Lojalność jako wartość etyczna i filozoficzna
Lojalność z punktu widzenia aksjologicznego zajmuje doniosłe miejsce w etyce. A w filozofii...? Już życiorysy starożytnych filozofów obrazują nam ich pojęcie lojalności, ich stosunek do lojalności, cel któremu należy być lojalnym, a także dyrektywy wskazujące metody postępowania tym, którzy pozostają pod przemożnym wpływem ich zasad i twórczości.W swojej pracy chciałabym zastanowić się, przeanalizować i podsumować pojęcie lojalności w odczuciu trzech moim zdaniem najwartościowszych filozofów z których to poglądów dziś niejednokrotnie czerpię wzorce i anty wzorce.
PojÄ™cie lojalnoÅ›ci w aspekcie etycznym rozumiem jako przestrzeganie prawa i wywiÄ…zywanie siÄ™ z obowiÄ…zków zarówno tych, które ustanowiÅ‚o PaÅ„stwo, tych które ustanowiÅ‚a wyznawana przez nas Religia, jak i tych, które przyjÄ™liÅ›my na siebie sami w akcie dobrej woli. Tych ostatnich w szczególnym stopniu, bo przecież sÄ… wynikiem naszej Å›wiadomej decyzji. Im to należy siÄ™ szczególnie nasze oddanie i posÅ‚uszeÅ„stwo. Nie można także zapominać o prawie moralnym, które każdy z nas wyznacza sobie sam na przestrzeni swego życia. To wÅ‚aÅ›nie prawo moralne – nasze wewnÄ™trzne i indywidualne prawo uksztaÅ‚towane jest pod wpÅ‚ywem wielorakich doÅ›wiadczeÅ„ naszych, ale nie tylko. SÄ…dzÄ™, iż ogromny wpÅ‚yw na nasze prawo wewnÄ™trzne ma sposób wychowania, jak również Å›rodowisko w którym wyroÅ›liÅ›my, w którym żyjemy, jego wartoÅ›ci oraz osÄ…d. Lojalność to umiejÄ™tność postÄ™powania zgodnego z tym, co dla nas najwartoÅ›ciowsze moralnie, niezależnie od tego, kto ustanowiÅ‚ zasady którym siÄ™ podporzÄ…dkowujemy. MyÅ›lÄ™, że być lojalnym, to także być dalekowzrocznym na tyle, aby umieć ocenić skutki swojego postÄ™powania, bo choć niemalże wszystkie rodzaje ustanowionego prawa sÄ… stworzone z uwagi na cel nadrzÄ™dny, jakim jest nasze dobro – to nie zawsze lojalność prowadzi do dobrego nas celu, jak również cel jednostki nie zawsze pokrywa siÄ™ z celem ogółu. CzÅ‚owiek niejednokrotnie stajÄ…c na rozdrożu musi podejmować decyzje i niejednokrotnie ich przedmiotem jest: być lojalnym, czy też posÅ‚uchać swojego wewnÄ™trznego gÅ‚osu nakazujÄ…cego czynić sprzecznie z prawem któremu podlegamy. Lojalność przeto musi iść w parze z umiejÄ™tnoÅ›ciÄ… osÄ…du, wartoÅ›ciowania i wreszcie wyboru „mniejszego zÅ‚a” , albo też dobra jak najwiÄ™kszej spoÅ‚ecznoÅ›ci. „Åšlepa” lojalność może moim zdaniem wyrzÄ…dzić wiele krzywd zarówno nam samym, jak i spoÅ‚eczeÅ„stwu w którym żyjemy.
