nasz naród. ÅšwiatÅ‚a mÅ‚odzież widzÄ…c zagrożenie wiszÄ…ce nad ojczyznÄ… postanowiÅ‚a zareagować w sposób, w jaki najlepiej mogÅ‚a – tworzÄ…c poezje. Poezja polska tej epoki miaÅ‚a za zadanie wzbudzać w Polakach uczucia narodowo-wyzwoleÅ„cze, uczucia buntu przeciwko panujÄ…cemu zniewoleniu.
Do jednego z tych wielkich, a zarazem odważnych poetów, należaÅ‚ Adam Mickiewicz. MówiÄ™ odważnych, bo komuż nie straszne byÅ‚oby napisanie utworu, kosztem zsyÅ‚ki na odległą SyberiÄ™. Wiele jego utworów porusza kwestiÄ™ buntu przeciwko zaborcy, ale chyba najwyraźniej ukazuje to dramat „Konrad Wallenrod”.
TytuÅ‚owy bohater wpierw porwany zostaÅ‚ przez Krzyżakom, w trakcie najazdu na rodzinnÄ… wieÅ›. Gdy udaÅ‚o mu siÄ™ wrócić do swojego kraju, byÅ‚ wstrzÄ…Å›niÄ™ty jak niewiele może on uczynić w starciu z potÄ™gÄ… Zakonu Krzyżackiego. ZdaÅ‚ sobie sprawÄ™, że jedynym wyjÅ›ciem jest zastosowanie podstÄ™pu, wiÄ™c podszyÅ‚ siÄ™ pod sÅ‚ynnego rycerza zakonu - Konrada Wallenroda i dziaÅ‚ajÄ…c na szkodÄ™ krzyżaków, niszczyÅ‚ zakon od wewnÄ…trz. ByÅ‚ Å›wiadom, że postÄ™puje niegodnie i tchórzliwie, jednak tÅ‚umaczyÅ‚ sobie swoje zachowanie mówiÄ…c: „Wolnym rycerzom wolno wybierać oręże, I na polu otwartym bić siÄ™ równymi siÅ‚ami, TyÅ› niewolnik, jedna broÅ„ niewolników – podstÄ™py. ” Niestety, w konsekwencji swych poczynaÅ„ zostaÅ‚ uznany za zdrajcÄ™ zarówno przez Litwinów jak i przez Krzyżaków. Osamotniony, tragicznie skoÅ„czyÅ‚ swój żywot popeÅ‚niajÄ…c samobójstwo poprzez wypicie trucizny.
Kolejnym przykÅ‚adem buntu w literaturze romantyzmu jest postawa Konrada – bohatera trzeciej części Dziadów, autorstwa Adama Mickiewicza. Konrad – mÅ‚ody filareta, wiÄ™ziony jest przez Rosjan za patriotycznÄ… postawÄ™. W scenie zwanej WielkÄ… ImprowizacjÄ…, w monologu stwierdza, że majÄ…c dar swój poezji jest wiÄ™kszy od ludzi, którzy i tak nigdy nie zrozumiejÄ… w peÅ‚ni jego twórczoÅ›ci, a zatem, równy jest Bogu. Czuje z tego powodu potÄ™gÄ™ i powoÅ‚anie. Chce być wieszczem i pragnie stanąć na czele caÅ‚ego narodu, z którym siÄ™ utożsamia i odczuwa jego caÅ‚e cierpienie. WypowiadajÄ…c te bluźniercze sÅ‚owa oczekuje od Boga jakiejkolwiek odpowiedzi, znaku. Niestety na daremne, Bóg wciąż mu nie odpowiada. Wreszcie Konrad wypowiadajÄ…c sÅ‚owa: „KÅ‚amca kto ciÄ™ nazwaÅ‚ miÅ‚oÅ›ciÄ…, Ty jesteÅ› tylko mÄ…droÅ›ciÄ…”, buntuje siÄ™ przeciw Bogu, zarzucajÄ…c mu obojÄ™tność na mÄ™ki Polaków. SÅ‚owa te z pozoru nie wydajÄ… siÄ™ zanadto obraźliwie, jednak wypowiedziane z ust poety romantycznego, dla którego najważniejsze jest czucie i wiara, a gardzi szkieÅ‚kiem i okiem, nabierajÄ…, wÅ‚aÅ›ciwej im mocy. W kulminacyjnym momencie rzucajÄ…c Bogu niedokoÅ„czone sÅ‚owa „KrzyknÄ™, że TyÅ› nie ojcem Å›wiata, ale…” pada zemdlony, jednak otaczajÄ…ce go diabÅ‚y dokaÅ„czajÄ… jego diabelskÄ… kwestiÄ™… „Carem”.
Postawa Konrada jest peÅ‚na sprzecznoÅ›ci. Pragnie być jak, Prometeusz, który ponosi ofiarÄ™ dla narodu, a jednoczeÅ›nie pogardza ludźmi – tym, którym chce pomóc. Jest peÅ‚en patriotyzmu i poÅ›wiÄ™cenia, a zarazem bije przez niego pycha, która widoczna jest w jego zwrotach do Boga.
Nierzadko romantycy toczyli spory między sobą. Legendarne są już scysje pomiędzy Juliuszem Słowackim, Adamem Mickiewiczem, którzy mieli zgoła różne poglądy na wizję Polski. Słowacki nie akceptował prometeizmu postulowanego przez Mickiewicza. Ukazał to kreując Kordiana, tytułowego bohatera swej powieści. Kordian, który przez całe życie wyznawał utopijne idee, będąc w szpitalu dla ludzi obłąkanych, uświadamia sobie, iż mesjanizm, nota bene wyznawany przez Mickiewicza, jest ideologią szaleńców i powinien działać inaczej.
Mickiewicz nie byÅ‚ dÅ‚użny autorowi Kordiana i w trzeciej części Dziadów uÅ›miercajÄ…c zdradzieckiego Doktora piorunem – dokÅ‚adnie tak jak umarÅ‚ ojczym SÅ‚owackiego, który byÅ‚ bliskim współpracownikiem Nowosilcowa.
Na wspomnienie zasługuje też postawa angielskiego romantyka Georga Byrona, który prowadził awanturniczy, a zarazem interesujący żywot i był obiektem wielu skandali. Byron, jako potomek arystokratycznej rodziny i absolwent Cambridge, w latach młodzieńczych odbył fascynującą, trwającą 2 lata podróż po południowej Europie i Bliskim Wschodzie. Zawarł nieudane małżeństwo z bogatą, lecz nie kochaną przez niego, Anną Izabellą Milbanke, które skończyło się rozwodem.
Wielki skandal, jaki wywołał romans Byrona z przyrodnią siostrą Augustą Leigh, zmusił poetę do opuszczenia Anglii na zawsze. We Włoszech, spotkał ostatnią wielką miłość życia - Teresę Guiccioli, nacjonalistkę włoską. Pod jej wpływem zaangażował się w sprawę wyzwolenia i zjednoczenia Italii. Na wieść o powstaniu Greków przeciw Turcji, przejęty ideą walki w imię wolności, poeta wyruszył do Grecji, gdzie nieszczęśliwie zmarł na febrę.
Reasumując, wynika, że romantyzm przepełniony był buntem. Ukazywał się on w przeróżnych działach poetyckich, ale także w życiu ich autorów.