Jan Kochanowski
Jan Kochanowski to wielki poeta epoki Odrodzenia. Jednak żeby dobrze zaprezentować jego postać należy pokrótce przedstawić samą epokę.W renesansie, (bo i taką nazwę nosiła ta epoka) dominującą rolę odgrywał humanizm, który przekazywał wiarę w potęgę ludzkiego rozumu, miłość ojczyzny i podziw dla przyrody. Dla humanistów najważniejszy był człowiek i jego potrzeby. Myślę, że Jan Kochanowski, jako największy polski humanista również najbardziej cenił te wartości. Postaram się to udowodnić na podstawie znanych mi jego utworów.
Po pierwsze dla autora bardzo ważne byÅ‚o zdrowie. W swoich utworach mówi, że nie doceniamy go, dopóki go nie stracimy. Niestety wartość ta nie zawsze byÅ‚a obecna pod dachem Kochanowskiego, dlatego poeta zapewne caÅ‚kiem inaczej myÅ›laÅ‚ o zdrowiu, niż wiÄ™kszość ludzi. Dlatego też, poÅ›wiÄ™ciÅ‚ mu miÄ™dzy innymi fraszkÄ™ “Na zdrowie”, w której mówi, że jest to najwiÄ™kszy skarb jaki posiada czÅ‚owiek, bowiem bez niego nie jesteÅ›my w stanie nic osiÄ…gnąć, nie potrafimy cieszyć siÄ™ z otaczajÄ…cego nas Å›wiata, z pracy naszych rÄ…k, ze wszystkich innych dóbr materialnych.
Poeta Czarnoleski jest wspaniaÅ‚ym przeÅ›miewcÄ… ludzkich przywar i zgubnych naÅ‚ogów. Pokazuje nam jak powinien żyć prawdziwy czÅ‚owiek renesansu. W swoich fraszkach, miÄ™dzy innymi “O doktorze Hiszpanie” krytykuje nałóg pijaÅ„stwa jak i nakÅ‚anianie do jego spożycia. Wytyka ludziom faÅ‚szywÄ… pobożność, wiedzÄ…c że Bóg i tak widzi nasze postÄ™pki, mimo iż próbujemy je ukryć.
Jan Kochanowski w wielu swoich utworach zastanawiaÅ‚ siÄ™, jakie powinno być życie doczesne czÅ‚owieka. W pieÅ›ni “Serce roÅ›cie” także nad tym siÄ™ zastanawia. Mówi tu o szczęściu, które można osiÄ…gnąć tylko wtedy, gdy ma siÄ™ czyste sumienie. Stara nam siÄ™ udowodnić, że wszystkie rzeczy, sprawy, z których nie do koÅ„ca możemy być dumni bÄ™dÄ… nas “przeÅ›ladować”. Wtedy nie bÄ™dziemy mogli cieszyć siÄ™ innymi wartoÅ›ciami takimi jak : dobre zdrowie, wspaniaÅ‚a żona; nie bÄ™dziemy umieli zachwycać siÄ™ piÄ™knem przyrody.
Dla czÅ‚owieka, który posiada czyste sumienie, który nie ma siÄ™ czego wstydzić Å›wiat wyglÄ…da caÅ‚kiem inaczej. Widzi Å›wiat w “jasnych” barwach.
HumaniÅ›ci także podziwiali piÄ™kno przyrody. Dla Jana Kochanowskiego bardzo cenna byÅ‚a możliwość życia na wsi, podziwiania piÄ™kna przyrody. To wÅ‚aÅ›nie wychwala w pieÅ›ni “Wsi spokojna, wsi wesoÅ‚a”. Z pracy na wsi można czerpać wiele korzyÅ›ci, można siÄ™ utrzymać. Autor mówi o sadach owocowych, z których zbieraÅ‚ owoce, o ogrodach, a także o zwierzÄ™tach. Z owiec mamy weÅ‚nÄ™, a miÄ™so jagniÄ™ce jest bardzo smaczne. ZimÄ… można polować w okolicznych lasach, co daje nam pożywienie, a także skóry, które zdobiÄ…c dom, sÄ… chlubÄ… gospodarza. WieÅ› dostarcza poecie natchnienia. Jan Kochanowski jednÄ… ze swoich fraszek poÅ›wiÄ™ciÅ‚ lipie, która staÅ‚a przed jego domem w Czarnolesie i staÅ‚a siÄ™ takim jakby symbolem Jana Kochanowskiego. PrzyrodÄ™ ojczystÄ…, piÄ™kno zmieniajÄ…cych siÄ™ pór roku autor opisaÅ‚ także w pieÅ›ni “Serce roÅ›cie”..
MyÅ›lÄ™, że udaÅ‚o mi siÄ™ udowodnić, że Jan Kochanowski byÅ‚ piewcÄ… czÅ‚owieka, przyrody i ojczyzny i to byÅ‚y najwiÄ™ksze wartoÅ›ci w jego życiu. Jan Kochanowski byÅ‚ wierny zasadzie humanistów: „Nic co ludzkie nie jest mi obce” – co przejawia siÄ™ w jego twórczoÅ›ci. Nic co ludzkie nie byÅ‚o poecie obce. Å»ycie w Czarnolesie, Å›mierć Urszulki oraz ludzkie wady to argumenty, na których opieraÅ‚ siÄ™ piszÄ…c swoje utwory.