Aby ukazać lojalność widzianÄ… oczyma filozofów należy moim zdaniem rozpocząć od Sokratesa – postaci z okresu 469 – 399 r p.n.e. , który to „sprowadziÅ‚ filozofiÄ™ z nieba na ziemiÄ™”. To nie okolice i drzewa byÅ‚y dla niego przedmiotem nauki, ale ludzie na mieÅ›cie. Sokrates urodziÅ‚ siÄ™ w Atenach i tam też, na ulicach demokratycznych Aten spÄ™dziÅ‚ caÅ‚e swoje życie poÅ›wiÄ™cajÄ…c siÄ™ dziaÅ‚alnoÅ›ci nauczycielskiej. W czasie, gdy wymagaÅ‚y tego potrzeby kraju, sÅ‚użyÅ‚ mu też jako żoÅ‚nierz i urzÄ™dnik dajÄ…c liczne dowody mÄ™stwa podczas wojny, rozwagi i odwagi cywilnej w czasie pokoju. Sokrates byÅ‚ bezgranicznie lojalny, a lojalność jego odnosiÅ‚a siÄ™ do prawa PaÅ„stwa w którym żyÅ‚. DziaÅ‚alność Sokratesa jak już wspomniaÅ‚am polegaÅ‚a na nieodpÅ‚atnym nauczaniu, a dokÅ‚adniej na zadawaniu przechodzÄ…cej ludnoÅ›ci różnego rodzaju pytaÅ„, a wszystko po to, aby zmusić czÅ‚owieka do myÅ›lenia, a co za tym idzie wydobyć wiedzÄ™ tkwiÄ…cÄ… w jego wnÄ™trzu (met. majeutyczna). MÄ™drców zaÅ› swoimi pytaniami polegajÄ…cymi na wnioskowaniu logicznym doprowadzaÅ‚ Sokrates do absurdu (met.elenktyczna) demaskujÄ…c tym samym wiedzÄ™ pozornÄ…. Jego zaÅ‚ożenie „poznaj samego siebie, aby móc uszczęśliwić innych leży u podstaw ówczesnego humanizmu. Także temu zaÅ‚ożeniu nasz filozof pozostaÅ‚ wierny i próbowaÅ‚ wpoić je innym. PoglÄ…dy Sokratesa nie spotkaÅ‚y siÄ™ jednak z uznaniem arystokratów, a sam Sokrates w koÅ„cu zostaÅ‚ uznany za deprawatora mÅ‚odzieży i skazany na Å›mierć. Wprawdzie ani oskarżyciele, ani sÄ™dziowie nie myÅ›leli zapewne o karze Å›mierci, ale postawa filozofa, który winy swojej nie uznaÅ‚, a przeciwnie, kÅ‚adÅ‚ nacisk na doniosÅ‚ość swojej dziaÅ‚alnoÅ›ci przyczyniÅ‚a siÄ™ do ostatecznej decyzji sÄ…du. Zapytany, jakÄ… karÄ™ wymierzyÅ‚by sobie – odpowiedziaÅ‚ iż chciaÅ‚by odtÄ…d być honorowo goszczony w ratuszu – co wprawiÅ‚o sÄ…d w stan najwyższego zdumienia jednoczeÅ›nie przesÄ…dzajÄ…c o wyroku skazujÄ…cym. Sokrates 30 dni spÄ™dziÅ‚ w wiÄ™zieniu, skÄ…d uczniowie zorganizowali mu ucieczkÄ™. OdrzuciÅ‚ jednak tÄ™ możliwość stojÄ…c na stanowisku lojalnoÅ›ci wobec prawa. To wedÅ‚ug mnie żywy przykÅ‚ad jak żyć w zgodzie z prawdÄ… i być uczciwym wzglÄ™dem wÅ‚asnych zaÅ‚ożeÅ„. OdrzucajÄ…c możliwość ucieczki z wiÄ™zienia zÅ‚ożyÅ‚ Sokrates hoÅ‚d swoim ideom, kpiÄ…c jednoczeÅ›nie z wymiaru sprawiedliwoÅ›ci, bowiem nie zawsze ów wymiar ze sprawiedliwoÅ›ciÄ… idzie w parze. W tym przypadku sÄ…d skazaÅ‚ na Å›mierć niewinnego czÅ‚owieka, któremu to zarzucano jako zÅ‚e to, co czyniÅ‚ dla dobra spoÅ‚ecznego. PaÅ„stwo wystÄ™pujÄ…c przeciw nauce, przeciw logice wystÄ…piÅ‚o tu niejako przeciwko sobie nie dbajÄ…c o rozwój spoÅ‚eczeÅ„stwa i blokujÄ…c tym samym poznanie nowych aspektów wiedzy. Czyż zatem należy pochwalać lojalność takiemu paÅ„stwu?
W swojej pracy chciaÅ‚abym wystÄ…pić przeciw lojalnoÅ›ci bezwzglÄ™dnej, jako tej, która może przynieść ujemne konsekwencje. Åšlepa lojalność Sokratesa doprowadziÅ‚a go do Å›mierci, a ludzkość pozbawiÅ‚a wielkiego czÅ‚owieka ukazujÄ…cego nowe ówczesnym, ale uniwersalne kierunki myÅ›lenia. Jego Å›mierć, jak sÄ…dzÄ™ jest pomnikiem lojalnoÅ›ci pozbawionej szacunku do najwyższej wartoÅ›ci jakÄ… bez wÄ…tpienia jest ludzkie życie. Ten starożytny filozof stojÄ…cy na straży lojalnoÅ›ci wobec wÅ‚adzy postulowaÅ‚ wÅ‚adzÄ™ wyksztaÅ‚conÄ… o wysokim poziomie kultury i poszanowania prawa, ale prawa mÄ…drego i sprawiedliwego. CzÅ‚owiek sam jest sÄ™dziÄ… dobra i zÅ‚a, prawdy i faÅ‚szu. Sam jest sobie zwierzchnikiem w ocenie wartoÅ›ci i zasad moralnych. Dusza stanowi o czÅ‚owieku i jest sprawÄ… najwyższej wagi. GÅ‚upota, to defekt intelektu. CzÅ‚owiek wiÄ™c jako istota rozumna powinien pozostać lojalny sobie. Sokrates taki pozostaÅ‚, ale doprowadziÅ‚o to do jego Å›mierci. SÅ‚uchaÅ‚ swojego gÅ‚osu wewnÄ™trznego, ale czy to przyniosÅ‚o mu szczęście? A może wÅ‚aÅ›nie dziÄ™ki swej lojalnoÅ›ci wobec wÅ‚asnych idei, wobec przepisów prawa ten wzorowy żoÅ‚nierz i obroÅ„ca Aten na dobre zapadÅ‚ w filozoficznÄ… kulturÄ™... Może lojalność jego sprawiÅ‚a, że zaczÄ…Å‚ żyć ponownie w twórczoÅ›ci Platona, cyników, stoików, epikurejczyków, a także współczesnych nam historyków i filozofów. Trudno jest zatem dać jednoznacznÄ… odpowiedź na pytanie czy być lojalnym wzglÄ™dem nakazów prawnych, wzglÄ™dem wÅ‚asnej duszy, czy też może lepiej kierować siÄ™ dążeniem do szczęścia w pojÄ™ciu wÄ…skim – wÅ‚asnego, bÄ…dź też w pojÄ™ciu szerokim – ogółu spoÅ‚eczeÅ„stwa.
Kolejnym filozofem majÄ…cym moim zdaniem zasadniczy wpÅ‚yw na pojÄ™cie lojalnoÅ›ci w filozofii byÅ‚ Å›w. Tomasz z Akwinu – czÅ‚owiek z gruntu maÅ‚omówny, który to jednak w XIII wieku dokonaÅ‚ gigantycznego dzieÅ‚a: schrystianizowaÅ‚ dzieÅ‚a Arystotelesa i włączyÅ‚ je do katolicko – teologicznej tradycji. PrzeÅ‚omem jest tu zapewne postulowany przez Tomasza intelektualizm, tzn. pierwszeÅ„stwo rozumu, w przeciwieÅ„stwie do woluntaryzmu augustyÅ„skiej szkoÅ‚y. Jego dzieÅ‚o miaÅ‚o aspekt zarówno pozytywny – odnoszÄ…cy siÄ™ do przesÅ‚anek arystotelesowskiej metafizyki, jak i negatywny – potÄ™piajÄ…cy heretyków, pogan i innowierców. Tomasz odciÄ…Å‚ siÄ™ od teorii Å›w. Augustyna izolujÄ…cego czÅ‚owieka od Å›wiata w celu poznawania Boga, duszy i niczego wiÄ™cej. Wprawdzie Bóg u nich obu jawi siÄ™ jako cel najwyższy, ale zdaniem Tomasza mÄ…drość i wiedza miaÅ‚y czÅ‚owieka do niego prowadzić. Bóg jest od czÅ‚owieka nieskoÅ„czenie odlegÅ‚y. CzÅ‚owiek może jedynie za pomocÄ… rozumu analizować akt stworzenia, przyczyny poznania i cel ostateczny. Wiedza i wiara to dwie różne przyczyny prowadzÄ…ce do jednego celu – do Boga. To Bogu jak widać zdaniem Tomasza należy siÄ™ posÅ‚uszeÅ„stwo i lojalność. WszechÅ›wiat stanowi piramidÄ™ na której szczycie jest Bóg, niżej anioÅ‚owie jako poÅ›rednicy pomiÄ™dzy Bogiem, a czÅ‚owiekiem, dalej czÅ‚owiek zÅ‚ożony z ciaÅ‚a, rozumu i duszy. Dopiero niżej stawia Tomasz wszelkÄ… materiÄ™ ożywionÄ… i nieożywionÄ…, która ma sÅ‚użyć czÅ‚owiekowi. Taka organizacja Å›wiata skÅ‚ada siÄ™ wg Akwinaty na wewnÄ™trznÄ… harmoniÄ™ osobowoÅ›ci czÅ‚owieka. Akceptacja jej byÅ‚a dla Tomasza wyrazem zaufania do mÄ…droÅ›ci i dobroci Stwórcy. Także filozofia ma być skierowana ku Bogu, udowadniać prawdy wiary, z których wiele przekracza ludzkie możliwoÅ›ci rozumowe, toteż powinny być po prostu akceptowane, a nie rozważane, jeżeli oczywiÅ›cie pochodzÄ… od Boga. Twierdzenia sprzeczne z objawieniem sÄ… zawsze faÅ‚szywe. Jest to tzw. Zasada „normy negatywnej”, która niejednokrotnie później byÅ‚a miernikiem lojalnoÅ›ci i prawowiernoÅ›ci. Åšw. Tomasz postuluje prymat objawienia nad rozumem. Uważa, że religijna presja winna istnieć w procesie myÅ›lenia, być podstawÄ… lojalnoÅ›ci, gdyż Boże istnienie tkwi w naturze czÅ‚owieka. Przytacza tu pięć dowodów na istnienie Boga (dowód z ruchu, przyczyny sprawczej, przygodnoÅ›ci Å›wiata, różnych stopni doskonaÅ‚oÅ›ci, z celowoÅ›ci) które to sprzeczne sÄ… z zasadami logiki, niewiele mówiÄ… o Bogu, ale dużo o zależnoÅ›ciach we wszechÅ›wiecie. PorzÄ…dkiem najwyższym jest prawo boskie, na którym opiera siÄ™ prawo natury, dalej stoi prawo ustanowione przez ludzi oraz prawo kanoniczne, przy czym – co najważniejsze – KoÅ›ciół posiada nie tylko peÅ‚nomocnictwo, ale i możność żądania, by prawo stanowione byÅ‚o zgodne z prawem natury. CzÅ‚owiek skÅ‚adajÄ…cy siÄ™ z ciaÅ‚a i duszy powinien najwyżej cenić dobra duchowe i być peÅ‚nym pokory. W hierarchii spoÅ‚ecznej dobro caÅ‚oÅ›ci jest przecież nadrzÄ™dne nad dobrem jednostki. Nie wszyscy w spoÅ‚eczeÅ„stwie mogÄ… być sobie równi. Na czele stoi monarcha w stosunku do którego poddanych obowiÄ…zuje lojalność. SpoÅ‚eczeÅ„stwo istnieje dla wyższego celu – zbawienia, dlatego też PaÅ„stwo winno posÅ‚uszeÅ„stwo KoÅ›cioÅ‚owi. Monarcha nie dążący do celu wyznaczonego przez Boga powinien poddany zostać osÄ…dom wÅ‚adzy duchowej. W ten oto sposób Tomasz wzorowawszy siÄ™ na Arystotelesie i zespoliwszy jego subtelne pojÄ™cia etyczne z chrzeÅ›cijaÅ„skÄ… postawÄ… wobec życia stworzyÅ‚ konsekwentny system etyki.
W teorii Å›w. Tomasza to Bóg jest najwyższym celem dobrym i mÄ…drym, nadajÄ…cym Å›wiatu sens i to Jemu należy siÄ™ bezwzglÄ™dna lojalność czÅ‚owieka i oddanie. To Jego praw należy przestrzegać, bowiem Jego zasady sÄ… niezÅ‚omne i najważniejsze. PoglÄ…d Tomasza, choć etycznie nie budzi zastrzeżeÅ„ kłóci siÄ™ z moim Å›wiatopoglÄ…dem i poczuciem lojalnoÅ›ci. Jestem zwolenniczkÄ… oddzielenia filozofii od teologii oraz wyzwolenia wszelkich nauk spod kurateli KoÅ›cioÅ‚a. CaÅ‚kowita lojalność wobec doktryn teologicznych, podporzÄ…dkowanie im wszechÅ›wiata, jak również ogółu nauk może w efekcie doprowadzić do zahamowania ich rozwoju. Na szczęście poziom współczesnych nauk np. przyrodniczych daje nam niezbity dowód na to, iż lojalność i podporzÄ…dkowanie naukom Tomasza nie byÅ‚o bezwzglÄ™dne, a jak sÄ…dzÄ™ umiarkowane. Jak widać i tu także rozum wziÄ…Å‚ górÄ™. SÄ… wprawdzie do dziÅ› caÅ‚e rzesze ludzi fanatycznie lojalnych wobec wÅ‚asnych doktryn nie zgodnych z interesem spoÅ‚ecznym, ale wierzÄ™, że stanowiÄ… one mniejszość spoÅ‚ecznÄ… i nie mogÄ… zahamować postÄ™pu. Pozostaje mi do zaopiniowania jeszcze jedna kwestia: lojalność PaÅ„stwa wzglÄ™dem KoÅ›cioÅ‚a, jego podrzÄ™dne stanowisko. Choć nie negujÄ™ lojalnoÅ›ci jednostki wzglÄ™dem zasad swojej wiary – to zwierzchnictwo KoÅ›cioÅ‚a nad PaÅ„stwem jest moim zdaniem niedorzecznoÅ›ciÄ… wynikajÄ…cÄ… już choćby z zasady tolerancji dla różnych religii, których to poglÄ…dy nie zawsze sÄ… spójne. Lojalność i poszanowanie religii jest moim zdaniem sprawÄ… indywidualnÄ… i niezwykle delikatnÄ…. Uważam przeto, że wszystkie instytucje kultu religijnego w PaÅ„stwie – temu PaÅ„stwu powinny podlegać, w stosunku do tego PaÅ„stwa wykazywać lojalność. Tylko w takim przypadku możliwa jest jedność danego narodu wolna od wojen religijnych.
„Niebo gwieździste nade mnÄ…, a prawo moralne we mnie” stwierdziÅ‚ u schyÅ‚ku XVIII w. niemiecki filozof Immanuel Kant. ZamknÄ…Å‚ on epokÄ™ oÅ›wiecenia i daÅ‚ poczÄ…tek nowym wizjom. WprowadziÅ‚ nowy system zadawania filozoficznych pytaÅ„ i udzieliÅ‚ na nie nowych odpowiedzi. CzÅ‚owieka postrzega jako istotÄ™ dziaÅ‚ajÄ…cÄ… aktywnie i moralnie, zważywszy, że jest on częściÄ… ogromnego wszechÅ›wiata podlegajÄ…cego pewnym prawom ze wzglÄ™du na przyczynowość Å›wiata, jednak w granicach moralnoÅ›ci czÅ‚owiek jest istotÄ… wolnÄ…, nie podlegajÄ…ca zewnÄ™trznym determinacjom. WedÅ‚ug Kanta wolność ta wÅ‚aÅ›nie jest podstawÄ… moralnoÅ›ci. Istota pozbawiona wolnoÅ›ci nie może być poddawana osÄ…dowi moralnemu. Jej postawa nie ma etycznej wartoÅ›ci, ponieważ zostaje pozbawiona możliwoÅ›ci wyboru. Postuluje zatem filozof lojalność wzglÄ™dem wÅ‚asnego JA jako priorytet. Dopuszcza ograniczenie wolnoÅ›ci tylko, jeżeli miaÅ‚oby ono sÅ‚użyć obronie wolnoÅ›ci ogółu. Nie dopuszcza ograniczeÅ„ klasowych, czy też zaspokajania interesów wÅ‚asnych kosztem innych. Lojalność wobec prawa istniejÄ…cego w ludzkiej naturze to Å›wiadectwo czÅ‚owieczeÅ„stwa. Jest to prawo powszechne i obowiÄ…zujÄ…ce caÅ‚e spoÅ‚eczeÅ„stwo. Z jego to wÅ‚aÅ›nie perspektywy możemy dzielić czyny na dobre i zÅ‚e. Lojalność wzglÄ™dem prawa moralnego jest celem istnienia, uzasadnia wartość czÅ‚owieka. Kantowska „dobra wola” to nic innego, jak chęć czynienia dobrze pojÄ™ta - jako cel sam w sobie, nie jako Å›rodek wiodÄ…cy do celu. Tylko wtedy dziaÅ‚anie jest prawdziwie etyczne, kiedy jest nie tylko zgodne z prawem, ale i dokonywane wedÅ‚ug prawa moralnego. Wiemy, jakie to trudne, bo przecież wola ludzka oscyluje pomiÄ™dzy apriorycznymi zasadami moralnymi a empirycznymi pobudkami. Kant postuluje dążenie do etycznego ideaÅ‚u poprzez lojalność w odniesieniu do prawa moralnego wyzwolonÄ… od empirycznej presji. Jest to możliwe w przypadku postÄ™powania zgodnego z Jego imperatywem kategorycznym - sugerujÄ…cym nam takie postÄ™powanie, abyÅ›my mogli zawsze chcieć, żeby maksyma naszego postÄ™powania staÅ‚a siÄ™ prawem powszechnie obowiÄ…zujÄ…cym. Każdy z nas ma jednak w sobie wÅ‚asne prawo i bÄ™dÄ…c mu posÅ‚uszny jest wierny samemu sobie. RozsÄ…dek jest „wbudowany” w ludzki umysÅ‚ i to on umożliwia wnioskowanie przyczynowo – skutkowe. O lojalnoÅ›ci decyduje rozum warunkujÄ…c prawidÅ‚owość zjawisk nazywanych przyrodÄ…. Nauka ukazuje jedynie częściowe poznanie, zaÅ› rozum dąży do syntezy caÅ‚oÅ›ci. Idea duszy i Boga wykracza poza ramy poznania rozumowego, czyż zatem możemy mówić o lojalnoÅ›ci nakazom boskim? WzorujÄ…c siÄ™ na kantowskiej filozofii lojalność wzglÄ™dem Boga możemy ustawić na dalszym planie w hierarchii lojalnoÅ›ci dajÄ…c pierwszeÅ„stwo umysÅ‚owi. To umysÅ‚ decyduje o naszych rozterkach, zapatrywaniach, to jemu należy wierzyć bezwzglÄ™dnie i bezwzglÄ™dnie siÄ™ podporzÄ…dkować. O lojalnoÅ›ci musi decydować rozum, bo przecież w umyÅ›le ludzkim realizowane sÄ… możliwoÅ›ci wyboru tam tworzone sÄ… prawa moralne i tam możliwe jest ich wartoÅ›ciowanie. Cel czÅ‚owieczeÅ„stwa – realizowanie wÅ‚asnego prawa moralnego wyznacza naszÄ… godność, wartość i autonomiÄ™. Tak oto w kantowskiej ideologii miejsce tomaszowego Boga zajÄ…Å‚ sam czÅ‚owiek ze swojÄ… siłą i ze swoimi sÅ‚aboÅ›ciami. Jego dobra wola i bezinteresowność daje skutki prawdziwie etyczne.
Idąc za doktryną lojalności Kanta uważam iż jest ona nadrzędna w stosunku do pozostałych przedstawionych powyżej doktryn. To człowiek jest moim zdaniem jednostką najdoskonalszą we wszechświecie poznanym empirycznie, więc to on powinien sam ustalać hierarchię własnych wartości etycznych. Niewątpliwie ogół społeczeństwa ma przeogromny wpływ na te decyzje, jednak umysł człowieka - dla którego syntezy, analizy i wnioskowania nie stanowią problemu - potrafi rozgraniczyć dobro od zła i przewidzieć skutki swoich decyzji.
W filozofii lojalność nie jest wiÄ™c, jak widać postrzegana jednoznacznie. KsztaÅ‚towaÅ‚a siÄ™ i ulegaÅ‚a wielu przemianom na przestrzeni wieków. Nikt chyba jednoznacznie nie potrafiÅ‚ sprecyzować komu, czy też czemu należy siÄ™ lojalność bezwzglÄ™dna, o ile w ogóle taka jest możliwa. Które prawa sÄ… tymi wÅ‚aÅ›ciwymi, wyznaczajÄ…cymi etyczny kierunek naszej egzystencji: sokratesowskie prawo wyznaczone przez paÅ„stwo, prawo boskie propagowane przez Å›w. Tomasza z Akwinu, czy prawo moralne zgodne z zasadÄ… Immanuela Kanta. Do dnia dzisiejszego pojÄ™cie lojalnoÅ›ci pociÄ…ga za sobÄ… pytania: „komu?” i „w jakim stopniu?”. Obecnie, w czasie kiedy przepisy prawne regulujÄ… coraz to nowe dziedziny życia niejednokrotnie gubimy siÄ™ w ich gÄ…szczu. Coraz trudniej dokonać wÅ‚aÅ›ciwego dla wszystkich wyboru: być lojalnym wobec paÅ„stwa, religii, pracodawcy, czy też innych przepisów. Mniejszy to problem, jeżeli myÅ›l wszystkich tych prawodawców idzie w jednym kierunku, ale co zrobić, gdy kierunki siÄ™ rozchodzÄ…? Lojalność wzglÄ™dem jakiego organu jest prawdziwie etyczna? Tu najwÅ‚aÅ›ciwszÄ… drogÄ™ jak sÄ…dzÄ™ wskazaÅ‚ nam Kant w swoim imperatywie kategorycznym przedkÅ‚adajÄ…c zarazem nade wszystko umiarkowanie i rozsÄ…dek. Tylko takie zasady lojalnoÅ›ci mogÄ™ uznać za etyczne w peÅ‚nym tego sÅ‚owa znaczeniu. Lojalność zajmujÄ…ca wysokie miejsce w hierarchii ludzkiej wartoÅ›ci nie powinna moim zdaniem dominować nad rozumem i umiejÄ™tnoÅ›ciÄ… czerpania korzyÅ›ci z jego dobrodziejstwa. Nie jest też lojalność cechÄ… samÄ… w sobie, odnosi siÄ™ dookreÅ›lonego postÄ™powania widzianego przez pryzmat czÅ‚owieczeÅ„stwa i roli jednostki w Å›wiecie.
Do napisania tej pracy posłużyły mi następujące pozycje:
-„Historia filozofii” W. Tatarkiewicz tom I i II PWN 1958r
-„Historia filozofii” B.A.G. Fuller tomI i II PWN 1967r
-„Historia doktryn politycznych i prawnych” A. Sylwestrzak PWN 1997r
-„Historia doktryn politycznych i prawnych” H. Olszewski PWN 1978r
-„Spotkania z filozofiÄ…” A. Sikora ISKRY 1983r
-„SÅ‚ownik jÄ™zyka polskiego” PWN 1988